mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Octavia 1.2 85KM: Słabeusz (?)

Skoda Octavia 1.2 85KM: Słabeusz (?)

Po kilku już spotkaniach ze Skodą Octavią pora na kolejne. Tym razem jednak na nasz redakcyjny parking zajechała najsłabsza z możliwych wersji czeskiego bestsellera i w dodatku najsłabiej wyposażona. Czy zaledwie 85-konna jednostka "w podstawie" to dobry wybór dla tego modelu?

Skoda Octavia 1.2 85KM: Słabeusz (?)
Skody Octavii nie trzeba chyba specjalnie nikomu przedstawiać. Na naszej stronie nowa generacja kompaktu z Mlada Boleslav gościła już kilkukrotnie. Wystarczy też trochę uważniej przyjrzeć się naszym ulicom, by co chwila nasz wzrok spotkał ten czeski model. W końcu Octavia jest absolutnym bestsellerem kraju nad Wisłą, panując nieprzerwanie od wielu, wielu miesięcy. Wybierają ją i klienci indywidualni, bardzo często wykorzystując ją jako auto typowo rodzinne, jak i klienci instytucjonalni, w których Octavia pełni rolę zarówno auta typowego przedstawiciela handlowego, jak i menadżera wyższego szczebla.

Stylistyka Octavii, wzorem nie tylko Skody, ale i całej grupy Volkswagena, jest spokojna czy konserwatywna - jak to określą niektórzy, bądź nudna i wręcz mało atrakcyjna - jak określą inni. Prawda, jak zawsze, pewno leży gdzieś pośrodku, trzeba jednak przyznać, że najnowsza odsłona Octavii jest bardziej dojrzała niż poprzedniczki. W testowanej przez nas podstawowej wersji (Active) zewnętrzne lusterka oraz klamki były koloru czarnego - powiadają jednak, że czarny z czerwonym ładnie się komponują... Stawiając na bazową wersję, musimy się również liczyć z brakiem tylnej wycieraczki (dopłata 300 zł) i ze stalowymi, 15-calowymi felgami (16-calowe - 600 zł, 16-calowe alufelgi - 2.100 zł).

Po wnętrzu również widać, że trafił nam się nieco uboższy wariant wyposażeniowy. Tapicerka materiałowa, dominująca szarzyzna i mnóstwo otaczającego nas plastiku - to akurat jesteśmy w stanie zaakceptować, zważywszy na niezłe spasowanie i wykończenie miłych w dotyku materiałów. Ale już korbka do otwierania tylnych szyb, bądź też brak przycisków na kierownicy do obsługi chociażby radia trochę rażą. A propos radia. Podstawowy układ audio w Skodzie Octavii gra zaskakująco dobrze. Muszę przyznać, że w niektórych, teoretycznie bardziej markowych systemach wcale nie jest lepiej.


Jeśli przyjrzeć się dokładnie wyposażeniu wersji Active, to chyba wszystkie niezbędne elementy codziennego użytku w Octavii znajdziemy. Jest klimatyzacja (fakt, manualna), jest elektryka przednich drzwi (lusterka i szyby), jest radio, jest centralny zamek, są i mocowania Isofix dla naszych dzieci. Na liście wyposażenia standardowego znajdziemy ponadto aż siedem poduszek powietrznych (w tym kolanowa kierowcy) i złącza USB i Aux in. Cóż więcej potrzeba?

Nasz testowy egzemplarz doposażony został m.in. w pakiet Amazing. Za cenę 1.800 zł można dostać czujniki parkowania (przy tak dużym nadwoziu to niemalże niezbędny element), wyświetlacz Maxi-dot, przednie światła przeciwmgłowe, kierownica pokryta skórą z pakietem skórzanym i dodatkowe cztery głośniki z tyłu.

Poza tymi elementami, wnętrze naszej Octavii oferuje tę samą przestronność, funkcjonalność czy ergonomię, co najdroższe w cennikach odmiany. Miejsca w kabinie, zwłaszcza na przednich fotelach, zabraknąć może tylko i wyłącznie osobom o głowę wyższym od Marcina Gortata. Z tyłu jest również dobrze, choć do poziomu Superba jeszcze trochę brakuje. Bagażnik, choć już nie największy w klasie, pomieści miesięczne zakupy, a i tak miejsca do końca nie wypełnimy. Problemy mogą mieć niskie osoby, które będą musiały wyjąć coś z zakamarków bagażnika. Zegary czytelne, obsługa urządzeń pokładowych w tej wersji wyjątkowo prosta i intuicyjna.

85-konna jednostka TSI jest najsłabszym silnikiem w ofercie Octavii. 1,2-litrowy motor został uzbrojony w turbosprężarkę i bezpośredni wtrysk i może dlatego odczucia są nieco lepsze od rzeczywistych wyników. Podstawowe parametry - przyspieszenie do 100 km/h w 12 s. i maksymalna prędkość 181 km/h - szału nie robią i z pewnością nie zachęcą do wyboru tej wersji silnikowej "mistrzów kierownicy". Auto jest mało zrywne, elastyczność jednostki napędowej również należy do przeciętnych, szybkiemu przyspieszaniu nie sprzyjają również długie przełożenia skrzyni biegów. Dzięki jednak takiemu zestrojeniu manualnej przekładni nie odczujemy aż tak wyraźnie braku "szóstki" - owszem, będzie trochę za głośno przy prędkościach autostradowych, większe będzie też spalanie.

Z tym ostatnim jednak jest całkiem przyjemnie. W mieście nasza Octavia średnio potrzebowała 6,9 l/100 km, podczas gdy w trasie spalanie wahało się od 4,9 do 5,6 l/100 km. A to oznacza, że całkiem realne jest pokonanie dystansu tysiąca kilometrów bez zjeżdżania na stację benzynową.

Skoda Octavia podczas jazdy zachowuje się stabilnie i przewidywalnie. Choć trudno sobie wyobrazić jakieś szarże takim autem z takim silnikiem, to jednak jeśli poniesie nas fantazja, układ kierowniczy da nam dobre wyczucie tego, co się dzieje pod kołami. Również na większych nierównościach ciężko wyprowadzić auto z równowagi, choć narzekać wówczas będziemy na słabe wyciszenie podwozia.

I wreszcie cena. Skoda Octavia - nr 1 w cenniku, czyli z 1,2-litrowym silnikiem benzynowym TSI o mocy 85 koni mechanicznych i w podstawowym wariancie wyposażeniowym Active kosztuje na dzień dobry 60.400 zł. Wśród dostępnych promocji można dostać rabat w wysokości 1.900 zł. W naszym testowym egzemplarzu znalazło się dodatkowe wyposażenie, zwiększające cenę auta o ok. 5 tys. zł, co wciąż plasuje jednak naszą Octavię wśród najtańszych kompaktów na rynku. W dodatku z całą masą zalet. A że bez dodatkowych gadżetów i z nieco za słabym silnikiem - cóż, nie wszystko można mieć dla siebie.



Skoda Octavia 1.2 TSI 85KM Active

dług./szer./wys. (mm)
4659/1814/1461
rozstaw osi (mm)
2686
masa własna (kg)
1150
poj. silnika (ccm)
1197
moc (KM)
85 (4300-5300 obr./min.)
moment obrotowy (Nm)
160 (1400-3500 obr./min.)
0-100 km/h (sek.)12,0
Vmax. (km/h)
181
spalanie: trasa/miasto (l/100km)
4,4/6,5
średnie spalanie - test (l/100km)6,1
poj. zbiornika paliwa (l)
50
poj. bagażnika (l)
590/1580
cena bazowa (zł)
60 400
cena testowanego egz. (zł)
64 800

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Octavia
Skoda Octavia
Cena podstawowa już od: 63 960 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Skoda Octavia Wszystko o Skoda
Tematy w artykule: Skoda Skoda Octavia

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~Kubuś 2014-11-14

Jak to podstawowa Octavia, ale przeginają z ceną. Jeszcze niedawno przebojem była Octavia Tour, benzyna + LPG, z klimą, z systemami bezpiecznej jazdy i innymi komfortowymi dodatkami ale cena poniżej 50.000PLN. Dlatego to był hit sprzedaży w Polsce. Co dobrego w nowej, to niskie spalania takie jak podają, a nie jak w Toyocie czy w Kia, którą w tym roku ukarano w USA finansowo za podawanie zaniżonych danych o zużyciu paliwa.

~trumpet 2014-11-12

nie życzę im źle, zachodzę bardziej w glowę czemu my w tylo milionowm kraju nie mamy własnej marki już niestey. Ale nie zmienia to faktu że jakość i wygląd pozostawiają bardzo dużo do życzenia. Jako "wielki" konkurent dla Toyoty, nie jest niestety dla niej żadną konkurencją.

~prz 2014-07-30

W końcu doczekałem się test auta kompaktowego z podstawowym silnikiem i normalnym wyposażeniem. Przecież takie właśnie auta kupują w Polsce klienci indywidualni. Ileż można czytać testów kompaktów w wersjach za 100 tys. zł.? Kto kupuje takie auta? Dwulitrowy silnik z turbo(diesel czy benzyna), automat, skóra, elektronicznie regulowane zawieszenia? Dobrze wiedzieć, że są takie opcje ale w Polsce nikt ich nie kupuje- to zupełnie inne auta. Z drugiej strony rozumiem testujących, którzy chcą jeździć najlepszymi wersjami.

~pajo 2014-07-27

co yaro. ?....wyposażenie

~ja 2014-07-24

Każda skoda opisywana w "polskiej" prasie motoryzacyjnej bije konkurencję na głowę, nic dziwnego że i tą wersję autor uważa za zaje..stą. A potem przecietni kierowcy skody, czyli kapelusznicy i rep-y naczytawszy się takich bzdur uważają, że mają dynamiczne auto i biorą się za wyprzedzanie TIR-a na drodze krajowej czy autostradzie stwarzając ryzyko dla wszystkich dookoła...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport