mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Kia Carens: Czarny koń mini-MPV?

Kia Carens: Czarny koń mini-MPV?

Kwestią bezdyskusyjną pozostaje fakt, że liderami segmentu małych MPV od wielu lat pozostają auta europejskich producentów. Scenic, Zafira czy Touran na stałe wpisały się już w rankingi popularności. Historia potrafi jednak płatać figle, a biorąc pod lupę klasę MPV "nieeuropejskim" wyjątkiem już w niedługim czasie może okazać się Kia Carens.

Kia Carens: Czarny koń mini-MPV?
Tak, Kia to marka koreańska. Tak, Kia w latach dziewięćdziesiątych nie słynęła z udanych modeli. Tak, od tego czasu Kia zmieniła się – na plus – i co więcej, obecnie należy do grona najlepiej rozwijających się azjatyckich marek zarówno na rynku północnoamerykańskim jak i europejskim. Wydaje się więc, że skrót używany w nazwie marki – KI A w j. koreańskim oznacza mniej więcej tyle co „wzrost Azji” – wcale nie jest wydedukowany na wyrost. Od kiedy w proces produkcji Kii wmieszał się Hyundai, jej modele może nieznacznie zyskały na urodzie ale na pewno na jakości. Potwierdza to między innymi Kia Carens.
 
Stylistyka: Po koreańsku
Zachowawczo, tak w skrócie można opisać design Kii Carens. Nie znajdziemy w nim panoramicznych przednich szyb spotykanych we francuskich vanach, nie znajdziemy zwartej linii nadwozia jak w odpowiednikach niemieckich, nie znajdziemy także stylistycznych smaczków rodem z japońskich MPV. Auto zostało zaprojektowane po koreańsku, choć w procesie tworzenia sylwetki brali udział także Niemcy i Amerykanie. Jego linia jest opanowana, pozbawiona designerskich „wyskoków”. Przód zdominowany przez duże, trójkątne reflektory przedzielone również niemałym grillem w kształcie litery V to elementy znane z poprzednich linii modelowych Kii, boczne ściany bez fajerwerków, choć elegancko namaszczone chromowanymi klamkami i listwami, natomiast tył to już szkoła Hyundaia. Ogólnie jednak całość jest przyjemna dla oka.
 
Zobacz galerię zdjęć z testu Kii Carens

Jak na samochód z segmentu małych vanów, Carens może się pochwalić dość sporymi wymiarami. 4545 mm długości, 1800 mm szerokości i 1650 mm wysokości to gabaryty, którymi można się podgryzać do większych rozmiarowo vanów. Potwierdza to również powiększony o 130 mm rozstaw osi, wynoszący obecnie 2700 mm, dzięki któremu Carens może przewieźć siedem osób (w układzie 2+3+2).
 
Wnętrze: Szczęśliwa siódemka
Do testów otrzymaliśmy model dysponujący jednym z topowych pakietów wyposażenia wnętrza. Znalazło się w nim mnóstwo chromo-podobnych elementów, oddychająca, skórzano-welurowa tapicerka na siedzeniach obszytych dodatkowo czerwoną nicią i obiciach drzwi oraz cała gama multimedialnych gadżetów na czele z monitorem pełniącym funkcję sterowania radioodtwarzaczem ale też przeznaczonym do odbioru telewizji.
 
Mówimy o tym dlatego, że decydując się na kupno samochodu stricte rodzinnego warto zadbać o komfort dla swoich pasażerów, szczególnie jeśli zamierzamy wybierać się takim samochodem na długie wycieczki. Pod tym względem Kia Carens bardzo dobrze realizuje te cele. Samochód oferuje przestronne wnętrze także dla osób siedzących z tyłu. Pod względem llości miejsca w trzecim rzędzie Kia bije na głowę konkurencję. Bez większych problemów zmieszczą się tam dwie osoby o średniej posturze – to zasługa odpowiednio ułożonego płaskiego baku paliwa w ramie pomocniczej zawieszenia, co pozwoliło wygospodarować dodatkowe 40 mm miejsca na nogi w skutek obniżenia podłogi. Każde z miejsc zaopatrzone zostało w praktyczne schowki i cup-holdery.
 
Na pochwałę zasługuje miejsce pracy kierowcy, ergonomiczne z logicznie rozmieszczonymi przełącznikami. Rozprasza natomiast obsługa wspomnianego wcześniej systemu multimedialnego z radioodtwarzaczem na centralnej konsoli – tutaj brakuje joysticka spotykanego w BMW (iDrive) lub Renault.
 
Fotele są dobrze wyprofilowane i wygodne. Nie można narzekać na liczbę i pojemność schowków, które znajdziemy także pod siedzeniem pasażera.
 
Bagażnik: Pięta Achillesa 
Pojemność bagażnika to największy mankament Kii Carens. Spora ilość przestrzeni dla pasażerów odbiła się właśnie na pakowności samochodu. Przy rozłożonych trzech rzędach siedzeń zapakujemy zaledwie parę butów, które i tak trzeba ułożyć gęsiego, aby się zmieściły. Nieco lepiej jest, jeśli ograniczy się miejsca do pięciu osób. Wówczas do dyspozycji otrzymujemy – też bez rewelacji – 414 l. Dla porównania Opel Zafira w takiej opcji zabierze ze sobą 645 l. bagażu. Maksymalna pojemność zamyka się w granicach 2106 l.
 
Jazda: Z optymizmem w drogę
Kia dla modelu Carens przewidziała w ofercie dwie jednostki napędowe, benzynową o pojemności 1600 ccm i mocy 105 KM oraz dwulitrowego Turbodiesla o mocy 140 KM. Nasz testowy egzemplarz dysponował, tym drugim, czterocylindrowym silnikiem wysokoprężnym CRDi z przyzwoitym maksymalnym momentem obrotowym 305 Nm, który charakteryzował się wysoką kulturą pracy oraz, co warte podkreślenia, bardzo dobrą elastycznością. Samochód wyposażony w 6-stopniową manualną skrzynię biegów przyspieszał płynnie i, pomimo ponad półtoratonowej masy, nie stawiał żadnych oporów przy „wyciąganiu” auta z zakrętu lub manewrów wyprzedzania.
 
Mimo wysokiej postury Carens dobrze radził sobie ze stabilnością w zakrętach i dobrze tłumił mocne podmuchy wiatru na autostradzie. Tłumienie nierówności również przemawia na korzyść koreańskiego mini-vana.  Zawieszenie z drobnymi poprawkami zostało przeniesione z modelu Magentis, z przodu oparte na kolumnach MacPhersona, z tyłu z kolei jest wielowahaczowe. Za zwrotność auta odpowiada hydrauliczne wspomaganie kierownicy, a za skuteczne hamowanie większe tarcze hamulcowe - z prędkości 100 km/h Carens zatrzymuje się po 41,8 metrach.
 
Kompaktowy van Kii nie należy także do smakoszy paliwa. 5,3 l. w cyklu pozamiejskim, około 6,5 l. w cyklu mieszanym i 8,5 l. podczas dynamicznej jazdy w mieście to wyniki napawające optymizmem.
 
Podsumowanie: Czarny koń mini-MPV?
Podczas wprowadzenia do sprzedaży drugiej generacji modelu Carens, Kia postawiła przed sobą jasne cele. Do 2008 roku rocznie do klientów ma trafić około 50 tys. egzemplarzy małego vana, a sprzedaż z roku na rok ma naturalnie się zwiększać. Patrząc na ofertę Kii Carens można sądzić, że jest to zadanie do wykonania. Pomocne w realizacji na pewno okażą się: relatywnie korzystna cena od około 67 do 95 tys. zł, niezłe wyposażenie standardowe na czele z czterema poduszkami powietrznymi oraz przede wszystkim ekonomika. Jeśli do tego Carens pozbędzie się – a wszystko na to wskazuje i potwierdzają to inne modele– ciążącego na marce z lat 90-tych fatum awaryjności oznaczać to może, że koreański produkt stanie się czarnym koniem segmentu mini-MPV.
 
Zobacz więcej o modelu Kia Carens

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Kia Carens
Kia Carens
Cena podstawowa już od: 67 990 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Kia Carens Wszystko o Kia
Tematy w artykule: Kia Kia Carens

Podobne wiadomości:

Kia Optima Plug-in Hybrid - polskie ceny

Kia Optima Plug-in Hybrid - polskie ceny

Aktualności 2016-11-25

Kia Soul po liftingu

Kia Soul po liftingu

Aktualności 2016-08-24

Komentuj:

~emilo 2008-03-25

super autko, ja chciałbym kupić ją z ok 2003r w diselu, jeśli ktoś taką ma proszę wyrazić swoją opini na jej temat ::mój email to; emilos_92@o2.pl

~Tlenek 2007-04-19

Kupiłem w stuczniu nową KIA Carens 7-osobowy diesel i z kilkoma dodatkowymipierdołami wyszła mnie 88 tys zł Autko super się prowadzi wszystko jak nalezy spalanie srednio okolo 6,2-6,8 litra czyli tak sobie Z pewnoscią lepsza niż Opel Zafira i Renault Scenic a i jeszcze duuuużo tańsza Poprzednio jeździłem Kia Carens służbową model starsza rok 2003 i również nic złego o niej nie owiem mimo iż jeździło nią kilka osób to sprawowała się dobrze Nie ma teraz słabych aut. te czasy juz mineły gdy mówiono np ze peugot czy skoda lub Kia to awaryjne teraz jest zupełnie inaczej. POLECAM KIA

~kupiec 2007-02-09

Bardzo ładne autko . Chętnie takie kupię GG 1393059 E-mail crmplus@onet.eu

~a.a 2007-01-20

Wlaśnie kupiłem 3 letnia kia jestem zadowolony i te wszystkie brednie na temat awaryjnosci ... ale to bylo jezdze i nie nazekam a wrecz jestem zaskoczony wnętrzem i stabilnoscia auta oraz wygoda bo jezdze nią po 6 - 7 tyś tygodniowo jedyny problem to zbyt mały zbiornik

~to skodziarz 2007-01-05

skoda to chłam mialem 1.4 16v i kicha mulasta jak nie wiem ;/

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu
BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu
Polski importer samochodów BMW przedstawił dziś cennik nowej "piątki". Auto będzie dostępne w salonach od 11 lutego 2017.