mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Seat Leon: Hiszpański wojownik

Seat Leon: Hiszpański wojownik

Ponad rok po światowej premierze i pół roku od debiutu na naszym rynku trafił w końcu na testy do naszej redakcji. Seat Leon, jak zgodnie stwierdziliśmy, to zdecydowanie najładniejszy z modeli hiszpańskiego koncernu.

Seat Leon: Hiszpański wojownik

Pierwsza generacja Seata Leona (czytaj TEST) przetrwała na rynku bez zmian stylistycznych sześć lat. To sporo z punktu widzenia jednego z najbardziej konkurencyjnych segmentów. Świadczyć może to tylko, iż auto się podobało i nie wymagało poważnych zmian. No, ale w końcu przyszedł czas i na Leona.

Druga generacja jest, krótko mówiąc, jeszcze ładniejsza. Znajdziemy w niej wspólne elementy z innymi nowymi modelami Seata (Altea oraz Toledo) oraz oczywiście sporo techniki rodem z Volkswagena czy Audi.

Stylistyka - Walter da Silva - i wszystko jasne
Jeśli za projektowanie jakiegoś auta bierze się da Silva, to możemy być pewni, iż spod jego pióra wyjdzie coś niebanalnego, a przy tym ładnego. Typowe dla niego, ukryte klamki tylnych drzwi sprawiają, iż na pierwszy rzut oka wydaje nam się, iż mamy do czynienia z 3-drzwiowym coupe. Choć jest kilka elementów wspólnych dla nowej rodziny Seata, to jednak nie brak wielu indywidualnych cech, które sprawiają, iż Leon jest nie tylko najładniejszy, ale ma także najbardziej dynamiczne nadwozie. Zresztą w całej klasie kompaktów niewiele jest aut, które mogą stanąć w szranki z Leonem pod względem urody.

Leon drugiej generacji urósł, ma teraz 4315 mm długości, 1768 mm szerokości, 1458 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 2578 mm. Przetłoczenia na masce przechodzące w linię dachu, masywne błotniki, drapieżnie wyglądające reflektory sprawiają, iż już patrząc na to auto wiemy, że mamy do czynienia z kimś, komu prawdziwą przyjemność sprawia szybka jazda.

Po przejściu od ładnego przodu, poprzez bok Leona, nieco zawiedliśmy się na tylnej części auta. Dość typowe, tak jakby zabrakło już pomysłu na ładne i niebanalne zakończenie tak ładnie zapowiadającej się całości.

Wnętrze - ascetycznie i twardo
Wnętrze Leona jest dość surowo wykończone, bez żadnych ekstrawagancji. I, mimo iż mamy do czynienia z modelem o ambicjach sportowych, to jednak przydałoby się trochę czegoś, co ożywiłoby wnętrze. Z pewnością samo czerwone podświetlenie to za mało. Za wykończenie niestety Leon nie dostanie braw. Może i ciemna, w dwóch tonacjach, tapicerka ładnie współgra z plastikami, to jednak te ostatnie powinny być zdecydowanie lepszej jakości.

Powiększone nadwozie oczywiście skutkuje większą przestrzenią wewnątrz kabiny. Jak na sportowy charakter Leona, fotele są dość twarde i zapewniają dobre trzymanie boczne. Niestety są dość wąskie i niektóre osoby, o słusznych rozmiarach, mogą się nieco męczyć. Zajęcie pozycji za kółkiem - to jak kto lubi - albo niziutko, albo dość wysoko. Pomoże z pewnością w tym regulacja kierownicy w dwóch płaszczyznach, a także regulacja wysokości i odcinka lędźwiowego fotela kierowcy.

Bagażnik - nawet nie średnia
341 litrów pojemności bagażnika to znacznie poniżej średniej dla tej klasy aut. Konkurencja oferuje nawet i ponad 100 litrów więcej. Pod tym względem bliżej niestety do małych aut. Jeśli chcielibyśmy się wybrać Leonem w czworo na wakacje, to musimy się z tym liczyć, iż niektóre torby będziemy mieć pod nogami. Czyżby jednak producenci nastawili się wyłącznie na walory jezdne, zapominając o funkcjonalności?

Jazda - duże uznanie
140-konny, dwulitrowy silnik TDI to znana co najmniej z kilku innych modeli jednostka. I właściwie nie trzeba by nic więcej dodawać. Dynamiczna, elastyczna na każdym z 6 biegów i co ważne oszczędna - w cyklu mieszanym można spokojnie "wyciągnąć" poniżej 6 litrów na 100 km. Oczywiście pod paroma warunkami, iż nie będziemy próbować udawać kierowcy rajdowego i nie będziemy na każdym biegu wykręcać wysokich obrotów.

Zawieszenie to kolejna mocna strona Leona. I choć wiele osób powie, iż jest za twarde, to jednak takie właśnie powinno być. Dzięki takiemu zestrojeniu szybkie pokonywanie zakrętów sprawia dużą frajdę i, co ważniejsze, jest bezpieczne. Dlatego przy szybszej jeździe możemy zapomnieć o komforcie, szczególnie podczas pokonywania kolein, częstych na naszych drogach dziur, czy innych nierówności.

Podsumowanie - jednak sportowiec
Urok, niebanalna sylwetka, bardzo dobre właściwości jezdne to podstawowe zalety Seata Leona. Jednak nietypowa sylwetka to mocna strona także i kilku innych rywali, wspominając chociażby Hondę Civic czy Citroena C4.

Decydując się jednak na Leona z pewnością docenimy bardzo dobre właściwoście jezdne, szczególnie jeśli preferujemy auta o sportowym zacięciu. Raczej ciężko będzie za to polecić Leona jako auto rodzinne - nieco za mało w nim miejsca, a także nie rozpieszcza nas on pod względem komfortu.

Testowany model w podstawowej wersji kosztuje 83.580 zł, czyli porównywalnie do bezpośrednich konkurentów. W standardzie znajdziemy m.in. sześć poduszek powietrznych, automatyczną klimatyzację dwustrefową, komputer pokładowy, radio z CD oraz tempomat. Dla ceniących sobie wygodę prowadzenia warta polecenia jest wersja z przekładnią DSG - to wydatek zaledwie 5 tys. zł więcej.

Zobacz specyfikację techniczną oraz wyposażenie testowanego modelu

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Seat Leon
Seat Leon
Cena podstawowa już od: 59 300 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Seat Leon Wszystko o Seat
Tematy w artykule: Seat Seat Leon

Podobne wiadomości:

Seat Leon Cupra - 300 KM po liftingu

Seat Leon Cupra - 300 KM po liftingu

Aktualności 2016-11-21

Seat Leon po liftingu – polskie ceny

Seat Leon po liftingu – polskie ceny

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

~Leonfun 2008-09-10

Seaty to dobre i solidne auta mają piękne kształty, jak miałbym pieniądze to napewno kupiłbym sobie tą bestię........Pozrawiam

~PAWEŁ 2008-08-21

OSOBISCIE PREFERUJE AUDI ALEDLA SWOJEJ KOBIETY WYBRAŁEM LEONKA(OCZYWISCIE WYPAS)MAM CICHUTKA NADZIEJE ZE DA SIE PRZEJECHAC )AUDI JEST WYPAS ALE TEN LEON JEST TEZ FAJOWY TAKI NOOOWIOTK I WOGOLE ....POLECAM DLA P LCI ŻEŃSKIEJ...FFF..AAA...JJJ...OOOO...WWW..YYYY

~Paweł 2008-08-21

osobiscie preferuje audi ale dla mojej kobiety jako znawca aut polecam leonka bedzie z niego zadowolona.ma wszystko czego bedzie potrzebowała.(oczywiscie wypasiony)mam cichutka nadzieje ze da polatac przez chwilke.hmmmmm.no moze .pozdrawiam PAWEŁ;

~I.P. 2008-08-21

WITAM JA TEZ SIE SKUSILAM PO ROKU .JEST poprostu przepiekny.kobitki wygladaja w nim fajowo.mysle ze kto s ja je projektowal pomyslal o kobietach.kazdy kolor jest super(sorki oprocz zółtego....chociz tez ma amatorów/ki rzecz gustu....)ja za pare dni bede miala srebrny -sliczny pozdrawiam kobitki ktore jezdza LEONKAMI.....

~kea 2008-04-09

leon to moje marzenie, przez półtora roku oglądałam go w internecie i w końcu wzięłam na raty, ale nie żałuję, jest piękny, czarno-perłowe cudo, z tymi ukośnymi świałami wygląda jak Neo z Matrixa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport