mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Peugeot 207: Rasowy mieszczuch

Peugeot 207: Rasowy mieszczuch

Nie dość, że posiada niezły rodowód, to na dodatek jest spadkobiercą i kontynuatorem dwóch niezwykle udanych generacji aut z segmentu B, których znakiem charakterystycznym jest postać srebrnego lwa umieszczonego na masce. Czy nowy Peugeot 207 będzie w stanie sprostać niemałym oczekiwaniom oraz trudnym warunkom, które bez wątpienia panują na naszym rynku?

Peugeot 207: Rasowy mieszczuch

Mając cokolwiek do czynienia z tym autem, warto zapoznać się z krótką notą biograficzną tej małej serii. Wszystko zaczęło się w 1983 roku, kiedy na rynku europejskim pojawił się niepozorny model 205. Mały hatchback, którego przeznaczeniem była głównie jazda po terenach miejskich, okazał się po paru latach modelem na tyle przełomowym, że jego obecność otarła się z dużym hukiem o rajdy samochodowe. W 1998 roku licznik produkcyjny 205-tki wybił poziom 5,3 milionów egzemplarzy, a na rynek wszedł jego sukcesor, Peugeot 206. Samochód ten oczarował swoim wdziękiem nie tylko gusta kobiece, przekonując do siebie nawet wielu zatwardziałych przeciwników „Francuzów”. W tym przypadku przebił on sukces poprzednika, bowiem w międzyczasie na rynku zdążyła się już pojawić kontynuacja w postaci modelu 207, a w fabrykach nadal produkowana jest 'dwieście-szóstka'.

Czego więc można się spodziewać po najnowszej odsłonie "małego lwa", która trafiła do naszej redakcji w zaskakująco bogatej wersji wyposażeniowej "Sporty", z silnikiem benzynowym o pojemności 1,6 litra? Na pewno nowej, lepszej wizji, pozbawionej cech, które negatywnie rzutowały na poprzedników, a których i tak było relatywnie mało.


Stylistyka - Bez kompleksów
Przechodząc obok nowej 207-ki pomalowanej w kolorze Lacerta, sposobem jest nie zawiesić nad nią oka w typowy, męsko-szowinistyczny sposób. Filigranowa sylwetka trzydrzwiowego hatchbacka nabrała wymiarów (dł.4030mm, szer.1720mm, wys.1472mm), przez co wygląda doroślej i dostojniej. Klasy dodają mu siedemnastocalowe felgi ubrane w opony o bardzo niskim profilu.

W porównaniu z poprzednikiem, przód samochodu nabrał dużo agresywniejszych kształtów. Począwszy od kształtu maski zakończonej charakterystycznym "dziobem", skończywszy na szeroko rozciągających się reflektorach. Najbardziej wyraźnym elementem jest charakterystyczny wlot powietrza w przednim zderzaku. Projektanci zdecydowali się odważnie go powiększyć, wobec czego mały Peugeot jeździ teraz z dużo szerszym uśmiechem.

W nowym aucie postawiono przede wszystkim na doświetlenie wnętrza, w którym klaustrofobia na pewno nie da się we znaki. Widać to po wysoko zachodzącej przedniej szybie, zamontowanej pod dość niskim kątem. Za dopłatą (1.750 zł) można zaopatrzyć auto w panoramiczny dach wykonany z przyciemnianego szkła, co efektywnie zwiększa poczucie przestronności. Powierzchnia szyb bocznych w drzwiach także się zwiększyła, przez co lusterka powędrowały w stronę kierowcy. Profil auta spada od połowy w dół, co niestety przedkłada się na ograniczoną ilość miejsca z tyłu. Skrócony tył posiada jednak swój urok i niepodważalne zalety, które ujawniają się podczas parkowania. Tylne reflektory w kształcie łezki nawiązują nieco do konkurentów z segmentu, a mianowicie Corsy oraz Clio.

Podsumowując krótko, widać że projektanci wstrzymali się z dokonaniem bardzo radykalnych zmian w bryle auta, żeby nie zrazić do siebie długoletnich fanów 'lwiątka'. W kwestii przodu zdecydowali się na pociągnięcie odważniejszej kreski, co jednak wyszło na dobre. Dzięki temu nowy Peugeot 207 pozostaje jedyny w swoim rodzaju.

Wnętrze - Wygodnie i... sportowo
Otwierając dość długie drzwi, jak na kaliber tego samochodu, naszym oczom ukazuje się całkiem przyjazne wnętrze. Poza wstawkami o fakturze 'carbonu', chromowanymi detalami oraz białymi zegarami podświetlanymi na pomarańczowo, akcentującymi, że mamy do czynienia ze sportową wersją, w aucie dominuje klasyczna czerń. Całość została jednak wykonana bardzo solidnie i nie zalatuje tutaj plastikiem o niskiej jakości. Sprinty na kostce brukowej nie robią na tych materiałach wrażenia. Wszystko trzyma się w całości i nie wydaje nieprzyjemnych odgłosów. Trójramienna kierownica obszyta skóra, o całkiem sporych wymiarach, trzyma się pewnie i pozwala bezstresowo, a w razie potrzeby agresywnie, manewrować samochodem.

Całe 'centrum dowodzenia' Peugeota znajduje się w konsoli środkowej. Obsługa radia, dwustrefowej klimatyzacji, nawigacji, telefonu, pięciopłytowej zmieniarki oraz komputera pokładowego nie powinna sprawić większych kłopotów, a po dłuższym zapoznaniu większość urządzeń można obsługiwać bezwzrokowo. Ponad stertą poukładanych przycisków umieszczono ekran LCD, wyświetlający wszystkie ważne informacje o stanie samochodu. Powracając do kwestii radia, warto jest zainwestować trochę pieniędzy i skusić się na opcjonalny zestaw audiofila. Francuzi znają się na rzeczy. Logo "JBL" na ośmiu głośnikach powinno wyjaśnić wszystko. Krótko mówiąc, pierwsza liga w temacie car audio. Kolejnym atutem, do którego przyzwyczaiły nas auta pochodzące z kraju nad Sekwaną, to bardzo duża liczba ergonomicznych schowków. Ciekawym dodatkiem jest także dyfuzor zapachów, do którego dostępne jest aż sześć nut zapachowych przygotowanych przez Peugeota.

Przednie fotele regulowane w trzech płaszczyznach pozwalają na bardzo komfortowe podróżowanie i szybkie zajęcie idealnej pozycji przed ‘kółkiem’. Nawet na dłuższych dystansach nie grozi nam ból w krzyżu. Przy dynamicznym pokonywaniu zakrętów trzymają one pewnie. Mniej obszernie wygląda sprawa na tylnej kanapie. Aby się do niej dostać, nie trzeba na szczęście uprawiać zawodowo gimnastyki, dzięki szeroko otwierającym się drzwiom, a także sprawnemu mechanizmowi przesuwania przedniego fotela. Gorzej jest z miejscem. Wprawdzie na siłę zmieścimy tam dwie, a nawet trzy osoby, ale sprawa komfortu podróżowania jest wtedy kwestią mocno dyskusyjną.

Bagażnik - Na średnie zakupy
Wspomniany wcześniej krótki tył samochodu zapowiada, że po otwarciu tylnej klapy nie należy spodziewać się cudów. Nie jest jednak tak źle, jak mogłoby się wydawać. "Kufer" o pojemności 270 litrów wystarczy na upakowanie dwóch średniej wielkości walizek podróżnych, bądź też kilku siatek z większymi zakupami. Konkurencja w tej kwestii oferuje bardzo podobne parametry (Corsa - 285 l, Clio - 288 l). Po złożeniu tylnych siedzeń, według danych producenta, wielkość bagażnika wzrosnąć może nawet do poziomu 1195 litrów, co jest już wynikiem godnym pochwały. Pod pokrywą podłogi bagażnika ulokowano koło zapasowe, które w razie potrzeby można tymczasowo eksmitować lub zastąpić mniejszym odpowiednikiem. Pozwoli to wygospodarować dodatkowe miejsce w razie przewożenia większych elementów.

Jazda - W małym ciele, duży duch
Peugeot 207 oferowany jest na naszym rynku w kilku wariantach silnikowych ( trzy jednostki benzynowe oraz trzy wysokoprężne). Do redakcyjnego testu trafiło auto wyposażone w najmocniejszą jednostkę benzynowa o pojemności 1,6 litra. Nastrojeni sportową jazdą przekręcamy kluczyk w stacyjce i...po paru sekundach musimy ściszyć radio, żeby upewnić się czy silnik wystartował. Praca jednostki została bowiem dobrze wyciszona i przy niskich obrotach trzeba się naprawdę wysilić, żeby ją usłyszeć. Co więcej, ta tendencja utrzymuje się także przy średnim zakresie obrotów, gdy nie wyciskamy jeszcze z silnika 'ile fabryka dała'. Plus za bardzo dobrą kulturę pracy.

Te cechy są jedynie przykrywką przed prawdziwym obliczem silnika. 110 koni mechanicznych, którymi dysponuje ta jednostka pozwala na bardzo dynamiczną jazdę zarówno w mieście, jak też i na trasie poza miastem. Inżynierowie poprawili niedociągnięcia w sferze przekładni, które pojawiały się przy okazji poprzedniej generacji. Nowa skrzynia pracuje płynnie, bez żadnych szarpnięć. Biegi wchodzą bez jakiegokolwiek zająknięcia. Szkoda tylko, że w standardzie dostępny jest tylko wariant pięciobiegowy. Sportowy lew budzi się do życia w okolicach 4-5 tysięcy obr./min, a w zamian za to odwdzięcza się 'rasowym' pomrukiem.

Poza silnikiem, układ jezdny samochodu również wykazywał usportowione tendencje. Producent zastosował z przodu zawieszenie o konstrukcji pseudo McPherson, natomiast z tyłu znalazło się miejsce na belkę skrętną z dodatkowo utwardzonymi amortyzatorami. Taki zestaw pozwala na bardzo dobre trzymanie przy ostrych zakrętach oraz zminimalizowanie przechyłów bocznych. Niegroźne Peugeotowi testy „łosia” oraz gwałtowne manewry na drodze. Nad wszystkim czuwają elektroniczni pomocnicy tj. rozdzielacz siły hamowania (REF), wspomaganie hamowania awaryjnego (AFU), dynamiczna kontrola stabilności (CDS) oraz ESP i ASR.

Jedynym zmartwieniem, nie tyle dla nas, co bardziej dla naszego portfela, może być spalanie. Mały Peugeot, jak przystało na lwa, posiada niepohamowany apetyt. Podczas testu w 'trasie' przy spokojnej jeździe spalał on średnio 7l/100km. W terenach miejskich bywało różnie, ale średnio spalał on od 9,5 do nawet 10,5l/100km przy włączonej klimatyzacji. Tak więc jest to wynik bardzo wysoki zważając na gabaryty tego samochodu.


Podsumowanie – nie dla wszystkich
Peugeot 207 z założenia miał być samochodem przeznaczonym do miejskiego trybu życia, dla osób o średniej zasobności portfela. I w istocie tak jest... jeśli zdecydujemy się na najuboższą wersję samochodu z najsłabszą jednostką silnikową pod maską, która kosztuje 40.800 złotych. W tym segmencie można jednak znaleźć kilka alternatyw, które nie dość, że oferowane są po niższych cenach, to jeszcze zaopatrzone są w dużo wydajniejsze jednostki, niż najuboższa wersja Peugeota 207.

Zabawa w nieco mocniejsze wersje, z bogatszym wyposażeniem może powiększyć ostateczną cenę auta nawet dwukrotnie. Cena testowanej przez nas wersji dobiła kwoty grubo przekraczającej 85 tysięcy złotych. Bardzo wątpliwym jest, żeby potencjalny klient dysponujący takimi środkami, zdecydował się na zakup samochodu z segmentu B.

Ciężko przewidzieć dalsze losy Peugeota 207 na polskim rynku, bowiem jego wysoka cena, jeśli chodzi o wyższe wersje, pozostanie dla wielu kwestią marzeń. Tańsze wersje na pewno znajdą wielu nabywców. Mały Peugeot jest bez wątpienia samochodem bardzo udanym, wartym poświęcenia uwagi. Póki co, mało jest informacji na temat awaryjności samochodu, ponieważ jest on dopiero od niedawna na rynku.

Dowiedz się więcej na temat modelu Peugeot 207

Zobacz konfigurację i wyposażenie testowanego modelu Peugeot 207

Zobacz galerię zdjęć testowanego modelu Peugeot 207

Czytaj także:

Peugeot zmniejsza produkcję 207 (2006-09-05)

Peugeot 207 S2000 po testach (2006-07-11)

Sportowy lew (2006-07-11)

Zobacz koniecznie: Wszystko o Peugeot 207 Wszystko o Peugeot
Tematy w artykule: Peugeot Peugeot 207

Podobne wiadomości:

Peugeot 3008 - znamy ceny w Polsce

Peugeot 3008 - znamy ceny w Polsce

Aktualności 2016-10-11

Peugeot 5008 - z minivana w crossovera

Peugeot 5008 - z minivana w crossovera

Premiery 2016-09-07

Komentuj:

~Ela 2013-09-10

A ja mam 207 od dziś!

~tancerz 2010-05-29

też słyszałem o tych rabatach, podobno na 207 z dieslem pod maską około 8 tysięcy. fajny upuścik, można się zainteresować autkami ;)

~max 2010-05-28

obecnie w salonach peugeota sa spore upusty na wybrane modele, m.in. 207, 308...rabaty w zwiazku z 200 leciem jak sadze...

firebirde56 2010-01-29

Mam pytanie kto ma Peugota 207 cc 2007 z automatem.Mam pare pytan.Silnik 1.6

lidiazofia 2009-08-26

mam 207 1,4 16v 88km SPORTY od 3-miesiecy.Auto jest super.Ładny wygląd pali ok.7/100,wygodny i estetyczny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Opel Insignia - pierwsze szczegóły
Opel Insignia - pierwsze szczegóły
Do premiery nowego Opla Insignii zostało mniej niż pół roku. Znamy pierwsze szczegóły flagowego modelu Opla, który zadebiutuje z nową nazwą.