mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Superb 3,6 FSI 4x4: Najmocniejszy w historii

Skoda Superb 3,6 FSI 4x4: Najmocniejszy w historii

Skoda ma obecnie dość trudne zadanie. Będąc pod rządami Volkswagena nie powinna, a właściwie nie może, wypuszczać lepszych aut niż robi to jej macierzysta marka. A jednak mimo to modele naszych południowych sąsiadów często stanowią bardzo ciekawą alternatywę wobec tych, które mają swoje korzenie za naszą zachodnią granicą. Najlepszym tego przykładem jest Skoda Superb, która w swojej najmocniejszej wersji trafiła nie tak dawno do naszej redakcji.

Skoda Superb 3,6 FSI 4x4: Najmocniejszy w historii
Już pierwsza generacja Skody Superb wzbudzała spore emocje. Uznana technologia i rozwiązania pochodzące od Volkswagena, duże i przestronne wnętrze, niezłe wyposażenie sprawiły, iż Superb z powodzeniem pełnił funkcję luksusowej limuzyny. Jeśli dodamy do tego atrakcyjną cenę, to już wiadomo, dlaczego stanowił zagrożenie dla wszystkich przedstawicieli segmentu D. W tym i dla Passata. Z tego też względu pojawiły się nawet pogłoski, iż Volkswagen zaprzestanie produkcji topowej Skody. Nic jednak bardziej mylnego. W ubiegłym roku na rynku zadebiutowała druga generacja Skody Superb, która jest jeszcze bardziej komfortowa, jeszcze bardziej przestronna i jeszcze bardziej luksusowa. Krótko mówiąc, rywale znów mogą się czuć poważnie zagrożeni.

Druga generacja Superba ma jeszcze jedną mocną broń. Mianowicie swoją topową wersję. Poprzednik mógł się pochwalić maksymalną mocą nieprzekraczającą 200 koni mechanicznych. Teraz do dyspozycji jest również silnik V6, który jednak rozwija 260 KM, a do tego współpracuje z sześciostopniową przekładnią DSG, a jego napęd przenoszony jest na obie osie za pomocą sprzęgła typu Haldex. Wszystko wygląda bardzo zachęcająco. Z pewnością byłoby jeszcze bardziej okazale, gdyby władze z Wolfsburga nie postanowiły na wstępie pokazać Superbowi swojego miejsca w szeregu. Passat CC ma pod maską bowiem ten sam silnik. Prawie ten sam, gdyż dysponuje on stadem koni pokaźniejszym o 40 sztuk. Niby niewielka różnica, nie mająca może specjalnego wpływu na osiągi, jednak pod względem prestiżowym wiele mówiąca.

W porównaniu do słabszych wersji (czytaj test Superba 2,0 TDI 140KM) topowy Superb odróżnia się nieznacznie kilkoma elementami zewnętrznymi. 18-calowe felgi, 4 końcówki układu wydechowego oraz niewielki spojler na klapie bagażnika nie sprawiają jednak, że auto przemienia się niepostrzeżenie w sportowy model. To wciąż ta sama, budząca sporo kontrowersji, sylwetka typowa dla sporych rozmiarów limuzyn, którymi przemieszczać się mogą prezesi firm bądź nawet głowy państw. A blichtru dodają jej chromowane wstawki wokół szyb, na przednim zderzaku czy na pokrywie bagażnika.

Podstawowe wersje wyposażeniowe Superba mają to do siebie, że ich wnętrze jest szare, ciemne, a wręcz czarne. Krótko mówiąc ponure. Na szczęście można wybrać spośród bardziej przyjemnie wyglądającej kolorystyki wykończenia wnętrza. Elegancko i miło dla oka prezentuje się choćby, tak jak w testowanej przez nas wersji, jasna skóra foteli oraz dwukolorowa deska rozdzielcza (góra ciemna, dół jasny). Co jednak dużo ważniejsze z perspektywy codziennego użytkowania Skody, to iż całość wydaje się bardzo dobrze spasowana, a użyte materiały są wysokiej jakości. To daje pewne gwarancje, iż po kilku latach, po przejechaniu kilkudziesięciu tysięcy kilometrów nie będziemy dociekać, skąd dochodzą do nas dziwne stukanie czy inne dźwięki.

Skoro Superb aspiruje do grona luksusowych limuzyn, to odpowiednie do tego miana powinno być też jego wyposażenie. I rzeczywiście, na pokładzie znajdziemy np. dodatkową strefę klimatyzacji dla tylnych siedzeń, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią ustawień, podgrzewane fotele przednie i zewnętrzne siedzenia kanapy, rolety przeciwsłoneczne tylnych bocznych szyb i pokrywy bagażnika. Wszystko nawet i fajnie, tyle że te elementy znajdziemy co najwyżej w najbogatszych wariantach wyposażenia (Elegance, Platinium). W podstawowej (Comfort) trzeba się liczyć z brakiem niektórych rozwiązań bądź koniecznością wyłożenia dodatkowych pieniędzy.

Jedno, czym nawet bazowa Skoda Superb ujmie każdego, to ilość miejsca w kabinie. Piątka dwumetrowców w środku auta? Żaden problem i na długość, i na szerokość (no tu już trójka grubszych pasażerów na tylnej kanapie będzie trochę narzekać). Problem może być co najwyżej ze stosunkowo, z punktu widzenia dwumetrowca, niskim dachem. Jeśli do tej przestronności dodamy niezwykle wygodne, wręcz komfortowe siedzenia, to nawet bardzo długa podróż nie będzie udręką.

Oczywiście warto po raz kolejny wspomnieć o bagażniku, a dokładniej o systemie Twindoor. W zależności od naszych potrzeb, za pomocą jednego przycisku, możemy tylną klapę otwierać jak w sedanie, bądź jak w liftbacku razem z tylną szybą.

Jazda - bez sportowych ambicji

Silnik V6, 260 koni mechanicznych, napęd na wszystkie koła. Takie parametry mogą obudzić u niejednego kierowcy chęć do dynamicznej i sportowej wręcz jazdy. Ale tylko do czasu pierwszej przejażdżki Superbem. Owszem, wynik 6,5 sekundy do setki wygląda bardzo dobrze. 250 km/h maksymalnej prędkości również. Jednak po przejechaniu kilku zaledwie kilometrów, mamy dziwne odczucie, jakby nasz Superb w ogóle nie rwał się do szybszej jazdy. Zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się tu komfort jazdy, a auto wydaje się być stworzone raczej do statecznego pokonywania kilometrów, niż do próby rywalizacji z Usainem Boltem. No, ale prawie pięć metrów długości i spora masa robią swoje. To także "zasługa" wyciszenia silnika oraz kabiny. Sześciocylindrowe silniki potrafią pięknie brzmieć, w tym jednak przypadku testowana jednostka nie zyska uznania melomanów. A szkoda.

Komfortowej jeździe sprzyja także dwusprzęgłowa, sześcioprzełożeniowa skrzynia DSG. Kolejne biegi zmieniają się szybko i bez charakterystycznych dla przekładni automatycznych szarpnięć. Po części jednak też i ona jest odpowiedzialna za poczucie niezwykle łagodnego przyspieszania auta. Dla nieco lepszych, choć tylko nieco, wrażeń możemy biegi zmieniać bądź za pomocą manetek przy kierownicy, bądź przy użyciu dźwigni zmiany biegów. Dużo lepiej jest po załączeniu trybu Sport, w którym to kolejne biegi załączają się po wejściu na wyższy poziom obrotów. W każdym jednak trybie, aby wydobyć z Superba jego maksimum możliwości, niezbędne będzie mocne wciskanie pedału przyspieszenia.

Kolejnym, jeśli nie jednym z najważniejszych atutów Superba 3.6 FSI jest układ napędu na wszystkie koła. Choć to żadna nowość dla czeskiego producenta, to w tym przypadku po raz pierwszy zastosowano sprzęgło typu Haldex czwartej generacji. Co on oznacza? W normalnych warunkach na tył trafia 4 procent momentu obrotowego. W razie potrzeby wartość ta może wzrosnąć aż do 75%. Dzięki takiemu rozwiązaniu, Superbowi straszne nie będą ni deszcze, ni śniegi, nawet podczas jazdy po krętych górskich dróżkach. Niestety, wyjątkowo ładna pogoda jak na sierpień nie pozwoliła nam na przetestowanie auta w bardziej ekstremalnych warunkach. Podczas szybszych zakrętów auto zachowuje się bardzo, ale to bardzo stabilnie i pewnie podąża założonym torem.

Zawieszenie to połączenie niemieckiego stylu, z rozwiązaniami typowymi dla limuzyn. Czyli jest sztywno, ale zarazem dość komfortowo. Dzięki czemu Superb nie jest podatny na znaczne przechyły boczne i pozwala na dynamiczną jazdę w zakrętach. Nierówności są dość poprawnie tłumione, choć czasami praca zawieszenia podczas ich pokonywania jest zbyt głośna.

Różne, w zależności od stylu jazdy, mogą być wyniki zużycia benzyny. Na trasie, udało nam się zejść nieco poniżej 9 l/100 km. Ale już chwilę później, po wjechaniu na autostradę, średnie spalanie wahało się wokół 13 l/100 km. W mieście, co ciekawe, można uzyskać niższy wynik od deklarowanego przez producenta (14,7 l/100 km), ale można też przy większym natężeniu ruchu przekroczyć barierę 20 litrów.

Podsumowanie - czy warto?

164 tys. zł. Tyle trzeba minimum wydać, by stać się posiadaczem Skody Superb z topowym, 3,6-litrowym silnikiem o mocy 260 KM, skrzynią DSG oraz napędem na wszystkie koła. Nasza testowa wersja, doposażona w kilka "niezbędnych" elementów kosztowała już ok. 190 tys. zł. Choć to oczywiście spora kwota, to jednak nieco korzystniejsza od porównywalnych modeli. Pytanie tylko, czy konieczne jest posiadanie topowej wersji auta? Podstawowa Skoda Superb na przykład dysponująca o połowę mniejszą liczbą koni mechanicznych (125 KM) kosztuje... połowę mniej (79 tys. zł). Zawsze można też wziąć pod rozwagę 160-konny silnik benzynowy (1,8) lub którąś z jednostek wysokoprężnych.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Superb
Skoda Superb
Cena podstawowa już od: 88 410 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Skoda Superb Wszystko o Skoda
Tematy w artykule: Skoda Skoda Superb

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~superb dobre auto 2009-11-13

superb dobry samochód .VW passat może się bać godnego przeciwnika ale żeby było jasne nie mówię tu o passacie CC bo to całkiem inna bajka .Passat CC ma konkurować z Mercedes-Benz CLS i to też inna bajka więc jeśli ktoś chce mieć coupé w segmencie D sportową sylwetkę i frajdy z jazdy niech kupi passata CC .Ale jeśli chce mieć elegancki samochód w segmencie D niech nawet się nie zastanawia i kupi superba (proponuje poczekać na combi) bo jest o niebo lepszy od zwykłego passata .Ma leprze wyposażenie te same wykończenie a nawet niektórzy twierdzą że leprze. Drugim argumentem jest nisza cena i to mi się podoba .A jeśli ma ochotę by na temat jego samochód mówili sąsiedzi i mówili " ale fura" i się podniecali niech kupi A4 albo zwykłego passata ale ja twierdze że od swoich niemieckich braci jest lepszy superb gorszy jest tylko z prestiżem bo jemu go brak ale myślę że twoi sąsiedzi będą ci zazdrościć .Nie kupuj tylko seata exeo badziew jeszcze mniejszy prestiż niż u superba i ogólnie od skody a kiedyś było na odwrót ale mówią do rzeczy seat poszedł tanim kosztem starej konstrukcji silniki stare technologie i ta sama płyta podłogowa co w poprzednim modelu audi A4 plus dla tego auta to dobre wykończenie poczytajcie sami na temat SEATA EXEO badziew poczytajcie również o superbie i o passacie oczywiście nie CC bo to inna bajka chyba że chcecie sportowca z duszą

~kierowca superba 2009-10-30

niech nikt mi nie prawi dyrdymałów o passacie cc czy też audi a6 bo miejsca w nich jest tyle w porównaniu do superba jak w passacie i borze w porównaniu. Poza tym za mniejsze pieniądze masz auto które zajebiście jeździ, wcale sie nie psuje i ma 5 lat gwarancji ( za 4000) i nie wzbudza emocji takich jakie wzbudzają w ich kierowcach kilkuletnie auta sprowadzane z niemiec o dużych przebiegach , lub nie daj boże po dzwonach. Nie wspomnę o ilości spermy na tylnych siedzeniach :-). Zasady na świeci są takie ze każdy kupuje co chce i jeździ czym chce i nie ma się czym podniecać. Zdrowia życzę wszystkim użytkownikom aut i mniej subiektywizmu w tych waszych pseudofachowych opiniach.

~Kamel 2009-10-29

... i to właśnie jest największa zaleta tego samochodu. Wygląda na auto za 80 tys., kosztuje trochę więcej, a jeździsz praktycznie tak samo wygodnie jak Audi czy Mercedesem :) Nie każdy chce mieć samochód, który rzuca się w oczy, nie każdy chce mieć auto na widok którego sąsiedzi będę mówić: "Wow! Ale brykę sobie kupił". Bo w Polsce jest taka mentalność, że jak ktoś ma pieniądze to pewnie złodziej albo oszust.

~ML 2009-10-21

Jak skoda wypusci superba w wersji kombi, to nie widzę godnego rywala. Chociazby pod wzgledem ilosci miejsca w środku. Już teraz superb pozytywnie "poraża" mnóstwem miejsca w środku i ma się wrażenie, że jedzie się autobusem. Szkoda tylko, ze w środku jest tyle tandetnego chromu na desce rozdzielczej. ponadto podczas jazdy próbnej miałem wrażenie, że w tym nowym aucie z tyłu skrzypi jakis plastik...

~Ja też! 2009-09-18

Ja też wole Paska, czy Mondeo, Accorda, Insignie albo Mazde 6

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport