mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Mazda 3: Dynamika i elegancja

Mazda 3: Dynamika i elegancja

Elegancki styl czy może jednak sportowy charakter? Przed takim dylematem często stają producenci przed stworzeniem nowego modelu. A może zerwać z tym utartym schematem i spróbować połączyć jedno z drugim? Propozycja kusząca, ale czy łatwa do wykonania? Wydaję się, że taką właśnie próbę podjęła Mazda wraz z wprowadzeniem na rynek drugiej generacji "trójki".

Mazda 3: Dynamika i elegancja
Polski rynek przez długi czas był nieco "upośledzony", a to przez to, że niedostępne były u nas (przynajmniej w oficjalnej sprzedaży) samochody marki Mazda. Dlatego też poprzednia Mazda 3, model, który cieszył się niezwykłą popularnością i należał do mocnych pozycji w segmencie kompaktów, był i jest mało znany u nas. A szkoda, bo auto to warte były poświęcenia uwagi, zwłaszcza dla osób, które poszukiwały dla siebie czegoś ciekawego właśnie w tym segmencie rynkowym.

Na szczęście ktoś, gdzieś tam poszedł po rozum do głowy i Mazda po kilkuletniej nieobecności powróciła na polski rynek, a wraz z nią jej najlepiej sprzedający się model, czyli Mazda 3. Czy jednak nowa "trójka", która na naszym rynku jest w sprzedaży od wiosny br. (notabene Mazda 3 zadebiutowała przy okazji pierwszej rocznicy powrotu Mazdy do Polski), ma szansę zaistnieć jakoś bardziej i skutecznie konkurować z dość sporą grupą rywali, którzy chyba są bardziej zakorzenieni w świadomości polskich kierowców?

Stylistyka - zawadiacki elegancik
Pojedyncza, "uśmiechnięta" atrapa (u poprzednika były dwie oddzielne), duże otwory w narożnikach, czy wreszcie dynamicznie rozciągnięte o łezkowatym kształcie reflektory podkreślają pewien sportowy styl, jaki można dostrzec w nowej "trójce" Mazdy. Do tego można dodać nieco wydłużoną przednią maskę, dzięki obniżonej atrapie, oraz lekko opadający dach nadający autu wręcz cech typowych dla nadwozia typu coupe, a także jeden z najniższych w segmencie współczynników oporu powietrza wynoszący zaledwie 0,28 (hatchback 0,30). Interesujący design nadwozia uzupełniają szeroko rozciągnięte, wąskie światła tylne, zachodzące z jednej strony na boki auta, a z drugiej na klapę bagażnika. Do tego charakteru niestety nie pasuje szary kolor, w jakim występowała nasza testowa Mazda. Zdecydowanie bardziej pasowałby tu z tego punktu widzenia jakiś żywy kolor, który mógłby bardziej zaakcentować te dynamiczne walory "trójki".

Jeśli jednak ktoś pamięta, jak wyglądała pierwsza generacja Mazdy 3, ten z pewnością zauważy wiele podobieństw do poprzednika. Testowana przez nas wersja sedan "trójki" jest o 12 cm dłuższa od hatchbacka, przede wszystkim za sprawą bardziej wysuniętego do tyłu i uniesionego bagażnika. To sprawia, że linia auta jest dużo bardziej klasyczna, przypominająca linię dużo większych limuzyn. W tym kontekście szarość nadwozia jest już bardziej odpowiednia, podkreślająca elegancki czy wręcz nawet prestiżowy styl.

Bez względu jednak na kolor nadwozia oraz przeróżne gusta, Mazda 3 to ładne auto, które będzie przyciągać uwagę innych uczestników dróg.

Wnętrze - powiększony kompakt
Dosyć spore rozmiary zewnętrzne, jak na auto z segmentu kompaktów, sprawiają, że w środku Mazdy 3 miejsca jest pod dostatkiem. Choć nie we wszystkich przypadkach. Wysokie osoby mogą trochę narzekać na nisko opadający dach nad tylną kanapą oraz nieco utrudniony dostęp do środka. A poza tym, miejsca naprawdę jest wystarczająco, nawet jeśli z tyłu zasiądą trzy dorosłe osoby. Nie powinniśmy też narzekać na wygodę foteli, mają wystarczająco długie siedziska, są odpowiednio szerokie i zapewniają dobre trzymanie boczne. Nawet długa podróż kompaktową Mazdą nie powinna nas specjalnie zmęczyć.

Wykończenie wnętrza bardziej odpowiada jego eleganckiemu niż sportowemu charakterowi. W dużej mierze to kwestia kolorystyki, dominuje tu bowiem szary kolor, który tylko częściowo jest rozjaśniony przez wstawki w srebrnym kolorze na drzwiach, kierownicy i centralnej konsoli. Jest ładnie, wręcz elegancko, ale bez większego polotu. Jedynym ciekawym rozwiązaniem wydają się być dwa zegary ukryte w dużych tubach. Użyte materiały (głównie plastiki) są wysokiej jakości, miłe w dotyku, o ładnej fakturze, dobrze spasowane, absolutnie żadnych pisków czy innych dźwięków. Wszystko wygląda porządnie. Jeśli chcemy się do czegoś przyczepić, to można do zbyt dużej liczby przycisków na kole kierownicy oraz do nieco zbyt małych wyświetlaczy komputera pokładowego i radia. Ponadto do zbyt małego daszka nad tymi wyświetlaczami. Wygląda nawet fajnie, ale przy mocnym słońcu na zewnątrz, bladoniebieskie wyświetlenia np. wskazań komputera pokładowego stają się mało widoczne.

430 litrów pojemności bagażnika to wynik co najwyżej wystarczający do codziennego użytku, czy na jakiś nieco dłuższy wyjazd. Większość konkurentów oferuje tu jednak trochę więcej. W razie czego można jeszcze złożyć oparcia tylnej kanapy, ale wąski otwór załadunkowy raczej skutecznie ostudzi nasze zapały, by próbować przewieźć naszą Mazdą jakieś większe gabarytowo przedmioty.

Jazda - dla mniej wymagających

Pod maską testowanej przez nas wersji Mazdy 3 znalazł się najsłabszy z dostępnych w ofercie silników. 105 koni mechanicznych to stadko, które w normalnych warunkach nieźle radzi sobie z rozpędzaniem "trójki". Auto dynamicznie przyspiesza już od samego startu, bez konieczności mocnego wciskania pedału gazu do samej podłogi, choć oczywiście rekordów sprintu nie pobije. A przy tym silnik to oaza ciszy, dopiero przy dynamiczniejszej jeździe daje nam o sobie znać. Nieco gorzej ta wersja silnikowa zachowuje się niestety w trasie. Zaledwie 145 Nm momentu obrotowego powoduje, że gwałtowne przyspieszanie np. podczas wyprzedzania będzie wymagać od nas częstszego sięgania do drążka zmiany biegów. Co do samej skrzyni, zarzutów nie mamy żadnych poza jednym. Zdecydowanie brakuje jej szóstego biegu, co wpłynęło by na poprawę wyników spalania przy większych prędkościach.

Jeśli nie będziemy mierzyć stoperem osiągów naszej Mazdy, a będziemy się kierować głównie wrażeniami z jazdy, to ocena powinna być bardzo wysoka. Właściwości jezdne to niezwykle mocna strona Mazdy 3. Zawieszenie zostało tak zestrojone, że zapewnia niemal idealną równowagę pomiędzy komfortem a sportowymi doznaniami. Sprężyście wybiera wszelkie nierówności, choć niestety nie bez pewnych hałasów. Za to jazda w zakrętach to prawdziwa poezja. Dzięki precyzyjnemu układowi kierowniczemu Mazda 3 prowadzi się niczym po sznurku. Pod tym względem bohater naszego testu to ścisła czołówka w segmencie kompaktów.

Niecałe 7 l/100 km to wynik, jaki uzyskaliśmy podczas całego testu Mazdy 3, a więc trochę więcej niż podaje producent. W trasie ciężko będzie zejść poniżej poziomu sześciu litrów, zaś w mieście w ciemno powinniśmo brać 8,5-litrowy rezultat.

Podsumowanie - bogata "trójka"
Bardzo dobre właściwoście jezdne mimo ciut za słabego silnika, ciekawy wygląd i wysoki komfort muszą kosztować. Dlatego też kwota 64.900 zł wcale nie jest zbyt wygórowana, szczególnie jeśli dodamy do tego naprawdę bogate wyposażenie. W standardzie dostaniemy bowiem m.in. sześć poduszek powietrznych, automatyczną klimatyzację oraz wiele różnorakich systemów, w tym ESP. A to dopiero niewielki ułamek tego, co znajdziemy wertując całą listę wyposażenia.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mazda 3
Mazda 3
Cena podstawowa już od: 68 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Mazda 3 Wszystko o Mazda
Tematy w artykule: Mazda Mazda 3

Podobne wiadomości:

Mazda CX-5 w nowej odsłonie

Mazda CX-5 w nowej odsłonie

Premiery 2016-11-16

Mazda MX-5 - szalona wersja na SEMA

Mazda MX-5 - szalona wersja na SEMA

Aktualności 2016-11-02

Komentuj:

~wirecki 2010-08-07

Ten test proszę zawiesić sobie na gwoździu; czytam raz, drugi i nigdzie nie znajduję, poza mocą, podstawowych informacji o silniku. W komentarzach są bzdury o osiągach, które chciałoby się wyprostować przywołując testy dwóch "trójek" , "szóstki" i CX-7 przeprowadzone przez ,Autosalon Pomorski, ale linka nie można podać bo jakiś baran moderator dba o tamowanie dostępu do wiedzy. Ręce opadają!

~użytkownik 2010-08-04

Rzeczywiście osiągi deklarowane przez producenta "trójki" nie powalają na kolana. Rzeczywistość jest jednak inna. Testy zrobione przez Auto Bild pokazują jasno, że dwulitrowa jednostka osiąga 100km/h w niespełna 9 sekund (8,5-8,6), a silnik 1.6 potrzebuje na to niewiele ponad 11 sekund (11,2-11,3). Dlaczego producent sam sobie strzela w stopę ? Ciężko wyczuć. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że wartości podawane przez Mazdę były mierzone dla auta w pełni obciążonego.

~Jerzy 2010-03-10

bardzo fajne, gustowne i ładne auto, cena nieco wyższa, bo Mazda sama się pozycjonuje nieco pomiędzy zwykłymi autami a modelami z segmentu premium (coś ala Alfa Romeo, które też są droższe, ale to jeszcze nie premium), ale myślę że jednak warto. Nieporozumieniem jest jednak ten silnik, 105 koni to zdecydowanie za mało. Dużo lepszy i wystarczający jest za to silnik 2,0 150 KM. Polecam, bo mam :)

~tomek 2009-08-10

kupiłem taki mamie :)

~rwers 2009-06-14

Chora cena, beznadziejne osiagi (2.0 150 km 10,5 do 100km/h) zadnej 6 biegowej skrzyni. Do tego od 2008 roku wysoka awaryjnosc(ADac). IMHO dla prawdziwych fanow

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport