mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Opel Adam: Jestem z miasta

Opel Adam: Jestem z miasta

Opel długo kazał na siebie czekać, prezentując swój pomysł na stylowe i małe miejskie auto. Bardzo długo. Podobnie jak w przypadku MINI i Fiata 500 propozycja Niemców nawiązuje do tradycji. Jednak tylko jeśli chodzi o nazwę.

Opel Adam: Jestem z miasta
Imię Adam w nazwie tego samochodu, to jak powszechnie wiadomo ukłon w stronę założyciela tej niemieckiej marki. I w zasadzie na tym wszelkie konotacje z przeszłością i tradycją można zakończyć, bowiem pozostałe elementy samochodu mają na wskroś współczesny charakter. Design karoserii, wygląd wnętrza oraz potężny wachlarz personalizacji każdego z ich elementów może przyprawić o zawrót głowy (ponad milion konfiguracji, zaznacza Opel). Auto ma w całości świeży wygląd, od przedniego do tylnego zderzaka i bez cienia wątpliwości Adam powinien podobać się każdej Ewie. Czy facetom również? Tą kwestię panowie rozstrzygnijcie sami.

Pozostawiając z boku stylistyczne dywagacje, przyjrzyjmy się konkretom. Opel Adam zbudowany został na płycie podłogowej Corsy. To akurat dobrze, bowiem Corsa to właściwa baza dla takiego mieszczucha. Już po pierwszych kilometrach spędzonych za kierownicą da się zauważyć, że jego konstrukcja jest bardziej zwarta i kompetentna niż w przypadku rozleniwionego charakteru 500-tki. Jednak nawet niebliska temu, co jest w stanie zagwarantować MINI. Różnice te przede wszystkim wynikają z innego typu tylnego zawieszenia. W MINI zastosowano układ wielowahaczowy, zaś Opla wyposażono w tradycyjną wleczoną belkę. Efekt? Przy krótkim rozstawie osi (2311 mm) na nierównej drodze lub poprzecznych nierównościach tył auta fruwa we wszystkich możliwych kierunkach. I jest przy tym diabelnie głośno. Z pozostałymi układami jest już lepiej. Mimo bardziej komfortowych nastawów, Adamem po mieście jeździ się przyjemnie. Trakcja samochodu jest zaskakująco dobra, a przednie koła właściwie komunikują się z kierownicą. Przy dynamicznej jeździe niedomaga trochę precyzja działania skrzyni biegów.

Poza miastem uwaga z wyprzedzaniem, nawet jeśli zdecydujesz się na wybór najmocniejszego, 100-konnego benzyniaka o pojemności 1,4 l. To sprawdzony, aczkolwiek już trochę leciwy motor, którego nie wspiera żadna turbina. Z miejsca do setki przyspiesza w 11,5 s. Robi przy tym sporo hałasu, ponieważ silnik trzeba ganiać po Himalajach na skali obrotomierza. Żeby auto chciało jechać, dodatkowo musisz często wachlować drążkiem skrzyni biegów. 130 Nm maksymalnego momentu obrotowego również sprawia, że poszaleć nie ma tu za bardzo czym. Dlatego lepiej wolniej i ekonomicznej, a wtedy uśrednione wyniki spalania nie przekroczą 6 l/100 km.
Model Opla zaskakuje na plus w kabinie. Mam wrażenie, że spośród wszystkich maluchów jest najbardziej przestronny. Przynajmniej jeśli chodzi o ilość miejsca na przednich fotelach, które umieszczono niżej niż w przypadku Fiata 500. Dzięki temu siedzi się wygodniej, nie jak na stołku. Deska rozdzielcza zupełnie zrywa z dotychczasowymi, nudnymi i przytłaczającymi liczbą przycisków rozwiązaniami, z jakich słynęły poprzednie modele Opla. Do tego jest sporo matowego i polerowanego na połysk plastiku, a za dopłatą podsufitkę można podświetlić LED-ami. Centralnie umieszczony dotykowy wyświetlacz jest czytelny i przyjemny w obsłudze. Kierownica ma odrobinę za dużą średnicę, jak na skalę całego kokpitu, ale zapewnia właściwy chwyt i łatwy dostęp do wszelkich przycisków na niej umieszczonych. O tylnej kanapie wspomnieć należy tylko tyle, że jest. Dlatego nie rozpędzaj się z życzliwymi propozycjami podwiezienia znajomych. Wygodnie będzie tam tylko dzieciom... tym w fotelikach. Bagażnik, a w zasadzie otwór za drugim rzędem siedzeń jest łatwo dostępny, głęboki, ale wąski. Dużo się tam nie zmieści, raptem 170 l.

Adam do przesadnie pakownych aut w swojej klasie nie należy. Do najtańszych również. Jego ceny startują od blisko 43 tys. zł. Za testowany egzemplarz producent "woła" już ponad 60 tys. zł. Z drugiej jednak strony, dla tych, którzy nie przejmują się specjalnie gotówką, stanowi ciekawą alternatywę. Może nie dla MINI, ale z pewnością dla Fiata 500 oraz trojaczków koncernu VAG - VW Up!, Skody Citigo i Seata Mii.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Opel Adam
Opel Adam
Cena podstawowa już od: 43 500 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Opel Adam Wszystko o Opel
Tematy w artykule: Opel test Opel Adam

Podobne wiadomości:

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź kompaktowego crossovera

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź...

Aktualności 2016-11-18

Opel Meriva - znamy następce

Opel Meriva - znamy następce

Aktualności 2016-11-07

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport