mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Seat Exeo ST: Niby-kombi

Seat Exeo ST: Niby-kombi

Czym powinno się wyróżniać kombi klasy średniej? Teoretycznie przestronnym wnętrzem oraz pojemnym bagażnikiem. Jak się jednak okazuje, choćby na przykładzie testowanego przez nas Seata Exeo ST, wcale nie muszą to być główne atuty tego typu aut.

Seat Exeo ST: Niby-kombi
O powiązaniach Seata Exeo z poprzednią generacją Audi A4 powiedziano już wiele, jeśli nie wszystko. Dlatego my również nie będziemy tu się odnosić do tego faktu. Widocznie we władzach hiszpańskiego koncernu, który notabene razem z Audi wchodzi w skład grupy Volkswagena, uznano, że takie rozwiązanie ma sens. Dużo ważniejsze jest jednak to, że modelem Exeo Seat wchodzi do segmentu D, w którym nigdy wcześniej nie konkurował. A tu konkurencja spora i niezwykle wymagająca. Czy wersja ST modelu Exeo okaże się ważnym elementem w walce o sukces, czy może mało znaczącym dodatkiem?

Ładniejsza
Co ciekawe, choć nie jest to jakimś absolutnym wyjątkiem w tym segmencie, wersja kombi prezentuje się atrakcyjniej od czterodrzwiowej limuzyny. I wcale nie jest to główna zasługa niezwykle modnego ostatnimi czasy białego koloru. Dłuższa sylwetka (4.666 mm), choć tylko o 5 mm, sprawia wrażenie bardziej dynamicznej, a przy tym wciąż zachowuje swój elegancki charakter.

Dla fanów czterech pierścieni na grillu, podobieństwo do starej A4 będzie aż nadto widoczne. Dla odróżnienia wprowadzono przede wszystkim typowy dla najnowszych Seatów przód, z mocno zachodzącymi na boki reflektorami oraz charakterystyczną atrapą chłodnicy. Całość uzupełniają duże wloty powietrza na krańcach zderzaków, przymocowane do drzwi boczne lusterka oraz relingi dachowe. Cała sylwetka, pomimo starszych już nieco korzeni, prezentuje się ładnie i wciąż niezwykle świeżo.

Jak nie kombi
Jeśli ktoś poszukuje auta typu kombi do przewożenia licznej rodziny bądź sporego dobytku, to od razu odradzamy mu wizytę w salonach Seata. Tylko 5 mm dłuższe nadwozie przy tym samym rozstawie osi (2.642 mm) od razu nam mówi, że ilością miejsca w środku wersja ST nie będzie jakoś specjalnie różnić się od sedana. I rzeczywiście, z ilością miejsca na tylnej kanapie jest mizernie. Wysokie osoby będą mieć sporo kłopotów, by umościć sobie wygodną pozycję, a jeśli jeszcze osoby siedzące z przodu odsuną maksymalnie fotele wstecz, to z tyłu robi się wręcz dramatycznie ciasno.

Zupełnie inny poziom wygody oferują za to oba przednie fotele. Miejsca pod dostatkiem, spory zakres regulacji pozwoli znaleźć optymalną pozycję dla osób o różnych gabarytach. Do tego fotele są wygodne, z dobrym wyprofilowaniem i podgrzewane. Dla pełni wygody możemy zamówić sobie dodatkowo opcję zapamiętywania ustawień.

Zmiana znaczka na masce nie spowodowała jakichś rażących zmian na gorsze, jeśli chodzi o użyte materiały wewnątrz oraz ich wykończenie. Pod tym względem jest więcej niż dobrze, a niemal identyczny układ deski rozdzielczej czy konsoli środkowej jak w A4 Cabrio, może spowodować, że poczujemy się niczym w aucie z segmentu premium. Ładnie prezentuje się szczególnie tablica z podświetlanymi na czerwono zegarami. Również obsługa wszelkich urządzeń pokładowych nie powinna nastręczać żadnych kłopotów, choć po pierwszym kontakcie z kabiną mnogość przycisków, pokręteł i przełączników może budzić pewne obawy. Z rzeczy, do których można się trochę "przyczepić", należy wymienić przedni podłokietnik znajdujący się bezpośrednio nad dźwignią hamulca ręcznego oraz brak kieszeni w tylnych drzwiach.

Gdybyśmy spojrzeli tylko na suche dane liczbowe, moglibyśmy się zastanawiać, czy aby na pewno wersja ST to kombi. Pojemność bagażnika wynosi zaledwie 442 litry i jest tym samym o prawie dwadzieścia litrów mniejsza niż w sedanie. Takimi pojemnościami mogą się poszczycić auta z klasy niższej. Na szczęście funkcjonalność bagażnika jest już na przyzwoitym poziomie - są uchwyty i siatka do mocowania bagażu, podwójna podłoga oraz niski próg załadunkowy. W razie konieczności można powiększyć możliwości transportowe Seata do 1.354 litrów. Jednak złożenie tylko oparć tylnej kanapy nie daje nam w konsekwencji płaskiej podłogi, co nieco utrudnia przewóz większych przedmiotów.

200-konne kombi
Takiej dawki mocy nie powstydziłby się za to niejeden model aspirujący do miana sportowych aut. 200-konny silnik TSI jest najmocniejszym, jaki można wybrać do Exeo ST i już na wstępie zapowiada sporą dawkę emocji. Czas, jaki upływa od startu do uzyskania prędkości trzycyfrowej (7,6 sekundy), może nie jest rewelacyjny, ale Exeo w ruchu miejskim potrafi zostawić w tyle wiele, wydawałoby się szybszych aut. Każde mocniejsze użycie pedału gazu jest odczuwalne poprzez wciśnięcie w oparcie foteli, choć trzeba przyznać, że auto przyspiesza niezwykle płynnie. Do tego sam silnik nie należy do głośniejszych. Również i w trasie wersja ta sprawuje się bardzo dobrze. Maksymalna prędkość 235 km/h i tak na naszych drogach nie zostanie teoretycznie wykorzystana, jednak już maksymalny moment obrotowy wynoszący 280 Nm (od 1.800 obr/min) pozwala wykorzystać każdą, choćby najdrobniejszą chwilę wolnego do wyprzedzania maruderów na drogach.

Prawdziwą przyjemność z jazdy gwarantuje nie tylko spora liczba koni pod maską. Dość sztywno zestrojone zawieszenie gwarantuje nam sporą frajdę nawet na bardziej krętych odcinkach. Auto trzyma się pewnie drogi, posłusznie reaguje na ruchy kierownicą, a przy tym niezauważalne są jakieś większe przechyły nadwozia. Niezbyt duże wymiary zewnętrzne powodują ponadto, że Exeo jest zwinne i zwrotne, co docenimy zwłaszcza w ruchu miejskim. Nie mamy także żadnych zarzutów do 6-biegowej skrzyni biegów - sam lewarek świetnie leży w dłoni, biegi wchodzą precyzyjnie, z lekkim oporem. Jedynym zarzutem może jedynie być fakt, że wciąż w ofercie brakuje automatycznej przekładni.

Spora dawka mocy, która kusi do ostrzejszej jazdy, musi odbić się na wynikach spalania. I tak też jest, jeśli staramy się wykorzystać pełen potencjał tej jednostki napędowej. Wówczas w mieście możemy liczyć się z wynikiem nawet ponad 15 l/100 km, a w trasie ciężko zejść poniżej 10 litrów. Jednak już łagodniejsze obchodzenie się z pedałem gazu skutkuje znacznie rozsądniejszymi rezultatami spalania. Na trasie możemy zejść nawet do okolic 7 l/100 km, a w mieście do 11-12 l/100 km.

Niby-kombi
Seat Exeo ST, choć należy do grona kombi, kusi zupełnie czym innym potencjalnych klientów. Dopracowane pod wieloma względami auto, wysoka jakość wykonania i wykończenia, bogata lista wyposażenia, bardzo dobre właściwości jezdne i mocny silnik w testowanej wersji to atuty, jakimi próbują do siebie przekonać auta z różnych segmentów. Exeo ST ma do tego jeszcze jeden dość ważny atut - nie najwyższą cenę (od 82,5 tys. zł, za wersję z silnikiem 2,0 TSI 200 KM od 96,5 tys. zł) - co może okazać się decydujące dla tych osób, które poszukują kombi, ale niekoniecznie po to, by mieć nie wiadomo jak spore możliwości transportowe.

+ dynamiczny silnik
+ dobre właściwości jezdne
+ bardzo ładne wykończenie wnętrza

- mało pojemny bagażnik
- mało miejsca na tylnej kanapie
- brak automatu w ofercie

Zobacz koniecznie: Wszystko o Seat Exeo Wszystko o Seat
Tematy w artykule: Seat Seat Exeo Seat Exeo Exeo ST

Podobne wiadomości:

Seat Leon Cupra - 300 KM po liftingu

Seat Leon Cupra - 300 KM po liftingu

Aktualności 2016-11-21

Seat Leon po liftingu – polskie ceny

Seat Leon po liftingu – polskie ceny

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~Seba 2010-08-06

Exeo ST to kombi w stylu A4 czyli bgażnik nie jest tu priorytetem. Do weekendowych wypadów w zupełności wystarczy, a na wakcje polecam box dachowy i już problem znika. Poza tym to auto bardzo dobrze wykonane, idealnie wyciszone i z wysokiej jakości wnętrzem. Audi dla ubogich - ciekawe pojęcie biedoty w naszym kraju panuje, skoro mówimy o aucie za ponad 100 tys. PLN. Seat w tym aucie, według mnie oczywiście, zrobił genijalny ruch - wziął sprawdzoną, bardzo dobra konstrukcję, którą wyposażył w nowoczesne zawieszenie, najnowszej generacji silniki (TDI CR i TSI) oraz mnóstwo dodatków poprawiających komfort i bezpieczeństwo. Podsumowanie - ładny, zgrabny, bezpieczny i bardzo szybki samochód. Polecam

~gośćnowy 2010-07-25

Ale ceny dalej sa wysokie, a technologia sprzed ilus laty jest w tym aucie ! Seat Exeo ST 2,0TDI CR DPF (170KM) M6 Style 5d full opcja 134 909,00 zł Mazda 6 2,2MZR-CD (180KM) M6 Sport 5d full opcja 133 900,00 zł Mazda jest nowym produktem i co wazne wykonana cala w Japoni !

~koniu 2010-07-06

chyba wolałbym lagunę kombi lub 407 sw

~traper 2010-07-05

seat to nie audi i nigdy nie będzie, to auto dla bidaków, podobnie jak i skoda

~ziutek 2010-07-05

nie podobają mi się seaty, tania podróba audi

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport