mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Mercedes B180: Dobry kierunek

Mercedes B180: Dobry kierunek

Kiedy kilka lat temu mieliśmy do czynienia z poprzednikami Mercedesów Klasy A i B, mieliśmy problemy z rozróżnianiem tych dwóch modeli. I tak na dobrą sprawę ciężko było odnaleźć sens istnienia dwóch tak podobnych aut. Teraz, gdy na drogi wjechała nowa generacja Klasy B nie mamy już takich wątpliwości.

Mercedes B180: Dobry kierunek

Pierwsza generacja Mercedesa Klasy B pojawiła się w 2004 roku. Jednobryłowy kompakt ze Stuttgartu swoim wyglądem miał przypominać minivana i przyciągać do siebie klientów, którzy poszukują auta z klasy premium za dość rozsądne pieniądze.

Po drodze jednak coś się nie udało. Mercedes Klasy B cieszył się umiarkowaną popularnością. Pod koniec roku 2011 na rynku zadebiutowała nowa Klasa B. Samochód podążą już nowym kierunkiem stylistycznym obranym przez niemiecką markę. W żadnym wypadku nie można tutaj mówić o face-liftingu. Nowy model jest niższy od poprzednika o 4,6cm i dłuższy o 8,9cm. Szerokość zmalała o zaledwie 0,9cm. Rozstaw osi zmniejszono o 7,9cm. Sylwetka samochodu jest o wiele bardziej dynamiczna. Producent zrezygnował także z podwójnej podłogi z przodu, co zaprocentowało większą ilością miejsca we wnętrzu.

Testowana przez nas wersja została wyposażona w pakiet Sport. Krwistoczerwony lakier, wielkie 18-calowe koła zwracają na siebie uwagę już z daleka.

Czas zajrzeć do środka. Jeżeli mieliśmy do czynienia z poprzednią generacją Mercedesa Klasy B to zaskoczy nas z pewnością skok jakościowy w tym modelu. Wnętrze przypomina teraz dużo mocniej model Klasy C. Jak przystało na Mercedesa wszystko jest tutaj podporządkowane funkcjonalności.



Lewarek automatycznej skrzyni biegów został przeniesiony na kolumnę kierownicy. Dzięki temu w tunelu środkowym mamy dwa dodatkowe schowki. Przyzwyczajenie się do obsługi wycieraczek przy przełączniku kierunkowskazów zajmie nam dosłownie chwilę.

Na szczycie kokpitu znajduje się "doklejony" wyświetlacz TFT, na którym wyświetlane są informacje z radioodtwarzacza oraz nawigacji. W tunelu środkowym znajduje się wygodne pokrętło, które pozwala obsługiwać urządzenie. Mapy dostępne w Mercedesie są bardzo dokładne. Podczas testu nie zdarzyło się byśmy mieli problem z dotarciem do celu.

W poprzedniej generacji Mercedesa Klasy B wysocy pasażerowie mieli często problem z małą przestrzenią nad głową. Tym razem problemu nie ma. Siedzi się trochę wyżej niż w aucie kompaktowym, ale nadal komfortowo. Fotel jak przystało na Mercedesa jest bardzo wygodny. Jeżeli auto zostało dodatkowo wyposażone w pakiet komfortowych siedzeń, nie będziemy mieli problemu ze znalezieniem idealnej pozycji za kółkiem.

W drugim rzędzie foteli również dorośli mogą podróżować wygodnie. Jednak jak zauważymy wyprofilowanie kanapy sugeruje, że powinny tam siedzieć maksymalnie dwie osoby. Chyba że pomiędzy nimi znajdzie się dziecko. Klasa B wyposażona w system Easy Vario-Plus odsłania zupełnie nowe oblicze. Gdy złożymy tylną kanapę, przedni fotel pasażera odsłania się przed nami przestrzeń bagażowa o pojemności 1.530 litrów. Jednak jedyny minus to brak płaskiej podłogi, ale pamiętajmy że nie mamy do czynienia z vanem. Standardowo bagażnik oferuje 486 litrów. Jest to bardzo przyzwoity wynik.

Ciężko uwierzyć, ale w tak świetnie wyglądającej wersji pod maską znajduje się bazowy silnik B180 CDI. Jest to czterocylindrowy turbodiesel generujący moc zaledwie 109KM. Jednak po kilkunastu przejechanych kilometrach dwa razy sprawdzaliśmy w dowodzie rejestracyjnym czy aby na pewno jest to podstawowa jednostka.

Dysponujący maksymalnym momentem obrotowym o wartości 250Nm silnik bardzo dobrze radzi sobie z ważącym 1,4 tony samochodem. Jednostka mocno wyrywa się do pracy, brak w niej oznak turbodziury. Siedmiobiegowy automat bardzo trafnie dobiera przełożenie, ale w razie czego można je skorygować przy pomocy łopatki umieszczonej przy kierownicy.

Przy lekkim operowaniu pedałem gazu w trasie udało się nam uzyskać spalanie na poziomie 5,5l/100km. W mieście auto zadowalało się wartościami mniejszymi niż 7l/100km. To bardzo dobry wynik.

Kolejny duży atut nowej Klasy B to właściwości jezdne. Mimo że ortodoksyjni fani Mercedesa stwierdzą, że auto napędzane na przód nie jest "prawdziwym Mercem", to zalecamy im przejażdżkę nowym modelem. Auto pewnie trzyma sie drogi. Zawieszenie w wersji Sport jest nieco twardsze niż w zwykłym modelu, ale na nierównościach pracuje całkiem cicho. Dobrze trzymająca się kierownica żwawo reaguje na polecenia zadane przez kierowcę. Klasa B jest w pełni przewidywalna. Nie wyczuwa się w niej podwyższonego środka ciężkości.

Cennik nowego Mercedesa Klasy B rozpoczyna się od 101.100 złotych. Tyle wystarczy by być jedną nogą w klasie premium. Jednak lista wyposażenia opcjonalnego potrafi w szybki sposób podnieść ostateczną kwotę. Za wersję z silnikiem 180 CDI zapłacimy od 102.900 złotych. Jednak testowany przez nas egzemplarz kosztował prawie 180 tysięcy złotych. Dużo za dużo.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mercedes Klasa B
Mercedes Klasa B
Cena podstawowa już od: 105 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne światła ze Stuttgartu

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne...

Technika 2016-12-02

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Aktualności 2016-11-23

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport