mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Nissan Tiida: Nie szata zdobi auto

Nissan Tiida: Nie szata zdobi auto

Nissan od pewnego czasu przeprowadza dość rewolucyjną zmianę w swojej gamie modelowej. Po pierwsze, do lamusa odeszły popularne i typowe dla rynku modele, takie jak Almera i Primera. Po drugie, nie pojawili się w ich miejsce bezpośredni następcy, bo trudno za takich uznać modele Note czy Qashqai. I jedynie Tiida stara się wypełnić powstałą lukę, choć i w tym przypadku ciężko to auto jednoznacznie zaszufladkować.

Nissan Tiida: Nie szata zdobi auto

Choć powyższy krok mógł wydawać się nieco szalony (jaki producent dobrowolnie rezygnuje z konkurencji w dwóch niezwykle popularnych segmentach rynkowych - klasie średniej niższej i średniej?), to jednak oceniając ten ruch już z pewnego dystansu czasowego trzeba oddać włodarzom japońskiego koncernu, iż postąpili, może i ryzykownie, ale i niezwykle skutecznie. Zamiast ścigać się z masą konkurentów w typowych segmentach, postawili na auta bardziej niszowe i odnieśli sukces. Zarówno Note, jak i przede wszystkim Qashqai przyjęły się i zdobyły już swój udział w rynku. Podobnie jak i Nissan Tiida, który jednak miał tu bardziej utrudnione zadanie.

Stylistyka - nijaki
Do naszej redakcji trafiła pięciodrzwiowa wersja Tiidy (w ofercie znajduje się również sedan), która powstała na nieco zmodyfikowanej (wydłużonej) płycie podłogowej, na której zbudowane zostały m.in. Micra i Note, czy Renault Clio.

Mierzący nieco ponad 4,3 m długości Nissan Tiida jest autem, który stylistycznie nie wyróżnia się chyba niczym szczególnym. Klasyczne kształty mogą oczywiście niektórym się podobać, ale z pewnością dla osób oczekujących od auta czegoś niekonwencjonalnego, czym mogliby się wyróżniać z tłumu, design Tiidy będzie uchodzić za nudny.

Wnętrze - o klasę wyżej
Wnętrze Nissana Tiida imponuje przede wszystkim ilością miejsca. I rzeczywiście, jak na auto mierzące 4,3 m długości, 2,6-metrowy rozstaw osi może imponować. Dzięki temu Tiida oferuje podróżnym nie tylko więcej miejsca niż większość modeli z segmentu kompaktów, ale wręcz porównywalnie do niektórych aut z segmentu D. Szczególnie bardzo wysokie osoby docenią możliwość przesuwania tylnej kanapy wzdłuż o 240 mm, co przy pustym bagażniku pozwala na ustawienie niezwykle komfortowej pozycji. Nieco gorzej jest tylko pod względem szerokości (1.695 mm) i trzy dorosłe osoby na tylnych siedzeniach mogą nieco narzekać na ciasnotę.

Przestronność to nie jedyna zaleta wnętrza Tiidy. Trzeba przyznać, że bardzo wygodne są też i same siedzenia, o odpowiedniej miękkości, wystarczająco szerokie i z długim siedziskiem. Jeśli podróżujemy maksymalnie w czworo, żadna z osób nie powinna uskarżać się, nawet przy długiej podróży. Niestety przednie fotele nie zapewniają odpowiedniego podparcia bocznego, co jednak dopiero przy bardziej dynamicznej jeździe będzie odczuwalne. Pewien niedosyt pozostawia zakres regulacji kierownicy (tylko w jednej płaszczyźnie) oraz fotela kierowcy. Podczas jazdy zaś dobrą widoczność może utrudniać dość szeroki przedni słupek.

Samo wykończenie wnętrze jest więcej niż poprawne. Brak tu jakichś ekstra materiałów, ale nie można powiedzieć też, iż Nissan ciął tu maksymalnie koszty i użył wyłącznie np. tandetnych plastików. Materiały na desce rozdzielczej są przyjemne w dotyku i co najważniejsze wydają się być solidnie spasowane. Przyciski i przełączniki na konsoli środkowej, jak i zegary są ciekawie zaprojektowane, a przede wszystkim są czytelne.

Tiida oferuje przeciętnych rozmiarów bagażnik. W zależności od przesunięcia tylnej kanapy (dzielonej w stosunku 60:40) jego pojemność waha się od 300 do 425 litrów. Do tego dochodzi możliwość złożenia oparć kanapy, jednak niestety nie uzyskamy wówczas płaskiej podłogi.

Jazda - komfort przede wszystkim
Całe ogólnie pojęte właściwości jezdne Nissana Tiidy, w naszym przypadku wyposażonego w 1,6-litrowy silnik benzynowy o mocy 110 KM, doskonale dopasowują się do charakterystyki tego auta. Brak mu jakichkolwiek ambicji, by choć próbować aspirować czy stanowić namiastkę sportowego samochodu. Czy to jednak wada? Dla sporej rzeszy, zwłaszcza młodszych kierowców, z pewnością tak, jednak dla wielu może okazać się to wręcz zaletą.

Tym bardziej, iż Nissan postawił na komfortową jazdę. Odpowiednio zestrojone zawieszenie, z kolumnami McPhersona z przodu i belką skrętną z tyłu, bardzo dobrze radzi sobie na wszelkich nierównościach. Jest wygodnie, a przy tym stosunkowo cicho. Nieco gorzej jest na szybszych zakrętach, gdzie Tiida może zakołysać, wychylać się i wyczuwalna jest podsterowność, jednak jak już powiedziano, nie jest to kandydat do dużo szybszej jazdy. Jeśli nie szalejemy na drodze, nie będzie nam też przeszkadzać mało bezpośredni układ kierowniczy.

Sama 110-konna jednostka, choć nie zapewnia oszałamiających osiągów, pozwala w razie potrzeby wystarczająco szybko przyspieszyć, przez co wyprzedzanie w trasie czy start spod świateł nie jest zbytnią katorgą. Średnie spalanie podczas naszego tygodniowego testu wyniosło 7,4 l/100 km.

Podsumowanie - nie tylko dla emeryta
Co najwyżej przeciętna uroda, brak jakichkolwiek sportowych ambicji teoretycznie może odstraszać większość potencjalnych nabywców przed zakupem Nissana Tiidy. Jednak te osoby, dla których powyższe cechy nie odgrywają żadnego znaczenia, a oczekują od użytkowanego przez siebie auta przede wszystkim obszernego i komfortowego wnętrza, wezmą pod uwagę także i Tiidę. Z pewnością nie jest to auto, w którym dobrze będą się czuć tylko kierowcy o nieco podeszłym już wieku.

+ obszerne wnętrze
+ ustawna tylna kanapa
+ komfortowe zawieszenie

- nudna stylistyka
- gorsze właściwości przy szybszej jeździe
- przeciętnych rozmiarów bagażnik

Zobacz koniecznie: Wszystko o Nissan Tiida Wszystko o Nissan
Tematy w artykule: Nissan Nissan Tiida

Podobne wiadomości:

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Nissan Navara - EnGuard Concept do ratowania życia

Nissan Navara - EnGuard Concept do ratowania...

Premiery 2016-09-23

Komentuj:

~innyniż wszyscy nie ma porównania 2011-07-14

heh a wystarczy założyć do tego auta dobre felgi jakieś fajne siedemnastki na niskim profilu nie jakieś super błyszczące jak psu ... ale klasyczne 5 albo 6 ramienne i auto nabiera innego wygladu dodam że tak jest z wieloma samochodami sprawdźdzcie sami nissan versa tuning a zobaczycie jak zajefajnie to auto może wyglądać

~Użytkownik... 2009-10-19

od 2lat. Nie wiem czy ktoś jeszcze to przeczyta ale podzielę się swoimi spostrzeżeniami na temat tego autka. Są to moje subiektywne spostrzeżenia: wygląd - brzydal straszny, szczególnie z przodu:))) silnik 1,6 benzyna - jak dla nie "emeryta" trochę mało, dosyć późno się zbiera, szczególnie z pasażerami, ale jak się rozbuja to: spalanie nie wiem czy małe 10l/100 w mieście i 7 trasa - ale cały czas klima chodzi i chyba nie należę do ekonomicznie jeżdżących (opinia mojego ojca), na komfort jazdy nie narzekam, wygoda tego autka nie tylko dla kierowcy to główna zaleta, dużo miejsca dla kierowcy i pasażera (u kumpla w Octavii jest miej!), możliwość regulowania pojemności bagażnika lub miejsca dla pasażerów z tyłu przez przesunięcie tylnej kanapy (dźwignia w kabinie i w bagażniku!), fajne schowki szczególnie na okulary nad lusterkiem, ale największą zaletą jest zestaw głośnomówiący rewelacyjnie działający z moim SE 902 :))) radio sterowane z kierownicy to co mnie wkurza to wycieraczki które zostawiają szeroki pasek z prawej strony i duże półkole od strony pasażera, lepiej by to rozwiązali jak w 307! z usterek miałem dwie wizyty w serwisie po (30000km) - wymiana jakiegoś paska w komorze silnika bo strasznie piszczał rano przy uruchomieniu i jakiś gumowych "rozwulkanizowanych) elementów przedniego zawieszenia, po prawej stronie pojawiło się upierdliwe stukanie na nierównościach, po wymianie powróciła cisza, no właśnie ciche auto to też zaleta :))) pozdrawiam

~Obiektywny 2009-02-17

Tiida to samochód dla ludzi dojrzałych. Komfortowe wnętrze, pojemny bagażnik,przyjemna jazda.Nie jest to samochód dla ludzi szukających zewnętrznego blichtu tzw szpanu.

~Jack London 2009-02-07

To dacia jest podobna do nissana. Do nissana podobna jest też corsa. Do mitr-a : Ciekawe masz doświadczenia bo ze mnie jest kawał chłopa - 193cm /128kg i wcale nie jest mi ciasno. Wręcz przeciwnie - autko jest przestronne. Silniczek 1,8 całkiem, całkiem

~sirdareck 2009-02-06

Tiida to super autko. Nie moge zrozumieć mirt'a. Ja mam 192 cm wzrostu, ważę prawie 100 kg ale spokojnie mieszczę się z przodu i, przy odsuniętych na maxa siedzeniach przednich, z tyłu. W obu przypadkach duzo miejsca nad głowa, co rzadko sie mi sie zdarzało w innych samochodach. Nie piszesz gdzie masz te 192 cm, może w ... pasie, i dlatego Ci ciasno z przodu;) Co do spalania (1.5 diesel) to w trasie, tak do 120 km/h wychodzi ciutkę ponad 4 l/100. pozdrawiam i wszystkim życzę takich "beznadziejnych" samochodzików

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport