mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Renault Laguna: Po raz trzeci

Renault Laguna: Po raz trzeci

Francuskie samochody od lat są obiektem drwin, szczególnie ze strony fanów motoryzacji niemieckiej czy japońskiej. Sprawcą dowcipów na temat awaryjności była po części druga generacja Laguny, która zaprezentowała się z najgorszej strony. Czy część trzecia pod tytułem Renault Laguna jest w stanie zatrzeć złe wrażenie po poprzedniku?

Renault Laguna: Po raz trzeci

Przed trzecią generacją Renault Laguny bardzo ambitne zadanie. Po wtopie, którą francuski producent zaliczył przy drugiej generacji, teraz nie ma już miejsca na jakiekolwiek niedociągnięcia. Samochód szturmuje ostro w segment D, gdzie do pokonania ma wielu konkurentów o mocno ugruntowanej pozycji.

W nowym aucie postawiono przede wszystkim na bezpieczeństwo. Warto przypomnieć, że poprzednia generacja była pierwszym samochodem, który uzyskał pięć gwiazdek w testach bezpieczeństwa biernego. Obecny model wcale nie jest gorszy. Mówi się, że "do trzech razy sztuka". Zobaczymy jak będzie tym razem.

Zobacz jak prezentuje się testowane Renault Laguna w mojeauto.tv

Stylistyka - z charakterystycznymi światłami
Bez wątpienia, stylistom francuskiego koncernu udało się stworzyć auto, które jest  z jednej strony eleganckie a nawet nieco dostojne, a z drugiej ma w sobie sporo dynamicznego charakteru. Z całą pewnością dużo więcej niż u poprzednika. Wprawdzie trzecia generacja Laguny nie wyróżnia się jakimiś kontrowersyjnymi rozwiązaniami stylistycznymi, dzięki którym auto byłoby rozpoznawalne już z bardzo dalekiej odległości, jednak nie sposób zarzucić jej też jakiekolwiek naśladownictwo. To, po czym Lagunę III można najszybciej rozpoznać to światła. Przednie, zachodzące na maskę oraz na błotniki. Zaś tylne, dość wąskie, umieszczone tuż poniżej tylnej szyby i również zachodzące nieznacznie na boki auta.

Zaskakujące nieco, iż diametralnie różnie odbierane są przednia i tylna część Laguny. I to w obie strony. Nie brak bowiem komentarzy o ładnym, agresywnym przedzie, z dość nisko biegnącą maską, za to z nieciekawym i niepasującym tyłem. Z kolei pojawiają się też takie głosy, według których to przód auta niczym specjalnym nie zaskakuje, zaś bardzo interesujący jest tył Laguny, ze wspomnianymi już wyżej światłami, łagodnie opadającą szybą i ostrym załamaniem klapy bagażnika.

No cóż, po raz kolejny potwierdza się stare przysłowie, iż "de gustibus non disputandum est".

Wnętrze - komfort ponad wszystko
Komfort to jedna z głównych cech, jaką powinny zagwarantować swoim właścicielom samochody z segmentu D. Jak wygląda to w Lagunie trzeciej generacji? Sporym ułatwieniem jest już karta hands free (w zależności od wersji albo w standardzie, albo za dopłatą 1.000 tys. zł), dzięki czemu bez wyciągania jej z kieszeni możemy otworzyć sobie drzwi jak i uruchomić silnik. Docenić powinniśmy także fotele oraz ilość miejsca w kabinie. Tylko osobie o ponadprzeciętnym wzroście może nieco brakować miejsca. W przeciwnym razie mamy go pod dostatkiem. Fotele raczej twardawe, jednak odpowiednio szerokie, z wystarczająco długim siedziskiem i podparciem bocznym. Zmęczyć nie powinny. Nieco gorzej pod względem miejsca może być z tyłu. Opadająca linia dachu sprawia, że wysokie osoby mogą nieco narzekać na brak miejsca wokół głowy, a przy cofniętym maksymalnie przednim fotelu także na nogi.

We wnętrzu z pewnością uwagę przykuje ciekawe rozwiązanie, jakim jest oddzielenie srebrnym pasem (szkoda jedynie, że sztuczne tworzywo, a nie aluminium) górnej i dolnej części deski rozdzielczej. Pofalowana góra dodatkowo tworzy daszek nad wyświetlaczem systemu audio. I jeszcze jedna ciekawostka stylistyczna, spłaszczone od dołu koło kierownicy, grubej i dobrze leżącej w dłoniach.

Zobacz jak prezentuje się testowane Renault Laguna w mojeauto.tv

Poza tym, że brakuje wewnątrz najwyższej jakości materiałów (pytanie tylko, czy w ogóle są potrzebne), to nie można nic zarzucić użytym materiałom. Przede wszystkim wydają się być naprawdę dobrze spasowane i wykończone, a ponadto bardzo ładnie się prezentują. I dodatkowo są niezwykle przyjemne w dotyku.

Pewne drobne zastrzeżenia można mieć do ergonomii. Wprawdzie postarano się, by na środkowej konsoli nie znalazło się zbyt dużo przycisków i przełączników (to akurat plus), to jednak te które już są, są trochę za małe i skoncentrowane zbyt blisko siebie, przez co obsługa radia czy klimatyzacji wymaga większej uwagi. Trochę może też zaskakiwać umiejscowienie przycisku tempomatu oraz ogranicznika prędkości, który znalazł się na środkowym tunelu obok dźwigienki automatycznego hamulca postojowego. Z pewnością miejsce mało fortunne.

Wystarczający jest bagażnik, który normalnie pomieści 450 litrów, a w razie potrzeby, po złożeniu oparć tylnej kanapy, zwiększa się do 1.377 litrów.

Jazda - komfort i cisza
Do redakcyjnych testów otrzymaliśmy Lagunę wyposażoną w silnik benzynowy o pojemności dwóch litrów. Dysponuje on mocą 140 koni mechanicznych oraz dość wysokim momentem obrotowym. Pierwsza rzec,z jaką odczujemy po włączeniu silnika, to jego wysoka kultura pracy. Motor został bardzo dobrze wyciszony. Podczas jazdy z prędkościami autostradowymi w samochodzie panuje hałas, który pozwala swobodnie rozmawiać bez podnoszenia głosu. Problemów nie dostarczy nam współpracująca z silnikiem manualna, sześciobiegowa skrzynia. Kolejne przełożenia wchodzą bardzo precyzyjnie.

Pod kątem komfortu zestrojono nie tylko wnętrze, ale także zawieszenie. Niestety niewiadomo dlaczego inżynierowie zamontowali na tylnej osi belkę skrętną, zamiast konstrukcji wielowahaczowej, jak to ma miejsce u konkurentów. Podczas szybkiej jazdy po serii dość mocnych zakrętów mieliśmy wrażenie, że tył samochodu dość mocno ucieka, ze względu na częstą interwencję systemu ESP. Dodatkowo we znaki dawał się nieco leniwy układ kierowniczy. Jednak pokonywanie poprzecznych nierówności to dla nowej Laguny pestka. Pod względem komfortu jazdy Laguna może być przykładem dla innych, jednak właściwości jezdne nie są najlepsze w tym segmencie.

Zobacz jak prezentuje się testowane Renault Laguna w mojeauto.tv

Pomimo dwulitrowego silnika benzynowego apetyt laguny nie będzie destrukcyjny dla naszego portfela. 140-konna jednostka podczas jazdy w trasie zadowalała się 8 l/100km. Oczywiście przy umiarkowanym wciskaniu pedału gazu. Miejskie podróżowanie w zatłoczonej stolicy kosztowało już 9,5 l/100km. Jednak są to wartości znośne, niewiele większe w porównaniu z jednostką wysokoprężną, a dla osób, które wystrzegają się klekotu diesla, będzie to z pewnością karta przetargowa przy zakupie.

Podsumowanie - dla wygodnych
Renault Laguna trzeciej generacji to całkiem nowy i niemal zupełnie inny samochód. Według zapewnień koncernu w ciągu najbliższych lat ma się wykazać bezawaryjnością i solidną pracą. I takie odnosimy wrażenie, gdy po raz pierwszy siądziemy za kółkiem francuza z segmentu D. Na wyposażeniu standardowym znajduje się wiele elementów poprawiających nie tylko bezpieczeństwo, ale też komfort.

Auto można polecić osobom, które poszukują wygodnego samochodu do pokonywania dużych odległości. Bez wątpienia mogą się one zainteresować cennikiem nowej Laguny. Podstawowa wersja z testowanym przez nas silnikiem kosztuje już 76.500 złotych.

Zobacz jak prezentuje się testowane Renault Laguna w mojeauto.tv


Podobne wiadomości:

Renault wzywa auta do serwisu

Renault wzywa auta do serwisu

Aktualności 2016-11-15

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~nauczyciel 2008-11-03

raiders jesteś chory na głowę i masz pewnie 11 lat lol :)

~nauczyciel 2008-11-03

naucz się pisać , ja mam 6 francuzów w firmie i nie narzekam , bierz to paskudne volvo i zjeżdżaj :) poza tym gdzieś czytałem , że volvo zaczęło walczyć o prymat w świecie najbardziej awaryjnych aut ale niech Ci będzie .Laguna jest najbezpieczniejsza , ja tam chcę żyć i Francuzem jeździć mogę , bo jest ładny i bezpieczny , a każde auto się psuje i nie mów , że Twoje volva są unikalne i niepsujące się .pozdrawiam

~tom 2008-10-05

Jeździłem OPLEM< FORDEM< VOLKSWAGENEM ale najbardziej zadowolony jestem RENAULT MEGANE (rok 2000), przejechałem nią 70.000 w 4 lata i naprawdę auto godne polecenia!

~beek 2008-10-03

a ja mam lagune II, przejechałem 180 tys km bez żedych usterek. opócz serwisu i koniecznych wymian nie wsadziłem w to auto nic. nie wiem skąd te opinie o awaryjnoiści. auto ma 4 lata i smiga jak najnowszy merc. laguna 1.9 dtci expression.polecam

~mescal 2008-09-12

widze ze papierowi wzruszacze powietrze wyrok wydali. Ale moze warto tez pojezdzic? Ciekawe, ze w testach, L3, w testach iso i din, dla tych co czytaja auto szmate wyjasniam, ze sa to testy sprawnosciowo dynamiczne, pokonuje forda mondeo. Plastikowe aluminium? ok moznakupic iniitale, tam jest prawdziwe drewno. BTW w mondeo na konsoli centralnej w titanium x co jest? m2 plastikowego aluminium. Sugeruje wycieczke do salonu i przejazdzke, to moz ebyc ciekawa odmiana po ludowozie golfie 3.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport