mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Nissan Note: Becikowiec

Nissan Note: Becikowiec

Stale rosnąca i wymagająca jak nigdy dotąd konkurencja w segmencie B spowodowała, że producenci samochodów zmuszeni są do wymyślania nowych atrakcyjnych rozwiązań dla swoich produktów. Jednym z takich pomysłów było stworzenie niejako dedykowanego podsegmentu klasy B, której odbiorcami mają być młode małżeństwa posiadające potomstwo. Samochodem, który ma sprostać potrzebom pasażerów, tych dużych i tych małych jest Nissan Note, który nie tak dawno pojawił się na testach w naszej redakcji.

Nissan Note: Becikowiec

Wszelakie, światowe i europejskie statystyki mówią jasno. Populacja w tzw. „krajach zachodu” kurczy się, a z rządowych mównic – przynajmniej tak jest w Polsce - coraz częściej docierają hasła zachęcające ludzi do rozmnażania się. Używając słów jednego z polskich eurodeputowanych mamy wziąć sprawy w swoje ręce i coś z tym, bądź co bądź, negatywnym zjawiskiem zrobić.

Być może ze spełnieniem tego zadania na pomoc przyjdą nam producenci samochodów, którzy w przeciwieństwie do polityków nie tylko gadają i obiecują ale też działają, budując pro rodzinne samochody. Chociażby tak jak Nissan ze swoim modelem Note, który na naszym rynku ubiega się o tytuł pierwszego „becikowca” III, IV, a może i nawet V Rzeczpospolitej.

Stylistyka: W rodzinie nic nie zginie
Nie trzeba być ekspertem motoryzacyjnym aby w sylwetce Nissana Note dopatrzyć się rodzinnych konotacji z innymi modelami marki. Note zamknięty został w prostokątnej bryle, której przód zdobią rozwiązania stylistyczne wprost z modeli Micra, tutaj przede wszystkim kształt maski, reflektorów, zderzaków oraz Murano z którego zapożyczony został grill. Boczne ściany, które potęgują wrażenie niesamowicie dużych rozmiarów Nissana Note są już zdecydowanie bardziej stonowane, ale na pewno nie nudne. Tył z kolei charakteryzuje się pionowymi światłami zaciągniętymi na dach przypominając kształtem bumerang. Niewielkich rozmiarów szyba i lekkoatletyczny wygląd pokrywy bagażnika to z kolei synonimy terenowego X-Trail.

Nissan Note nagminnie łamie podstawową regułę segmentu B. Chodzi tutaj o wymiary – 4083 mm długości, 1691 mm szerokości i 1550 mm wysokości – z którymi rodzinnemu Japończykowi bliżej do kompaktów (C). Z drugiej strony Note korzysta z wielu rozwiązań konstrukcyjnych Renault Modus oraz płyty podłogowej Renault Clio i chyba te fakty przemawiają za plasowaniem go w takiej, a nie innej klasie.

Podsumowując walory estetyczne samochodu. Nissan Note jest autem ciekawym pod względem rozwiązań stylistycznych mimo że tak naprawdę vany lub jak w przypadku Note-a mini-vany na pierwszy plan powinny wysuwać praktyczność. W przypadku japońskiego „malucha” nic nie stoi na przeszkodzie aby łączyć oba te nurty.

Wnętrze: Przestrzeń na pięć... osób
Wspomniane wcześniej dość spore wymiary samochodu bardzo pozytywnie wpływają na przestrzeń wewnątrz. Miejsca jest sporo zarówno z przodu jak i z tyłu. W Nissanie Note kierowca siedzi wysoko co jest ukłonem dla niskich osób z kolei poprawna ilość przestrzeni na nogi nie sprawi uciążliwych warunków pracy także wysokim osobom. Kolumna kierownicy regulowana jest tylko w pionie. Fotel kierowcy został wyposażony także po prawej stronie w podłokietnik jednak mimo szczerych chęci projektantów jest tak naprawdę zbędny, zbyt krótki, wąski i nie posiada żadnej regulacji. Regulację posiada natomiast dzielona tylna kanapa, którą można przesuwać w przód o 16 cm. Pod względem konfiguracji i ustawień tylnych miejsc Note zdecydowanie ustępuje koledze z koncernu, Renault Modus. Mimo to komfort jazdy jest dostatecznie duży by i dzieci miały miejsce na wiercenie się – Nissan zadbał o najmłodszych pasażerów montując na oparciach przednich foteli stoliczki oraz praktyczne schowki - i dorośli nie narzekali na bóle mięśni.

Pod względem estetycznym wnętrze Note-a prezentuje się poprawnie. Centralna konsola logicznie podzielona jest na zestaw przełączników i pokręteł, zaś zegary choć niewielkie gwarantują bezproblemowy odczyt danych. Dużą zaletą japońskiego mini-vana jest ilość i praktyczność schowków. Po stronie pasażera znajduje się duży schowek, który ma możliwość chłodzenia oraz kieszeń na mapę lub dokumenty. Dodatkowa przestrzeń na większy przedmiot znajduje się także pod siedziskiem pasażera. Całość prezentuje się funkcjonalnie, a przecież o to właśnie chodzi. Gorzej jest już niestety z żywotnością plastików. Sprawiają wrażenie solidnych jednak wielokrotnie podczas pokonywania tradycyjnych w Polsce dziurawych dróg z kolumny kierownicy oraz deski rozdzielczej dochodziły nieprzyjemne dla uszu zgrzyty i stuki. Da się z tym żyć jednak takie mankamenty nie powinny wychodzić po zaledwie 35 000 kilometrów jakie na liczniku miał nasz testowy egzemplarz. Ogólną ocenę wnętrza mi to oceniamy na czwórkę.

Bagażnik: Reklamowy mit
Z pewnością spot reklamowy z udziałem wypakowanego po brzegi bagażami Nissana Note nie jest nikomu obcy. Mając na uwadze przestrzeń ładunkową auta i faktyczne jego rozmiary musimy obalić ten mit. Kufer Nissana jest mały, choć nie należy też do mikrusów. W standardzie samochód oferuje 280 l. i na tle wyników Opla Merivy – 360 l. czy Corolli Verso 397 l. czyli swoich konkurentów Note wypada słabo. Wygrywa znacznie z Renault Modus – francuski mini-van daleko w tyle z wynikiem nieznacznie poniżej 200 l.

Po przesunięciu do przodu kanapy ładowność wzrasta do 437 l. – kosztem przestrzeni pasażerów siedzących z tyłu naturalnie. Przy całkowitym położeniu tylnych siedzeń zagwarantowane mamy już 1332 l. Podobnie jak wnętrze Nissana również bagażnik wyposażony jest w kilka ciekawych rozwiązań, między innymi półkę o stopniowej regulacji wysokości na której możemy ułożyć przedmioty o wadze do 50 kg. Podłoga o podwójnym dnie daje możliwość przewożenia dodatkowych bagażów.

Jazda: Podróż z werwą
Zadaniem Note jest sprawne przewiezienie rodziny z punktu A do punktu B. Wydawałoby się, że decydując się na zakup takiego właśnie auta kierowca już na starcie pozostawia za drzwiami cechy charakterystyczne dla aut kompaktowych czy też bardziej dynamicznie prezentujących się modeli z segmentu aut małych. Ku naszemu zaskoczeniu testowany przez nas egzemplarz Note wyposażony w benzynowy silnik i pojemności skokowej 1386 ccm i mocy 88 KM okazał się bardzo aktywnym autem. Mimo że maksymalny moment obrotowy 128 Nm nie powala na kolana jest to wystarczająca wartość by Nissan mógł bez zbędnego wkręcenia na wyższe obroty żwawo się rozpędzać. Jednostka reaguje ochoczo i bardzo dobrze sprawdza się w mieście oraz w otwartym terenie. Satysfakcję z jazdy psuje niestety topornie działająca pięciobiegowa skrzynia biegów i za słabo wyciszone wnętrze.

Pod względem komfortu również zaskoczenie i także na plus. Zawieszenie z przodu oparte na kolumnach MacPhersona, a z tyłu korzystające z belki skrętnej nie jest przesadnie miękkie co automatycznie wpływa na stabilność samochodu. Dzięki nisko usytuowanemu środkowi ciężkości auto ma niewielkie tendencje do podsterowności podczas pokonywania zakrętów. Ze względu na swoją „klockowatą” sylwetkę pojazd częściej wystawiany jest na konfrontację z podmuchami wiatru. Pomocne w takich sytuacjach okazuje się elektroniczne wspomaganie kierownicy regulujące siłę działania w zależności od prędkości, tak aby zapewnić jak najlepszą kontrolę nad autem. Hamulce spisują się bez zarzutu.

Apetyt na paliwo jest niemal identyczny ze wskazówkami producenta. W cyklu miejskim Note w trakcie każdych 100 kilometrów będzie wybierał z baku blisko 8 l., w jeździe mieszanej około 6,5 l. zaś podczas jazdy na długim dystansie możliwa jest szansa na zejście o kolejny litr.

Podsumowanie: Należy do rodziny
Naszym zdaniem Nissan Note śmiało może rozpocząć kampanię na rzecz wzrostu populacji. Auto wydaje się być bardzo ciekawym rozwiązaniem dla rodzin 2+2. W piątkę może być już ciaśniej. Za praktyczny i funkcjonalny samochód, który dobrze spełni swoje zadanie w niedalekich wyprawach, w zależności od wyposażenia zapłacimy od 46 900 zł do 70 400 zł.

Testowana przez nas wersja z silnikiem benzynowym 1.4 l. kosztuje 53 900 zł., a przy zakupie takiej wersji wyposażeniowej w ramach becikowego otrzymamy między innymi komplet 6 poduszek powietrznych, system ABS, wspomaganie kierownicy, klimatyzację, pełną elektrykę szyb i lusterek, radio z odtwarzaczem CD i komputer pokładowy. Przydałoby się również doposażyć samochód o system ESP, który niestety podniesie cenę o kolejne 4 200 zł. W takim wypadku zsumowana kwota wynosząca blisko 60 tys. zł może okazać się już zaporową jak na auto tej klasy.

Zobacz galerię zdjęć testowanego modelu Nissan Note

Zobacz cennik modelu Nissan Note

Czytaj także:

Note najlepszym supermini MPV 2006-09-04

Euro NCAP: Test zderzeniowy modelu Nissan Note 2006-07-28

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Nissan Note
Nissan Note
Cena podstawowa już od: 49 050 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Nissan Note Wszystko o Nissan
Tematy w artykule: Nissan Nissan Note

Podobne wiadomości:

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Nissan Navara - EnGuard Concept do ratowania życia

Nissan Navara - EnGuard Concept do ratowania...

Premiery 2016-09-23

Komentuj:

~Anka 2007-11-26

Ludzie kochani poradzcie mi - zastanawiam sie na kupnem "noty" ale z automatyczną skrzynią czy ktos z was posiada ten model chodzi mi o awaryjnosc , duzo sie slyszy negatywow na temat tego rodzaju skrzyni - czy ktos wie cos wiecej czy warto automata - i czy faktycznie są tak awaryjne i drogie w ewentualnej naprawie. Z gory dziekuje za rady

~krejzi 2006-11-22

ale nie kupisz za taka kwote auta pokroju c-max czy c4 picassoi

~Cytryniarz 2006-11-14

Tak.Meriva to kompakt czyli fachowo zwany segment C.Note należy do segmentu B,i konkurentem to jest Jazz Hondy czy Colt Mitubishi.Roomster nie należy do konkurentów Note'a.To również seg.C.Tylko Ci co nie czytają wiadomości w prasie,mogą porównywać C-Maksa,Scenika,Corollę Verso czy Xsarę Picasso do konkurenów Nota.Mniejszy jest on:wiele.Szeroki jest o wiele mniej,długi tak samo.Gorszy ma układ jezdny.Różni się też wyposażenie.Ludzie zastanówmy się!Czy warto wydawać prawie 45 tysięcy złotych,czy poczekać parę miesięcy i kupić większe auto segmentu właśnie Xsary Picasso,czy Forda C-Maksa.

~popek 2006-11-12

Serio ten bagaznik jest ustawny czy to taki mi tam jest 2 dno i czy on ma 280 litrow z tym 2 dnem czy jako calosc ???

~maxxx24 2006-11-11

w/w autka wymiękają dane producenta co do nota 1.6 wynoszą 10,7 sek do 100 km/h.ja na hamowni sprawdziłem i ten czas wynosi 9,8 sek.po zamontowaniu super sprinta wynik ten poprawił sie do wartości 8.4 sek. polecam notka daje dużo radości z jazdy tylko teraz jak bym kupował to bym dokupił system esp( w zakresie 190-211-v max) trzeba bardzo uważać.pozdrawiam!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport