mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Rapid Spaceback 1.2 TSI 105 KM: Cena stylu

Skoda Rapid Spaceback 1.2 TSI 105 KM: Cena stylu

Spacerując wśród blokowych sypialni miast lub między kolejnymi sekcjami przysklepowych parkingów można dojść do szeregu wniosków "motoryzacyjno-socjologicznych". Pierwszy to taki, że VAG jest liderem bez względu na kategorie wagowe i wiekowe. Drugi, że dużo tej Skody. Poza Octavią i Fabią, czyli sztandarowymi pojazdami przedstawicieli handlowych, na polskim rynku doskonale zadomowił się Rapid.

Skoda Rapid Spaceback 1.2 TSI 105 KM: Cena stylu
Blisko dwa lata po wprowadzeniu na rynek wersji liftback można śmiało powiedzieć, że czeski producent nowym modelem podbił serca rzeszy Polaków. Skoda, idąc za ciosem, po roku wprowadziła "nowy" rodzaj nadwozia o nazwie Spaceback. W nomenklaturze Czechów znaczy to tyle co hatchback. Z tą przestrzenią to różnie bywa - ale o tym później.

Kontakt wzrokowy
Oddany nam do testu Rapid miał sprawić, że kierowca na co dzień poczuje się wyjątkowo i, co ciekawe, Skodzie wyszło to całkiem nieźle. Na początek lakier. Wśród czerni, bieli i szarości zalewających polskie drogi wystarczy być czerwonym. Nie musi to być burgund metalik - zwykła czerwień w zupełności wystarczy. Równolegle lusterka dach i cześć klapy bagażnika pomalowano na czarno.

Ten prosty zabieg powoduje podkreślenie linii dachu, przez co rysuje tył Rapida jakby od początku. Przyjemne dla oka są również zamontowane 17-calowe felgi Ray. Takie połączenie sprawiło, że wzrok wszystkich użytkowników drogi i chodników podąża za Rapidem - motywów nie znam, liczą się fakty.


Co w środku nie piszczy
Od początku męczyła mnie nazwa modelowa Rapida. Wygląd i nazwa naprowadzały mnie raczej w kierunku kombi. Jak się okazało, przestrzeń jest tylko w nazwie. Pojemność bagażnika Spaceback jest mniejsza niż w starszym bracie aż o 135 litrów przy rozłożonych siedzeniach i o 110 przy złożonych. Na tym jednak kończą się nasze zastrzeżenia. Jak to bywa w Skodzie, bagażnik jest pojemny, a  dobrze znany z poprzednich modeli system siatek zapewnia nieprzeciętną funkcjonalność.

W części przeznaczonej dla pasażerów jest sporo miejsca. Na tylnej kanapie zmieszczą się trzy osoby, chociaż optymalniej jeździć we dwie. Tutaj Skoda mogła się pokusić o zamontowanie podłokietnika, który umiliłby podróż. Niestety takowego brak. Miejsca na nogi jest wystarczająco dla przeciętnego polskiego zjadacza chleba, ba, nawet dryblas grający w koszykówkę nie będzie miał większych problemów z zajęciem miejsca.

Skoda nigdy nie rozpieszczała kierowców pod względem wykończenia wnętrza. Nie chodzi tu bynajmniej o jakość zastosowanych materiałów, ale o kolor i projekt. Zawsze było ciemno, prosto i jak u reszty VAG-ów funkcjonalnie.

W testowanym Spacebacku kierowca dostał coś, co cieszy oko przynajmniej do czasu opalcowania przez ciekawskich pasażerów. Przez całą szerokość deski samochodu rozciąga się listwa w stylu glossy. Na dodatek zastosowanie jasnej podsufitki sprawia, że wnętrze nie jest ponure. Na konsoli centralnej umieszczony został ekran dotykowy, który pozwoli korzystać nam z zaimplementowanej w komputerze nawigacji, radia, danych samochodu oraz połączenia z telefonem. System jako całość działa szybko i sprawnie - przynajmniej w czasie testu nie dał się poznać ze złej strony.

Ekonomia i jazda
Ładny wygląd i funkcjonalne wnętrze niejednokrotnie bywa zapomniane w obliczu apetytu silnika na paliwo. Na szczęście w przypadku tego modelu nie jest najgorzej. Zamontowany w testowanym egzemplarzu silnik TSI o pojemności 1,2 litra i mocy 105 KM  jest rozwiązaniem optymalnym. Jednostka spięta jest z 6-stopniową przekładnią manualną.

Silnik pozwala zarówno na sprawne i żwawe poruszanie się po mieście, jak i na bicie rekordów spalania w trasie. W zatłoczonym Wrocławiu przy nadwyrężeniu prawej ręki i skurczu lewej nogi udało nam się spalić nieco ponad 7 litrów na 100km. Wyjazd w kierunku Kotliny Kłodzkiej mający na celu sprawdzić spalanie w trasie zaowocował wynikiem 4,9 litra na 100 km.

Sam układ kierowniczy jest jak zwykle w przypadku Czeszki z niemieckim rodowodem bez zarzutu. Aby radość użytkownika Rapida nie miała końca, w tym modelu po raz pierwszy zastosowano wspomaganie elektromechaniczne zamiast elektrohydraulicznego - tylko czy to na pewno ma jednak znaczenie dla przeciętnego Kowalskiego?

Ceny, ceny, ceny
Właścicielem Rapida Spaceback możemy stać się już za niewielką kwotę 48 600 zł. Niestety pod maską będzie pracował wtedy 1,2-litrowy silnik MPI o mocy 75 KM. Pojedziemy zatem wolniej i mniej przyjemnie. Nie dostaniemy również czerwonego koloru, czarnego dachu, 17-calowych felg oraz systemu multimedialnego. Słowem, będziemy czuli się jak przedstawiciel handlowy.

Za testowany bogato wyposażony model Spaceback Style Plus będzie trzeba słono dopłacić. Cena bazowa to 66 650 złotych. Należy do tego doliczyć system nawigacji Amundsen+, przygotowanie pod telefon GSM – Bluetooth, klimatyzację Climatronic, tempomat. Jakby tego było mało w testowanej wersji są reflektory ksenonowe, spryskiwacze reflektorów przednich i pakiet Simply Clever. Dzięki tym dodatkom całość wynosi 74 350 złotych. Wydaje się dużo, ale czego się nie robi dla bycia wyjątkowym, czyż nie?

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Rapid
Skoda Rapid
Cena podstawowa już od: 55 550 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~majki 2014-11-22

Nudne do bólu. Lepiej już kupić sobie aurisa bo on ma to coś w wyglądzie.

~geo 2014-11-20

74 tys zł.!!!!!nTrzeba być naprawdę fanem marki żeby wydać takie pieniądze na auto, które nawet nie wyróżni się z tłumu innych Skód i aut dla ludu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport