mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Lexus IS F: Rozrabiaka z Fuji

Lexus IS F: Rozrabiaka z Fuji

Kiedy pomyślimy o samochodzie sportowym pochodzącym z Kraju Kwitnącej Wiśni to od razu na myśl przychodzą nam maszyny, które jadą permanentnie bokiem, a ich szybko-wściekły wygląd straszy małe dzieci.  Jest jednak wyjątek od reguły.

Lexus IS F: Rozrabiaka z Fuji

Oto Lexus IS z literką F. Ostatnia literka oznacza tutaj Fuji Speedway, czyli miejsce gdzie narodził się i wychowywał ten samochód. Sprawdźmy zatem czy jego pochodzenie wpłynęło na jego osobowość.
Lexus IS w standardowej wersji nie zwraca na siebie takiej uwagi jak IS-F, który został wzbogacony o kilka istotnych detali. Napompowane nadkola, nacięcia w linii nadwozia w postaci wlotów powietrza, subtelny spojler - to jego cechy charakterystyczne. Najbardziej jednak zwracają na siebie uwagę dwa elementy - dwie podwójne rury wydechowe wydające z siebie niesamowity dźwięk… Mamy więc do czynienia z japońskim rozrabiaką.

ISF to samochód, którym możecie pojechać codziennie rano po bułki do sklepu. Jego kubełkowe fotele poza dobrym trzymaniem zapewniają też dużą dawkę komfortu, której nie odbiera nawet zestrojone z myślą o torze zawieszenie. Na tylnej kanapie gdzie również przewidziano wyprofilowane miejsca siedzi się bardzo wygodnie.  Ma wszystko to czego oczekiwalibyśmy od średniej wielkości sedana.

Mimo, że samochód powstał z myślą o zabawach na torze i sporcie to nie zabrakło w nim luksusowych dodatków. Na konsoli środkowej znajdziemy duży ekran LCD, na którym oprócz nawigacji możemy odtworzyć np. film DVD, dobry zestaw audio Mark&Levinson, a także sterowanie podgrzewanymi fotelami i dwustrefową klimatyzacją. Zegary zostały zaprojektowane bardzo czytelnie, a całość dopełniają detale w postaci literki „F” oznajmiającej nam, że nie mamy do czynienia ze zwykłym IS-em.

 

Jednak najsłabszą stroną Lexusa ISF jest właśnie jego wnętrze. Poza zmienioną kierownicą, doskonałymi fotelami i detalami na desce rozdzielczej i konsoli środkowej to nadal zwykły IS. Niby marka premium, ale co do jakości można mieć parę zarzutów. Jak choćby plastik po środku imitujący karbon.

Pod muskularnym nadwoziem ukrywa się muskularne serce. Wolnossący silnik V8 o pojemności pięciu litrów został przeszczepiony do niego prosto z Lexusa LS. Jednak przy okazji zaaplikowano w nim lekkie i wytrzymałe kute wałki rozrządu na igiełkowych łożyskach. Zawory natomiast zostały wykonane z tytanu. Efekt końcowy to 423 KM i 505 Nm. A to wszystko przekazywane klasycznie na tylną oś.

Njawiększe wrażenie silnik Lexusa robi w momencie kiedy zdecydujemy się wcisnąć dużo odważniej pedał gazu. Przy 3,5 tys. Obr./min w układzie dolotowym otwiera się specjalna klapa, która umożliwia doprowadzenie większej ilości powietrza, a przy okazji pobudza widlastą jednostkę do niesamowitego ryku wydobywającego się z poczwórnych końcówek z tyłu. Kierowca czuje natychmiastowo przyrost mocy, kiedy tył samochodu zaczyna w charakterystyczny sposób próbę wyprzedzenia przodu. Wtedy budzi się w nim prawdziwy diabeł.

Ten samochód nie wybacza błędów. Trzeba być bardzo rozsądnym i przede wszystkim doświadczonym żeby pozwolić sobie na całkowite odłączenie systemów kontroli trakcji. Jeden zły ruch i będziemy mieli okazję zobaczyć jak nadwozie Lexusa wpasowuje się w przydrożne drzewo.

Mimo pięciolitrowego silnika pod maską samochód ma bardzo dobrze rozłożoną masę. Przy współpracy systemów wspomagających można bardzo odważnie wchodzić zakręty i wychodzić z nich jeszcze szybciej. Pomaga w tym nowoczesna, ośmiobiegowa skrzynia automatyczna, która potrafi zmieniać przełożenia w 0,1 sekundy i zrobić "kickdown" nawet o 5 biegów. Dla zaawansowanych przewidziano możliwość sterowania łopatkami.

Oprócz niesamowitych osiągów i diabelskiego pomruku jest jeszcze jedna rzecz, która zaskakuje w tym samochodzie. Z zasady testując sportowo-luskusowe wozy pomijamy kwestię spalania, ale tutaj po prostu trzeba o tym wspomnieć. Podczas przysłowiowej jazdy po bułki Lexus IS-F spala niewiele ponad 10l/100 kilometrów! Dynamiczna jazda rzadko kiedy spowoduje przekroczenie liczy 20l/100 kilometrów.

Za ten generator adrenaliny na czterech kółkach będziemy musieli zapłacić co najmniej 335 tysięcy złotych. Jest on najdroższy spośród konkurencji takiej jak BMW M3 czy Mercedes C63, ale na starcie jest on najlepiej wyposażony. Wybór będzie ciężki, ale jeśli ktoś nie przepada za samochodami znad Renu, to będzie jasne co wybierze.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Lexus IS
Lexus IS
Cena podstawowa już od: 162 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Lexus IS Wszystko o Lexus
Tematy w artykule: Lexus Lexus IS

Podobne wiadomości:

Lexusy z zawieszeniem AVS

Lexusy z zawieszeniem AVS

Technika 2016-12-06

Dwa nowe modele Lexusa będą wyposażone standardowo w nowoczesne zawieszenie AVS. Elektroniczny układ monitoruje i dostosowuje siłę tłumienia amortyzatorów w każdym z kół dostosowując je do stanu nawierzchni i preferencji kierowcy.

Wodorowy Lexus już za cztery lata

Wodorowy Lexus już za cztery lata

Technika 2016-11-25

Komentuj:

Piotrmaz 2016-06-21

olan, nic dziwnego :D Mój RX śmiga jak trzeba :) miałem kupować audicę, ale trafiłem na salon Lexusa warszawa-puławska i się zakochałem. Sprzedawca mi dobrze podpowiedział, jestem mega zadowolony z wyboru :)

olan 2016-04-29

Lexus nie ma sobie równych :) Poza tym po raz kolejny pokazał, że jest wart swojej klasy. W rangingu w 2015 roku zajął aż 3 miejsca! Trochę wiecej o tym tutaj: http://www.mototarget.pl/news,lexus_zdominowal_ranking_most_reliable_cars_2016,21352.html

~aeroharry 2010-12-09

materiał użyty do wykończenia wnętrza isf-a to prawdziwy kompozyt włłukna szklanego stąd jasny kolor, włukno węglowe jest ciemne, konstruktorzy mieli w zamyśle rozjaśnić wnętrze, ktoś kto pisał w/wym artykuł nie napisał prawdy.

~kozak 2010-11-24

romuś - skończ wreszcie podstawówkę! Słyszałeś o czymś takim jak przeliczenie. Benzyna w USA kosztuje 2.5 $ za 4 litry, to poniżej 2 zł za litr

~romuś 2010-11-24

w USA są dolary a nie zlotówki, jakbyś nie wiedział ;)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport