mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Hyundai i30 Wagon: Wady są mu obce

Hyundai i30 Wagon: Wady są mu obce

Debiutujący na europejskim rynku w 2007 roku Hyundai i30 pukał wówczas jeszcze nieśmiało do segmentu kompaktów. Wielu z drwiącym uśmieszkiem na twarzy podchodziło do niego, by zmienić swoje zdanie po krótszym nawet kontakcie z tym autem. Dzisiaj Hyundai i30 już nie tylko nie powinien być lekceważony, ale może myśleć o ataku na pozycje Golfa czy Focusa, o czym mieliśmy okazję się przekonać podczas niedawnego testu kompaktowego Hyundaia.

Hyundai i30 Wagon: Wady są mu obce
Druga generacja Hyundaia i30 na europejskie drogi wyjechała wraz z rozpoczęciem tegorocznej wiosny, zaś latem dołączyła do niej bardziej praktyczna wersja Wagon, czyli po naszemu kombi. I to właśnie rodzinny koreańczyk był niedawno gościem na naszym redakcyjnym parkingu. Choć w tym przypadku słowo "koreańczyk" nie do końca pasuje do tego modelu - i30 zostało bowiem zaprojektowane przez Europejczyków, dla Europejczyków, a miejsce, gdzie jest wytwarzany, znajduje się za naszą południową granicą.

Najważniejszą zaletą Hyundaia i30 kombi jest... brak jakichkolwiek wad, które na co dzień mogą skutecznie uprzykrzać poruszanie się tym autem. To z jednej strony dobra wiadomość dla osób poszukujących dla siebie modelu z tego segmentu rynkowego. Któż nie chciałby posiadać samochodu, którego lista minusów nie posiada choćby jednej pozycji? Z drugiej strony, taka główna zaleta może jednocześnie oznaczać, iż i30 nie ma nic szczególnego do pochwalenia się. Czy tak jest w rzeczywistości?

Projektanci kompaktowego Hyundaia poszli o krok dalej podczas swoich prac nad nowym modelem. Dlatego też design i30 jest dużo bardziej atrakcyjny niż w przypadku poprzednika, którzy jedni określali mianem stonowanego, inni bardziej dosadnie zarzucali mu nudę. Nudy już nie ma, co jest zasługą między innymi ciekawie zaprojektowanych detali - atrakcyjnie prezentującego się przedniego grilla, reflektorów oraz świateł przeciwmgielnych obowiązkowo z LED-ami do jazdy dziennej, wyraźnych przetłoczeń w bocznej części nadwozia i wreszcie tylnych świateł zachodzących na boczki. Choć jednocześnie trudno sobie wyobrazić, by Hyundai i30 znalazł się w gronie faworytów do tytułu "mistera kompaktów".

Po niespełna 900 kilometrach przejechanych razem z Hyundaiem i30 kombi wcale nie mamy dosyć. Jest całkiem komfortowo - przednie fotele odpowiednio miękkie, choć pozbawione satysfakcjonującego podparcia bocznego, kierownica ustawiana w dwóch płaszczyznach razem z fotelem regulowanym także na wysokość pozwalają bez problemów znaleźć odpowiednią pozycję za kierownicą. Wygodnie powinno być także na tylnej kanapie, gdzie tylko wyjątkowo wysocy pasażerowie będą narzekać na małą ilość miejsca na nogi. Pod tym względem rodzinny charakter auta został spełniony bez zarzutu.

Przestronność, ale i praktyczne rozwiązania, znajdziemy po otwarciu klapy bagażnika. Na "dzień dobry" otrzymujemy do naszej dyspozycji 528 litrów pojemności. Sporo i jeśli nie zamierzamy przewozić na co dzień mebli bądź innego sprzętu, to w zupełności nam to wystarczy. Również na wakacyjny wyjazd powinno być w sam raz, także gdy będziemy chcieli pomieścić wózek dla naszego najmniejszego dziecka. Przy akcjach specjalnych możemy się wspomóc, składając tylną kanapę. Bądź samo oparcie, wówczas jednak nie uzyskamy płaskiej podłogi, bądź oparcie i siedzisko. Maksymalnie pojemność bagażnika możemy powiększyć do 1.642 litrów. Uchwyty do mocowania bagażu bądź specjalne schowki (w sumie cztery) pod odpowiednio podzieloną podłogą powinny być nam pomocne przy różnych okazjach.

Wracając jeszcze na moment do kabiny pasażerskiej, trzeba wspomnieć o wysokiej jakości wykonania. Zarówno od strony wizualnej (ładnie prezentuje się cały panel sterowania, choć bez niepotrzebnych "wodotrysków"), jak i dotykowej (niezła jakość materiałów i ich spasowanie). Do tego niezła jest ergonomia, przyciski znajdują się dokładnie w tych miejscach, w których ich oczekujemy, są odpowiednio duże i nie sposób pogubić się z obsługą urządzeń pokładowych. Choć mały minusik dla kierownicy wielofunkcyjnej, gdzie część przycisków powędrowała na dolne ramiona i dosięgnięcie ich kciukami może sprawiać pewną trudność.

Choć testowany Hyundai i30 to wersja kombi, to jednak nawet w ruchu miejskim można było docenić jego zwrotność, co potwierdza jedna z najniższych w tej klasie średnica zawracania (10,6 m). Pewnym problemem może być za to kiepskawa widoczność do tyłu, a pomocna w takich sytuacjach kamera cofania dostępna jest tylko w dwóch najbogatszych wariantach wyposażeniowych (Style i Premium) i to za dopłatą.

Nasz egzemplarz napędzany był najmocniejszym, dostępnym na rynku sercem, w postaci 1,6-litrowej jednostki benzynowej GDI, która rozwija moc 135 koni mechanicznych. Co ciekawe, wybór tej jednostki napędowej uszczupli nasz portfel mniej niż nawet najsłabszy, 90-konny motor wysokoprężny, a wyniki spalania będą niższe niż dwóch pozostałych wersji benzynowych. Czyżby zatem idealna propozycja?

Najszybsza wersja spośród dostępnych w ofercie nie oznacza jednak wcale jakichś rewelacyjnych osiągów. Nieco ponad 10 sekund do setki można zaakceptować, jednak nie oczekujmy zbyt wiele. Dynamiczna jazda wymaga od nas mocniejszego traktowania pedału przyspieszenia i wkręcania silnika powyżej 4000 obr/min. Pod tym względem Hyundai i30 pozostał autem, którym preferuje się spokojną jazdę od sprinterskich popisów spod świateł. Kierowcy docenią wówczas kulturalną i cichą pracę jednostki oraz płynne przyspieszanie przy różnych prędkościach obrotowych. Niezła elastyczność (213 Nm przy 4850 obr/min) zapewni nam spokój podczas szybszych manewrów wyprzedzania, choć kto wie, czy mimowolnie nie będziemy sami chcieli sięgać do lewarka skrzyni biegów. Zmiana biegów odbywa się bowiem precyzyjnie, z niewielkim oporem. I tak właśnie powinno to wyglądać zawsze.

Technologia bezpośredniego wtrysku paliwa ma duży udział w trzymaniu w ryzach apetytu na paliwo 135-konnego Hyundaia i30. Mimo wrocławskich korków poziom 9 l/100 km wcale nie jest barierą nie do pobicia, a katalogowe 8,5 brzmi całkiem realnie. Również w trasie wydaje się, iż koreański koncern nie "nagiął" wyników spalania. Wprawdzie do 5,1 l/100 km nie udało nam się dobrnąć, ale szybsza jazda i wynik 6,2 l/100 km jest także całkiem pozytywny.

Również najnowocześniejsze rozwiązania znajdziemy w układzie zawieszenia. Na przedniej osi kolumny McPhersona, z tyłu zawieszenie wielowahaczowe. W efekcie bardzo komfortowa i stabilna jazda na różnych nawierzchniowo drogach. Pewne oznaki niepokoju dostrzeżemy jedynie na bardziej krętych drogach, gdzie po raz kolejny przekonamy się, że dynamiczna jazda nie jest tym, do czego został stworzony Hyundai i30 kombi. Warto wspomnieć jeszcze o jednym nieczęsto spotykanym rozwiązaniu w tym segmencie rynkowym. Hyundai oferuje wybór trzech trybów wspomagania układu kierowniczego - Comfort, Normal oraz Sport. Zmienna siła wspomagania to jedno, ale przydałaby się dużo większa precyzja działania przynajmniej w tym trzecim trybie.

63,4 tys. zł to obecna cena (z 3-tysięcznym upustem) najtańszej wersji Hyundaia i30 Wagon z testowanym silnikiem (Classic). W standardzie sześć poduszek powietrznych, systemy ESP, VSM i HAC, częściowa elektryka (bez tylnych szyb) manualna klimatyzacja, radio CD z MP3 oraz złącza Aux i USB. Można pokusić się o wersję Comfort (dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, poduszka kolanowa, pełna elektryka, skórzana kierownica oraz tylny podłokietnik), wykładając z kieszeni dodatkowe 7,5 tys. zł.

Nie dużo, ale też nie mało. Hyundai nie konkuruje już niską ceną, ma szereg innych zalet, choć, szczerze powiedziawszy, ciężko byłoby mi wymienić choćby jedną, którą bije rywali na głowę.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Hyundai i30
Hyundai i30
Cena podstawowa już od: 58 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.

Podobne wiadomości:

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Hyundai Ioniq - znamy cenę w Polsce

Aktualności 2016-09-07

Hyundai rozmawia z Google

Hyundai rozmawia z Google

Technika 2016-08-18

Komentuj:

~women 2013-03-16

Super samochód, jeździłam od lat Skodą - teraz dopiero czuję, że mam samochód ;)

~kris 2013-03-12

Wczoraj odebrałem i30 combi i jedyne na co mogę ponarzekać to głośne opony. Nie wiew, może dlatego, że są letnia a temperatury ujemne? Co dalej zobaczymy...

~nikodem 2013-01-31

To nieprawda!Ten silnik dysponuje momentem 164Nm przy podanej prędk. obr.

~Karol 2013-01-11

Witam czy ktoś coś wie na temat ist. gazowej do i30 , auto jest nowe a serwis twierdzi ze nie zakładaja i stracę gwarancję , napiszcie jak wiecie karolpiekos81@op.pl

~Karol 2013-01-11

witam też mam i30 ,no to pięknie ,brawo , słuchaj wiesz coś może na temat ist. gazowej do i30 ? odp karolpiekos81@op.pl , jakis dobry zakład ? odp

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport