mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Octavia: Czeska elegancja

Skoda Octavia: Czeska elegancja

Jeżeli chcesz się wyróżniać na naszych drogach, nie kupuj tego auta. Skoda Octavia w minionym roku była najchętniej kupowanym modelem przez polskiego kierowcę. W tym również czeska marka wysforowała się już zdecydowanie na prowadzenie, więc prawdopodobieństwo, że Twojego sąsiada, kuzyna czy znajomego z pracy spotkasz za kierownicą Octavii jest całkiem spore.

Skoda Octavia: Czeska elegancja
Czy to znaczy, że Skoda Octavia, także w najnowszym, trzecim wcieleniu jest autem bez wad? Nie, może nie ma ich zbyt wielu, ale jednak są. Czy może zatem Octavia jest niezwykle atrakcyjna cenowo? Również nie. Po zmianie generacyjnej trudno mówić o niskiej cenie zakupu czeskiego kompaktu. Czy zatem Octavia gwarantuje nieprzeciętne osiągi, mega wysoki poziom komfortu, albo jest niezwykle urokliwa? Tu również musimy dać negatywną odpowiedź. A jednak to właśnie ten model upodobali sobie najbardziej nasi rodacy. Przyjrzyjmy się, co mogło ich skłonić do takiego wyboru.

Octavia trzeciej generacji przede wszystkim dość mocno urosła (jest dłuższa o 9 cm), ale jednocześnie nieco wydoroślała. Design wciąż pozostaje stonowany, raczej dla bardziej konserwatywnych kierowców, jednak proste i ostre krawędzie w połączeniu z ciekawie zaprojektowanymi reflektorami, 18-calowymi felgami czy wreszcie niebieskim kolorem (Race) typowym dla wersji RS nadają autu więcej charakteru. Można rzec, że Octavia dorosła do bycia limuzyną.

Jednak o tym nie decyduje głównie, czy wręcz w ogóle, stylistyka, a ilość miejsca w kabinie, jej wykończenie oraz dostępne rozwiązania. W tym pierwszym elemencie Octavia jeszcze bardziej dokłada pozostałym kompaktom. Cztery dorosłe osoby, nawet o ponadprzeciętnym wzroście, nie powinny narzekać na brak miejsca. Przydałoby się jedynie nieco lepsze wyprofilowanie siedzeń, ale i tak jest więcej niż dobrze.

Długa podróż mija całkiem komfortowo. Tym bardziej, że umila ją niezłej klasy system audio z dobrym nagłośnieniem. Przydatne powinno być również trzystopniowe podgrzewanie przednich foteli czy gniazdko 230 V. W naszej, topowej wersji wyposażenia Elegance podobać może się jasna, skórzana tapicerka oraz podwójna kolorystyka deski rozdzielczej. Dzięki jasnym barwom wnętrze wydaje się jeszcze bardziej przestronne. Niestety nie dało się w ten sposób przesłonić gorszej jakości materiałów, którymi pokryte są niektóre mniej dostępne obszary.


Do wygodnej pozycji za kierownicą (w opcji elektrycznie regulowane fotele z pamięcią ustawienia) dochodzi nieskomplikowana obsługa urządzeń pokładowych. Choć trzeba też przyznać, że stylizacja środkowej konsoli zatrzymała się jakby w czasie przy poprzedniej generacji Octavii.

Przestronne wnętrze przebija jeszcze bardziej przestronny bagażnik. Trudno sobie wyobrazić sytuację, by 590-litrowa pojemność nie starczyła nam w codziennych sprawunkach. A jeśli potrzeba przewieźć coś ponadgabarytowego, Octavia również nie "wymięka". Po złożeniu oparć tylnej kanapy do naszej dyspozycji mamy aż 1.580 litrów, co przy dużym otworze załadunkowym liftbacka pozwoli podczas przeprowadzki przetransportować bez większych problemów niemal wszystkie domowe sprzęty. I to nawet pomimo braku płaskiej podłogi po złożeniu tylnych siedzeń. Oczywiście, co typowe dla Skody, nie brak praktycznych elementów w części bagażowej jak przegródek, siatek czy haczyków.

Choć Octavia z dwulitrowym dieslem o mocy 150 KM była już na tygodniowym teście w naszej redakcji, jednak wówczas mieliśmy okazję sprawdzić wariant z przekładnią mechaniczną. Wersja ze skrzynią DSG wydaje się być bardziej optymalna z punktu widzenia komfortu i przyjemności prowadzenia, a przy tym wcale nie odstaje pod względem osiągów. Z danych katalogowych wynika, iż Octavia z DSG osiąga setkę na prędkościomierzu w zaledwie 0,1 sekundy później (8,6 s.). Nie jest to typ sprintera, jednak subiektywne odczucia są więcej niż poprawne. Auto dynamicznie się rozpędza już przy obrotach rzędu 2.000-2.500 obr/min. Możliwa jest także sekwencyjna zmiana przełożeń i wówczas auto sprawia jeszcze bardziej pozytywne wrażenie.

Połączenie tej jednostki napędowej i przekładni DSG docenimy podczas konieczności częstego wyprzedzania maruderów. Auto zbiera się momentalnie, redukcja jest wręcz niezauważalna i Octavia już po chwili jest gotowa do dynamicznego przyspieszania.

Skoda Octavia ma całkowicie przyjemnie pracujące zawieszenie. Nie przeszkadza nawet specjalnie belka skrętna na tylnej osi. Kierowca ma ponadto możliwość dopasowania zachowania Octavii do swoich gustów poprzez wybór jednego z czterech trybów jazdy (normalny, sportowy, ekonomiczny i indywidualny). Duże gabaryty nie są naturalną predyspozycją do dynamicznej jazdy po krętych górskich drogach, ale Octavia wcale nie wypada tu najgorzej, dość posłusznie wykonując polecenia wydawane ruchem kierownicy.

Przy okazji poprzedniego testu mieliśmy drobne zastrzeżenia do spalania Octavii. Tym razem wiosenne realia pozwoliły nieco zmniejszyć wyniki, jednak do danych katalogowych wciąż sporo brakowało. W mieście realne jest uzyskanie 7,5-litrowego rezultatu, jednak trzeba oszczędnie operować prawą stopą. Nie wiem, jak należałoby się poruszać, by urwać z tego wyniku kolejne 2 litry i zbliżyć się tym samym do 5,4 l/100 km, jakie podaje producent. W trasie, przy spokojnej jeździe z jednostajną prędkością, możliwe jest zejście poniżej bariery sześciu litrów, jednak autostrada momentalnie zwiększa apetyt Skody na paliwo nawet do 8 l/100 km.

Ponad 100 tys. zł za kompaktowy model, nawet jeśli mówimy o topowej odmianie, może wydawać się kwotą "z sufitu". Trochę tak jest, zwłaszcza, że jeszcze nie tak dawno temu atrakcyjna cena była jednym z kluczowych atutów czeskiej marki. Trzeba też wspomnieć o dość długiej liście dodatkowego wyposażenia (m.in. aktywny tempomat - 2800 zł, boczne poduszki chroniące pasażerów tylnej kanapy - 1200, elektrycznie rozsuwany panel dachowy - 3600, bezkluczykowy dostęp - 1500, asystent pasa ruchu - 1700, podgrzewane fotele i zewnętrzne siedzenia kanapy), która może wywindować końcową cenę o kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Skoda Octavia III, może poza praktycznością na co dzień, w żadnej dziedzinie nie przebija wyraźnie konkurencji. Jednak to właśnie te praktyczne i funkcjonalne rozwiązania w powiązaniu z solidnością w każdym elemencie zapewnia jej taką popularność. A że, może jeszcze z pewną dozą nieśmiałości, zagląda do segmentu o piętro wyżej, nie dziwi, że również i cena poszła o piętro wyżej.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Octavia
Skoda Octavia
Cena podstawowa już od: 63 960 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Skoda Octavia Wszystko o Skoda
Tematy w artykule: Skoda Skoda Octavia

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~alien 2014-05-28

dla Ciebie Toyota extra a dla mnie to nudne auto wygladajace jak gadzet z lat osiemdziesiatych (jak wiekszosc japoncow). Dla kogos innego Skoda to porazka a mnie np te ksztalty sie podobaja, sa proste i takie ktore za chwile sie nie znudza. Gusta wiec sa rozne i nie ma co sie nad nimi rozwodzic. Kazdy kupi co bedzie mu sie podobalo albo co dla niego bedzie wazniejsze. Jeden zaplaci 50tys wiecej po to zeby miec inny znaczek na masce, inny kupi cos dla silnika, ktos inny dla przestrzeni a trzeci to co najtansze. Dobrze ze jest wybor. Pierwszy post w tym watku np mowi o Mondeo czy Avensisie - ja nigdy bym czegos takiego nie kupil bo mi sie nie podobaja te auta, nie maja fajnych silnikow i sa w mojej subiektywnej opinii dobre dla emerytow. A akurat nowa Skoda w takiej np wersji RS ma i w miare dobra jakosc i swiezy wyglad i niezle osiagi za cene ktora mimo ze duza jak na Skoda jest bardzo konkurencyjna przy innych producentach.

kraw555 2014-05-12

Teraz jeżdżę Skoda Octavia, która nie umywa się w wyglądzie do nowej Toyoty Corolli. Widziłem ją ostatnio na mieście i prezentuje się extra! Słyszałem, że parametry techniczne też ma lepsze. Chyba czas na zmiany! Miał ktoś do czynienia z nową Corolką?

~vffeadam 2014-04-27

Ja swoją octavką śmigam już 300000 km.Silnik i turbina nie tknięte palcem ani żadną naprawą.Pali śr 4,5 l ON. Przednie zawieszenie robione dopiero po 230000 km. I co tu jeszcze dyskutować.?

~Zydor66 2014-04-13

Jak komuś się chce porównywać passata do octavii- proszę sprawdzić w konfiguratorze vw i skody. VW zawsze wyjdzie znacząco drożej w podobnej wersji wyposażeniowej. Różnica przemawia na korzyść skody i nie ma o czym dyskutować. Gadanie o kierowcach nie chcących się wyróżniać itp bo tylko tacy wybierają skodę jest niepoważne. Nie chcesz nowej skody- kup sobie coś innego. Jak do tej pory skoda radzi sobie dobrze, więc głosowanie wygrywa.

~mondry 2014-04-06

I tak bedom kupować.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport