mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Octavia Scout FL: Zmiany niepotrzebne

Skoda Octavia Scout FL: Zmiany niepotrzebne

Dwa, trzy lata obecności na rynku to czas, kiedy bardzo często producenci decydują się na przeprowadzenie mniej lub bardziej kosmetycznych zmian. Tak też było z Octavią, a dokładniej z testowaną przez nas wersją Scout. Tyle, że w tym przypadku zmian było naprawdę jak na lekarstwo. Czyżby nie było czego poprawiać?

Skoda Octavia Scout FL: Zmiany niepotrzebne
Uterenowiona Skoda, jak często się określa wersję Scout, to ciekawa propozycja dla osób aktywnie spędzających wolne chwile, które często swym autem zapuszczają się w nieco mniej dostępne tereny. A nie każdy przecież ma pieniądze, czy nawet ochotę, by stać się posiadaczem auta terenowego bądź SUV-a. Niemal równo rok temu mieliśmy okazję przetestować po raz pierwszy Octavię Scout (Czytaj test). Tegoroczny facelifting nie zmienił nic w charakterze samego auta. Co więcej, nawet zmiany stylistyczne, które z reguły są podstawą przeprowadzanych faceliftingów, w przypadku Octavii Scout są wręcz niezauważalne.

Gdzie te zmiany?
Główną chyba i najbardziej istotną zmianą stylistyczną Octavii Scout są przeprojektowane, nowoczesne i bardziej agresywne reflektory, które swym kształtem nawiązują do Superba. Poza tym, jak można wyczytać np. z informacji prasowych Skody, zmianom poddane zostały również zderzaki czy np. grill. W tych jednak przypadkach, różnice są tak niewielkie, że należałoby je szukać z lupą...

Poza tym Octavia Scout po zmianach jest taka sama jak przed zmianami. Od standardowej Octavii kombi odróżnia ją kilka szczegółów. Większy o 40 mm prześwit, dający w sumie 17,9-centymetrową odległość od podłoża do podwozia auta. Dodatkowe plastikowe wstawki chroniące nadwozie przed porysowaniami, nieco większy zderzak, płyty osłaniające od dołu podwozie pokazują wyraźnie, iż tym autem możemy pozwolić sobie na nieco więcej niż za kierownicą standardowej Octavii. Do tego trzeba jeszcze dodać podwójną końcówkę układu wydechowego, 17-calowe felgi oraz logo Scout.

Jeśli mam być szczery, to więcej zmian zauważymy zasiadając wewnątrz Octavii Scout. Co nie oznacza jednak, że zmieniło się ono nie do poznania. Odświeżenie w środku Scouta dotknęło przede wszystkim konsolę centralną. Nieco inny układ mają części z mechanizmem do sterowania układem klimatyzacji, systemem audio. Również i w tym przypadku wydaje się, że punktem odniesienia podczas przeprowadzania zmian był flagowy model Skody, czyli Superb.

Poza tym wnętrze jest praktyczne oraz funkcjonalne. Miejsca wystarczająco dla czwórki dorosłych osób, od biedy piątka również się zmieści. Przednie fotele, może nie są jakoś idealnie wyprofilowane i nie zapewniają wystarczającego trzymania bocznego adekwatnego do ostrzejszej jazdy na zakrętach, ale za to mają inną, chyba ważniejszą, cechę. Są bardzo wygodne i nawet pokonanie, bez robienia przerw, ponad 400-kilometrowej trasy nie robi na podróżujących większego wrażenia. Nawet więksi kierowcy nie powinni mieć problemów z zajęciem odpowiedniej pozycji za kierownicą, czemu pomaga dwupoziomowa regulacja kierownicy. Podczas jazdy po nierównościach, ale także na szybszych zakrętach, dla przedniego pasażera pomocny będzie uchwyt przymocowany do deski rozdzielczej.

Zegary są czytelne, nawet nocą czy przy większym słońcu. Użyte materiały do wykończenia wnętrza wydają się być dobrej jakości i dobrze spasowane. Poza tym są miłe w dotyku. Większych problemów nie powinna przynieść nauka obsługi wszystkich urządzeń pokładowych. Wszystkie są łatwo dostępne, poręczne i czytelne.

Nieznacznie urósł za to bagażnik. Podczas jazdy z tylną kanapą w normalnej pozycji mamy do dyspozycji 605 litrów, to jest o 25 więcej niż u poprzednika. Dzielona tylna kanapa pozwala na różne kombinacje z przestrzenią bagażową, maksymalnie możemy ją powiększyć nawet do 1.655 litrów. Spory bagażnik "kosztował" jednak utratę koła zapasowego. W razie potrzeby będziemy musieli sobie poradzić tylko z pomocą zestawu naprawczego.

Pod maską standard
O ile na zewnątrz, jak i w kabinie Octavii Scout, pomimo braku jakichś większych modyfikacji coś się jednak zmieniło, to żadnych zmian Skoda nie przeprowadziła pod maską. Do wyboru dwie znane już od dłuższego jednostki - 1,8-litrowy silnik benzynowy oraz dwulitrowa jednostka TDI. Nam do testu przypadła ta druga. Znany już z bardzo wielu modeli grupy Volkswagena nieśmiertelny, dwulitrowy silnik wysokoprężny o mocy 140 KM oraz o maksymalnym momencie obrotowym 320 Nm. Takie parametry okazują się być w zupełności wystarczające do tego, by Octavią Scout móc dynamicznie ruszać spod świateł, jak i rozwijać duże prędkości. Wszystko oczywiście w pewnych granicach rozsądku, ale 10,2 sekundy potrzebne do uzyskania prędkości 100 km/h oraz 200 km/h maksymalnej prędkości to wyniki jak najbardziej do zaakceptowania.

Mimo podwyższonego nadwozia Skoda Octavia Scout nie wykazuje tendencji do ulegania przechyłom na szybszych zakrętach. Auto prowadzi się pewnie, układ kierowniczy reaguje dość szybko i dokładnie na nasze polecenia. Podobnie nie można się przyczepić do skrzyni biegów. Manualna z sześcioma biegami działa poprawnie, biegi wchodzą bez większego wysiłku i nie trzeba też ich "szukać".

Silnik wysokoprężny zapewni nam także przyzwoite, a jeśli postaramy się nieco, to nawet bardzo dobre wyniki spalania. W zależności od sposobu jazdy w trasie auto zużywało średnio od nieco powyżej pięciu litrów do ok. 6,5 l/100 km. W mieście spalanie oscylowało wokół 7-7,5 l/100 km, choć przy zachowaniu wszystkich warunków ekonomicznej jazdy można było zejść i poniżej wyniku 7-litrowego.

Główną cechą wersji Scout ma być jednak możliwość poruszania się w terenie. Zatem nie omieszkaliśmy zapuścić się i na nieutwardzone drogi. W tym celu Skoda wyposażyła swojego skauta, poza wcześniej wymienionymi elementami zewnętrznymi, w napęd przenoszony na wszystkie koła za pośrednictwem sprzęgła Haldex czwartej generacji. W normalnych warunkach drogowych prawie 100% momentu trafia na koła przedniej osi, kiedy któreś z przednich kół traci przyczepność, wówczas do 90% momentu przenoszone jest także na tył. Dzięki temu w momencie uślizgu mamy sporą szansę na zachowanie kontroli nad autem. Jeśli dodamy do tego oferowany w standardzie układ ESP, to wyprowadzenie naszego bohatera z równowagi do łatwych zadań należeć nie będzie.

Tyle, jeśli chodzi o teorię. A jak zachowuje się Octavia Scout w praktyce? Faktycznie, choć testowaliśmy uterenowioną Skodę w różnym terenie to auto zachowywało się za każdym razem stabilnie. Również szybciej pokonywane zakręty nie sprawiały na Octavii większego wrażenia. Zmiana napędzanej osi jest praktycznie niezauważalna. Pamiętajmy jednak, że nie jest to w żadnym przypadku auto terenowe. Piaszczysta, błotnista droga, niewielki bród to maksimum trudności, w jakich możemy sprawdzić Octavię Scout. A i jak przyjdzie zima i większy śnieg, to również wówczas Octavia Scout powinna sobie poradzić. A poza tym, to podwyższone zawieszenie plus dodatkowe osłony mogą okazać się przydatne także w terenie... miejskim. Dziurawe bądź remontowane, wysokie chodniki nie powinny również stanowić większej przeszkody.

Podsumowanie - dużo za dużo

Dla wielu wydanie 112.600 zł za Skodę z dwulitrowym dieslem może wydawać się niedorzecznością (Octavia Scout z benzynowym silnikiem 1.8 TSI o mocy 160 KM kosztuje 9,2 tys. zł mniej). Niby sporo, ale pamiętajmy, że w tej cenie otrzymamy naprawdę sporo. Lista wyposażenia jest długa i choć nie ma na niej co szukać jakichś wyszukanych elementów, to jednak Octavia Scout zaskoczy nas swoją praktycznością. Do tego nie ma jakichś rzucających się w oczy wad, jeśli chodzi o właściwości jezdne. Zapewnia ponadto niezłe osiągi, przy niskim raczej poziomie spalania, a napęd 4x4 pozwoli zachować wysoki poziom bezpieczeństwa w trudnych warunkach drogowych.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Octavia
Skoda Octavia
Cena podstawowa już od: 63 960 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~sdf 2009-12-21

Problem w tym, że w cenie octavii scout można mieć już naprawdę dobry samochód - niekoniecznie budżetową wersję golfa z większym prześwitem.

~Raffi 2009-12-16

Scout to niszowe, choc uniwersalne auto - w kazda trase, na miasto i w umiarkowanie trudny teren. Oczywiscie nie jest tanie, wiec nie jest dla każdego. Natomiast Yeti to ciasna i tandetna imitacja suva dla biednych głąbów takich jak remigiusz.

~Skoda Octavia to może nie rewelacja, ale.... 2009-11-29

Skoda Octavia to może nie rewelacja, ale jest o niebo lepsza od huynii i30 i kiły ceed. Uważam Octavie za poprawne auto, jej główna wada to wysoka cena. Myślałem o zakupie Octavii, ale skończyło się na Nissanie Tiida.

~wojo 2009-11-26

Miałem pecha, ale podczas jedynej przejażdżki starą wersją Scouta z dieselem silnik ryczał w kabinie, a jak jest teraz, poprawili wyciszenie silnika?

~wojo 2009-11-26

Miałem pecha, ale podczas jedynej przejażdżki starą wersją Scouta z dieselem silnik ryczał w kabinie, a jak jest teraz, poprawili wyciszenie silnika?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport