mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Renault Clio Grandtour: Mały, a może sporo

Renault Clio Grandtour: Mały, a może sporo

Samochody typu kombi mają swoją określoną rolę w motoryzacji. Ich główną zaletą jest możliwość przewiezienia większej ilości bagażu, dlatego bardzo chętnie są wykorzystywane przez wszelkiej maści przedstawicieli handlowych oraz ojców rodzin, którzy lubią i mają okazję często podróżować wypełnionym po brzegi autem. A jak w tej roli spełnia się małe, bądź co bądź auto, jakim jest Renault Clio Grandtour?

Renault Clio Grandtour: Mały, a może sporo
Choć od debiutu tego auta minęły zaledwie trzy lata, to Clio Grandtour jest już po przebytej kuracji odmładzającej. Nie zmieniło się natomiast zbytnio otoczenie małego kombi. Wciąż na rynku egzystuje wciąż jedynie ta sama dwójka konkurentów - modele Peugeot 207 i Skoda Fabia z wydłużonymi nadwoziami. Bo raczej trudno uznać tu za konkurenta MINI w wersji Clubman.

Drobny make-up
Lifting Clio Grandtoura naprawdę był nieznaczny. Z tych widocznych elementów stylistycznych zmiany objęły właściwie przedni zderzak, wloty powietrza, nieco tylko zmieniony kształt reflektów i... i to by było na tyle. Całość, tak jak przed zmianami, a właściwie przed drobną korektą, prezentuje się przyzwoicie i spójnie, a powiększony bagażnik nie sprawia wrażenia na siłę doklejonego. Charakterystycznym elementem są dostępne we wszystkich wersjach w standardzie relingi dachowe. Niestety, nie znajdziemy też tu zbyt dużej liczby odwołań do większych modeli z rodziny Renault - Laguny i Megane. A szkoda i to wielka, bo nowe generacje tych modeli naprawdę pod względem stylistycznym zasługują na dużą pochwałę.

Tak jak w przypadku przedniej części nadwozia (do słupków B), tak i we wnętrzu Clio kombi nie różni się od odmiany hatchback. Niestety jest więc szaro, dominują twarde plastiki, brak jakichkolwiek ożywiających całość elementów, całe szczęście, iż wszystko jest solidnie spasowane. Bez większego zarzutu jest za to ergonomia, rozmieszczenie wszelkich przełączników, przycisków jest intuicyjna. Jedynie pewne drobne zastrzeżenia mieliśmy do zbyt krótkich dźwigienek kierunkowskazów. Czytelne, choć tak jak całość absolutnie pozbawione jakiegokolwiek polotu, są zegary, natomiast umieszczony centralnie na szczycie deski rozdzielczej wyświetlacz ma solidny daszek, dzięki czemu nie będziemy narzekać na słabą jego czytelność, kiedy mocniej zaświeci słońce.

W autach z segmentu B raczej nadmiar miejsca nam nie grozi, nie znaczy to jednak, że musi być od razu źle. I w takich kategoriach należy także rozpatrywać przestronność kabiny tego Grandtoura. W wygodnych i obszernych fotelach miejsca nie zabraknie nikomu, niestety mają one jedną wadę, słabe podparcie boczne. Tylna kanapa jest nieco twardawa, ale dwójka dorosłych minimum komfortu będzie mieć zapewnione.

439-litrowy bagażnik jest porównywalny do pojemności bagażników aut z segmentu o poziom wyżej. To wielkość wystarczająca na cotygodniowe zakupy, wyjazd z rodziną na urlop, czy zapakowanie wózka dziecięcego. Szeroki otwór, niski próg załadunkowy czy regularne kształty sprawiają, że pomieścimy sporo bagażu. W razie potrzeby można powiększyć przestrzeń bagażową do prawie 1.300 litrów, jednak uzyskamy to poprzez złożenie tylko oparć kanapy, co powoduje, że nie będziemy mieć do dyspozycji płaskiej podłogi.

Słabe stadko
Testowany egzemplarz Clio Grandtoura miał pod maską 1,5-litrowego diesla w najsłabszym wariancie, który dysponuje 68 koniami mechanicznymi. Tylko. Jeszcze jadąc samemu lub z jednym pasażerem na pokładzie, bez większego bagażu, nasze kombi sprawia nawet pozytywne wrażenie. Nawet lepsze niż wynikające z oficjalnych katalogów mówiących, że prędkość 100 km/h osiągniemy dopiero po 15,5 sekundy. Sprinterem z pewnością to kombi nie zostanie. Jednak pamiętajmy, że nie jest to auto dla kierowców o duszy sportowca, ale takich, którzy potrzebują małego auta do sprawnego przemieszczania się z miejsca na miejsce. Przy spokojnej jeździe docenimy wyciszenie silnika oraz sprawne i równe przyspieszanie już od ok. 1.500 obr/min. Niestety, gdy Clio Grandtour zostanie mocniej obciążony, jakakolwiek bardziej dynamiczna jazda staje się wręcz niemożliwa.

Zawieszenie wydłużonego Clio jest typowe dla francuskich producentów. Miękkie, dobrze wybierające nierówności i powodujące tylko nieznaczne bujanie nadwozia. No, chyba że trochę przesadzimy i zbyt dynamicznie zaczniemy pokonywać zakręty. Na szczęście w takich momentach nie powinien nas zawieść precyzyjny układ kierowniczy, dzięki któremu panujemy nad poczynaniami auta. Precyzyjnie również pracuje skrzynia biegów, poszczególne przełożenia wchodzą bez zgrzytów, z miękkim tylko oporem.

Słabsze osiągi zostaną nam zrekompensowane podczas wizyt na stacji benzynowej. Średnie spalanie na poziomie pięciu litrów to rezultat bardzo dobry. W mieście, jak się mocno postaramy, możemy zejść nawet do 5,5 l/100 km, ale jak sobie trochę pofolgujemy to wynik może urosnąć nawet do siedmiu litrów i więcej. W trasie jazda z prędkościami nieco poniżej autostradowymi odpłaci nam się spalaniem nieco tylko wyższym niż 4 l/100 km.

Dla singli czy rodzin?
Zwrotny, a przy tym z pojemnym bagażnikiem i w dodatku bez istotnych wad Renault Clio Grandtour to ciekawa propozycja nie tylko dla rodzin z małymi dziećmi. Także osoby poruszające się na co dzień w pojedynkę lub we dwójkę, a potrzebujące od czasu do czasu przewieźć jakieś większe gabarytowo przedmioty powinny rozważyć tę propozycję. Tym bardziej, że wciąż konkurencji w tym segmencie dużej nie ma.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Renault Clio
Renault Clio
Cena podstawowa już od: 41 900 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy

Podobne wiadomości:

Renault wzywa auta do serwisu

Renault wzywa auta do serwisu

Aktualności 2016-11-15

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~fan 1.2 75 KM kombi 2011-03-10

Auto jest wygodne. Jak już się "rozbuja", to jedzie dobrze. Czułe pod względem spalania na dodawanie gazu, co pokazuje komputer. Opłaca się jeździć delikatnie, acz stanowczo. Pali ponad 7 l/100 km średnio, chyba z powodu sporej masy i 16-u zaworów. Robi wrażenie na iinych. Uspkaja fakt, że silnik ma zaledwie 1,15 litra pojemności - to kręci

~Halina 2010-09-23

A ja jestem zadowolona z mojego autka jezdze sama do Włoch bez drugiego kierowcy i autko sprawuje się dobrze.I nie jestem zakałą na drodze.Mam 2 letnie i jezdze bardzo dużo. A Ci co piszą bzdury to jezdżą Trabantem albo petką-Pozdrawiam

~wiecej polotu 2010-04-07

No coz. Skoda Fabia moze i jest dobrym samochodem , ale totalnie brak jej polotu. Jest po prostu nudna, jezeli nie brzydka. Nie widze sie w tym samochodzie, natomiast w Clio i owszem.

~kempes 2010-04-01

to ja wole już skode fabie

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport