mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Peugeot 301: Rodzinna kanapa w promocji

Peugeot 301: Rodzinna kanapa w promocji

Problem z autami budżetowymi jest taki, że zanim się do nich wsiądzie, już wiadomo czego się można po nich spodziewać. "To stereotyp", mówi Peugeot i przedstawia swój argument - model 301.

Peugeot 301: Rodzinna kanapa w promocji
Francuski producent wycenił "trzysta jedynkę" na 39 900 zł. Jeśli ktoś posiada choć odrobinę zdrowego rozsądku to wie, że za takie pieniądze nie da się kupić auta wyposażonego w automatyczną klimatyzację, dotykową nawigację, światła ksenonowe, z silnikiem pracującym w trzech super-trybach, aktywowanych jednym pokrętłem na centralnej konsoli. Nowego auta rzecz jasna, które dodatkowo pomieści pięciu pasażerów oraz kilka walizek.

Peugeot 301 faktycznie nie zaoferuje ci tych wszystkich gadżetów (w podstawowym wyposażeniu nie ma nawet radia), ale jeśli chodzi o ostatnie parametry, nazwijmy je "rodzinnymi", to sens zakupu wydaje się przemawiać na jego korzyść. Auto ma bowiem blisko 4,5 m długości, z czego rozstaw osi stanowi ponad 2,6 m. To dane, które na papierze dają nadzieję, że przestrzeni w tym samochodzie brakować nie powinno. Te przypuszczenia sprawdzają się w rzeczywistości. Na przednich fotelach bez problemu zajmie miejsce siatkarz i siatkarka. Do tego "miejscówki" te są zaskakująco wygodne, szerokie i bardzo dobrze sprawdzają się na długich dystansach. Na tylnej kanapie bez żadnych jęków podróżować mogą z kolei pasażerowie do 185 cm. A za nimi znajdzie się jeszcze miejsce dla 506 l. bagażu. Nie jest to akurat topowy wynik w tej klasie aut (Skoda Rapid pomieści 550 l.), ale zdecydowanie do przyjęcia. Denerwuje jedynie dość mały zakres regulacji kolumny kierowniczej w jednej płaszczyźnie (góra, dół), jeden chwytak na napoje, sterowanie elektrycznych lusterek schowane za kierownicą, brak przycisku na tylnej klapie do otwarcia kufra i...

...umiejscowienie przycisków otwierania szyb, które powędrowały obok skrzyni biegów. To jeden z kilku zabiegów mających obniżyć koszty produkcji 301. Kolejne to dość twarde, aczkolwiek nie rażące taniością i tandetą plastiki, brak tapicerki na boczkach drzwi (zastąpiono plastikiem o różnych fakturach) i skromnie, choć przejrzyście urządzona centralna konsola. Ta ostatnia ma swoje plusy i minusy. Jest włożona pod szybę dosłownie pionowo, co przywodzi na myśl regał z szufladami, ale z drugiej strony właśnie tak zaaranżowana, wpływa na zwiększenie miejsca na nogi dla przednich pasażerów. Jest jeszcze klapa bagażnika, w której po wewnętrznej stronie straszy goła blacha. Na szczęście walizkom to nie przeszkadza, a i w trakcie jazdy po nierównościach, do wnętrza nie docierają żadne niepokojące, blaszane odgłosy. Sama kabina prezentuje się schludnie, jest zaprojektowana z poszanowaniem ergonomii, a jakość wykończenia nie budzi żadnych zastrzeżeń. No może poza niewygodnym w operowaniu drążkiem skrzyni biegów, którego prowadzenie po kolejnych przełożeniach przypomina mieszanie drewnianą łyżką w dużej misce z budyniem.


Ogólnie jednak jazda Peugeotem jest przyjemna. Daleko jej do ekscytującej, ale jest po prostu w porządku. Zawieszenie zostało zestrojone w taki sposób, by z tego kompaktowego sedana uczynić komfortową limuzynę. Czyli jest miękko, z uwzględnieniem dobrego tłumienia nierówności. Co prawda jego konstrukcja nie jest w przesadny sposób wyrafinowana - tradycyjny układ kolumn McPhersona i belki skrętnej. No ale w końcu to samo jest w VW Golfie VII. Na prostych odcinkach Peugeot 301 prowadzi się stabilnie, natomiast problemy pojawiają się w zakrętach. Leniwy układ kierowniczy słabo koresponduje z zawieszeniem i kołami na asfalcie, przez co francuski sedan lubi wyjeżdżać przodem, a przy wyższych prędkościach nadwozie poddaje się sile odśrodkowej.    

Głośniej w kabinie zaczyna się robić dopiero na autostradzie i co ciekawe nie za sprawą źle wygłuszonego wnętrza (to jeden z podstawowych ruchów księgowych w budowie aut niskobudżetowych), a wysokoprężnego silnika 1.6 HDI (droższy o 10 tys. zł), który powyżej 130 km/h klekocze tak, jakby działa mu się krzywda. To aktualnie jedyna jednostka z samoczynnym zapłonem w ofercie 301. Motor ma 92 konie mechaniczne, dostępne przy 4000 obr./min. i maksymalny moment obrotowy 230 Nm, uzyskiwany przy wsparciu turbosprężarki przy 1750 obr./min. System wtrysku bezpośredniego oparto tutaj na patencie Common Rail, co gwarantuje stosunkowo małą awaryjność i łatwość w ewentualnej naprawie. W praktyce silnik ten spisuje się dość dobrze, ma niezłą elastyczność na każdym z biegów, choć przy gwałtownym dodawaniu gazu ponownie uwypukla się jego hałaśliwość. Od 0 do 100 km/h Peugeot potrzebuje 11,2 s., co jest wynikiem adekwatnym do możliwości tego pakietu. Największa zaleta tej jednostki to spalanie, w teście nie przekraczające 4,5 l. na 100 km.

Budżetowe sedany mają w Polsce swoją niszę, a utrzymująca się ekonomiczna niepewność społeczeństwa, może przełożyć się na wzrost popularności tego typu aut. Czy Peugeot ma szanse być liderem w tej grupie? Nawet dość spore, tak samo z resztą jak dwaj główni rywale: Citroen C-Elysee (bliźniak 301) i Skoda Rapid. Model z lwem na masce to całkiem niezły samochód dla kierowcy, któremu zależy na korzystnym cenowo, solidnie wykonanym, zapewniającym europejski standard wyposażenia samochodzie, który przewiezie bezpiecznie i komfortowo jego rodzinę od Gdańska po Zakopane. Albo gdziekolwiek indziej. 

Auto ma też swoje rażące minusy. Ale takie same posiada Citroen C-Elysee  i Skoda Rapid, która co prawda lepiej jeździ i jest lepiej wykonana, ale też którą czeski producent "zabił" już na samym początku sprzedaży dużo wyższą ceną wyjściową. Dlatego układ kart póki co jest na tym stole mocno wyrównany.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Peugeot 301
Peugeot 301
Cena podstawowa już od: 41 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Peugeot 301 Wszystko o Peugeot
Tematy w artykule: Peugeot test Peugeot 301

Podobne wiadomości:

Peugeot 3008 - znamy ceny w Polsce

Peugeot 3008 - znamy ceny w Polsce

Aktualności 2016-10-11

Peugeot 5008 - z minivana w crossovera

Peugeot 5008 - z minivana w crossovera

Premiery 2016-09-07

Komentuj:

~R.O 2013-11-19

Nie ma Ferrari w wersji budżetowej.Porównywanie samochodu taniego z zamiennikiem o wiele droższym jest bezsensowne.Trzeba pamiętać co wersja w cenie od... posiada za wyposażenie i jeżeli mamy do dyspozycji jakąś maksymalną kwotę ,to gwarantuje, że przekraczając ją o 10 tyś. będziemy mieli w wybranym modelu dużo więcej. 301 w podstawowej najtańszej wersji ma klimę el.lusterka podgrzewane , radio el. szyby przednie i wiele miejsca dla 5-cio osobowej rodziny z bagaże do jazdy po mieście i na wyjazdy urlopowe a za 100 zł można założyć czujniki cofania , za 700 podgrzewane fotele itp..Zawsze można chcieć więcej po to jest konfigurator modelu i potem portfel.Oczywiście za te pieniądze można mieć inny używany samochód. Do droższego miejskiego Smarta z lepszym silnikiem nie wstawimy 5-ciu osób a BMW dla takiej rodziny będzie zdecydowanie droższym zakupem , w Sparku czy AVEO nie ma tyle miejsca. Postarajcie się wybrać nowy samochód o takich parametrach wnętrza wyposażenia jak 301 żeby zapłacić 40 tyś z ubezpieczeniem pełnym, ja tyle dałem z pełnym kołem i dywanikami w metalicznym lakierze na koniec sierpnia.

~Użytkownik 301 1.2 VTi od 5km do 1700km w tydzień 2013-10-15

Mam 301, każdemu polecę 301, a że tanio wykonany, cóż coś za coś. Wolałem nowego francuza niż 5 letniego niemca. Za 5 lat zmienię na nowego francuza, a tego zostawię w salonie. To mój drugi Peugeot, wcześniejszy jeszcze jeździ po 13 latach użytkowania i 350000 przebiegu.

~ZADOWOLONYallure................................ 2013-09-17

Pokażcie mi panowie samochód z tak ekonomicznym dieslem o takich gabatytach i wyposażeniem { allure} za jedyne 52000 PLN.Wsiądźcie, przejedźcie się na trasie a później gadajcie te głupoty.

~H.S. 2013-07-21

Eksploatuję 301 z silnikiem 1,2 (przebieg ok. 12 tys.). O dziwo, przy swoich 72 KM nawet w terenie górskim radzi sobie całkiem dobrze. Średnie spalanie (miasto, trasa, góry) na dł. ok. 1500 km, to 5,6-5,7 litra E 95 a więc całkiem przyzwoite. Zaznaczam, że lubię dynamiczną jazdę. Nie podzielam zdania autora artykułu o leniwie reagującym wspomaganiu. Wręcz przeciwnie, uważam pracę układu kierowniczego za b.dobrą (nawet zbyt czułą). Zawieszenie dość twarde ale dobrze wybierające wszelkie nierówności drogi (test w Karkonoszach). Jedynym niegrożnym mankamentem jest specyficzna praca trzy cylindrowego silnika, zwłaszcza przy dynamicznym ruszaniu. Po rozpędzeniu już go prawie nie słychać. Muszę dodać, że auto robi duże wrażenie na widzących go pierwszy raz. Polecam zwłaszcza za tę cenę. P.S. Dla jasności, przejechałem na kołach (dużych i małych) coś ok. 1 mln. km.

~bez przesady - 2013-03-21

do "madagaskar": - zanim coś napiszesz to najpierw poczytaj o opcjach w wersjii pdst. chociażby - czy to naprawę golas ? - czy np.Golf lub inny pospolity u nas za taką cenę oferuje więcej ?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport