mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Octavia Tour: Skąd ta popularność?

Skoda Octavia Tour: Skąd ta popularność?

Patrząc na zestawienie sprzedaży samochodów w Polsce zawsze zadawałem sobie pytanie: "Co ma takiego w sobie Skoda Octavia, że non stop jest na topie?". Po tygodniu spędzonym z Octavią Tour to pytanie wykreśliłem ze swojego notesu "pytań dotyczących ludzkiego bytu".

Skoda Octavia Tour: Skąd ta popularność?

Podobno ważne jest pierwsze wrażenie, jakie uda się wywrzeć na nowo poznanej osobie, by ta zapałała do nas sympatią. Nie ma jednak "złotego środka" na to, jak się zachować i co robić, abyśmy mogli osiągnąć zamierzony cel. Zwłaszcza, gdy owo pierwsze wrażenie chcemy zrobić w momencie, gdy poznajemy piękną kobietę, z tym bywa różnie. Ja, gdy pierwszy raz stanąłem oko w oko z Skodą Octavią Tour kombi, pierwsze co pomyślałem, to "dobrze, że nie jesteś wersją po lifcie". Wszystko przez to, że najnowsza Octavia po faceliftingu z przodu - według mnie - wygląda gorzej od poprzedniej. Nie przemawiają do mnie zawinięte reflektory. Ktoś powie rzecz gustu.

Na temat stylistyki tego auta nie ma się co więcej rozwodzić, gdyż jest ona stonowana i prosta bez udziwnień - co działa na plus. To jest jeden z powodów sukcesu Skody Octavii na naszym rynku. Nie chodzi o to, czy Skoda Octavia II jest ładna, brzydka czy bez wyrazu, ona po prostu nie drażni swoim wyglądem i nie ma w swoim designie kształtów, do których można by się przyczepić. Przynajmniej ja ich nie znalazłem.

Wnętrze Skody Octavii Tour II nie wzbudzi w nas niesamowitych emocji. Nie ma tu dodatków ze skóry, aluminium czy innych wymyślnych materiałów. Są za to elementy wyposażenia, które sprawiają, że podróżowanie tym autem staje się przyjemniejsze. Pakiet Optimum dostarcza nam Climatronic, elektryczne szyby z przodu, zdalne sterowanie centralnego zamka, komputer pokładowy oraz dodatkowe 6 głośników. Radioodtwarzacz Skoda Auto Swing z CD z MP3 wymaga 1600 zł dopłaty. Wnętrze auta sprawia, że podróż tym autem niezależnie od tego, czy wybieramy się w krótszą, czy dalszą podróż nie jest męcząca, a wszyscy pasażerowie nie powinni zgłaszać po dojechaniu na miejsce żadnych zastrzeżeń. Tylna kanapa zapewnia miejsce dla trzech osób, a  podczas ponad 100 km wyprawy nikt z trójki dorosłych współtowarzyszy nie narzekał na brak miejsca.

Skoda w tym wydaniu we wnętrzu ma jednak jedno "ale" i to jedno duże, drażniące mnie osobiście "ale". Tym czymś jest kierownica. Na początku, gdy wsiadasz do samochodu i ściskasz wieniec kierownicy, to dostrzegasz, że jest on twardy. Zauważasz to, ale początkowo nie przywiązujesz do tego uwagi. Jednak po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów jedyne co chciałbyś zrobić, to przekazać kierownicę osobie siedzącej obok na fotelu pasażera, niech ona się męczy. Dłonie gdy wysiądziesz z auta po dłuższej podróży są zmęczone, a Ty czujesz się tak, jakbyś musiał skręcać betonową studzienką kanalizacyjną. Nic przyjemnego.

Pod maską Octavii pracował silnik 1.6 MPI, który dostarcza 102 KM, podobnie jak jednostka pracująca w Octavii po liftingu, jednak silnik ten spełnia normę Euro5. W sprzedaży jest dostępna jeszcze druga jednostka benzynowa, 1.4 MPI o mocy 80 KM. Przy zakupie Skody Octavii Tour nie ma sensu oszczędzać na wyborze silnika. Po pierwszych kilometrach z jazdy można odnieść wrażenie, że 102 KM to wystarczająca moc. I tak jest, jeśli poruszamy się po mieście, gdzie Octavia zadowoli się w najgorszym wypadku 10l paliwa na 100 przejechanych kilometrów. Jednak jeśli wyjedziemy poza miasto, można odczuć, że 102 KM to mało. Zwłaszcza, gdy podróżujemy z czterema osobami na pokładzie. Podczas jazdy autostradą przy większych prędkościach kierowcy może przeszkadzać także szum powietrza dobiegający z zewnątrz. Bardziej jednak przeszkadzał mi brak szóstego biegu. Dodatkowe przełożenie skrzyni biegów wyeliminowało by katusze, jakie silnik przeżywa przy wyprzedzaniu na autostradzie.


Jeśli mowa o wyprzedzaniu, to nie mogę powiedzieć, że jest to kwestia trudna, kłopotliwa, a przy każdym planowaniu takiego manewru musimy brać pod uwagę prędkość wiatru, temperaturę powietrza, nawierzchni, ogumienia oraz przyspieszenie Coriolisa. Jednak w niektórych przypadkach obecność tylko 102 KM daje o sobie znać. Wyprzedzać musimy z głową. W przypadku nagłego pojawienia się auta jadącego z naprzeciwka lub naszej złej oceny odległości silnik nie dostarczy nam zapasu mocy, który pozwoli nam na szybkie zakończenie manewru wyprzedzania. Z tego względu zakup słabszej wersji silnikowej nie powinien być rozważany. Skoda Octavia Tour kombi prowadzi się bardzo dobrze, czy to na prostym odcinku drogi, czy to w zakrętach. Praktycznie nie odniosłem wrażenia, żeby auto zachowywało się na drodze jak szczeniak, do którego się mówi, a on dalej swoje. Oczywiście Octavia nie dostarczy niesamowitych wrażeń z jazdy, ale podróż nią nie będzie udręką. Zwłaszcza, że w trasie możemy przy spokojnej jeździe uzyskać średnie spalanie na poziomie 7-8 litrów na 100 km.

Skodę Octavię Tour w najtańszej wersji wyposażonej w silnik 1.4 MPI możemy zamówić za kwotę 47 650 zł. Podstawowa wersja kombi z silnikiem 1.6 MPI kosztuje 52 650 zł. Gdy dodamy do tego koszt dodatkowego wyposażenia jaki znalazł się na pokładzie testowanej Skody to otrzymamy kwotę 66 030 zł. Ponad 66 tys. złotych powoduje, że możemy zacząć rozważać zakup Octavi II kombi po liftingu, której ceny zaczynają się od 64 tysięcy w wersji Active wyposażonej w ten sam silnik. Za niewiele więcej dostaniemy wersję ze 105-konnym silnikiem 1.2 TSI i do tego znacznie lepiej wyposażoną. Pojawia się zatem pytanie: co wybrać? To już kwestia tego, ile jesteśmy w stanie przeznaczyć na zakup fabrycznie nowej Skody Octavii kombi.

Tydzień spędzony z Skodą Octavią Tour II pokazał mi, dlaczego to czeskie auto jest tak popularne w naszym kraju. To samochód, którym bez większych problemów będziesz przemieszczał się z punktu A do punktu B. Duży bagażnik, który pomieści 605 l (przy złożonych tylnych fotelach aż 1655 l), pozwoli zapakować większość potrzebnych rzeczy i wybrać się w długą trasę. Cena jaką musimy zapłacić za tak skonfigurowanym samochód nie napawa optymizmem, ale rozsądne gospodarowanie dodatkami może ją obniżyć. Skoda Octavia Tour jest jak proste narzędzie, które mimo kilku mankamentów idealnie nadaje się do pracy. Z tym autem jest jak z poczciwym młotkiem, którym nie wykonamy wszystkich prac, ale ułatwia on nam znacznie pracę. Teraz juz wiem, skąd tak ogromny sukces tej Skody. Oby tylko producent jak najszybciej zrezygnował z twardej kierownicy.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Octavia
Skoda Octavia
Cena podstawowa już od: 63 960 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~dara 2012-06-29

Ponad 66 tys. złoty. Tak nie wolno pisać, przecież to jest liczba mnoga. Prawidłowo powinno być "Ponad 66 tys. złotych"

~czytelnik 2012-06-29

nie należy pisać 66 tys. złoty, a 66 tys. złotych. To jest liczba mnoga panie pisarzu

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport