mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Roomster: Dom(in)ator

Skoda Roomster: Dom(in)ator

Skoda należy do producentów, którzy nie atakują rynku samochodowego co i rusz nowymi modelami. Od kwietnia 1991 roku, czyli od chwili kiedy czeska duma motoryzacji dołączyła do koncernu Volkswagena na europejskich drogach pojawiło się zaledwie sześć różnych modeli Skody (Favorit, Felicia, Fabia, Octavia I,II i Superb). Wszystkie, bez wyjątku spotkały się w Polsce z dużym zainteresowaniem klientów. Czy podobnie będzie z najnowszym produktem czeskiej marki, Skodą Roomster?

Skoda Roomster: Dom(in)ator

Skoda Roomster jest przede wszystkim klasyfikowana w zupełnie nowy, nie tylko dla Czechów, segment małych samochodów MPV (Multi Purpose Vehicle). Klasyfikacja ta jest trochę niefortunna w stosunku do nowego modelu Skody, bowiem Roomster wymiarami (4205 mm dł., 1684 mm sz., 1607 mm wys.) zdecydowanie plasuje się w klasie aut kompaktowych, a nie małych minivanów. Czynnikiem przemawiającym jednak za klasą MPV może być sam wygląd i funkcjonalność samochodu, o których za chwilę. Po drugie Roomster jest w pewnym sensie autem doświadczalnym dla Czechów, którzy jak dotąd w swojej ponad stuletniej historii budowali samochody w oparciu o pospolite, obowiązujące w danej epoce samochodowe kryteria nie szokując świata odważnymi projektami.

Stylistyka: Przyjazny Frankenstein
Roomster łamie jednak dotychczasowe trendy czeskich projektantów - patrząc na ogólny efekt, a więc design nowej Skody jedni mogą stwierdzić, że łamie je udanie, drudzy, że nie do końca. Fakt jest faktem, obok Roomstera nie przechodzi się obojętnie. Potwierdzeniem odważnych koncepcji jakie zastosowano w aucie jest sama jego konstrukcja. Płyta podłogowa czeskiego MPV jest bowiem zlepkiem trzech innych, przodu zaczerpniętego od Fabii, zupełnie nowej części środkowej i tyłu od modelu Octavia. Stąd też w tytule nawiązanie do bohatera filmów, Frankesteina. Przymiotnik „przyjazny” to chyba najlepiej pasujące słowo opisujące charakter Roomstera. Nowoczesny przód – zachowujący podobieństwo do dotychczasowych modeli – z wyciągniętymi światłami i tłoczoną blachą na masce silnika jest mieszanką Octavii i Fabii. To chyba najładniej skonstruowany element stylistyczny nowego modelu. Tak na marginesie powoli można się do niego przyzwyczajać ponieważ bardzo podobnie prezentować się będzie druga generacja bestsellerowej w Polsce Fabii. Wracając jednak do testowanego Roomstera. Niemniej interesujące są boczne ściany auta. Tutaj widać koncepcję projektantów, których zamiarem było połączenie dwóch osobnych części auta, kokpitu kierowcy i dużej przestrzeni dla pasażerów siedzących z tyłu. Oba te elementy zostały wyraźnie zaakcentowane inną koncepcją szyb, które ponownie wywołują mieszane uczucia. O tym, że są faktycznie kontrowersyjne przekonałem się parkując Roomstera na wrocławskim rynku, gdzie przechodzący obok ludzie dość głośno wyrażali swoje opinie o nowej Skodzie. Przyznaję, że większość z nich schlebiała nowemu produktowi Czechów, choć zdarzało się, że porównywano go także do małych dostawczaków, jak chociażby Volkswagena Caddy. Najmniej widowiskowy jest tył samochodu, ścięty, na którego tle pierwsze skrzypce grają tylne światła w kształcie półksiężyców lub jak kto woli, litery C.

Wnętrze: Przestrzenny Plastikland
Bez różnicy jaką wersją silnikową i wyposażeniową przyjdzie Wam, Drodzy Czytelnicy jeździć w każdej z nich wsiadając do środka Skody Roomster otrzymacie mocny powiew plastiku. Zdaję sobie sprawę, że plastik jest jednym z podstawowych elementów wyposażenia wnętrza samochodu, jednak w przypadku Roomstera, albo jest go dużo, albo jest on po prostu mocno wyeksponowany. Ta „volkswagenowska” toporność jednak na tyle nie przeszkadza by w środku Skody czuć się skrępowanym. Ponadto wersja wyposażeniowa Sport z silnikiem 1,9 TDI PD, którą mieliśmy okazję przetestować wyposażona jest w kilka żywszych, posrebrzanych elementów wokół nawiewów i zegarach co znacznie poprawia ogólną estetykę wnętrza. Jakość elementów deski rozdzielczej i centralnej konsoli wydaje się być solidna, choć po zaledwie 6000 kilometrów jakie na liczniku miał nabite testowany przez nas egzemplarz trudno cokolwiek weryfikować a propos ich żywotności. Minus odnotowaliśmy podczas otwierania drzwi, kiedy naszym oczom ukazała się lekko odklejona uszczelka.

Dostęp do wnętrza zarówno z przodu jak i z tyłu jest łatwy, choć posługując się sloganami Skody do „części mieszkalnej” lepiej pasowałyby pod względem komfortu odsuwane drzwi. Przypomnijmy jednak, że zrezygnowano z takiego rozwiązania ze względu na zapewnienie wyższego przodu – względy bezpieczeństwa w kolizji z pieszym.

Dużym plusem Roomster-a jest przestrzeń. Niezależnie od tego jakim wzrostem został obdarzony kierowca za sterami nowej Skody zasiada się wygodnie w pełni wykorzystując dobrodziejstwa regulowanej kolumny kierownicy i siedzeń. Na duże „pole manewru” mogą liczyć pasażerowie siedzący z tyłu. Dzięki osławionemu już przez Czechów systemowi Varioflex istnieje możliwość zmiany konfiguracji siedzeń w pionie i płaszczyźnie, łącznie z całkowitym ich demontażem. W opcji producent oferuje również specjalne mocowania, dzięki którym na pokład – po uprzednim wyciągnięciu tylnych siedzeń – można zabrać dwa rowery. W dziedzinie maksymalnego zagospodarowania przestrzeni Roomster zdecydowanie wyrasta na faworyta. No, może poza liczbą i przydatnością schowków - tutaj niekwestionowanym liderem jest Nissan Note.

Bagażnik: Na długie wakacje
Roomster bardzo przyzwoicie wypada w testach ładownościowych. W standardzie prawie kompaktowy minivan oferuje 477 l. Po złożeniu wszystkich siedzeń przestrzeń ładunkowa wrasta już ponad trzykrotnie do 1555 l., a po całkowitym ich demontażu do zagospodarowania mamy 1780 l. To wyniki, które pozwalają bez stresu zapakować samochód na dłuższe wakacje lub zapewnić bezproblemowe przewiezienie większych zakupów. Dostęp do szerokiego bagażnika jest dziecinnie łatwy, choć dzieci nie zdołają już zamknąć klapy – jest stosunkowo ciężka i wysoko się otwiera.

Jazda: Bokiem tato, bokiem!
Podczas pobytu na prezentacji Roomstera w Pradze (tej czeskiej), podczas jazd testowych zaobserwowałem, że nowa Skoda ma tendencje do odjeżdżania przodem w zakrętach – tzw. podsterowność. Tym czasem mając do dyspozycji auto na nieco dłuższy okres zauważyłem, że Roomster ma również skłonności do nadsterowności. Dziwne, ale prawdziwe.

Dość łatwo jest zatem postawić auto bokiem i dlatego podczas szybszej jazdy w zakrętach nie radzimy nadwyrężać stabilności Skody, pomimo, że auto ma szeroki rozstaw osi (2617 mm) i wagę 1150 kilogramów. No chyba, że ktoś ma rajdowe zapędy, a z tyłu infantylnym głosem dociera hasło: Bokiem tato, bokiem! Ogólnie jednak, Roomster bardzo dobrze spisuje się w podróży zapewniając nawet przy komplecie pasażerów dobre właściwości jezdne. Silnik 1,9 TDI (stosowany w modelu Fabia i Octavia) z pompowtrsykiwaczami o mocy 105 KM i 240 Nm uzyskiwanym przy 4000 obr./min. wydaje się być odpowiednim do tego samochodu. Troszkę ponarzekać można jedynie na elastyczność tej jednostki i hałas w kabinie.

Zawieszenie w sportowej wersji zestrojone jest twardo, choć ta tendencja przejawia się we wszystkich wariantach wyposażeniowych i silnikowych Skody Roomster. Dlatego też auto nie do końca sprawnie radzi sobie z wyboistymi i dziurawymi drogami. Przy szybszym przejeżdżaniu przez koleiny układ kierowniczy reaguje zbyt nerwowo i trzeba uważać aby samochód niebezpiecznie nie uciekł na bok. Układ jezdny zdecydowanie lepiej radzi sobie na cywilizowanych, równych drogach gdzie gwarantuje precyzyjną jazdę. Układ hamulcowy spisuje się bez zarzutu. Niestety nie mieliśmy okazji przetestować go przy pełnym obciążeniu samochodu. Biorąc wszystkie za i przeciw, Roomster testy sprawnościowe zdał na szkolną czwórkę z plusem.

Spalanie utrzymuje się na przyzwoitym poziomie. Jest nieco większe niż w przypadku Fabii (Roomster ma większą masę), ale zadowalające. W mieście Skoda spali 6,8 l. oleju napędowego, w trasie około 5 l.

Podsumowanie: O losie przesądzi cena
Skoda - nie tylko w Polsce – popularność swoich dotychczasowych modeli zbudowała na dobrym stosunku ich jakości do ceny. Roomster także w tym elemencie różni się od dotychczasowej, czeskiej gamy pojazdów zaburzając w pewnym sensie tą harmonię. W podstawowej wersji z benzynowym silnikiem 1,2 l. auto dostępne jest od 46 400 PLN. To dość sporo kiedy pod uwagę weźmiemy standardowe wyposażenie, które poza kompletem przednich i bocznych poduszek powietrznych, czujników parkowania oraz systemem ABS nie wyróżnia się niczym szczególnym, a ze święcą szukać można takich rozwiązań jak centralny zamek, klimatyzacja czy elektrycznie sterowane przednie szyby za które w komplecie trzeba dopłacić 6 500 PLN. Oczywiście większość tych urządzeń w standardzie dostępna była w testowanym przez nas modelu, jednak jego cena zamyka się w przedziale 77 000 PLN. Co może pomóc nowej Skodzie? Przede wszystkim sprawdzona na polskim rynku marka, dobra sieć serwisów, tania eksploatacja, sukces poprzednich modeli oraz własny, nietuzinkowy charakter, który doskonale spełni swoje zadanie w liczniejszych rodzinach i małych przedsiębiorstwach. Czas pokaże czy z „Domatora” Skoda Roomster stanie się „Dominatorem” swojego segmentu. Rywale czekają... Nissan Note, Ford Focus C-Max i Toyota Corolla Verso.

Zobacz galerię zdjęć z testów modelu Skoda Roomster

Zobacz cennik modelu Skoda Roomster

Czytaj także:

Czechy: Duże zainteresowanie Roomsterem 2006-07-04

Pierwsza jazda Skodą Roomster 2006-06-01

Zobacz koniecznie: Wszystko o Skoda Roomster Wszystko o Skoda
Tematy w artykule: Skoda Skoda Roomster

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~7tty 2012-07-14

iile rospendza sie od 0/100km

~heavyrain 2008-10-03

Mam roomstera 1,9 TDi i przejechałem nim dopiero 6 tys. km, dlatego trudno mi cokolwiek powiedzieć (napisać) na temat jego awaryjności. Jeśli chodzi o wnętrze to jest w nim na prawdę bardzo dużo miejsca. Plastiki może nie są najlepszej jakości, ale nie przytłaczają (przytłaczać mogą jedynie głupawe posty napisane przez dyletantów). Samochód prowadzi się bardzo dobrze a widoczość jest także co najmniej dobra. Silnik bardzo ekonomiczny; średnio mieszczę się w 5,6 l/km; natomiast jest dosyć głośny (w końcu to diesel). Jeśli chodzi o wygląd to jest on bardzo oryginalny i powoduje, że roomster wyróżnia się na drodze. Może jest on trochę kontrowersyjny, ale na pewno ładny.

~320 Leo 2008-02-05

Mogę być burakiem, ale uważam, że SKODA ROOMSTER jest godna polecenia.Jezdziłem nią :-) to świetne auto.

~eryk-łódź 2007-12-26

mam roomstera 1.4 tdi , terkocze jak mała kosiarka , wolno się nagrzewa i jakość materiałów dość mierna ( stukające szyby , słabo spasowae plastiki etc.) .............. ale w mieście na pełnym baku ( 55 l ) przejechałem 1048 km i to mi wystarcza za wszystko, po złożeniu i usunięciu tylnich foteli mieści się europaleta ( idealnie równa podłoga ) i to są duże plusy, a że niektórzy uważają ten samochód za pojazd dla "buraków" no to cóż zapewne jeżdżą bmw zrobionym z trzech i kupionym za 1000 euro i uważają się za panów szosy ( czyt. nieburaków :) pozdrawiam wszystkich normalnych eryk

~stały-wątek 2007-12-12

Z zewnątrz można dyskutować czy ładna czy nie. Środek natomiast to jedna wielka porażka. Zastanawiałem się nad zakupem, ale gdy usiałem w tym samochodzie, to byłem już pewien, że jej nie kupię. Deska rozdzielcza strasznie toporna, brak jakiegokolwiek polotu. Starsza fabia, choć miała deskę prostą, to o niebo przyjemniejszą !!! Roomster niestety pod tym względem się uwstecznił.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport