mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Kia cee'd: Będzie kolejny przełom?

Kia cee'd: Będzie kolejny przełom?

Rok 2006 był szczególny dla koreańskiej marki, zwłaszcza na rynku europejskim. Wtedy to bowiem na wystawie w Paryżu swoją premierę miała Kia cee'd, auto przełomowe, które dość skutecznie odmieniło postrzeganie tej marki w oczach wielu. Czy 2012 rok, a więc czas debiutu drugiej generacji cee'da, również za kilka lat będziemy postrzegać w kategoriach przełomu i kolejnego kamienia milowego marki Kia?

Kia cee'd: Będzie kolejny przełom?
A jest to zadanie nad wyraz trudne. I to nie dlatego, że pierwszy cee'd był aż tak udanym autem, że trudno było stworzyć lepszego następcę. To akurat udało się, o czym w poniższych akapitach tego testu. Problemem jest to, że od 2006 roku zmieniło się dość znacznie postrzeganie samochodów marki Kia. cee'd numer 1 w momencie swojego debiutu zastępował w Europie Cerato, model wyjątkowo nijaki, który jakieś zalety może i miał, ale również i wad było bez liku. To, co zaoferował sobą cee'd, pokazało dobitnie różnicę, niemal przepaść dzielącą oba modele. cee'dy numer jeden i dwa z pewnością już taka przepaść nie dzieli. Ponadto, znając już pierwszego cee'da, oczekiwania wobec jego następcy były dużo, dużo większe. No i wreszcie kwestie rynkowe. Poprzednik sprzedawał się znakomicie, osiągnął dość znaczącą pozycję w segmencie europejskich kompaktów. Już samo powtórzenie takiego wyniku będzie dla obecnego cee'da sporym wyzwaniem, a o kolejne i to tak znaczące wzrosty sprzedaży może być już niezmiernie ciężko.

Nie ma jednak rzeczy niemożliwych - z pewnością z taką myślą do tematu podeszli projektanci i inżynierowie odpowiedzialni za stworzenie nowego wcielenia kompaktowej Kii. Tak jak w przypadku poprzednika, auto powstało w europejskim centrum projektowym koreańskiego koncernu i było "szyte" od samego początku pod europejskiego kierowcę. Swoją renomę już po raz kolejny potwierdził Peter Schreyer i oto cee'd stał się bardzo atrakcyjnym wizualnie autem. O ile poprzednik stylistycznie był mocno stonowany, to teraz wyrazisty grill, kształty reflektorów czy też bardziej dynamicznie poprowadzone linie boczne nadają mu charakteru. A chromowane ramki okien w bogatszych wersjach dodatkowo dają autu eleganckiego sznytu. Nowy cee'd urósł nieznacznie na długość, jednocześnie jest też odrobinę węższy i niższy.

Wydawać by się mogło, że pięć centymetrów dłuższe nadwozie to nic nieznacząca różnica, jednak daje się odczuć większą ilość miejsca wewnątrz kompaktowej Kii. Wygodnie zasiądziemy nie tylko na przednich fotelach, ale również dorośli na tylnej kanapie usadowią się komfortowo, a ich kolana czy głowy nie będą narażone na kontakty z oparciem przednich foteli i podsufitki odpowiednio. Udało się także wygospodarować dodatkowe litry pojemności bagażowej, dzięki czemu nowy cee'd ma ich 380, o 40 więcej od poprzednika. Bardziej przestronne wnętrze to akurat jednak żadne zaskoczenie, bowiem większość koncernów, nawet przy identycznej wielkości nadwozia, nauczyła się wydobywać z niego więcej miejsca dla podróżnych.

Ale w Kii nauczyli się również tworzyć bardzo przyjemne dla oka wnętrza. To w cee'dzie jest nowoczesne, ale równocześnie nie zostało pozbawione eleganckiego smaku. To już nie twarde i szare materiały wykończeniowe, te są już miękkie w dotyku i sprawiają wrażenie dużo lepszej jakości. Podobać powinna się zwłaszcza delikatnie skierowana w stronę kierowcy środkowa konsola. A dyskretne podświetlenie, możliwość zamówienia skórzanej tapicerki, "inteligentny" kluczyk, elektromechaniczny hamulec, ciekłokrystaliczny wyświetlacz prędkościomierza czy ogólnie bogate wyposażenie mogą skutecznie mylić, z modelem jakiej marki mamy do czynienia. I mało istotne, że te "bajery" dostaniemy w większości w najbogatszej wersji wyposażeniowej, której ceny przekraczają już wyraźnie średnią rynkową. Ważne, że także i Kia może się nimi pochwalić, i że nie musimy już iść do konkurencji, jeśli mamy kaprys wyposażyć nasze auto w wiele na co dzień mniej lub wcale niepotrzebnych gadżetów.

Bogato wyposażone wersje L, a zwłaszcza XL oferują już wiele ponadstandardowych elementów wyposażenia. Reflektory ksenonowe, podgrzewane fotele oraz kierownica, dwustrefowa klimatyzacja, regulacja podparcia odcinka lędźwiowego jeszcze nie dawno były rzadkością w klasie kompaktów. Dziś, jak widać, powoli stają się obowiązkiem, o czym nie zapomina Kia. Na życzenie możemy ponadto sobie wybrać nawigację, reflektory ksenonowe, czy układ automatycznego parkowania... Kia nie zapomina jednak także i o tych, którzy przy zakupie samochodu z uwagą patrzą na każdą wydaną złotówkę. Dlatego na naszym rynku większym zainteresowaniem powinny się cieszyć podstawowe warianty - S i M - które także mają już minimum niezbędnego obecnie wyposażenia, a dodatkowo możemy je wzbogacić o dostępne pakiety.

Kia cee'd europejską czołówkę goni także w kategorii właściwości jezdne. Usztywnione nieznacznie zawieszenie może nam się dać bardziej we znaki na gorszych nawierzchniach, choć komfort i hałas, jaki do nas dobiega, pozostają na dobrym poziomie, a auto stało się bardziej odporne na różnego rodzaju drgania. Jest też poprawa, gdy przyjdzie nam pokonywać z większą prędkością kręte odcinki dróg. Przy odpowiednich prędkościach ciaśniejsze łuki da się przejechać pewnie i stabilnie. Jeśli trochę przeholujemy, wówczas z pomocą przychodzą elektroniczni pomocnicy (układ stabilizacji toru jazdy, system kontroli trakcji), w tym ciekawe rozwiązanie, jakim jest system podpowiedzi ruchu kierownicy (VSM). W krytycznych sytuacjach zwiększa on lub ogranicza siłę wspomagania układu kierowniczego, co powinno być szczególne pomocne dla mniej doświadczonych w takich momentach kierowców.

Do naszego testu trafiła najmocniejsza wersja wysokoprężna, jaka obecnie znajduje się w ofercie. 1,6-litrowy diesel dysponuje mocą i 128 koni mechanicznych i jak się okazuje jest to dawka w zupełności wystarczająca do całkiem dynamicznej jazdy. Czas 10,9 sekundy do osiągnięcia prędkości 100 km/h może nie wzbudzi wyrazu podziwu na naszej twarzy, ale jesteśmy go w stanie zaakceptować. Maksymalny moment obrotowy wynoszący 260 Nm, dostępny już od 1.500 obr/min (do 2.750 obr/min), sprawia, że już w chwilę po mocniejszym wciśnięciu pedału przyspieszenia cee'd jest gotowy do harców. To ważne, gdy musimy gwałtownie przyspieszyć i np. wyprzedzić wolniej jadący pojazd na krótkim odcinku drogi. Oczywiście sportowych doznań nie ma co oczekiwać, ale te Kia pozostawiła dla najmocniejszych odmian - 180-konnego procee'da oraz 200-konnego cee'da GT.

A diesel ma jeszcze jedną zaletę w postaci niskich wyników spalania. Wprawdzie w trasie nie udało nam się uzyskać podawanego przez Koreańczyków spalania na poziomie 3,7 l/100 km, ale pięciolitrowy rezultat także powinien nas satysfakcjonować. Tym bardziej, że nie był on uzyskany z zachowaniem reguł ekonomicznej jazdy. W mieście nasza testowa Kia także nie wykazywała zbyt dużego apetytu i zadowoliła się rezultatem 6,6 l/100 km.

Druga generacja Kii cee'd jest pod wieloma względami lepszym autem niż jej poprzednik. Ładniejsza, lepiej dopracowana zewnątrz oraz we wnętrzu, z oszczędniejszymi i zarazem mocniejszymi silnikami. A przy tym oferuje wyposażenie, którymi nie powstydzą się auta z wyższej półki. Czyżby zatem sukces gwarantowany?

Jest jedno ale. Choć cee'd wciąż jest jednym z najatrakcyjniejszych cenowo modelem w swoim segmencie, w dodatku cały czas z 7-letnią gwarancją na silnik i podzespoły (do 150 tys. km), to jednak już cena nie jest jego koronnym argumentem. Wprawdzie podstawową wersję dostaniemy w kwocie 49.990 zł (benzynowy 1,4/100 KM), ale już 128-konny diesel to wydatek minimum 67.490 zł, a w przypadku porządnie wyposażonej wersji - ponad 85 tys. zł. To dużo. A w tym poziomie cenowym konkurencja jest już naprawdę olbrzymia.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Kia cee'd
Kia cee'd
Cena podstawowa już od: 56 990 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Kia cee'd Wszystko o Kia
Tematy w artykule: Kia Kia cee'd

Podobne wiadomości:

Kia Optima Plug-in Hybrid - polskie ceny

Kia Optima Plug-in Hybrid - polskie ceny

Aktualności 2016-11-25

Kia Soul po liftingu

Kia Soul po liftingu

Aktualności 2016-08-24

Komentuj:

greg101 2012-10-15

Witam użytkowników pojazdów KIA! Użytkuję auto KIA CEED SW od 3,5 roku i nie zauważyłem żadnych kłopotów w obsłudze gwarancyjnej. Należy tylko przestrzegać tzw. międzyprzeglądowych rygorów obsługi okresowej w ASO. Ponadto na pewno nie warto przywiązywać się do jednego serwisu autoryzowanego. Każda stacja ma swoje zwyczaje i pracownicy obsługi nie zawsze są grzeczni i gotowi do napraw i przeglądów. Moje auto ma 75000 km i dotychczas poza drobnymi wymianami żarówek i odkażeniem klimatyzacji, nie wymagało interwencji serwisowych. Przestrzegam również, częściej należy zmieniać filtr kabinowy, aby ustrzec użytkowników przed nieprzyjemnym zapachem wnętrza. Samochód świetnie zachowywał się w warunkach bardzo gorącego klimatu, podróż po południowych krajach Europy wypadła bezawaryjnie. Pozdrawiam i radzę częściej zaglądać do prasy motoryzacyjnej i wertować publikacje na temat nowości fabryki KIA na terenie Słowacji. Greg101

marko1 2012-10-14

Oczywiście nowe Kie mają design zewnętrzny oraz wewnętrzny i na tym się kończy. @kia^, jeśli chodzi o gwarancję to ty przesadziłeś a dlatego że jeśli coś nawali na gwarancji po 2-ch latach już nic gwarant nie zrobi, chyba że udowodnisz. Jeżeli posiadasz książkę gwarancyjną Kii z nowego samochodu to proszę poczytać w tedy minie mit 7 letniej gwarancji. Oczywiście naprawią, wtedy zobaczysz że zacznie się płacz i zgrzytanie zębami. @nowak^, chyba że kupisz ten np: golaka - Dacia Sandero 1.2 16V MPI 75KM Euro5 Acces; cena katalogowa (z VAT): 29 900 PLN. Przyjemnych zakupów.

~nowak 2012-10-13

Nowe auto, za 30-ści kilka patoli , przy obecnych cenach paliwa i podwyżkach jego w najbliższych tygodniach, kupuje ten , kto ma siły go pchać i ma siły zarabiać na raty kredytu. Tyle, i aż tyle.

~kia 2012-10-08

wszędzie przeglądy kosztują, nie tylko w kii, więc już nie przesadzaj, a dzieki tak dłiugiej gwarancji masz pewność, że nawet po skończeniu 5, 6 lat jak coś zacznie nawalać, to ci naprawią a nie płacz i zgrzytanie zębami

~kiadriver 2012-10-06

KIA kłamie. Serwis zbywa klientów zgłszajacych usterki aut. Nie wywiazuje sie z gwarancji. Przeglady roczne to 1000zl za pieczatke. Razy 7 lat to 7000 zl. To VW i toyota sa tansze. Tania, wypasiona KIA to juz historia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport