mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Opel Cascada: Uroda to nie wszystko

Opel Cascada: Uroda to nie wszystko

Postanowiliśmy zmierzyć się z odwiecznym problemem naszej szerokości geograficznej – komu potrzebny jest w Polsce samochód ze zdejmowanym dachem, czyt. kabriolet. Nad stereotypem pochyliliśmy się, biorąc pod lupę Opla Cascadę z silnikiem benzynowym 1.6 turbo o mocy 170 KM.

Opel Cascada: Uroda to nie wszystko
No ładne cacko
Motoryzacja ma to do siebie, że można określić kilka kanonów, które ją charakteryzują. Motoryzacja powinna cieszyć oko. I w to Cascada wpisuje się idealnie. Bazą do stworzenia kabrioletu była Astra czwartej generacji. Cascada dostała z flagowego kompaktu Opla najlepsze detale, a projektanci poprawili całą koncepcje. Dzięki temu powstał samochód, którego wygląd można podsumować jednym słowem – zmysłowy.

Cascada swój największy urok prezentuje z boku. Linia auta została poprowadzona tak, jakby kształt karoserii kreślił malarz, nie projektant. Dosłownie jedną pewną kreską. Plus dla Opla, że pozbawił samochód słupków B. Cascada w każdym z trzech wariantów prezentuje się niczym kobieta zmieniająca garderobę. Nie ważne czy w sukience (z dachem), w bikini(z otwartymi wszystkimi oknami), czy nago. Cascada uwodzi wyglądem.



Wisienką na torcie w stylistyce Cascady są 20-calowe opcjonalne felgi ze stopów lekkich. Rozmiar ten wciąż wzbudza podziw. Tak przyozdobiony kabriolet Opla na ulicy zwraca uwagę i to nie tylko, gdy materiałowy dach jest złożony. Widać, że projektanci odwalili kawał dobrej roboty na deskach kreślarskich. „Dwudziestki” wyglądają świetnie, ale zadowoleni z nich będą tylko ci, którzy gotowi są na pewne wyrzeczenia. Komfort jazdy bywa dyskusyjny zwłaszcza na kostce brukowej, której wciąż pełno w polskich miastach i dziurawych drogach. Dodatkowo, trzeba być bardzo uważnym przy parkowaniu, gdyż o zarysowanie felg nietrudno.

Spójrz na to wnętrze
Zaglądając do kabiny, 9/10 osób minę będzie miało kwaśną, a ten kto zna wnętrze nowej Astry, po prostu wzruszy ramionami. Przycisków jest tu więcej niż klocków w zestawie LEGO. Ciężko się przyzwyczaić. Jeśli myślisz, że już opanowałeś ich rozkład na desce rozdzielczej, to wystarczy, że pasażer poprosi Cię np. o zmianę płyty CD, gdy jesteś skupiony na drodze i cała nauka idzie w las. Opel MUSI popracować nad ergonomią wnętrza.



Kierowca tak jak i pasażer mają dużą ilość miejsca. Zapinanie pasów ułatwiają automatyczne podajniki, które niwelują gimnastykę konieczną przy sięganiu ręką po pas w dwudrzwiowych samochodach. Gdy przyjrzeliśmy się podajnikom bliżej, to odnieśliśmy wrażenie, że lepiej na nie uważać, bo nie wyglądają na solidne. Również ich spasowanie pozostawia wiele do życzenia. Z kolei drzwi wymagają od nas dużej krzepy, są ciężkie, ale to można wybaczyć Cascadzie, gdyż, jak wiadomo, kabriolet musi w niektórych miejscach posiadać wzmocnienia konstrukcji, których nie ma w aucie o zamkniętej bryle nadwozia.  

Z tyłu miejsce zostało przygotowane dla dwóch osób. Najlepiej byłoby, gdyby w drugim rzędzie podróżowały dzieci, albo osoby zbliżone wzrostem do Napoleona Bonaparte. Każda dorosła osoba będzie narzekać na dwie rzeczy: brak miejsca na wysokości barków i w okolicy kolan oraz ud. Opel postanowił zamontować uchwyty pomiędzy wąskim siedziskami tylnej kanapy. Dla pasażerów wygodniejsza byłaby normalna, miękka część kanapy. Cup holdery można było umieścić w tunelu środkowym. Dzięki temu podróżowanie z tyłu byłoby o wiele wygodniejsze.

Bagaże zapakowałeś?
Tak - to jest kabriolet, tak - nie powinieneś spodziewać się dużej ilość miejsca na bagaże. Dwie osoby zapakują się bez problemu. Oczywiście przy zamkniętym  dachu. Ten możesz schować tylko, gdy w bagażniku rozłożysz specjalny ogranicznik dający sygnał dla komputera: "Tak przyjacielu, dach możesz spokojnie schować". Szkoda, że nie ma specjalnego uchwytu do składania tego ogranicznika. Trzeba schylać się i wciskać palce pomiędzy dwie jego części. O otarcia naskórka nietrudno.

Bagażnik gwarantuje od 280 do 350 l pojemności. Złożony dach pozwala nam na schowanie jedynie dwóch niewielkich toreb. System FlexFold pozwala na szybkie złożenie oparć tylnych foteli, wystarczy pociągnięcie dwóch dźwigni w bagażniku i oparcia składają się błyskawicznie. Przestrzeń bagażowa w takiej konfiguracji to maksymalne 630 litrów.

Poczuj wiatr we włosach
Jazda z otwartym dachem raduje i cieszy, ale tylko kierowcę i pasażera siedzącego po jego prawicy. Z tyłu najlepiej jest zamontować wiatrołap, a tylne fotele potraktować jak dodatkową przestrzeń na bagaże. Pasażerowie drugiego rzędu siedzeń będą narzekać na zawirowania powietrza. Sytuację ratuje podniesienie szyb bocznych, które możemy podnieść jednym przyciskiem znajdującym się na tunelu środkowym w środku dźwigni otwierającej dach.

Jazda z otwartym dachem jest do zniesienia przy prędkości maksymalnej do 110 km/h. Powyżej tej wartości w środku jest tak głośno, że bębenki zaczynają nas błagać o zamknięcie dachu. Również do kabiny dostaje się więcej zimnego powietrza.

Procedura zamykania i otwierania dachu jest bezproblemowa i trwa kilkanaście sekund. Całym procesem sterujemy za pomocą elegancko wyglądającej dźwigni znajdującej się na tunelu środkowym. Jazda z zamkniętym dachem, o dziwo, nie jest denerwująca. W środku Opel bardzo dobrze wyciszył samochód i wiele innych aut charakteryzuje się gorszymi właściwościami wnętrza niż to w Cascadzie.



Wsiadaj, jedziemy!
Cascada, z którą zmierzyliśmy się wyposażona była w silnik 1.6 Turbo Ecotec. W papierach jednostka ma poważne parametry: 170 KM i 260 Nm. Na początku przyjęliśmy to z zadowoleniem. Jednak na tym silniku kompletnie się zawiedliśmy. Po pierwsze, serce Cascady nie radzi sobie z masą auta. Pięciodrzwiowa Astra IV charakteryzuje się masą  1 373 kg, kombi  wersja GTC i kombi: 1 428 kg. Cascada w rubryce "masa własna" ma wpisane 1768 kg.

170-konna jednostka benzynowa nie daje rady dużej masie samochodu. Przy wyprzedzaniu ewidentnie brakuje nam mocy. Sprawę dodatkowo pogarsza automatyczna skrzynia, która szarpie zmieniając biegi i masz wrażenie, ze zmiana przełożenia trwa wieczność. Fakt jest opcja manualnej zmiany biegów, ale to nie polepsza pracy przekładni.

Brak mocy, jesteśmy w stanie wybaczyć, gdy towarzyszy mu oszczędność. Ha! Jednak nie w Cascadzie. W trasie najniższe spalanie jakie udało się osiągnąć to 8 l/ 100 km przy średniej prędkości w granicach 90 km/h. Spalanie znokautowało nas dopiero, gdy poruszaliśmy się w mieście. Przy ponad 84 km pokonanych w ruchu miejskim Cascada potrzebowała 15.5 litra paliwa na 100 km! Druga próba na ponad 73 km w mieście dała 15.1 litra… Szok i niedowierzanie.

Zawieszenie w aucie radzi sobie dostatecznie z mniejszymi nierównościami. Sprawę polepsza zmiana charakterystyki na Tour, ale chciałbyś jeszcze lepszego komfortu tłumienia. Sport z kolei usztywnia prace zawieszenia i układu kierowniczego. Tu jednak też czujesz, że chciałbyś wyraźniejszej zmiany. Układ kierowniczy nie daje precyzyjnego wyczucia tego co dzieje się z kołami przedniej osi.



A ile takie auto kosztuje?
Opel Cascada w Polsce jest dostępny tylko w jednej wersji wyposażeniowej - Cosmo. Lista wyposażenia jest naprawdę długa. Cena bazowa auta to 111 400 zł. Testowana wersja dostępna jest od 123 200 złotych w cenie promocyjnej. Cena testowanego egzemplarza? Ponad 163 tys. złotych...

Stereotyp nie do obalenia?
Opel Cascada zdaje się mieć więcej wad niż zalet. Najlepszą cechą silnika jest to, że brzmi lepiej niż pracuje. Tak naprawdę największa zaleta Cascady to fakt, że kabriolet Opla jest produkowany w Gliwicach. Wygląd to nie wszystko, ale jeśli ktoś szuka dla siebie trzeciego samochód, na słoneczne weekend to ten samochód sprawdzi się idealnie. Będzie jak egzotyk, który cieszy, gdy zapomnisz o wszystkich jego wadach. Trzeba też pamiętać o jednym. Nigdy nie  otwierać dachu w mieście. Słońce i wiatr we włosach niknie, gdy czujesz spaliny z sąsiednich aut.

Opel Cascada 1.6 T AT Cosmo

dług./szer./wys. (mm)
4814/1839/1443
rozstaw osi (mm)
2695
masa własna (kg)
1768
poj. silnika (ccm)
1598
moc (KM)
170 KM (6000 obr./min.)
moment obrotowy (Nm)
260 Nm (1650-3200 obr./min.)
0-100 km/h (sek.)9,9 s
Vmax. (km/h)
217 km/h
śr. spalanie - test trasa/miasto (l/100km)8,0/15.1
poj. zbiornika paliwa (l)
56
poj. bagażnika (l)
280/630
cena testowanego egz. (zł)
163 700 zł

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Opel Astra
Opel Astra
Cena podstawowa już od: 59 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. kombi-5dr. sedan-4dr.
Opel Cascada
Opel Cascada
Cena podstawowa już od: 115 700 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr.

Podobne wiadomości:

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź kompaktowego crossovera

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź...

Aktualności 2016-11-18

Opel Meriva - znamy następce

Opel Meriva - znamy następce

Aktualności 2016-11-07

Komentuj:

~h2o 2014-04-25

w tej klasie aut najlepiej wypada focus cabrio, tyle że już go albo nie produkują albo nie jest dostępny na polskim rynku

~vinvi 2014-04-16

ja też uważam że nie ma nic przyjemniejszego jak jazda z otwartym dachem, powoli, przez centrum miasta, gdy na dworze sporo kresek powyżej zera i wszyscy z zazdrością spoglądają na mnie

~Mat 2014-04-16

Szkoda pieniędzy na auto z tak małym silnikiem. Tutaj potrzebna jest V6 benzynowa, najlepiej turbo o mocy ponad 200 koni, albo najmocniejszy diesel. Mój kabriolet waży tyle samo i przed chipem z mocą 168 koni to było auto dla emeryta, teraz jest 211 i to wcale nie jest ich nadmiar. Po prostu optymalnie - niezbędne minimum, żeby jeździć płynnie. Radzę zastanowić się nad kupnem auta z takim silnikiem, chyba, że ktoś wbrew autorowi artykułu zamierza jeździć tylko po mieście. A co do tej dygresji to jej nie rozumiem? Większość aut w naszym kraju nie kopci, poza starymi ciężarówkami i autobusami komunikacji miejskiej. Cała przyjemność jeździć właśnie po mieście z otwartym dachem, nie tylko na łonie natury :)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport