mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Seat Leon ST 1.4 TSI 122KM: Rozsądek po hiszpańsku

Seat Leon ST 1.4 TSI 122KM: Rozsądek po hiszpańsku

Ta sama technologia co w Golfie czy Octavii, ale kompletnie odmienny styl. Seat zawsze wyróżniał się w grupie VW atrakcyjną stylistyką i nie inaczej jest z najnowszą generacją Leona. W naszym teście Seat Leon ST, czyli po naszemu po prostu kombi.

Seat Leon ST 1.4 TSI 122KM: Rozsądek po hiszpańsku
Seat już chyba najgorsze (na polskim rynku) ma za sobą. Po perturbacjach związanych z przepychankami właścicielskimi wszystko wraca do normy. Do polskiej normy wracają też powoli wyniki sprzedaży, w czym dobitną rolę odgrywa nowa generacja kompaktowego Leona, a w tym także wersja kombi. Leon ST z powodzeniem może odgrywać rolę auta rodzinnego, jednak nie pogardzi nim także osoba, która od auta oczekuje czegoś więcej niż tylko wyjątkowej funkcjonalności i codziennej praktyczności.

Seat Leon, choć zerwał dość wyraźnie z wizerunkiem poprzednika, wciąż pod względem stylistycznie oferuje coś ciekawego i słusznie chce aspirować do miana najładniejszych kompaktów na europejskim rynku z bardzo drapieżnie zaprojektowanymi reflektorami. Co więcej, testowana przez nas wersja kombi wydaje się, dzięki swoim ostrym kształtom i mocno rozciągniętej linii okien, ładniejsza od krótszego o 27 cm hatchbacka. Złośliwi będą mówić, że Leon jest mieszanką tego co znamy z Golfa i Octavii, ale nawet jeśli tak jest, to projektantom hiszpańskiej marki udało się wykonać swoją pracą lepiej od swoich kolegów z Czech i Niemiec.

Mierzący ponad 4,5 m długości Leon ST jest krótszy od swoich dalszych kuzynów, nie wydaje się jednak, żeby brakowało mu centymetrów. Na tylnej kanapie nawet dorosła osoba nie będzie narzekać na brak miejsca, no chyba, że każemy tam zasiąść trójce rosłych osób. Z przodu kierowca i przedni pasażer docenią szerokie i całkiem dobrze wyprofilowane fotele, a zakres ich regulacji pozwoli znaleźć optymalną pozycję nawet osobom o skrajnych gabarytach.


Nieco gorzej z samym wystrojem wnętrza Leona, co może się nie spodobać lubiącym nieco ekstrawagancji kierowcom. Jest, do czego przyzwyczaiły nas wszystkie modele z grupy Volkswagena, niezwykle ergonomicznie i po krótkiej chwili powinniśmy czuć się wewnątrz, jakbyśmy jeździli tym autem dobrych kilka lat. Schludne i czytelne są też zegary, nie sposób przyczepić się też do wykończenia i spasowania użytych materiałów. Ale całość nie pozostawia po sobie specjalnie miłych wspomnień, gdyby nie dwukolorowy wystrój (jasna dolna część deski rozdzielczej oraz jasna tapicerka skórzana), moglibyśmy powiedzieć wręcz, że jest niezwykle nudno.

Sporo miejsca znajdziemy za oparciami tylnej kanapy, choć 587-litrowa komora bagażowa nie jest rekordowa w tym segmencie. Lepsze jest pod tym względem nie tylko wspomniane kuzynostwo, ale również niektórzy konkurenci (np. Honda Civic Tourer). W Leonie dostaniemy możliwość regulacji wysokości podłogi - w wyższym położeniu trzyma ona poziom z progiem załadunkowym. Ten jest jednak nieco zbyt wysoko poprowadzony. Plus za możliwość złożenia tylnej kanapy od strony bagażnika, a także za przydatne haczyki na torby.

Nasz testowy Leon ST napędzany był 1,4-litrową jednostką benzynową, dokładnie ze środka stawki dostępnych silników w tym modelu. Dlatego też ma szansę, by stać się najpopularniejszym silnikiem wybieranym przez polskich kierowców, którzy zdecydują się na kompaktowego Leona. Zapewnia on minimum mocy niezbędnej do "jako takiej" dynamicznej jazdy, co potwierdza sprint do setki, który zajmuje mu niecałe 10 sekund. Gorzej, gdy na pokładzie znajdzie się komplet pasażerów, albo przyjdzie nam pokonywać nieco większe wzniesienia. Tu 122 koni mechanicznych może już łapać lekką zadyszkę.

Silnik jednocześnie potrafi nas zadowolić swoimi wynikami spalania - średni apetyt na benzynę w granicach sześciu litrów na każde 100 kilometrów brzmi nieźle. Naturalnie nie jest tak dobrze i nie dostaniemy pakietu "dwa w jednym". Więc albo w miarę dynamiczna jazda i przyciskanie pedału przyspieszenia do podłogi, by wskazówka obrotomierza szybko mknęła po podziałce, albo "delikatniejsza" jazda i podliczanie oszczędności podczas każdorazowej wizyty na stacji benzynowej.

Dostępny już od 1400 obr/min maksymalny moment obrotowy (200 Nm) sprawia, że silnik benzynowy pracujący pod maską naszego testowego egzemplarza jest niezwykle elastyczny. Sytuacje, żeby brakło mu "pary" i trzeba było podpierać się zmianą biegów, zdarzają się stosunkowo rzadko. Do tego silnik jest świetnie wyciszony i naszym bębenkom daje się we znaki dopiero przy naprawdę wysokich prędkościach.

Leon, także w dłuższej odmianie, zbiera także plusy za właściwości jezdne. Na krętej drodze ciężko wyprowadzić go z równowagi - sztywno zestrojony układ zawieszenia dba, aby auto cały czas trzymało się nawierzchni i nie przechylało się zbytnio. I czyni to znakomicie, w czym świetnie pomaga mu układ kierowniczy. Malkontenci, jak zwykle, znajdą coś do ponarzekania. W tym przypadku będzie to słaby komfort jazdy na nierównościach. Można oczywiście powiedzieć, że coś za coś, ale w przypadku słabej jakości polskich dróg może mieć to jakieś znaczenie przy decyzjach zakupowych. Na pocieszenie dla Seata - jakość naszych dróg z roku na rok się wyraźnie poprawia i niebawem może być to jedynie marginalny problem.

Seat Leon ST to świetna propozycja dla tych, którzy od auta oczekują mieszanki praktycznych cech i świetnych właściwości jezdnych, a przy tym atrakcyjnego designu. Duży bagażnik, mimo iż nie największy w segmencie, pomieści naprawdę wiele. Na drodze kombi te jedzie niczym po sznurku, zaś jego stylistyka z pewnością wzbudzi poczucie zazdrości tych właścicieli, którzy postawili na nieco bardziej praktyczne propozycje pochodzenia czeskiego lub niemieckiego. A wszystko to od 79 tys. zł (bazowa odmiana z 1,2-litrowym silnikiem TSI o mocy 86 KM i nieco gorszym wyposażeniem kosztuje od 58.800 zł).

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Seat Leon
Seat Leon
Cena podstawowa już od: 54 600 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Seat Leon Wszystko o Seat
Tematy w artykule: Seat Seat Leon Seat Leon Leon ST

Podobne wiadomości:

Seat Leon Cupra - 300 KM po liftingu

Seat Leon Cupra - 300 KM po liftingu

Aktualności 2016-11-21

Seat Leon po liftingu – polskie ceny

Seat Leon po liftingu – polskie ceny

Aktualności 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport