mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Mercedes C180 Kompressor BlueEfficiency: Oszczędność?

Mercedes C180 Kompressor BlueEfficiency: Oszczędność?

Przez całe życie wydawało mi się, że słowa Mercedes i oszczędność to czysty oksymoron. Niestety czasy się zmieniają, samochody przestają mieć duszę, a motoryzacyjnym światem zaczyna rządzić ekologiczne lobby. Póki co do niczego dobrego to nie prowadzi. Czy ekologiczny Mercedes ma szansę bytu?

Mercedes C180 Kompressor BlueEfficiency: Oszczędność?

Mercedes Klasy C W204 jest oferowany już od prawie pięciu lat. Jednak mimo upływu czasu daje o sobie znać ponadczasowość designu tego samochodu. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest to jeden z najlepiej zaprojektowanych modeli z gwiazdą na masce. Dynamiczna kreska nadwozia i subtelnie zaznaczone detale nie robią z niego auta zadziornego, lecz emanującego wyważeniem. Dlatego Klasa C nie ma problemów z tym żeby szybko dostosować się do otoczenia sytuacji.


Auto tak samo dobrze sprawdza się w roli reprezentacyjnego sedana jak i codziennego samochodu, którym jeździmy po zakupy do lokalnego marketu. Biały jest podobno kolorem czystości, a że mamy do czynienia z ekologiczną wersją BlueEfficiency to właśnie taki kolor nadwozia zaserwował producent. Trzeba przyznać, że nie każdy samochód dobrze wygląda z białym nadwoziem. W przypadku Klasy C połączenie z czarnym szklanym dachem wydaje się być mieszanką doskonałą.

 


We wnętrzu Klasy C na próżno szukać luksusu i ostentacji niczym w Klasie S. W środku jest świeżo skromnie, ale za to z odpowiednią jakością. Można mieć zastrzeżenia, że monotonna kolorystyka wnętrza jest przytłaczająca, ale na pewno ciężko będzie się doczepić do jakości jej wykonania. Wszystkie przełączniki znajdują się w intuicyjnym miejscu. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest chowający się wyświetlacz nawigacji satelitarnej i radia. Nie kusi oka.

Mercedes Klasy C pomieści komfortowo cztery dorosłe osoby. Z przodu wygodnie rozsiądą się nawet bardzo wysocy pasażerowie. Z tyłu dzięki wyprofilowanym kanapom siedzi się bardzo wygodnie. Do dyspozycji pasażerów jest także podłokietnik ze schowkiem. Przestrzeń bagażowa jaką oferuje Mercedes Klasy C jest dość pokaźna. 475 litrów nie stawia go na pierwszym miejscu w klasie, ale pomieści bagaże na długi, rodzinny wyjazd.

Tyle słowem wstępu. Sprawdźmy zatem gdzie kryje się wspomniana ekologia pod znakiem BlueEfficiency. Otóż przede wszystkim pod maską. Przyzwyczailiśmy się już do mercedesowskiej nomenklatury i czytając C180 spodziewamy się, że pod maską znajdziemy silnik o pojemności 1,8 litra. W tym przypadku nic bardziej mylnego. Niemcy włożyli pod maskę  mniejszą jednostkę o pojemności 1,6 litra. Mercedes Klasy C stał się tym samym ofiarą downsizingu. Czterocylindrowy motor jest wspomagany kompresorem, dzięki czemu osiąga moc 156KM, czyli tyle samo ile dotychczasowe 1,8. Do tego należy dołożyć maksymalny moment obrotowy w postaci 230Nm. Co ciekawe, napęd przekazywany jest na tył za pomocą sześciobiegowej skrzyni manualnej. W przypadku Mercedesa manual jest już naprawdę bardzo rzadkim widokiem. Biegi wchodzą precyzyjnie, z tym że zostały zestopniowane bardzo ekologicznie, czyli są to długie przełożenia. To powoduje, że Mercedes zaczyna się żwawo zbierać dopiero po przekroczeniu 3 tysięcy obrotów na minutę. To jednak nie sprzyja rzeczonej ekologiczności.

Podczas miejskiej jazdy w średnio zatłoczonym Wrocławiu średnie spalanie potrafiło utrzymywać się w okolicach 10 litrów na 100 kilometrów. Dopiero gdy udało się nam wyjechać poza miasto i poruszać się jednostajnym tempem, starając się przy tym nie przekroczyć 100km/h średni apetyt spadł 7,6l/100km. Jak na samochód, którego zadaniem było oszczędzać nie jest to imponujący wynik.

Tak jak reszta Mercedesów w gamie, także Klasa C została zestrojona w bardzo komfortowy sposób. Wyciszenie samochodu zostało wykonane przyzwoicie, plusem jest także cicha praca zawieszenia. Do właściwości jezdnych także nie można mieć zastrzeżeń. Praca układu kierowniczego jest precyzyjna, a mało zrywny silnik nie będzie zmuszał systemów kontroli trakcji do aktywnego działania.

W cenniku Mercedesa Klasy C pierwsza pozycja to model z tym właśnie silnikiem. Jego cena to 125 tysięcy złotych w wersji Classic. Żeby sprawić sobie bogato wyposażoną wersję Avantgarde trzeba zapłacić co najmniej 132.257 złotych.

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mercedes Klasa C
Mercedes Klasa C
Cena podstawowa już od: 119 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-2dr. kombi-5dr. sedan-4dr.

Podobne wiadomości:

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne światła ze Stuttgartu

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne...

Technika 2016-12-02

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Aktualności 2016-11-23

Komentuj:

~max 2011-03-13

literowki literowkami. Zdarzaja sie. Mnie nie przekona ani blue ani green. Zieloni wariaci zaczynaja rzadzic swiatem. To jestj chore

~sdf 2011-03-13

Tu nie chodzi o ekologię, tylko o marketing. Na Zachodzie jest społeczna presja na merce/audi/bmw z 4- i 5-cio litrowymi silnikami, więc naklejasz sobie "blue/green/cokolwiek" i już emo-córka przestaje męczyć bułę. Chyba nikt nie wierzy, że Merc CL500 z silnikiem V8 "blueefficiency" jest ekologiczny?

marko1 2011-03-13

To nie wynurzenia i żaden wysiłek to spostrzeżenia, gdyż tym samochodzikiem jeździłem w przeciwieństwie prawdopodobnie do Pani/Pana. A co do tekstu czytałem co było dowodem że wkradł się błąd w tytule i w tekście a chodziło o słowo BluEfficiency a powinno być BlueEfficiency. I niech Pani/Pan nauczy się asertywności. Tego nie nabywa się po urodzeniu, tego człowiek uczy się przez całe życie. Dziękuję za miłą dyskusje i miłego dzionka.

~do marko 2011-03-13

Marko, po co to te wynurzenia? Gdybyś przeczytał do końca tekst to nie musiałbyś się wysilać ..

marko1 2011-03-13

Panie Sebastianie moim zdaniem powinno być BlueEfficiency. A tak przy okazji gdzie tu jest ekologia. Pojemność pomniejszona została z 1,8 do 1,6 a spalanie paliwa jest prawie na takim samym poziomie. I czy na pewno Mercedes C180 Compressor BlueEfficiency jest samochodem oszczędnym i ekologicznym na pewno nie. Według producenta silnik 156-konny powinien spalić 5-5,3 l/100km. Jest to moim zdaniem do osiągnięcia, jeśli będziemy jechać ze stałą prędkością 80 km/h. A jeśli przyspieszymy o 10 km/h, spalanie wzrośnie o litr i gdzie tu jest ekologia. Wykorzystując pełne możliwości kompresora silnika z baku zniknie 10 litrów po każdych stu kilometrach. Przyznam ma dobrze wygłuszone wnętrze, jak również unikalność w postaci kompresora. Natomiast występuje słaba dynamika przy niskich obrotach silnika, jak również występuje spore spalanie podczas dynamicznej jazdy oraz podczas ruszania występują szarpnięcia. Gdyby nie te przypadłości Mercedes C180 Compressor BlueEfficiency byłby na pewno autem wartym polecenia. nawet za tą cenę - 132 657 zł

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport