mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Opel Astra: Gwiezdne Wojny Astr

Opel Astra: Gwiezdne Wojny Astr

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce Kadett zapanowało mroczne widmo spadku sprzedaży i przerażenie pod wpływem konkurencji rynkowej. Wtedy to, wraz z wdrożeniem do produkcji Astry I zapanowała nowa nadzieja dla Opla.

Opel Astra: Gwiezdne Wojny Astr

W 1991 roku, w momencie w którym nowy Opel debiutował na rynku, jego najgroźniejszy rywal Golf nosił już oznaczenie trzeciej generacji i miał swoje uznane miejsce w głowach nabywców. Jednak Astra I z powodzeniem i własnymi atutami w postaci nowoczesności i odmienności torowała sobie drogę. Następna wersja była mniej charakterystyczna, ale Astra III ponownie pozytywnie zaskoczyła - powróciła innowacja i wyrazisty styl.

W niecodziennym teście-porównaniu Mojeauto.pl, przyglądamy się tym właśnie dwóm generacjom modelu Astra: I i III. Pierwsze auto, model z 1998 roku wyprodukowany w gliwickiej fabryce koncernu GM, ma już za sobą prawie 60.000 kilometrów. Dystans pokonany u jednego właściciela, ale pod różnymi kierowcami i w bardzo różnych warunkach odcisnął już na nim swój ślad. Drugi model to fabrycznie nowa Astra z kilkusetkilometrowym życiorysem. Zobaczmy zatem co łączy, a co dzieli te auta.

Stylistyka
Na pewno jest inna. Porównanie obłych i pękatych jak beczka kształtów jedynki z ostrymi krawędziami i przez to wyraźnie zaznaczonymi powierzchniami trójki, przywodzi na myśl różnicę między żółtymi myśliwcami z pierwszej części kosmicznej sagi Georga Lucasa, a późniejszymi kanciastymi pojazdami obu stron konfliktu. Oba auta łączy koncepcja 5-drzwiowego, klasycznego hatchbacka.

 


TU znajdziesz pełną galerię z testu.

Jak na swoje czasy pierwszą generację można ocenić jako udane stylistycznie auto. Co ważne, profile bez wydatnych załamań znacznie ułatwiają codzienną eksploatację i utrzymanie auta w czystości. W czasie jazdy dużym plusem jest natomiast świetna widoczność na wszystkie strony.

Obecna wersja to zdecydowanie nowatorska konstrukcja stylistyczna. Wobec miękkich lini swojego największego rywala rynkowego - Golfa V - Opel Astra III stosuje wyraziste i miejscami chyba przesadzone cięcia. Poza tym jest "nadmuchana" jak większość dzisiejszych aut. Plus to ilość miejsca w środku, minus to problemy z widocznością do przodu, przez grube słupki A i w tył, na boki przez szerokie słupki C.

Kierowca
We wnętrzach obu testowanych aut jest czarno i plastikowo. Na kokpit trzeciej generacji Astry narzekaliśmy już w jej wcześniejszym teście. Teraz wiemy z czym można je porównać - z asfaltowo czarnym ubiorem Lorda Dartha Vadera! W jedynce znajdujemy świecące, ale miękkie w dotyku tworzywa podszybia i kokpitu, które jednak bardzo szybko łapią kurz. W dwójce "grobowa” czerń i szarość w połączeniu z kanciastą stylistyką konsoli nie nastraja optymistycznie.

Przyrządy obsługi wnętrza Astry pierwszej generacji - po wielu modyfikacjach lepsze od tych w początkowych modelach - są przejrzyście rozlokowane. Intuicyjnie, bez odrywania wzroku od drogi regulujemy radio, nawiew i... to właściwie wszystko. Proste wyposażenie samochodu z tamtej ery nie powala, ale i nie dekoncentruje. Siedząc w nadal przyjemnie sprężystym fotelu z dobrym trzymaniem bocznym mamy przed sobą zegary - czytelne, białe na czarnym z wystarczającym podświetleniem w nocy. Minus za to należy się dla śliskiej kierownicy.

Na tym polu Astra III kontrastuje jeszcze bardziej wyraziście: wielość małych przycisków i pokręteł wymaga przystosowania zwłaszcza przy przesiadaniu się z jednago auta do drugiego. Siedząc w głębokim, pół-skórzanym fotelu za trójramienną, sportową kierownicą czujemy się tu jak na statku gwiezdnym. Jeszcze mocniej podkreśla to punktowe, ostre podświetlenie w nocy, a do tego mamy tu jeszcze duży panel informacyjny komputera pokładowego na szczycie konsoli.

Pasażerowie i bagażnik
Wyposażenie Astry III to pakiet Cosmo z skórzanym pokryciem nie tylko kierownicy i drążka zmiany biegów, ale i części foteli i tylnej kanapy, w tym trzech regulowanych zagłówków. Dodatkowym plusem jest przestrzeń - co naturalne - większa od starszej siostry oraz zastosowanie składania siedzeń w systemie 40/20/40, co umożliwia znacznie większą elastyczność w gospodarowaniu powierzchnią bagażową.

Średni, jak na tę klasę wynik 350 litrów, jest jednak większy o około 30 litrów od tego w Astrze I. Ta druga ma także tylną kanapę składaną w systemie 40/60. Tu dwie osoby z tyłu będą się bardzo cisnąć jeżeli będziemy chcieli zapakować do środka coś długiego i złożymy węższą część siedzenia.

Prawdziwa galaktyka dzieli także dwa auta w temacie bezpieczeństwa - tu widać prawdziwy postęp w technologii. 1 ma dwie poduszki... i tyle. W porównaniu z nią 2 ma kierownicę regulowaną w dwóch płaszczyznach, dysponuje czterema aibagami, ABS-em, a opcjonalnie mamy długą listę: od systemu ISOFIX po biksenony i ESP Plus. Jednak nie chodzi o same gadżety elektroniczne.

Jazda
Wiele o postępie mówi zawieszenie samochodów. W obu z przodu znajdują się popularne i efektywne kolumny McPhersona, a z tyłu poczciwa i sprawdzona belka skrętna - wszystko jednak inaczej skonstruowane i zestrojone. Wiele zmian tkwi także w szczegółach. III ma szerszy rozstaw osi i kół przodu i z tyłu, a na auto przenoszone jest mniej wibracji wywoływanych przez jazdę po złej nawierzchni. Dzięki temu nowsza Astra jest sztywna i pewna w ciasnych zakrętach.

Charakterystykę starszego auta można uznać po prostu jako miękką, występują tu także dość duże przechyły nadwozia. Dodatkowo, po przebytym dystansie czuć już wiek auta, które jednak nie wymagało żadnych ingerencji, czy napraw w zakresie zawieszenia. Kilkadziesiąt tysięcy przebytych kilometrów odcisnęło się jedynie na układzie wydechowym, który - zawsze głośny - poddawany był już wymianie z powodu korozji.

5-biegowe skrzynie w obu modelach mają podobną przypadłość: trzeba dobrze trafiać z biegami i używać nieco siły wchodziły bez haczenia. W starszym modelu skrzynia współpracuje z 1.4-litrowym, 73-konnym silnikiem benzynowym, który przeciętnie elastyczny potrafi być dość głośny. Nowsza wersja dysponuje 1.6-litrowym, 105-konnym motorem 16V. jego podstawowa cecha: jednak za słaby w stosunku do zawieszenia auta i jego ciężaru.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Opel Astra
Opel Astra
Cena podstawowa już od: 59 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. kombi-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Opel Astra Wszystko o Opel
Tematy w artykule: Opel Astra III Opel Astra

Podobne wiadomości:

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź kompaktowego crossovera

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź...

Aktualności 2016-11-18

Opel Meriva - znamy następce

Opel Meriva - znamy następce

Aktualności 2016-11-07

Komentuj:

~jaca 2007-07-11

jak sie zabezpieczy przed korozja to nie koroduje ja mam I i ani śladu korozji

~Matt 2007-04-26

Najlepszy opel to OMEGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

~web_z 2006-11-22

jestem za nowa astra!!!!

~Cytryniarz 2006-11-14

I to gniot.Szybko koroduje

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport