mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Renault Laguna: Typ niepozorny

Renault Laguna: Typ niepozorny

Wielu fanów motoryzacji traktuje modele pochodzące z kraju nad Sekwaną z dość dużą dozą sceptycyzmu. To prawda, że niektóre przypadki sobie na to zasłużyły. Niektóre jednak nie. Podobnie ma się sprawa co do Renault Laguny. Druga generacja przed face-liftingiem poprzez swoją awaryjność znalazła wielu wrogów. Poprawiona wersja pracuje bardzo mocno na lepsze noty. Do naszej redakcji trafiła niepozorna wersja tego auta, której potencjał został oznaczony znaczkiem GT i spojlerem na tylnej klapie.

Renault Laguna: Typ niepozorny

Renault Laguna, zarówno w pierwszej, jak i drugiej generacji to jeden z francuskich samochodów, które można najczęściej spotkać na naszych drogach. Można śmiało powiedzieć, że jest to samochód wielozadaniowy i żadnej pracy się nie boi. Sprawdza się bez większych problemów jako auto rodzinne, reprezentacyjny wóz dynamicznego przedstawiciela handlowego, czy nawet taksówka.

Wprawdzie na naszym rynku druga generacja jest aktywna od dobrych paru lat, to wiedzieć trzeba, że w roku 2005 przeszła ona niepozorny face-lifting. Niepozorny dlatego, że bryła samochodu pozostała taka sama, wyostrzono kilka detali nadwozia, uaktualniono wersje silnikowe oraz poprawiono poziom bezpieczeństwa, który u Francuzów i tak stoi na wysokim poziomie. W tej odsłonie pojawiła się usportowiona wersja, przeznaczona dla osób, które lubią od czasu do czasu nieco mocniej przycisnąć pedał gazu i posłuchać świstu turbosprężarki. Mowa jest tutaj o modelu Renault Laguna w wersji oznaczonej symbolem GT.

Stylistyka - Nie rzuca się w oczy
Na pierwszy rzut oka sportowa wersja Laguny niczym nie różni się od tych wszystkich modeli, które pod maską wożą wolnossącego benzyniaka lub któregoś z wysokoprężnych motorów dCi. Nadwozie tego samochodu to standardowy liftback. Przód samochodu przeszedł mały designerski make-up. Powiększyły się wloty powietrza, zmieniono atrapę chłodnicy, a po obu jej stronach zamontowano nowe reflektory ksenonowe. Są one o niebo lepsze niż te z poprzedniej wersji. Pozwalają uzyskać większą widoczność podczas jazdy nocą, szczególnie po włączeniu świateł drogowych. Nową stylizację można poznać po ciemnych obwódkach wewnątrz klosza.

Francuzi nie lubią mieć ciemności wewnątrz samochodu, wobec czego jego bryła jest dość mocno przeszklona. Odczujemy to w upalne dni, kiedy trzeba będzie ratować mocnym podmuchem zimnego powietrza z klimatyzatora. Samochód z profilu wygląda bardzo dynamicznie, a jego proporcje nawiązują troszkę do sportowych coupe. Przód wraz z maską jest wyraźnie wydłużony w stosunku do tyłu, który jest bardzo krótki. Tylna szyba charakterystycznie zachodzi na boki nadwozia.

Jego sportowy rodowód zdradza z zewnątrz naprawdę niewiele detali. Jednym z nich jest oznaczenie 2.0T na listwie bocznej. Druga sprawa to spojler na tylnej klapie bagażnika, z którym byłoby wszystko w porządku, gdyby nie śmieszne wycięcie przeznaczone dla wycieraczki. Zdradza to fakt, że ten dodatek jest tutaj raczej w celach ozdobnych. Poza tym tylne światła, drukowane nazwy modelu na tyle są identyczne jak w przypadku "normalnych" wersji. W standardowym wyposażeniu Renault Laguny GT znajdują się siedemnastocalowe felgi aluminiowe w antracytowym kolorze.

Wnętrze - Stylistyczny porządek
Żeby dostać się do wnętrza samochodu są dwa wyjścia. Można przycisnąć klawisz na specjalnej karcie, która zastępuje konwencjonalny kluczyk. Drugie wyjście jest takie, że zbliżymy się ze wspomnianą kartą w kieszeni lub portfelu do samochodu i złapiemy za klamkę. Gdy system ją rozpozna, drzwi od francuskiego sezamu otworzą się. Ciekawą funkcjonalnością, jaką możemy spotkać na pilotach aut francuskich, jest możliwość włączenia reflektorów za pomocą jednego przycisku, które mogą się przydać wieczorami chociażby w celu oświetlenia drogi do domu.

Po wejściu do środka odczujemy bardzo pozytywne doznania estetyczne. Wnętrze jest niczym dobry wytwór francuskiej mody. Porządnie wygląda, miły w dotyku i w dodatku z materiałów wysokiej jakości. Kokpit Renault Laguny posiada jeszcze dodatkową cechę w postaci bardzo dobrej ergonomii. Przyciski są rozłożone w naturalnych miejscach i nie trzeba studiować instrukcji obsługi, żeby obsługiwać nawigację. Tuż za skrzynią biegów, której lewarek został zastąpiony aluminiową kulą, zamontowano coś na wzór niemieckiego i-drive. Jednak ten mechanizm jest dużo przyjaźniejszy w obsłudze, a kontrolę zmian i ustawień można obserwować na wyświetlaczu LCD ukrytym pod sprytnym daszkiem. Dzięki niemu nawet w słoneczne dni wszystko jest bardzo dobrze widoczne. Tak samo sprawa ma się w kwestii białych zegarów prędkościomierza oraz obrotomierza. Nieco dziwne wrażenie odczujemy patrząc na całą deskę rozdzielczą. Wydaje się, że jest ona dość nisko osadzona, dosłownie tak, jakbyśmy ją mieli na kolanach. Wrażenie potęguje zbyt duża i masywna kierownica, która w połączeniu z niezbyt aktywnym układem kierowniczym gasi trochę sportowe pragnienia.

Na wyróżnienie zasługuje system car audio przygotowany przez firmę Cabasse. Ośmiogłośnikowy system posiada bardzo duży potencjał, a muzyka, jaka się z niego wydobywa, jest niemal krystaliczna. Podkręcając trochę mocniej regulator głośności można całkowicie odizolować się od świata, który widzimy za szybą. Trzeba jednak pamiętać, aby robić to zgodnie z zasadami bezpieczeństwa na drodze. Podobnie jak u wielu producentów, także tutaj kwestia nawigacji w kontekście naszego kraju została chyba zapomniana. Wydatek 9 tysięcy złotych za zestaw GPS z mapami, na których mamy kilka polskich miast i dróg krajowych to jednak przesada. Po producencie, który sprzedaje w naszym kraju tak dużą ilość pojazdów spodziewać można się wiele więcej.

Przeznaczenie tej wersji Laguny odczujemy zaraz po tym jak wsiądziemy w fotele. Niestety coś za coś. Jeżeli ktoś nosi się z zamiarem kupna auta o podrasowanej charakterystyce i oczekuje komfortu, to tutaj go raczej nie znajdzie. Sportowe kubły obszyte czerwoną nicią sprawdzą się jak najbardziej podczas wiraży po miejskiej dżungli. Podczas dłuższych dystansów w kości dadzą zbyt krótkie podparcia pod uda, a osoby o słusznych gabarytach odczują przedwczesne zmęczenie z powodu wąskiego rozstawu bocznych podparć. Na długość jednak miejsca jest całkiem sporo po obu stronach przedniego rzędu. Tylna kanapa i jej wyprofilowane zagłębienia zdradzają, że najlepiej będzie gdy z tyłu znajdą się tylko dwie osoby. Wprawdzie miejsca starczy nawet dla trzech, ale pasażer siedzący po środku może odczuwać lekki dyskomfort. W dodatku trzeba będzie wtedy zrezygnować z wygodnego podłokietnika. W ramach tylnych okien umieszczono zasłonki, dzięki którym pasażerowie będą mogli zasłonić się przed wścibskim okiem innych użytkowników dróg.

Przestrzeń bagażowa o pojemności 430 litrów w Lagunie nie jest może największa w segmencie, ale pozwoli zapakować trzyosobową rodzinę na poważniejszy wyjazd na wakacje. Bardzo szeroki otwór załadunkowy pozwoli z łatwością umieścić tam rzeczy o niestandardowych gabarytach. W razie czego można zawsze złożyć drugi rząd foteli, co zaowocuje zwiększeniem przestrzeni aż do 1.340 litrów.

 

Jazda: Pozytywnie zaskakuje
Najwięcej "GT" objawia się w tym samochodzie pod pokrywą silnika. Po otwarciu maski niewiele zobaczymy, gdyż jego serce ukrywa się pod plastikowymi obudowami z logo Renault. Dwulitrowa jednostka wyposażona w turbosprężarkę pochodzi prosto z modelu Megane RS. Jednak z niewiadomych względów jej moc została ukrócona do 200 koni mechanicznych, poprzez zmniejszenie ciśnienia doładowania. To nic, bo i tak dostarcza dużo emocji. Co najlepsze, moment obrotowy pozostał taki sam jak w mocniejszym odpowiedniku i wynosi on 300 Nm. Co jeszcze lepsze, przeszło 90 procent tej wartości można już uzyskiwać w dolnym zakresie obrotów od 2.250 obr./min.

A co to oznacza w praktyce? Po wciśnięciu magicznego przycisku start, zakręceniu rozrusznikiem, a następnie po wrzuceniu "jedynki", dodamy lekko gazu, a Laguna będzie się wyrywać i szorować asfalt swymi szerokimi, niskoprofilowymi oponami. Z układu wydechowego będzie się wtedy wydobywać rasowy pomruk, a spod klapy silnika usłyszymy lekki świst narastający wraz z obrotami. Auto waży zaledwie 1.320 kilogramów, więc w połączeniu ze wspomnianymi parametrami jego sprint do setki mieści się w granicach 7,2 sekundy. Jego prędkość maksymalna zamyka się w granicach 235 km/h. To i tak stanowczo za dużo, patrząc na stan naszych dróg. Do pracy skrzyni biegów nie można mieć większych zastrzeżeń, choć pracuje ona mniej precyzyjnie w porównaniu z konkurentami w segmencie. Trzeba przyzwyczaić się do dużo twardszego niż w innych autach sprzęgła. Fani nieco bardziej ekstremalnej jazdy poczują się zmieszani, gdy zaczną szukać hamulca ręcznego. Okazuje się, że został on zastąpiony elektrycznym odpowiednikiem. Zatem w tej kwestii obejdzie się bez szaleństw.

Jazda Laguną wyposażoną w silnik benzynowy z turbosprężarką na pewno nie będzie należeć do tanich. Szczególnie gdy lubimy "przyspawać" pedał akceleratora do podłogi. Bardzo optymistycznie nastrajające dane dotyczące spalania prezentowane przez producenta można potraktować z przymrużeniem oka. Jazda w nieco uspokojonym tempie poza miastem będzie kosztować co najmniej 8,5 l/100km. Gdy wjedziemy do miasta i czasem zdarzy się nam od czasu do czasu mocniej ruszyć spod świateł (a Laguna GT lubi do tego prowokować), to średnie wskazania będą oscylować wokół 13-15 l/100km. A to już całkiem sporo jak na kieszeń przeciętnego Polaka. Tak więc auto jest bardzo podatne na sposób jazdy. Z drugiej strony jednak, kto kupuje taki samochód, żeby jeździć nim jak niedzielny kierowca?

Zawieszenie i układ kierowniczy samochodu trochę się ze sobą gryzą. Ten pierwszy został obniżony w stosunku do standardowej wersji o 10 mm, a także lekko utwardzony. Podczas wchodzenia w zakręty samochód nie ma tendencji do nadmiernych przechyłów, dzięki czemu utrzymuje tor jazdy bez elektronicznych wspomagaczy. Podczas pokonywania nierówności poprzecznych trzeba jednak zwalniać, gdyż do środka dochodzą niepokojące odgłosy. Siedemnastocalowe opony o dość dużej szerokości dają się we znaki podczas pokonywania kolein. Auto przeskakuje wtedy dość nerwowo, a jego tylna oś zdaję się podążać swoim torem. Natomiast układ kierowniczy w połączeniu z wielką kierownicą po prostu tutaj nie pasuje. Po pierwsze działa on bardzo leniwie. Zamiary kierowcy są przekazywane na oś z lekkim opóźnieniem.

 

Podsumowanie: Dobra opcja
Podsumowując  nietypową wersję Laguny trzeba przyznać, że w ostatecznym rozrachunku jest to samochód godny polecenia. Z zastrzeżeniem, że nie jest to pojazd na niedzielne przejażdżki dla maruderów. Taki samochód jest odpowiedni dla charyzmatycznych ludzi, żyjących dynamicznie i oczekujących że ich pojazd będzie dokładnie taki sam jak oni. Za cenę rzędu 114.550 złotych Renault oferuje bardzo dobrze wyposażony samochód, który poza osiągami będzie prezentował wysoki poziom wykończenia wnętrza oraz bezpieczeństwa.

 

+ osiągi
+ wykończenie wnętrza
+ bogate wyposażenie

- spalanie
- układ kierowniczy
- droga i niedokładna nawigacja

Zobacz galerię zdjęć testowanego modelu Renault Laguna GT


Podobne wiadomości:

Renault wzywa auta do serwisu

Renault wzywa auta do serwisu

Aktualności 2016-11-15

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Tanie auto elektryczne od Renault-Nissan

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~olo 2012-10-29

Mam wersję 170KM i też z napisem 2.0T na progu z bogu. Zbiera się od ok. 2 tysięcy dobrze, a prawdziwy "power" jest od 2,5k. Mimo że producent podaje że moment jest 270 NM to hamownia wykazuje 300. Zawieszenie na 16 cali oponach jest komfortowe i jednoczesnie dobrze trzyma na zakretach. Summa sumarum jest to taki GRAND TOUR za niską kasę. POLECAM.

~mlody29 2009-09-06

Mam problem z Renault laguna II 1.9 DCI 2001rok przebieg 110000km . Podczas dodawania gazu pod obciążeniem kiedy powinno załanczac sie turbo zapala sie kontrolka świec żarowych i słychac że turbo przestaje pracowac i auto traci na mocy . W tym momecie też zauważyłem że elektro zawór przed reduktorem cisnienia paliwa na turbinie głosniej pracuje i reduktor pozostaje w dolnym położeniu ( zamknięty ). Powiedzcie mi jaka moze byc przyczyna!!!!

~Laguna 2009-07-23

Laguna GT to nic innego jak GrandTour - czyli kombi :-)))

~kierowca 2008-09-22

renault kangoo1461 cm3/78.0kw, nacisk osi 10.58 kn- jaka jest moc silnika w KM tego pojazdu? Proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam i z góry dziękuję :)

~andrzej 2008-09-21

mam już czwartą lagunę i żadnych problemów - a dla tych co tak nadają to taka rada o samochód trzeba dbać i umieć jezdzić, ostatnia laguna to cacko przewyższa nawet mazde 6.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport