mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Renault Clio Grandtour: Trzecie mini-kombi

Renault Clio Grandtour: Trzecie mini-kombi

Choć raczej nie są stworzone do tego celu, to jednak mniej lub bardziej często małe samochody z segmentu B muszą służyć również jako auta rodzinne. A skoro już tak, to może warto zastanowić się nad wersją kombi? Z taką propozycją wychodzi Renault, ze swoim modelem Clio Grandtour.

Renault Clio Grandtour: Trzecie mini-kombi

Debiutujące przed niecałym rokiem Clio Grandtour, choć jest pierwszym modelem Renault w tym segmencie, nie jest jednak pierwszym przedstawicielem tej klasy aut z nadwoziem typu kombi. Renault dołącza bowiem do dość wąskiego grona dwóch konkurentów - Fabii kombi oraz 207 SW. I zadania wcale łatwego mieć nie musi, bo choć obaj rywale to także stosunkowe nowości na rynku, to jednak czerpią z doświadczeń swoich poprzedników.

Stylistyka - jak nie kombi
Patrząc idealnie z przodu na bohatera naszego testu możemy mieć trudności z odróżnieniem, czy mamy do czynienia z wersją Grandtour, czy może z którymś z hatchbacków. Widocznie władze francuskiego uznały, że skoro Clio III przyjął się nieźle na rynku, to wszelkie zmiany stylistyczne, poza niezbędnymi w tym przypadku, są całkowicie niepotrzebne.

Dłuższe od hatchbacka o 22 cm kombi (ten sam rozstaw osi, wydłużone przedni i tylny zwis) zachowało jednak niezwykle zgrabną sylwetkę swojego mniejszego brata. Widać tu naprawdę niezłą robotę projektantów, a dodatkowe litry pojemności bagażnika wcale nie wyglądają jakby były doczepione na siłę, co niestety zdarza się w wielu przypadkach. Wznosząca się ku górze linia okien, wraz z opadającą linią dachu sprawiają wrażenie, jakbyśmy mieli do czynienia nie z kombi, a wręcz z jakimś autem o sportowych genach. Docenią to z pewnością ci, dla których przy wyborze auta ważna jest takża, a może i przede wszystkim, jego sylwetka.

Wnętrze - 439 litrów na bagaże
O ponad 150 litrów większy bagażnik niż w hatchbacku sprawia, że wyjazd na wakacje, większe zakupy czy też konieczność przewiezienia jakiegoś dużego przedmiotu nie jest poważnym problemem. Przy naprawdę długich wakacjach w gronie sporej rodzinki pomocne mogą się okazać również montowane w tej wersji relingi dachowe. Jakby tego było mało, pod podłogą znajduje się jeszcze obszerny, liczący 72 litry schowek. Pojemność to jednak nie jedyna zaleta przestrzeni bagażowej Clio Grandtoura. Trzeba tu wspomnieć o w miarę niskim progu załadunkowym oraz o jej regularnych kształtach. W razie potrzeby zawsze można też jeszcze złożyć oparcia i siedziska tylnej kanapy, co zwiększa bagażnik do 1.277 litrów.

Poza tym wewnątrz mamy taką samą ilość miejsca jak w hatchbacku. Co to oznacza? Z przodu jest jeszcze znośnie. Nawet wysokie osoby nie będą narzekać na brak miejsca na głowę czy nogi, z tyłu wręcz przeciwnie - maksymalnie dwie dorosłe osoby i to co najwyżej średniego wzrostu. Na pozytywną ocenę zasługują również fotele, które zapewniają odpowiedni komfort i nie męczą podczas dłuższych podróży.

Wykończenie wnętrza oraz układ zegarów czy przełączników również są identyczne. Całość może się podobać, choć może nieco przytłaczać ogólnie panująca szarość nieznacznie tylko ożywiona jasnymi wstawkami. Specjalnie nie przeszkadzają także trochę twardawe materiały. Poprawnie również z ergonomią. Zegary i wyświetlacze są czytelne, zaś obsługa najważniejszych systemów w pojeździe nie powinna nastręczać żadnych problemów.

Jazda - daje radę
1,2-litrowa jednostka TCE z turbosprężarką pod maską testowanej wersji Clio Grandtour, czyli mała pojemność przy stosunkowo dużej mocy (100 KM), zapewnia naprawdę niezłe osiągi i wręcz dynamiczne przyspieszanie, o ile... jedziemy sami lub we dwójkę i bez większego bagażu. Do tego trzeba pamiętać, aby, szczególnie przy starcie, dość mocno wciskać pedał gazu. Efekt jest taki, że praktycznie nie czuć wówczas turbodziury. Jeśli dodamy do tego cichą pracę silnika, niezłą elastyczność i poprawnie działającą, pięciobiegową skrzynię manualną o raczej długich przełożeniach, to otrzymamy naprawdę dobry wynik końcowy.

Pozytywnie należy też ocenić próbę znalezienia kompromisu w zestrojeniu zawieszenia. Jest ono stosunkowo twarde, ale absolutnie nie można powiedzieć, iż odbyło się to kosztem komfortu jazdy. Większość nierówności jest dobrze tłumiona, a jednocześnie auto zachowuje się na drodze stabilnie, nie dając się zbyt łatwo wytrącić z równowagi. Jedyną uwagę można mieć do układu kierowniczego, który przy bardziej dynamicznej jeździe pozostawia trochę do życzenia. Podczas szybkich zakrętów daje się wyczuć nieznaczną podsterowność, ale nie taką, której nie dało by się bez większych wysiłków opanować. Dla większej pewności jazdy, można pokusić się o dokupienie za 1.200 zł ESP.

Jeśli nie staramy się wydobyć maksimum możliwości z Clio kombi, wówczas auto zadowala się średnio 6,5 l/100 km. To i tak o ponad pół litra więcej niż podaje producent. W przypadku "ostrzejszej" jazdy, musimy się liczyć nawet z ponad siedmioma litrami.

Podsumowanie - na co komu małe kombi?
Jeśli potrzebujemy auta, którym czasami zdarza nam się przewieźć większą ilość bagażu, ale na co dzień poruszamy się w pojedynkę bądź dwójkę i głównie w mieście, wówczas Renault Clio Grandtour, czyli kombi z segmentu małych aut wydaje się być, może nie idealną, ale z pewnością wartą zastanowienia propozycją. Do tego z powodzeniem może służyć jako auto rodzinne, gdy nie stać nas na model z wyższej klasy.

Testowana przez nas wersja z silnikiem 1,2 TCE w wariancie Dynamique kosztuje sporo, bo 51.300 zł, jednak trzeba pamiętać, że jest to najbogatsza wersja wyposażeniowa, z naprawdę sporą liczbą ciekawych funkcji (zobacz szczegółowe wyposażenie). Jeśli możemy obejść się bez wielu udogodnień, wówczas za podstawową wersję zapłacimy już tylko 44.900 zł, a jeśli ponadto zrezygnujemy ze 100-konnej jednostki, to możemy zaoszczędzić dodatkowe 3 tys. zł (1,2 75 KM).

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Renault Clio
Renault Clio
Cena podstawowa już od: 41 900 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy

Podobne wiadomości:

Renault wzywa auta do serwisu

Renault wzywa auta do serwisu

Aktualności 2016-11-15

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~Cinek 2011-03-10

Silnik 1,2 75 KM może i słaby, ale z drugiej strony, jak stuknie 120 - 150 tys., to spokój, a nie droga naprawa lub wymiana turbiny. Auto prowadzi się bardzo dobrze. Mogłoby mniej palić. Czy ktoś zna jakiś sposób na obniżenie zużycia paliwa (silnik bez turbiny)

~mam clio 2009-11-12

Z tym spalaniem to trochę zbyt optymistycznie podeszli. Miasto (warszawa) 8-8,5 litra, trasa 7-10 litrów (10 na autostradzie przy 190km/h). POza tym Fajne autko, jeżdżę nim od pół roku jestem zadowolony.

~Jackal 2008-12-17

Auto z wyglądu robi wrażenie, tylko może nieco uboga jak na mój gust deska rozdzielcza. Zegary oraz wyświetlacze wygladają tak jakby się chciało na nich producentowi trochę zaoszczędzić. Fajne dodatkowe światła doświetlające zakręty oraz układ satelity do radia zamontowany pod kierownicą - świetny pomysł. Taki układ pozwala kierowcy wygodniej obsługiwać radio , niż spotykany tradycyjnie , gdzie przełączniki umieszczone są na kierownicy. Ogólna ocena bardzo dobra z małym minusem. Jeżeli ktoś się zastanawia nad kupnem tego samochodu , to polecam.

~KK 2008-10-23

jezdzilem twingo z tym silnikiem, i rzeczywiscie niezle dawal czadu, tu auto troche wieksze wiec zakłdam że aż tak fajnnie nie jest, ale raczej tragedii tez nie ma

~sam 2008-10-23

Thalia kombi.... przecież Thalia to clio w wersji sedan, wiec poco mialoby byc jeszcze takie cos jak thalia kombi, A co do Logana MCV, to jednak, mimo wad Clio i pzrecietnych materialow i wykonczenia wnetrza, to jednak róznica miedzy Clio a Loganem jest aż nadto widoczna gołym okiem

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport