mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Octavia 2.0 TDI 150KM: Dylematy lidera

Skoda Octavia 2.0 TDI 150KM: Dylematy lidera

No i mam dylemat. Za mną pierwsze dłuższe spotkanie z nową generacją najpopularniejszego modelu pomiędzy Odrą a Bugiem. Muszę przyznać, że oczekiwania były większe, choć nowa Skoda Octavia to przecież kawał, w pełnym tego słowa znaczeniu, solidnego auta. Do grona swoich zalet dodała kolejne, choć pozostał jednak pewien niedosyt.

Skoda Octavia 2.0 TDI 150KM: Dylematy lidera
Octavia, czyli pierwszy model czeskiej marki, który powstał w całości już we współpracy, czy też pod rządami Volkswagena, od początku zdobywała klientów w podobny sposób. Przestronną kabiną (choć tu dopiero druga generacja zdecydowanie wyróżniała się pod tym względem), największym bagażnikiem w segmencie, solidnym wykonaniem i całkiem atrakcyjną ceną. Efekt okazał się więcej niż pozytywny, w ciągu szesnastu lat obecności rynkowej na ulice wyjechało ponad 3,5 miliona egzemplarzy, a na wielu rynkach, w tym i nad Wisłą, Octavia przez wiele lat była niekwestionowanym liderem w rankingu najlepiej sprzedających się modeli.

Skoda przy tworzeniu trzeciej generacji swojego bestsellera postanowiła jednak trochę poeksperymentować. I nie chodzi tu wcale o jakieś rewolucyjne zmiany w samym aucie (choć tu też trochę zmian jednak zaszło, ale o tych za chwilę), a bardziej o politykę rynkową i o umiejscowienie nowej Octavii w swojej gamie modelowej. Otóż nim Octavia pojawiła się na rynku, poprzedziła ją premiera modelu Rapid. Co w tym dziwnego, że Skoda wprowadziła na rynek całkowicie nowy model? Niby nic, tyle że Rapid to także przedstawiciel segmentu kompaktów. Siłą rzeczy nowa Octavia urosła więc jeszcze bardziej i obecnie wyraźnie już stoi na pograniczu segmentów C i D. A swego czasu pojawiły się nawet pogłoski, że Octavia będzie rywalizować z autami z segmentu D. Być może zabrakło jednak determinacji władzom czeskiej marki, być może były to zwykłe plotki, a być może taki krok czeka nas przy okazji kolejnej generacji Octavii.

Nowa Octavia urosła o 9 cm (4.659mm), jest o 4,5 cm szersza (1.814mm), a jej rozstaw osi urósł aż o 108 mm (2.686mm). Jednocześnie, co jednak powoli staje się normą, inżynierom Skody udało się zmniejszyć masę auta i to nawet o ponad 100 kilogramów. Zewnętrzne wymiary znajdują swoje przełożenie w ilości miejsca w kabinie, pozostając jednak jeszcze przez chwilę na zewnątrz auta, należy podkreślić zmiany stylistyczne, jakim auto zostało poddane. Octavia wyładniała. Czy jest jednak już na tyle ładnym autem, że to design będzie stanowił o jej sile i będzie dodatkowym bodźcem dla klientów do zakupu? Raczej nie. Aż taka rewolucja designerska bowiem nie zaszła, Octavia wciąż jest samochodem mocno stonowanym, o klasycznej sylwetce i do kierowców z takimi upodobaniami kieruje swój wzrok. Co jednak nie zmienia faktu, że kilka detali dodało Octavii smaczku i mocno odświeżyło cały design.

Niestety projektanci, którzy byli odpowiedzialni za wygląd nowej Octavii nie poszli za ciosem i nie uatrakcyjnili odpowiednio również kabiny czeskiego kompaktu. Jakieś tam zmiany zaszły, jednak w podstawowej wersji wciąż jest mocno ponuro, panuje bardzo prosta stylistyka, jakby Skoda bała się wprowadzić choćby odrobiny szaleństwa, bo ciężko za takie uznać drobne wstawki urozmaicające wnętrze. Ja wiem, że znajdą się kierowcy, którym i taki design przypadnie do gustu, jednak lider mógłby się nieco bardziej postarać. A może to celowa zagrywka czeskiej marki, zgodnie z zasadą, że wnętrze nie powinno niczym odwracać naszej uwagi od tego, co się dzieje w otoczeniu naszego auta?


Kabina Octavii ma jednak inne atuty i to takie, które przebijają jej wady. Ilość miejsca i to zarówno na obu przednich fotelach, jak i na tylnej kanapie. Pasażerowie drugiego rzędu siedzeń mogą się poczuć teraz niczym prezesi poruszający się limuzyną, co nie zawsze jest regułą w segmencie Passata i spółki. Na kanapie z powodzeniem zmieści się trójka dorosłych, choć środkowy tunel będzie stanowił pewne utrudnienie dla sidzącej pośródku osoby. Poza tym siedzenia są wygodne, nie męczą nawet przy kilkugodzinnej podróży, choć nie pogniewałbym się, gdyby były jeszcze nieco bardziej wyprofilowane i zapewniały lepsze trzymanie boczne. Nie ma też żadnego problemu z optymalnym ustawieniem pozycji przez kierowcę i widocznością we wszystkich kierunkach.

Druga olbrzymia zaleta, jaką skrywa trzecia generacja Octavii to oczywiście jej bagażnik. Pod tym wględem - 590 litrów i 1580 litrów po złożeniu tylnej kanapy - Skoda nie ma sobie równych, wręcz nokautuje rywali, w tym także, uznawane za bardziej pojemne, odmiany kombi. Dodatkowo Skoda oferuje szereg udogodnień zwiększających funkcjonalność bagażnika - pionowe i poziome siatki, haki do powieszenia toreb czy też dwustronna mata, z jednej strony pokryta materiałem, z drugiej gumą. W tym ferworze zachwytów - nadwozie typu liftback powoduje, że po otwarciu tylnych drzwi wraz z doczepioną do nich półką (do której może być podczepiona kolejna siatka), otwór części bagażowej jest więcej niż spory - nie można zapomnieć o pewnych niedogodnościach. Przede wszystkim mamy dość wysoki próg załadunkowy, a chęć uzyskania kolejnych litrów spowodowała, że po złożeniu tylnej kanapy tworzy nam się wyraźny schodek.

Tak jak u poprzedników, tak i w najnowszym modelu Skody także i kabina pasażerska została podporządkowana ergonomii oraz funkcjonalności. Wspomniana wyżej prostota skutkuje tym, że obsługa większości urządzeń pokładowych nie nastręcza żadnych trudności, nawet gdy mówimy o nowych rozwiązaniach w postaci reagującego na ruchy ręki wyświetlacza nawigacji (pojawia się wówczas menu nawigacji) bądź systemu pozwalającemu wybrać jeden z czterech trybów jazdy. Wszystko jest niezwykle intuicyjne. Z gatunku małych rzeczy co cieszą, są liczne schowki, skrytki, półeczki, uchwyty, z których w codziennej jeździe każdy z nas często bezwiednie korzysta, a wśród nich, warto wspomnieć o wyjmowanym pojemniku na nieczystości. Mocno mieszane uczucia mam za to co do użytych materiałów - może i pojawiło się więcej miłych w dotyku tworzyw, jednak wciąż w wielu widocznych i łatwo dostępnych miejscach można znaleźć mało przyjazne połacie twardego plastiku.

Zaskakujące dla wielu może być zastosowanie belki skrętnej w tylnym zawieszeniu. Takie rozwiązanie zapewnia gorszy komfort resorowania niż zawieszenie wielowahaczowe (te zarezerwowane zostało dla wersji 1,8 TSI, 4x4 oraz RS), choć trzeba przyznać, że inżynierom Skody udało sie uzyskać całkiem pozytywny efekt. Ewentualna gorsza przyczepność już od samego początku jest "gaszona" przez bardzo dyskretnie włączające się do akcji ESP. Niestety stosunkowo sztywno zestrojony układ zawieszenia ma też jedną wadę - do kabiny dochodzą dosyć wyraźne odgłosy jego pracy.

Na drodze Skoda Octavia prowadzi się pewnie, co jest w dużej mierze zasługą precyzyjnie działającego układu kierowniczego. Szybsze zakręty nie są ulubionym środowiskiem dla Octavii, jednak poza drobnymi oznakami podsterowności nie przynoszą innych dolegliwości. Warto tu wspomnieć, że pomimo sporych zewnętrznych gabarytów Octavia okazała się całkiem zwrotnym autem. Kierowca ma możliwość wyboru spośród czterech trybów jazdy: Normal, Sport, Eco oraz Individual, w których do swoich potrzeb możemy ustawić działanie układu kierowniczego, pracę silnika, a także klimatyzacji.

Nasza testowa Octavia III pod maską miała dwulitrowego diesla o mocy 150 koni mechanicznych. Na większą, ale jednak odchudzoną Skodę taka dawka okazuje się być całkowicie wystarczająca. 8,5 sekundy do setki, ponad 200 km/h maksymalnej prędkości i tak z rzadka będziemy wykorzystywać. Maksymalny moment obrotowy (320 Nm) silnik osiąga już od 1.750 obr/min, dzięki czemu dość szybko zaczyna "ciągnąć". Być może była to kwestia niedotartego silnika, być może zimowych warunków, ale nasza testowa Octavia spalała sporo więcej niż Skoda podaje w oficjalnych danych. Zamiast pięciu litrów w mieście Octavia potrzebowała prawie dziewięciu i rzadko udawało się nam zejść poniżej tej granicy. Średni wynik z całego testu - 7,5 l/100 km - z pewnością chluby nie przynosi, jednak sprawdzimy już niebawem w wiosennych warunkach (oby!), czy nie był to zwykły wypadek przy pracy.

59,5 tys. zł za auto tak obszerne i pakowne, a przy tym już w podstawie nieźle wyposażone, brzmi całkiem nieźle. Pod maską otrzymamy jednak wówczas tylko 85-konne stado z 1,2-litrowej jednostki TSI. Jeśli chcielibyście mieć w swoim garażu najmocniejszego TDI obecnie w ofercie, wówczas szykujcie prawie 90 tys. zł, a jeśli zaszalejecie w sklepie z dodatkami, to i 100 tys. może okazać się za mało.

W cenniku Skody Octavii znajdziemy bowiem sporo tzw. wyposażenia opcyjnego, za którego musimy dopłacić. Za część całkiem niewielkie sumy - np. system monitorowania ciśnienia w oponach (200 zł), funkcja wykrywania zmęczenia kierowcy (także 200 zł), tylne LED-y (500 zł), wycieraczka tylnej szyby (300 zł). To jednak gadżety, Octavię można doposażyć również w "poważniejsze" elementy, jak np. w boczne poduszki powietrzne tylnej kanapy (1.200 zł; 7 poduszek mamy w standardzie), asystenta parkowania (w zależności od wersji 850 lub 2.000 zł), dach panoramiczny (3.600 zł) oraz nawigację Amundsen bądź Columbus (od 2.400 do 7.300 zł).

Jeszcze większa Octavia może dziś z powodzeniem pełnić już funkcję limuzyny, a z całą pewnością przestronnego auta rodzinnego. Do tego posiadacze Skody będą mogli w końcu korzystać z wielu rozwiązań, dotąd zarezerwowanych dla właścicieli Volkswagenów. Szkoda trochę, że wraz z tymi zmianami Skoda nie położyła większego nacisku na poprawę stylistyki, zwłaszcza wnętrza, które trochę odstaje od wyobrażenia auta z segmentu D, do którego nowa Octavia już się trochę przybliża.

A czy lider pozostanie liderem? Więcej auta w aucie, bogatsze wyposażenie oraz pojawienie się na rynku Rapida wymusiły wyższą cenę. Oby tylko za jakiś czas Skoda nie wyszła na takim kroku zgodnie z przysłowiem, że chytry dwa razy traci.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Octavia
Skoda Octavia
Cena podstawowa już od: 63 960 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Skoda Octavia Wszystko o Skoda
Tematy w artykule: Skoda Skoda Octavia

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~uklak 2016-06-07

Czy w związku z aferą diesel gate coś dłubnęli w silniku 2.0 TDI 150KM? Na niższych obrotach to w ogóle nie chce jechać... Mam bezpośrednie porównanie z poprzednią Octavią 2.0 TDI 140 KM, która była znacznie elastyczniejsza na niskich obrotach. Efekt taki, że trzeba znacznie częściej żąglowaćdźwnignią zmiany biegów (mogłem wziąć DSG...). Czasem przy niewielkich prędkościach potrafi zgasnąć na dwójce. Masakra. Silnik dopiero zaczyna rozsądnie pracować przy obrotach powyżej 2 tys. Oczywiście ekonomiczna jazda jest w takim przypadku fikcją. Jestem bardzo zawiedziony.

~info 2015-11-05

Octavia III elegance plusy w stosunku do poprzedniej wersji: wygląd wnętrza/deski. minusy: -wskaźnik poziomu paliwa pokazuje teraz fikcję -przy wskazaniu zero można przejechac jeszcze kilkadziesiąt km, w poprzedniej wersji można bylo mu wierzyć. -odtwarzacz płyt w schowku przed pasażerem gdzie teraz nie miesci się atlas samochodowy A3 -wycofano pratyczny schowek na środku deski rodzielczej (nad nawiewami) takich szczegółów jest niestety więcej

~leon 2015-02-09

awaryjność silników tdi - piszą to chyba ci co jeżdżą toyotami i mazdami - mój przypadek to octavia 1,9 tdi 2005 r. 230 000 km bez żadnej usterki tylko materiały eksploatacyjne i pilnowane przeglądy okresowe w serwisie. Teraz octawia III tdi 150 km - na autostradzie ani avesis, ani mazda 6 nie dają rady. Z tyłu dla pasażerów i bagażnik większe niż w avensis . Dlaczego niektórzy piszą po prostu bzdury.

~kajtek 2013-05-18

tsi też niestety awaryjne, znam osobiście dwa przypadki - golf i passat tsi oba już kilkakrotnie stały w serwisach, pierwszy to jeszcze na gwarancji w ASO, obaj właściciele pomstują że nigdy więcej volkswagena i nigdy więcej tego silnika

~Def 2013-05-10

Witex ty chyba nigdy nie miałeś avensis,gdzie tam z tyłu masz więcej miejsca.tdi fakt bardzo awaryjne, ale tsi ?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport