mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Octavia Scout: Na każde warunki

Skoda Octavia Scout: Na każde warunki

Skodzie Octavii Scout mieliśmy okazję przyjrzeć się odrobinę dłużej niż standardowemu autu testowemu. Dlatego też czeskie kombi w uterenowionej wersji sprawdziliśmy nieco dokładniej i w skrajnie różnych warunkach drogowych.

Skoda Octavia Scout: Na każde warunki
Na samym początku naszej nieco dłuższej przygody z Octavią Scout redakcyjni koledzy wybrali się do Genewy, pokonując prawie całą trasę równymi jak stół kilometrami autostrad w Niemczech, a następnie w Szwajcarii. Potem przyszła pora na wyprawę w górzyste bezdroża, choć o jakimś poważniejszym off-roadzie nie było mowy. W końcu Skoda Octavia Scout to żadna rasowa terenówka. To nawet nie pseudoterenówka. To podwyższone kombi, bądż - jak kto woli - kombi uterenowione. Jak pokazały dwa poprzednie testy, czeski Scout dobrze, jeśli nie bardzo dobrze czuje się na długich dystansach, a i przed lekkim terenem nie ma żadnych obaw. Jeśli więc ktoś ma domek letniskowy gdzieś na Mazurach, w górach czy nad morzem i dość regularnie pokonuje kilkaset kilometrów ze swojego miejsca zamieszkania do miejsca wypoczynku, po drodze będąc zmuszonym zjechać z utwardzonej nawierzchni, Octavia Scout wydaje się bardzo dobrą opcją.

Nie każdego stać jednak na takie luksusy, a nawet jeśli, to i tak większość czasu za kierownicą spędzamy w ruchu miejskim, podwożąc małżonka do pracy, odbierając dzieci z przedszkola i zawożąc na zajęcia dodatkowe i wreszcie samemu jadąc do pracy, by w drodze powrotnej zahaczyć jeszcze o sklep. No i o weekendowych zakupach nie zapominając. Jak w takich warunkach spisuje się Scout, o tym mieliśmy okazję przekonać się podczas naszego trzeciego podejścia do tego modelu.



W mieście, poza walorami funkcjonalnymi, praktycznymi czy osiągami, liczy się również ogólna prezencja. W końcu sąsiad, kolega z pracy czy nawet zwykły przechodzień mogą oceniać nas po wyglądzie naszego auta, w końcu - jak Cię widzą, tak Cię piszą... Octavia Scout wygląda bardziej charakternie od swojego cywilnego brata. Inne zderzaki, dodatkowe osłony, srebrne wstawki, 17-calowe felgi i większy o 33 mm prześwit. Tak jak na polnych czy leśnych drogach zmniejszy on ryzyko uszkodzenia podwozia, tak w mieście pozwoli spokojniej o spód auta pokonywać nierówne, źle załatane nawierzchnie, wspinać się na wyższe krawężniki czy pokonywać z nieco większą prędkością "leżących policjantów".



Wnętrze Scouta jest niemalże identyczne jak te w standardowych odmianach Octavii. Gdyby nie logo Scouta w kilku miejscach, drobne detale, to tylko znajomość wyposażenia pomogłaby odróżnić tę wersję od innych. Choć i tu pojawiłby się problem, większość elementów wyposażenia właściciele innych Octavii mogą sobie dokupić.

Wygląd wnętrza to jednak sprawa drugo-, jeśli nie trzeciorzędna. Scout ma tu inne, znane jednak i innym właścicielom czeskiego kompakta, zalety. Po pierwsze przestronne wnętrze. Typowe w naszym kraju, czteroosobowe rodziny bez problemów zamontują foteliki na tylnej kanapie, a w razie konieczności zmieści się pomiędzy nimi jeszcze jedna osoba. Gdy nasze pociechy już wyrosną z fotelików, co więcej, nas przerosną, ale posłusznie będą siedzieć z tyłu, nie zabraknie im miejsca ani na nogi, ani nad głową. Za kierowcą mierzącym ponad 190 cm wzrostu, wygodnie może się rozsiąść, co sprawdziliśmy osobiście, osoba ponad 180-centymetrowa. Wykończenie jest solidne, materiały dobrej jakości, choć akurat plastiku imitującego jakieś drewno projektanci Skody mogli sobie darować.



Praktyczne rozwiązania docenimy w różnych sytuacjach życiowych, choć za część z nich będziemy musieli ekstra dopłacić. Z listy opcjonalnego wyposażenia warto pomyśleć o elektrycznie regulowanej klapie bagażnika, gniazdku 230V, zestawie siatek mocujących bagaże i oddzielających bagażnik od kabiny, pokrowcu na narty (to dla narciarzy), wielofunkcyjnej podłodze bagażnika, składanym oparciu przedniego fotela pasażera. Pomogą one w pełni skorzystać z ogromnych możliwości, jakie oferuje przestrzeń bagażowa. 610 litrów pojemności praktycznie w pełni zaspokaja nasze potrzeby przewozowe, a przy większych przeprowadzkach możemy skorzystać z aż 1740 litrów po złożeniu tylnych oparć. Po złożeniu oparcia fotela przedniego pasażera, będziemy w stanie przewieźć przedmiot o ponad dwumetrowej długości.



W miejskich warunkach 184 koni mechanicznych, jakie czekają pod maską Scouta na wezwanie do działania, rzadko będą miały okazję w pełni się wykazać. Maksymalna moc jest uzyskiwana przy 3500 obr/min, jednak dynamikę na więcej niż akceptowalnym poziomie zapewnia nam 320 Nm maksymalnego momentu obrotowego w szerokim zakresie od 1750 do 3000 obr/min. Około 9 sekund trwa rozpędzanie Scouta do prędkości 100 km/h, co jest akceptowalnym wynikiem. Wspomniany szeroki zakres obrotów plus szybko działająca przekładnia DSG sprawiają, że uterenowioną Skodą możemy jechać naprawdę szybko. Siódme przełożenie przydałoby się w trasie, jednak w mieście jego brak nie jest specjalnie uciążliwy. Mówiąc o szybkiej jeździe i gwałtownym przyspieszaniu, trzeba też wspomnieć, że silnik wysokoprężny daje o sobie wówczas znać już nieco zbyt dużą liczbą decybeli.



Szybsza jazda nie wpływa specjalnie destabilizującą na zachowanie Scouta, choć wyższe zawieszenie powinno nas powstrzymywać od nadmiernych harców przy większych prędkościach. Jedynie podczas gwałtownego hamowania auto nurkuje i zaczyna zachowywać się mniej przewidywalnie. Możemy także dostrzec pewne oznaki podsterowności, jednak generalnie nieco większe błędy kierowcy są mu wybaczane. To sprawka napędu 4x4 i dodatkowych systemów wspierających. Na co dzień jednak, gdy warunki pogodowe są sprzyjające, Skoda Octavia Scout zachowuje się jak typowy przednionapędowiec.

Najmocniejszy diesel, podwyższony prześwit przekładają się na wyższe spalanie, choć będzie ono w dużej mierze uzależnione od naszej prawej stopy. Poza miastem będzie się ono wahać od 6-6,5 do 8,5 l/100 km. Mówimy naturalnie o dopuszczalnych na polskich drogach prędkościach. W mieście wynik w okolicach 7 litrów należałoby przyjąć z radością, bardziej realny jest niestety rezultat o jakiś litr wyższy.



Skodę Octavię Scout można świetnie scharakteryzować jednym słowem - wszechstronna. Tak naprawdę poradzi sobie w bardzo różnych warunkach i to z dobrym skutkiem. Jednak za te uniwersalne cechy trzeba słono zapłacić. Ceny Scouta startują od 113,5 tys. zł, jednak chcąc mieć pod maską taki sam silnik jak w wersji RS, trzeba na starcie wyłożyć 122.250 zł. Do tego dodatki i niestety z portfela ulatnia się minimum 140 tys. zł. Jeśli Cię stać, to ok. Jeśli nie, warto pomyśleć o nieco tańszych i nieco tylko mniej uniwersalnych wariantach czeskiego bestsellera.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Octavia
Skoda Octavia
Cena podstawowa już od: 63 960 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport