mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Mercedes Vito: Wielozadaniowiec

Mercedes Vito: Wielozadaniowiec

Takie auta służą zarówno do przewozu większej ilości towaru bądź sprzętu, a przy tym pomieszczą tyle osób, co typowe samochody osobowe. Mercedes Vito w testowanej przez nas wersji Univan to przykład auta, które może być wykorzystywane do bardzo różnych celów.

Mercedes Vito: Wielozadaniowiec

Mniejszy z dostawczaków dostępnych w ofercie Mercedesa jest oferowany w bardzo różnorodnych wersjach - od rodzajów nadwozia, ich długości i wysokości, poprzez różne parametry przestrzeni ładunkowej, aż po zróżnicowane wersje silnikowe. Bez wątpienia, każdy potrzebujący średniej wielkości auta dostawczego znajdzie tu coś dla siebie.

Przede wszystkim, przed wyborem któregoś z wariantów Vito należy się porządnie zastanowić, do czego będzie nam potrzebne to auto. Jeśli będziemy nim głównie przewozić większą liczbę osób, to bez wątpienia powinniśmy postawić na wersję Kombi, do której obok kierowcy pomieści się jeszcze siedmiu pasażerów. Plus wcale nie taki mały bagaż. Jeśli będziemy traktować naszego Vito jako typowego dostawczaka, w którym będziemy przewozić różnego rodzaju towar, wówczas nie ma co się zastanawiać i wybieramy wariant Furgon. I wreszcie wariant pośredni - Univan bądź Mixt - który pozwoli zabrać na pokład pięć bądź nawet sześć osób, mając wciąż olbrzymie możliwości załadunkowe. Żeby nie było nam jednak za łatwo podjąć ostateczną decyzję, Mercedes oferuje ponadto trzy długości nadwozia, dwa rozstawy osi, dwie wysokości dachu oraz kilka możliwości konfiguracji wnętrza. O wyborze wersji silnikowych, nie wspominając.

O stylistyce Mercedesa Vito nie ma co się specjalnie rozwodzić. Jest raczej typowa dla tego typu aut i to nie ona ma decydujące znaczenie zakupowe. Po ostatnich zmianach stylistycznych - m.in. dłuższa przednia maska i pochylona przednia szyba - nadwozie Vito jednak nieco zyskało na atrakcyjności. Wersję Univan rozpoznamy po dwóch bocznych szybach, w przypadku Furgona przeszklona jest tylko przednia część nadwozia, zaś Kombi, jak w typowych osobówkach oferuje podróżnym pełną widoczność przez całą długość auta.

Wnętrze, choć mamy do czynienia z autem z trójramienną gwiazdą na grillu, nie ma zbyt wiele wspólnego z innymi modelami Mercedesa. Prędzej tu do typowych dostawczaków - o prostym, wręcz surowym wykończeniu, podporządkowaniu funkcjonalności i ergonomii - niż do komfortowych elementów z listy wyposażenia.

Jeśli chodzi o użyte materiały, to w kabinie dominuje plastik i to niestety dość twardy i raczej średniej jakości. Poza tym szerokie i z odpowiednio długim siedziskiem fotele zapewniają komfortową podróż nawet na długich odcinkach. Kilkugodzinna podróż z Warszawy przez Kraków do Wrocławia, tylko z krótką przerwą w grodzie Kraka, nie przeciągała się w nieskończoność i nie zakończyła się bólami któregoś z odcinków kręgosłupa. Regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach oraz szeroka fotela pozwalają bez większych problemów znaleźć optymalne ustawienie.

Prosty, ale czytelny jest zestaw wskaźników - dwa duże zegary (prędkościomierz i obrotomierz) i pomiędzy nimi wyświetlacz komputera pokładowego. Podobnie żadnych ekstrawagancji nie znajdziemy na konsoli środkowej, wszystkie pokrętła i przyciski są łatwo dostępne i dokładnie w tych miejscach, w których się ich spodziewamy. Wysoko umieszczona dźwignia zmiany biegów również pozwala na jej łatwą obsługę. Oczywiście nie zabrakło typowego rozwiązania dla Mercedesa. A więc nie ręcznego, a nożnego hamulca postojowego. Jego zaciągnięcie odbywa się za pomocą dodatkowego pedału w samym dolnym lewym rogu, zaś zwolnienie już ręcznie za pomocą dźwigienki, umieszczonej na lewo od kierownicy.

Dwa ostatnie rozwiązania powodują, że pomiędzy przednimi fotelami mamy dużo wolnej przestrzeni, dzięki czemu bez wychodzenia na zewnątrz można łatwo przedostać się do tylnej kanapy. Takie rozwiązanie pozwala także na to, by nasze Vito zamówić w wersji 6-osobowej. Trzyosobowa przednia kanapa to dodatkowy wydatek od ok. 3,7 do ponad 5 tys. zł (wersja komfortowa). Standardowy dostęp do trzech tylnych siedzeń zapewniają jednak przesuwane drzwi po prawej stronie. Za takie same po drugiej stronie auta trzeba dopłacić jeszcze 2,4 tys. zł. Miejsca z tyłu jest za to naprawdę sporo. Nawet wygodnie pomieszczą się tam trzy dorosłe osoby.

Jak na auto dostawcze Vito trochę ma za mało przeróżnych schowków w kabinie. Ten przed przednim pasażerem jest niewielkich rozmiarów, ograniczony uchwytem na napoje. Schowki w drzwiach oraz dodatkowy na samym szczycie centralnej konsoli to jednak trochę za mało. Brakuje chociażby małych półeczek na drobne przedmioty, które podczas podróżny chcielibyśmy mieć cały czas pod ręką.

W zależności od wersji nadwoziowej (długości i rozstawu osi) różne możliwości transportowe będzie mieć Vito. Nawet jednak przy najmniejszych gabarytach do wnętrza zmieści się masa towaru. Ładowność auta waha się bowiem od 855 do 1.340 kg. Pojemność zaś przestrzeni ładunkowej od 2,63 do 3,95 m3. Dostęp do części bagażowej zapewnia dość dużych rozmiarów klapa. Warto rozważyć tu dwuskrzydłowe tylne drzwi (1.150 zł otwierające się do 180 st.; 2.970 do 270 st.), tym bardziej, iż umożliwią one załadunek towaru bezpośrednio z wózka widłowego.

Choć mogłoby się to wydawać mało realne, to jednak 109-konna jednostka wysokoprężna, jaka pracowała pod maską naszego testowego egzemplarza Vito dawała sobie radę z dość ciężkim przecież autem. I to zarówno w ruchu miejskim, jak i na szybszych trasach. Oczywiście o żadnym ściganiu nie ma tu mowy, ale pozwalała na w miarę dynamiczne rozpędzanie się. I przy tym jest odpowiednio elastyczna. Niestety, silnik jest dość wyraźnie słyszalny wewnątz kabiny. Większych zarzutów nie powinniśmy mieć także do 6-biegowej skrzyni biegów - przełożenia dobrane są precyzyjnie, poszczególne biegi wchodzą bez większych oporów.

Niezależne zawieszenie zostało zestrojone w taki sposób, że komfortowo wytłumia wszelkie nierówności. Pracuje jednak stosunkowo głośno. Na szybciej pokonywanych zakrętach auto wykazuje tylko nieznaczne tendencje do bujania, powinniśmy więc mieć na uwadze przewożony towar bądź pasażerów. Bez większego obciążenia Vito za to reaguje dolikatnym podskakiwaniem na wszelkiego rodzaju poprzecznych nierównościach.

Dostawczo-osobowy Mercedes Vito jest przede wszystkiem niezwykle funkcjonalnym autem, który powinien doskonale sprawdzić się w codziennej pracy. Oczywiście nie brak mu pewnych przypadłości, typowych dla pojazdów dostawczych - dość surowe wnętrze, słabe wyciszenie, twardo zestrojone zawieszenie - wszystkie one są jednak na akceptowalnym poziomie.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Mercedes Vito
Mercedes Vito
Cena podstawowa już od: 101 721 PLN brutto
Dostępne nadwozia: furgon-4dr. minibus-4dr. mixt-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Mercedes Vito Wszystko o Mercedes
Tematy w artykule: Mercedes Mercedes Vito

Podobne wiadomości:

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne światła ze Stuttgartu

Mercedes Digital Light HD - rewolucyjne...

Technika 2016-12-02

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Mercedes AMG GT R – znamy polskie ceny

Aktualności 2016-11-23

Komentuj:

~BW 2010-06-26

W ostatnich dniach Bronek śpieszył się z powołaniem nowego kandydata na prezesa NBP... poprzedni który zginął (czy został zamordowany, bo do dziś nie wiadomo czy to nie był zamach) pod Smoleńskiem mocno opierał się przed wciskaną nam pożyczką 20 mld, twierdząc że jest nam niepotrzebna i na bardzo niekorzystnych warunkach... Natomiast szybko wybrana "gwiazda polityczna" Marek Belka wiedział po co go wybierają i na biegu podpisał pożyczkę... Jak niedługo usłyszycie że Polska jest w kryzysie bo musi spłacać kredyty to już wiecie komu dziękować... Ale żaden z polityków Platformy o tym wam nie wspomniał... W mediach też jakby cicho :) No i jeszcze jedno... prezesa NBP nie można odwołać przed ukończeniem jego kadencji... Podziękujcie Platfusom.

~ZOMO 2010-06-24

Dla Władymira i dla Angeli; Czas? na kolanach iść do Brukseli! Szef MSZ-u włoży kaganiec Śląsk i Pomorze weźmie Germaniec Trzeba wywłaszczyć polskiego chłopa; Vivat Platforma i Europa! Angela Merkel ręce zaciera By na wschód ruszyć tropem Hitlera A za nią ziomków procesja tłumna Vivat Platforma - piąta kolumna! Za tawariszcza Tuska zdarowie; Piją Gazpromu oligarchowie

~pecet 2010-06-24

Zgadza się, a głupi naród jeszcze głosuje na Bronka Komuchowskiego

~o-m-p 2010-06-22

Świetny dostawczak, ale jaką mała firmę stać w Polsce gdzie rządzi komunistyczna platforma ? Przy naszych zarobkach/dochodach dla większości firm jest poza zasięgiem

~diler 2010-06-17

Bełkot amatora i jeszcze ten UNIMOG!!!! Univan chyba miało być?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu
BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu
Polski importer samochodów BMW przedstawił dziś cennik nowej "piątki". Auto będzie dostępne w salonach od 11 lutego 2017.