mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Opel Meriva OPC: Mikro(turbo)van

Opel Meriva OPC: Mikro(turbo)van

Samochód o pudełkowatej stylistyce raczej nie będzie się kojarzyć ze sportowymi emocjami. Niektórzy producenci mają jednak prosty przepis na przerobienie spokojnego auta w małą rakietę. Wystarczy pomalować je w ekscentrycznym kolorze, dołożyć turbo, zamontować nowe zderzaki i osadzić całość na niskoprofilowych kołach. Czy taki przepis może się udać?

Opel Meriva OPC: Mikro(turbo)van

Opel Meriva jest już dobrze znany na rynku. Samochód pojawił się na ulicach ponad siedem lat temu i do teraz praktycznie się nie zmienił. W raczkującym segmencie małych vanów zbudowana na podwoziu Corsy Meriva wyróżniała się wśród konkurencji systemem FlexSpace.

Niemiecki producent musiał stwierdzić, że to nie koniec ambicji i stworzył wersję, która mocno  rzuci się w oko. Wydział OPC (Opel Performance Center) zajmujący się przygotowywaniem rasowych wersji modeli Opla wziął na wysokie obroty małego rodzinnego vana. I w ten oto sposób powstał najmocniejszy na świecie przedstawiciel segmentu minivan.

Postanowiliśmy sprawdzić czy turbodoładowany silnik, kubełkowe fotele i agresywna stylistyka sprawdzą się w rodzinnym opakowaniu.

Stylistyka: Niebieski pocisk
Samochody z segmentu minivan jeżdżące po naszych drogach nie wyróżniają się spośród tłumu. Jednak wystarczy, że nadwozie zostanie pomalowane w kolorze Niebieski Arden, po obu stronach pojawią się sportowe zderzaki, spojler, niskoprofilowe, siedemnastocalowe felgi i nic nie jest już takie samo.
Styliści ze sportowego oddziału Opla przyciemnili szyby oraz obniżyli zawieszenie. Dzięki tym zabiegom plastycznym Opel Meriva nie przypomina już jeżdżącego pudełka zapałek. Tu i ówdzie Auto nabrało lekkiej muskulatury. Dla niepoznaki znaczek z nazwą modelu na tylnej klapie zmieniono na logo OPC.
Bez wątpienia Opel Meriva OPC jest autem egzotycznym na polskich drogach. Przez pomyłkę można uznać, że tak przerobiony samochód jest dziełem zapalonego fana minivanów z Russelsheim.

Wnętrze: Rasowy akcent
Wnętrze Opla Merivy OPC nie skrywa w sobie wielu niespodzianek. Uśmiech na twarzy mogą wywołać mocno wyprofilowane fotele sygnowane logo legendarnej firmy Recaro. Zapewniają doskonałe trzymanie boczne w zakrętach, ale na dłuższą metę ich agresywny profil i twardość potrafią zmęczyć, a chyba nie o to chodzi w samochodzie, który pomimo tych wszystkich zewnętrznych uwarunkowań nadal pozostaje rodzinnym wozem.

Stylistyka wnętrza prezentuje jeszcze "starą" szkołę Opla, czyli proste linie i surowe kształty. Dominuje ciemnoszara kolorystyka, którą przebijają detale w kolorze niebieskim. Do jakości spasowania nie można mieć zarzutów, jednak twarde zawieszenie robi swoje i po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów usłyszymy poskrzypywanie z różnych okolic.

Miejsca dla pasażerów w przednim rzędzie jest dużo jak na samochód tej klasy. Mimo sportowych zamiarów pozycja kierowcy została umiejscowiona wysoko. Tylna kanapa do najwygodniejszych nie należy (płaskie siedziska), jednak awaryjnie pozwoli przewieźć trzy osoby. Najwygodniej poczuje się tam dwójka pasażerów.



Największym plusem wnętrza Merivy jest elastyczność. Tutaj kłania się autorski system FlexSpace, dzięki któremu ten model może być w jeden dzień rodzinnym wojażerem, a gdy zajdzie potrzeba zadowoli nawet właściciela osiedlowego warzywniaka. W standardzie bagażnik Merivy pomieści 415 litrów, ale gdy przesuniemy trzy niezależne tylne fotele pojemność wzrasta do 570 litrów. Wspomniany system pozwala kilkoma ruchami bez demontażu foteli zamienić pięcioosobowe auto w dwuosobowego vana z potężną paką. Ciężko uwierzyć, ale minivan zbudowany na podłożu Corsy jest zdolny pomieścić nawet 1.400 litrów bagażu.

Jazda: Wysoki rachunek
Co prawda z muła nie zrobimy ogiera, ale w przypadku stalowych maszyn przeszczep serca może czynić cuda. Opel Meriva OPC posiada zachęcające opakowanie. Po otwarciu drzwi efekt ten lekko opada, ale pozostaje jeszcze przekręcić kluczyk.

Pod maską pracuje czterocylindrowa jednostka benzynowa o pojemności 1,6 litra. Jest ona wspomagana przez turbodoładowanie, czyli klasycznie rzec można, że a małym ciele duży duch. 180 koni mechanicznych i 8,2 sekundy do setki w rodzinnym samochodzie brzmią nieźle. Trzeba jednak pamiętać, że wysokie nadwozie oznacza wysoko położony środek ciężkości, który ujawnia się coraz intensywniej, w miarę wciskania gazu i zacieśniania się zakrętów. Zbyt czułe wspomaganie i reagujący z opóźnieniem układ kierowniczy utrudniają komunikację między kierowcą, a asfaltem. Utwardzone zawieszenie eliminuje przechyły, ale nie trzeba zbliżać się do granic, by odczuć dominującą podsterowność, którą próbuje okiełznać nerwowo atakujący układ DSA.

Meriva OPC najlepiej czuje się przy sprincie na prostych oraz manewrach wyprzedzania. Dostępny w szerokim zakresie obrotów maksymalny moment obrotowy o wartości 230Nm pozwala na sprawne wyprzedzanie bez konieczności sięgania po lewarek. Kultura pracy silnika wraz z wyciszeniem stoi na wysokim poziomie, tak więc utrzymywanie wskazówki obrotomierza powyżej 2.200 obr./min nie jest męczące.

Niestety do całości zostanie wystawiony dość wysoki rachunek. Przypadek silnika 1,6 turbo nie jest chyba dobrym przykładem downsizingu. Nieduża jednostka emanuje mocą, jednak jej apetyt wydaje się być nieco przesadzony w stosunku do gabarytów samochodu. Średnie spalanie w mieście nierzadko może przekroczyć 13l/100km. W trasie można liczyć na to, że licznik wskaże około 10l/100km.

Podsumowanie: Pełen sprzeczności
Opel Meriva przygotowana przez Opel Performance Center to z pewnością propozycja dla klienta, który posiada niestandardowy gust. Auto docenią osoby, które poszukują oryginalnego wyglądu, przestrzeni, ale jednocześnie będą w stanie zrezygnować z komfortowego przemieszczania się na rzecz sportowej żyłki.

Gorące emocje wynikające z dużej mocy i utwardzonego zawieszenia mogą zostać szybko ostudzone gdy spojrzymy w cennik. Podstawowa wersja to już bardzo duży wydatek - 89.900 złotych. Gdy wpadniemy w listę wyposażenia opcjonalnego, wersja podobna do testowej kosztuje już w okolicach 100 tysięcy złotych. W tej cenie amator przestrzeni znajdzie coś większego, a amator osiągów upatrzy coś z segmentu GTI.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Opel Meriva
Opel Meriva
Cena podstawowa już od: 55 800 PLN brutto
Dostępne nadwozia: van-5dr.

Podobne wiadomości:

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź kompaktowego crossovera

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź...

Aktualności 2016-11-18

Opel Meriva - znamy następce

Opel Meriva - znamy następce

Aktualności 2016-11-07

Komentuj:

~VNM 2011-07-19

Ha ha sie usmialam. Piona

~OSTR 2010-01-18

Przestań wycierusie z koźlego miasta, tobie problemy sprawia rozpakowanie Duplo :D Do budy Rychu.

~peja 2010-01-14

TEDE jestes slabym paparaperem. WIECIE CO Z NIM ZROBIC? WSZYSTKO NA MOJ KOSZT!

~TEDE 2010-01-13

weź dynamitu kupę i rozsadź sobie du*ę - a co, jak rymować to rymować :D

~chychak 2010-01-13

weź młotek i walnij się w głowe - a co też umiem se rymnąć :))

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport