mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Nissan X-Trail: Identyczny, choć zupełnie inny

Nissan X-Trail: Identyczny, choć zupełnie inny

Wprowadzając na rynek nową generację modelu każdy producent stara się dać klientom jak najwięcej nowych rozwiązań, dzięki którym będą się oni wyróżniać na drodze. Mogłoby się wydawać, że styliści Nissana całkowicie zapomnieli o tym, projektujące drugą generację modelu X-Trail. Jednak to tylko pozory.

Nissan X-Trail: Identyczny, choć zupełnie inny

Nissan, co może trochę dziwić, zanim przystąpił do procesu projektowania nowego X-Traila zapytał swoich dotychczasowych klientów o to, jaki ma być ten następca. Co jeszcze bardziej może dziwić, po zebraniu odpowiedzi, postąpił zgodnie z głosem większości. A że pierwsza generacja auta okazała się sporym sukcesem rynkowym, większość nie chciała żadnych większych zmian w modelu. Tak więc nowy X-Trail, który na nasz rynek wjechał na początku jesieni ubiegłego roku, wydawał się być, przynajmniej z wyglądu, nie nową generacją, a co najwyżej wersją po faceliftingu. To, co uległo zmianie, było niewidoczne dla oczu.

Stylistyka - prosto i solidnie
Nowy X-Trail urósł nieznacznie w stosunku do poprzednika. Nowa płyta podłogowa (ta sama co w Qashqaiu) ma tylko o 5 mm większy rozstaw osi, ale już całkowita długość nadwozia zwiększyła się o 175 mm. X-Trail jest także trochę wyższy i szerszy. Ogólnie sylwetka auta sprawia bardzo solidne i masywne wrażenie. W porównaniu do konkurentów X-Trail wydaje się być dużo bardziej terenowy. Dopiero, gdy skonfrontujemy go np. z Pathfinderem czy Patrolem, wyjdzie na jaw z jaką klasą auta mamy do czynienia.

Charakterystyczne dla obu generacji są kanciaste kształty, masywne nadkola, duże reflektory, płasko biegnąca linia dachu i okien oraz niemal pionowo opadająca tylna szyba, nadająca auto pudełkowaty kształt. Naprawdę sporo kłopotu mieliby uczestnicy zabawy pt. "Znajdź 10 różnic"... Co znajdziemy natomiast nowego w X-Trailu II? Tylna boczna szyba ma kształt literki "D", wcześniej była bardziej prostokątna. Zmienione są oczywiście takie elementy jak reflektory czy tylne światła, czy kształt atrapy.

Elementem wyróżniającym naszą testowaną wersję były relingi z zintegrowanymi z nimi światłami dalekosiężnymi (dopłata 2 tys. zł), dzięki którym jazda po zmierzchu nawet przez największe bezdroża staje się nieco mniej straszna.

Wnętrze - zegary przed kierowcę
Odrobinę więcej zmian można zauważyć po zajęciu miejsca w kabinie. Po pierwsze, dzięki większym rozmiarom zewnętrznym w środku jest jeszcze więcej miejsca. Duże fotele przednie powinny zapewnić komfort osobom o różnych gabarytach. Z tyłu również miejsca dość, choć tylna kanapa mogłaby być nieco lepiej wyprofilowana. Pojawiły się materiały lepszej jakości, jednak tylko dzięki aluminiopodobnym wstawkom wnętrze nie jest zbyt ciemne i ponure. Zmianie uległo także rozmieszczenie niektórych instrumentów, w tym przede wszystkim przeniesiono zegary z centralnej konsoli na swoje miejsce, czyli za kierownicę. Ogólnie wnętrze utrzymane zostało w podobnym stylu co nadwozie, czyli prosto, ale ładnie, schludnie i funkcjonalnie.

Nasze testowana wersja (LE) jest najbogatszą dostępną w salonach Nissana, dlatego nie dziwi obecność niemal wszystkim możliwych dla tej klasy aut rozwiązań na pokładzie. Od pełnej elektryki (szyby, lusterka, fotele), skórzanych i podgrzewanych foteli, poprzez sporą masę praktycznych schowków i uchwytów na napoje (m.in. na krańcach deski rozdzielczej z funkcją schładzania/podgrzewania) aż po automatyczną klimatyzację, tempomat, czy pełen arsenał elementów zwiększających bezpieczeństwo. Długa lista wyposażenia standardowego sprawia, że naszego X-Traila możemy doposażyć co najwyżej we wspomniane już wcześniej relingi dachowe oraz pakiet nawigacji z tylną kamerą. I o ile to pierwsze urządzenie jest średnio przydatne (mało dokładna mapa naszego kraju), to już kamera okazuje się niezwykle przydatna szczególnie podczas manewrowania na zatłoczonych uliczkach miejskich.

Większe rozmiary musiały przełożyć się też na większy bagażnik, który teraz pomieści od 603 do 1.773 litrów. Niezwykle praktycznym rozwiązaniem może okazać się tzw. "super bagaż", czyli dodatkowa szufladka z przegrodami pod podłogą bagażnika.

Jazda - (prawie) żaden teren nie straszny
Choć "prawie" robi wielką różnicę, to jednak musimy przyznać, że jak na auto z klasy, bądź co bądź, SUV, a więc takie, które ma się dobrze sprawować na utwardzonych nawierzchniach i w nieco tylko trudniejszym terenie, Nissan X-Trail wypadł na bezdrożach wręcz rewelacyjnie. Oczywiście mając na uwadze brak m.in. reduktora nie zapuszczaliśmy się w najtrudniejsze rejony, ale pokonywanie piaszczystych rejonów, wzniesień, rowów nie stanowiło dla niego większego problemu.

Duża, jeśli nie największa, zasługa tu systemu All Mode 4x4-i, który współdziała z ESP, DDS i USS (o tych dwóch ostatnich za chwilę). W wyjściowej pozycji napęd ze 173-konnego turbodiesla przenoszony jest na przednią oś. Podczas jazdy można przełączyć go na tryb Auto, gdzie przy wykrytym uślizgu napęd trafia też na tylne koła (bardzo szybko, praktycznie niezauważalnie), zaś przed wjazdem w teren na Lock, czyli stały napęd na 4 koła (w proporcji 50:50). Przydatny jest oczywiście spory prześwit (20 cm) oraz wspomniane już systemy DDS i USS. Ten pierwszy, włączany przyciskiem na konsoli, utrzymuje stałą prędkość zjazdu (5-7 km/h) bez konieczności wciskania hamulca - konieczne jest tylko włączenie trybu Lock oraz pierwszego lub wstecznego biegu. Z kolei USS ułatwia podjazd pod górkę, gdy nachylenie przekracza 10%.

Mocniejszy z dwóch dostępnych dwulitrowych diesli (jest jeszcze wersja 150-konna) bardzo dobrze sprawuje się też, jeśli nie będziemy zjeżdżać w teren. Przede wszystkim został odpowiednio wyciszony (do charakterystycznego klekotu można się dość szybko przyzwyczaić), nie przenosi prawie żadnych drgań na kierownicę, a przy tym zapewnia naprawdę niezłe osiągi. Auto zachowuje się stabilnie, szybsze zakręty przyczyniają się do niewielkich tylko odchyłów nadwozia. Pewne zastrzeżenia można mieć do skrzyni biegów - manualnej sześciobiegowej. O ile długi skok przełożeń można wybaczyć bądź zrozumieć, to już "haczenie", jakie zdarzało nam się co jakiś czas podczas testu było mało komfortowe.

Dynamiczna jazda, do jakiej kusi X-Trail, kończy się niestety sporym wynikiem spalania, nawet do poziomu 11 l/100 km. To, jak na diesla, trochę sporo. Oczywiście można próbować jeździć bardziej oszczędnie, jednak nawet przy spokojniejszym tempie wyniki spalania oscylują wokół 9 l/100 km.

Podsumowanie - na safari też dobry
Nissan X-Trail wydaje się być bardzo dobrą propozycję dla tych osób, które równie często będą się poruszać po drogach utwardzonych, jak i w terenie. W obu przypadkach ma sporo zalet. Aby stać się posiadaczem nowego X-Traila potrzeba minimum 99 tys. zł, jednak za taką kwotę dostaniemy wersję z dwulitrowym silnikiem benzynowym. Na testowanego przez nas dwulitrowego diesla, który jest najdroższą wersją w cenniku, trzeba przeznaczyć aż 50 tys. więcej.

Zobacz szczegółowe wyposażenie oraz dane techniczne testowanej wersji 


+ dynamiczny silnik
+ komfortowe prowadzenie
+ dobre właściwości jezdne na bezdrożach

- mało ciekawe wykończenie wnętrza
- trochę zbyt duże spalanie
- "haczenie" skrzyni biegów


Zobacz koniecznie: Wszystko o Nissan X-TRAIL Wszystko o Nissan
Tematy w artykule: Nissan Nissan X-TRAIL

Podobne wiadomości:

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Nissan Navara - EnGuard Concept do ratowania życia

Nissan Navara - EnGuard Concept do ratowania...

Premiery 2016-09-23

Komentuj:

~jeju 2012-03-15

no i mam już to auto- 2 l benzyna 140 km wersja LUXURY automat 4 x4 2003 r patrz moje problemy po zakupie na tym forum ...auto komfortowe-duże wygodne - może wszystko za łagodnie chodzi- tzn gaz delikatny, układ kierowniczy jakby go nie było bardzo czuły. napęd 4x4 ok sprawdza się , - uważam, że wygodne rodzinne auto ..tylko brak mocy - choć silnik ładnie pracuje b.cichy nie słychać w kabinie i obok jak się stoi również kultura pracy na pięć ! Auto jest nawet zwrotne .proszę pytać powiem więcej - a i ważne sprawdzajcie auta przed zakupem .Pozdrawiam.

~fozzie 2012-02-14

Ja moim XTRAILem 2.0dci LE automat przejechałem 86578 Z rzeczy które musiałem wymienić to blenda tylnej klapy nad rejestracją Jak się okazało rdzewiały w niej śruby przymocowujące do klapy. Za pierwszym razem na gwarancji polakierowali mi całą klapę ale następnej zimy w okolicach rejestracji znowu zaczęły się tworzyć rdzawe zacieki. Tym razem wymienili mi blende na nową i jest spokój. W czasie ostatnich mrozów - 30 stopni po 15 minutach pracy silnika i przejechaniu 4 kilometrów raczył zgasnąć ni z tego ni z owego Po ponownym rozruchu silnika wprawdzie odpalił ale paliły się kontrolki 4WD oraz kontroli trakcji po zaparkowaniu i ponownym wyłączeniu i włączeniu silnika kontrolki zgasły. Taki stan powtórzył się jeszcze 2 razy. W serwisie powiedzieli że błąd faktycznie był i go skasowali, spowodowane to było najprawdopodobniej słabym akumulatorem miało wpływ na kontrolki układu 4 WD który jest sterowany elektronicznie. Generalnie dopóty dopóki miałem gwarancję to bylem bardzo zadowolony z tego samochodu choć nigdy nie palił tyle ile podawał producent :) Średnio na trasie spalanie wynosi 10-11 na 100km przy prędkości 130 - 150km/h do 120km/h i spokojnej jeździe można zejść do 7,8l na 100km W mieście podczas ostatnich mrozów komputer pokazywał 17l/100km

~GBZAP 2012-01-21

Sorka, może wczesniejszy wpis jest zbyt ostry, ale takim lukrowaniem jak u dealera odpychacie-opóźniacie kupienie samochodu. Tekst nie ciekawy,mdły-proszę podać dokładne wymiary wewnętrzne ( kierowcy, 2-siedzenia ),czy szerokość całkowita 1790mm jest z lusterkoami czy baz lusterek - NISSANA X_TRAIL rok 2012.Jak je podacie odszczekam pierwszy wpis.

~GBZAP 2012-01-21

Ile kilometrów podkreślam kilometrów przejechaliście-cha cha?? oczywiście nie odpowiecie, ale może?!. Ile litrów spaliliście nie wiedząc ile przejechaliście cha cha. Mniejsza z tym. Co wymieniliście(naprawa) w czasie testu, też jakoś cicho cha cha. Czy podchodzicie do tego profesjonalnie czy na zasadzie usłyszałem... .

~luluś 2008-06-23

"mało ciekawe wykończenie wnętrza" są gusta i guściki to miał być test a nie głupie spostrzeżenia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport