mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Nissan Micra: Na przekór trendom

Nissan Micra: Na przekór trendom

Był pierwszym japońskim modelem z tytułem Samochodu Roku na europejskim rynku. Poprzednik został jednogłośnie okrzyknięty samochodem dla kobiet. Będąca od listopada na polskim rynku nowa generacja Nissana Micry ani nie podbiła serc jurorów plebiscytu na najlepsze auto, ani też nie jest już przypisywana wyłącznie do płci pięknej. Czyżby więc nowa Micra nie miała już żadnych atutów w rękawie?

Nissan Micra: Na przekór trendom
Nowy Nissan Micra pod wieloma względami zrywa ze swoimi poprzednikami, choć wciąż pozostaje małym miejskim autem. Przede wszystkim, po raz pierwszy w prawie już trzydziestoletniej historii, nie będzie produkowany w Japonii, ani nawet w Europie. Głównym miejscem produkcji (wersje dla Europy) będą Indie, poza tym powstawać będzie również w fabrykach Nissana w Chinach, Tajlandii oraz Meksyku. Dzięki temu ma być taniej, przynajmniej z punktu widzenia koncernu. Czy nie wpłynie to ujemnie na awaryjność auta? Standardy mają być zachowane, tak przynajmniej twierdzą Japończycy, jednak jak będzie w rzeczywistości, o tym przekonamy się za parę lat.

Stylistyka - spłaszczone jajko
Poprzednią generację małego Nissana chyba większość z nas pamięta doskonale. To jedno z tych aut, których wygląd na długo pozostaje w pamięci. Czy się podoba, czy nie - to już zupełnie inna historia. Mocno zaokrąglone kształty, wyłupiaste reflektory były tymi elementami, które charakteryzowały Micrę.

Po wprowadzeniu na rynek nowej generacji modelu stylistycznie jest... niby podobnie, ale jednak też i znacznie różnie. Pozostały obłe kształty i mocno łukowata linia okien, ale już dach jest bardziej płaski, dzięki czemu na tylnej kanapie w końcu nieco wyprostować będą mogły się osoby o wzroście powyżej 160 cm. Reflektory wciąż są jakby wytrzeszczone, ale już nie tak bardzo jak przed zmianami. Nie można się oprzec wrażeniu, że stylistyka nowej Micry mocno została wygładzona, przez co jest dużo bardziej pospolita. Z pewnością trudniej będzie się wybić z tłumu, w czym niekoniecznie muszą pomóc żywe kolory (pomarańczowy, zielony, niebieski). Większość maluchów ma bowiem w swojej ofercie równie intensywne barwy nadwozia.

Warto także podkreślić, że Micra, mimo że nieznacznie urosła, pozostaje obecnie jednym z najmniejszych modeli w segmencie B. Większość konkurentów zmierza, bądź nawet już przekroczyła 4-metrową granicę, podczas gdy na długość Micra mierzy obecnie tylko 3,78 m.

Wnętrze - zaskakująco przestronnie
Mimo niewielkich rozmiarów zewnętrznych wcale wnętrze Micry nie jest klaustrofobiczne. A to za sprawą całkowicie nowej płyty podłogowej (platforma V) i sporego rozstawu osi (2,45 m). Dzięki takiemu rozwiązaniu koła powędrowały jeszcze bardziej w kierunku narożników, a kabina oferuje całkiem sporą ilość miejsca. Kierowca i przedni pasażer siedzą dość wysoko, szerokie fotele zapewniają wygodną podróż, choć siedzisko mogłoby być nieco dłuższe i mniej twarde. Te mankamenty zaczną nam doskwierać jednak przy znacznie dłuższej jeździe. Wysokie osoby, jeśli zajmą miejsca z tyłu, nie powinny uderzać głową w podsufitkę, jednak może im zabraknąć odrobiny miejsca na nogi. Komfort pozycji za kierownicą dodatkowo ma podnieść podłokietnik, jednak jest dość wąski i nie da się wyregulować jego położenia, w efekcie traci on trochę na swojej praktyczności.

Wykończenie kabiny jest niezwykle surowe. Szare plastiki tylko miejscami (kierownica i panel klimatyzacji) dostały bardziej jasne wstawki. Dodatkowo plastiki, które zdominowały wnętrze, pojawiły się także m.in. na boczkach drzwi, są twarde i sprawiają wrażenie mało odpornych na zarysowania. Proste są także zegary, a jedynym nietypowym elementem jest okrągły panel do obsługi klimatyzacji. To zdecydowanie za mało, by pozytywnie mówić o wykończeniu wnętrza.

Wspomniany okrągły panel klimatyzacji ma dość ciasno umiejscowione przyciski, przez co pewnych problemów może przysporzyć trafienie we właściwy. Na pochwałę raczej nie zasłużą też schowki, jakie znajdziemy wewnątrz Micry. Są zdecydowanie za małe, wąskie bądź za płytkie. A schowek przed pasażerem został podzielony na dwa odrębne, przez co niemożliwe staje się schowanie nieco większego podręcznego bagażu. Mały plusik za niewielkich rozmiarów i wygodnie leżącą w dłoniach kierownicę oraz naprawdę dobrą widoczność we wszystkich kierunkach, co jest także zasługą sporych, jak na małe auto, lusterek zewnętrznych.

265 litrów pojemności bagażnika to niezbędne minimum, które w codziennej eksploatacji powinny okazać się wystarczające. Jeśli chcemy udać się Micrą na dłuższy urlop, to zdecydowanie lepiej zostawić dzieci u dziadków i złożyć oparcie tylnej kanapy. W ten sposób otrzymamy do swojej dyspozycji 605 litrów i całkowicie płaską podłogę. Pewnym felerem jedynie przy załadunku cięższych bagaży może okazać się stosunkowo wysoki próg załadunku.

Jazda - na trzech cylindrach
1,2-litrowy silnik benzynowy dysponujący jednak nie najmniejszym stadem 80 koni mechanicznych nie zapewni Micrze miana super dynamicznego auta, jednak wstydu kierowcy także nie przyniesie. Co więcej, odczucia co do wartości przyspieszenia są znacznie lepsze niż katagolowe 13,7 sekundy, jakie muszą upłynąć od startu do momentu, w którym strzałka prędkościomierza wejdzie na pole trzycyfrowe. Trzy cylindry dały o sobie znać nieznacznym warkotem tylko w pierwszych chwilach kontaktu z Micrą. Później dźwięk dochodzący spod maski nie różnił się niczym szczególnym od jednostek z jednym cylindrem więcej, a zbyt głośny stawał się dopiero, gdy obroty atakowały górne rejony na tarczy obrotomierza.

Wprowadzanie silnika na wyższe obroty często będzie się zdarzać, jeśli będziemy chcieli Micrą odrobinę poszaleć. Auto staje się bowiem bardziej zrywne przy obrotach powyżej 4-4,5 tys. Wówczas to właśnie, nasze odczucia co do faktycznych możliwości silnika mogą być nieco na wyrost. Niestety dość wyraźnie rośnie równocześnie apetyt małej Micry na paliwo. W mieście będziemy musieli się liczyć nawet z wynikiem ponad 8 l/100 km, zaś w trasie nieznacznie zejdziemy poniżej sześciu litrów. Znacznie spokojniejsza jazda pozwoli nam trochę zaoszczędzić, ale do wyników podawanych przez producenta będzie bardzo trudno się zbliżyć.

Miejskie, zakorkowane ulice wydają się ulubionym rewirem dla Micry. Auto jest niesłychanie zwrotne i pozwoli wcisnąć się w takie miejsca, nad którymi większość kierowców większych modeli poszukujących miejsca parkingowego nawet przez chwilę się nie zastanowi. Układ kierowniczy, z niezbyt silnym wspomaganie, daje dobre poczucie panowania nad autem. Dość sztywne zawieszenie również sprzyja pewności w prowadzeniu, jednak lepiej nie przeszarżować na ostrzejszych zakrętach. Niestety komfort resorowania nie jest wysokich lotów, czego na większych nierównościach doświadczą zwłaszcza pasażerowie tylnej kanapy.

Podsumowanie - pomoże zaparkować
Tylko jedna wersja silnikowa (oprócz wariantu z manualną skrzynią, możliwość zamówienia także przekładni CVT) i to już w podstawie dość dobrze wyposażona (ESP, 6 poduszek powietrznych, elektryka) powodują, że ceny Micry zaczynają się od 38.900 zł. Niektórzy rywale są dostępni za mniejsze pieniądze, jednak w zdecydowanej większości ze znacznie krótszą listą wyposażenia standardowego. Wśród wyposażenia warto zwrócić uwagę na system PSM, czyli asystenta parkowania (w najbogatszej wersji Tekna w standardzie). Elektroniczne czujniki pozwolą ocenić, czy pozostawione miejsce jest wystarczające do zaparkowania w nim naszą Micrą (parkowanie równoległe). Sama czynność parkowania pozostaje jednak w gestii kierowcy, dlatego też system oceni trudność tego manewru w danym miejscu.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Nissan Micra
Nissan Micra
Cena podstawowa już od: 37 600 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Nissan Micra Wszystko o Nissan
Tematy w artykule: Nissan Nissan Micra

Podobne wiadomości:

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Nissan Navara - EnGuard Concept do ratowania życia

Nissan Navara - EnGuard Concept do ratowania...

Premiery 2016-09-23

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport