mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Opel Astra III kombi: funkcjonalność to nie wszystko

Opel Astra III kombi: funkcjonalność to nie wszystko

Kiedyś kombi miało być przede wszystkim praktyczne. Kształty były niespecjalnie ważne, byle bagażnik był spory i pakowny. Dziś, w dobie bardzo ostrej konkurencji, zmienia się to diametralnie. Auta, w tym i te z nadwoziem kombi, mają ładnie wyglądać, być dobrze wykończone, do tego dobrze jeździć, no i być funkcjonalne. Zobaczmy, jak w tych realiach odnalazła się trzecia generacja Astry z wydłużonym nadwoziem.

Opel Astra III kombi: funkcjonalność to nie wszystko

Stylistyka - niezła robota
Kiedy porównamy dwie poprzednie generacje Astry kombi z obecną, to nie powinniśmy mieć wątpliwości - niemieccy styliści zrobili spory kawał dobrej roboty. Astra kombi przepoczwarzyła się z auta o dość nijakich, łagodnych i zaokrąglonych liniach, w samochód, którego nie powinniśmy się wstydzić, ze sporą dawką agresywnego charakteru. Żeby jednak nie było wątpliwości, nie jest to oczywiście szczyt możliwości stylistycznych, wielu konkurentów wciąż pokonuje na tym polu Astrę, ale widać, że w końcu i projektanci Opla mocniej przyłożyli się do tego zadania.

Te dobre oceny to zasługa przede wszystkim śmiałego przodu. Dynamiczny charakter podkreślają tu rozciągnięte ksenonowe reflektory z wbudowanymi kierunkowskazami oraz chromowana atrapa z jedną grubszą belką, pośrodku której pręży się dumnie logo Opla. Jeśli dodamy do tego odważne przetłoczenia na masce, to faktycznie ocena za tę część nadwozia do słabych nie będzie należeć.

Linia boczna jest dość klasyczna, z lekko zwężającą się linią okien. Natomiast tył jest chyba najbardziej kontrowersyjny. Spotkałem się z ocenami od bardzo negatywnych po dość dobre. Co przyciąga uwagę? Sporych rozmiarów tylne światła zachodzące na boki, dzięki którym auto jest widoczne nawet w najgorszych warunkach pogodowych. Ciekawa stylistycznie i typowa dla Astry jest chromowa listwa łącząca światła. Natomiast sama klapa bagażnika, która kończy się dość nisko (dzięki temu dostęp do przestrzeni ładunkowej jest ułatwiony) sprawia, że tył stał się niezwykle masywny.

Wnętrze - ze sportowym zacięciem
Lekkie zaskoczenie spotkało nas po otwarciu drzwi testowanej wersji Astry kombi. Sportowe fotele Recaro w rodzinnym z założenia aucie typu kombi to rzadko spotykany widok. A jednak. Dzięki temu zapewniały one bardzo dobre trzymanie, nawet na bardzo krętej drodze, oraz możliwość wszechstronnej regulacji. W połączeniu z dobrze leżącą w dłoniach grubą i dość miękką kierownicą oraz wystarczającą ilością miejsca zapewniały dość komfortowe warunki jazdy dla kierowcy i pasażera na przednim fotelu. Jedyny szkopuł to umiejscowienie skrzyni biegów. Trochę za daleko od kierowcy, co utrudniało dostęp do niektórych przycisków na centralnej konsoli, a przy przesuniętym w miarę do przodu fotelu pasażera skutkowało problemami z wrzuceniem piątki i szóstki.

Spory jak na ten segment rozstaw osi (2.703 mm) gwarantuje wystarczającą ilość miejsca na nogi tylnym pasażerom. Nie powinno być również problemów z głową, najgorzej jest z miejscem na szerokość. Trzy dorosłe osoby obok siebie z pewnością komfortowych warunków mieć nie będą.

Wystrój wnętrza wprawdzie nagród w tej dziedzinie raczej nie zdobędzie, ale dzięki zastosowaniu kilku zabiegów upiększających (m.in. plastiki imitujące aluminium, ciemno-jasna kolorystyka wnętrza) w kabinie testowanej Astry było nawet przyjemnie. Przede wszystkim trzeba podkreślić solidność wykonania, mimo dość twardych i mało przyjemnych w dotyku materiałów. Pokrętła i przełączniki niby intuicyjne, ale aby w pełni wykorzystać wszystkie dostępne funkcje, o których informacje pojawiają się na ciekłokrystalicznym i kolorowym wyświetlaczu, warto poświęcić trochę czasu na instrukcję obsługi. No i nie można zapomnieć o nietypowym, choć typowym dla Opla, włączaniu kierunkowskazów i wycieraczek. Kto pierwszy raz tego doświadcza, może wprowadzić w zdziwienie, jeśli nie w złość, kierowców jadących z tyłu.

Z całkowicie czystym sumieniem możemy wystawić Astrze kombi najwyższe noty za przestrzeń bagażową. I nie chodzi tu tylko o pojemność bagażnika. Standardowe 505 litrów to wynik dobry, choć nie jest najlepszy w klasie kompaktowych kombi. Po przesunięciu tylnej kanapy uzyskamy dodatkowe 40 litrów. Dużo ważniejsze poza dodatkowymi litrami jest to, że dostęp do bagażnika Astry jest łatwy, a sam bagażnik jest ustawny. Za dopłatą dostaniemy dzieloną w stosunku 40:20:40 tylną kanapę oraz system FlexOrganizer (system szyn i siatek).

Jazda - spokojnie bez szaleństw
Wprawdzie i stylistyka nadwozia, i niektóre elementy wyposażenia wnętrza mogły sugerować, że również i podczas jazdy Astra kombi wykaże pewne sportowe walory, to jednak w rzeczywistości naszej testowanej jednostce daleko było do tego. To z pewnością "wina" 1,7-litrowego silnika wysokoprężnego, który dysponuje 110 końmi mechanicznymi. Na spokojną i umiarkowanie dynamiczną jazdę to wystarczy, na nieco więcej szaleństwa już nie. Aby wydobyć z niego jak najwięcej dobrego, obroty silnika nie powinny spadać poniżej 2.500 obr/min. Brak nadmiaru mocy rekompensuje za to poprawna elastyczność przy różnych prędkościach, stosunkowo cicha praca jednostki oraz zadowalające wyniki spalania (średni wynik podczas całego testu wyniósł 5,7 l/100 km).

Prowadzenie Astry kombi nie powinno nastręczać wielu problemów. Zawieszenie jest dość sztywne, ale w normie, dzięki czemu auto pewnie zachowuje się na zakrętach, zachowując jednakże minimum komfortu. Układ kierowniczy działa bardzo precyzyjnie, podobnie jak 6-biegowa skrzynia manualna o dość długich jednak przełożeniach.

Jeśli ktoś jednak uprze się i z Astry kombi będzie chciał uzyskać dużo więcej frajdy z jazdy, niezbędne będzie doposażenia auta w interaktywny system zawieszenia IDS Plus (dopłata 8.950 zł). Po naciśnięciu przycisku Sport na konsoli tracimy sporo na komforcie, ale za to zmienia się charakterystyka amortyzatorów (dostosowują się one do nawierzchni oraz sposobu jazdy) oraz układu kierowniczego (jest on jeszcze bardziej bezpośredni). Dla miłośników dynamicznej jazdy zawsze jest to już jakaś namiastka...

Podsumowanie - nie tylko rodzinny
Oplowi udało się stworzyć kombi, które nie będzie utożsamiane tylko i wyłącznie z samochodem praktycznym przeznaczonym dla rodzin. Ciekawa stylistyka, całkiem, całkiem wnętrze, brak jakichś poważnych wad i przede wszystkim dobre właściwości jezdne to argumenty na tak za Astrą kombi.
Co może nas odstraszyć? Cena powyżej 78 tys. zł (za wersję z silnikiem 1,7 CDTi) jeszcze byłaby do zaakceptowania, ale patrząc na listę wyposażenia dodatkowego i na niezbędne wydawałoby się pozycje, to kwota wydanych pieniędzy może się zwiększyć nawet i o kilkadziesiąt tysięcy. A za takie pieniądze, pozostając wciąż przy tej samej marce, warto już zastanowić się nad większą Vectrą.

+ dobrze zorganizowany bagażnik
+ prowadzenie
+ miejsce za kierownicą

- umiejscowienie dźwigni zmiany biegów
- przełączniki kierunkowskazów

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Opel Astra
Opel Astra
Cena podstawowa już od: 59 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. kombi-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Opel Astra Wszystko o Opel
Tematy w artykule: Opel Astra III Opel Astra

Podobne wiadomości:

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź kompaktowego crossovera

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź...

Aktualności 2016-11-18

Opel Meriva - znamy następce

Opel Meriva - znamy następce

Aktualności 2016-11-07

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport