mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Superb: Prestiż w promocji

Skoda Superb: Prestiż w promocji

Poprzednia Skoda Superb oferowała swoim klientom coś, czego nie dostaliby u konkurencji za podobne pieniądze. Chodzi przede wszystkim o komfort, ilość miejsca oraz ekonomię jazdy. W nowej Skodzie Superb możemy dołączyć do tego jeszcze dobrą prezencję i nowoczesne rozwiązania, niedostępne u konkurencji. Sprawdźmy zatem kolejną odsłonę limuzyny znad Wełtawy.

Skoda Superb: Prestiż w promocji

Druga generacja Skody Superb pojawiła się w połowie zeszłego roku. Podobnie jak poprzednik od momentu premiery wzbudziła już dużo skrajnych emocji. Jednak mimo wszystko koncern Volkswagen na pewno nie żałuje momentu z początku lat dziewięćdziesiątych kiedy przejmował czeskiego producenta samochodów.

Przez ostatnie lata marka Skoda odświeżyła i ugruntowała swoją pozycję na rynku. Korzysta z najnowszych technologii grupy VW, oferuje niezawodność i przede wszystkim dobrą cenę. Nowa Skoda Superb nie udaje dobrego produktu. Ona nim po prostu jest.

Stylistyka: Klasa wyżej
Kiedy na rynku pojawiła się pierwsza generacja nowego Superba pojawiło się dużo negatywnych komentarzy na temat dużego podobieństwa do mniejszej Octavii. Patrząc na nową wersje samochodu jest on na tyle charakterystyczny, że nie przypomina innego modelu.

Jednak nawet mniej spostrzegawczy obserwatorzy zauważą inspirację modelami niemieckimi, francuskimi czy nawet brytyjskimi. Superbowi z pewnością to nie przeszkadza. W linii czeskiej limuzyny można zauważyć lekką dysproporcję. Przód jest nisko opuszczony, dość agresywny. Natomiast tył jest bardziej masywny i stateczny.

 

To właśnie z tyłu samochodu umieszczono rozwiązanie, które z pewnością będzie naśladowane w przyszłych latach przez konkurencję. Mowa tutaj o systemie TwinDoor, który został nagrodzony tytułem Technicznej Innowacji Roku 2008. W zależności od potrzeby pozwala on na dostęp do bagażnika jak w tradycyjnej limuzynie przez otwarcie metalowej klapy. Gdy okaże się ona zbyt mała, po wciśnięciu i przytrzymaniu przycisku przy klapie auto zmieni się w liftbacka i prócz klapy podnosi się także tylna szyba dając dostęp do przestrzeni bagażowej większym przedmiotom.

Wnętrze: Przestrzeń
Zajmując miejsce za kierownicą Superba przez chwilę można mieć wrażenie, że to nie jest Skoda. Spoglądamy jednak na nową kierownicę gdzie widnieje logo i wszystkie wątpliwości mijają. To bardzo miłe zaskoczenie. Wreszcie we wnętrzu Skody jest wygodnie i porządnie.

Cały kokpit został gruntownie przeprojektowany. Konstruktorzy poprawili nie tylko jakość materiałów, ale także ergonomię panującą we wnętrzu. Co do jakości nie można mieć zastrzeżeń. Spasowanie materiałów zostało wykonane bardzo solidnie. Dzięki temu podczas jazdy nie będą wydobywać się jakiekolwiek dziwne dźwięki.

Opływowa linia deski rozdzielczej przypomina trochę tą z Audi. Po środku konsoli umieszczony został duży, dotykowy wyświetlacz, który jest teraz dostępny w standardzie. Poniżej pokrętła regulacji klimatyzacji oraz podgrzewania siedzeń. W żadnym wypadku nie ma tutaj nadmiaru pokręteł czy przełączników, które po włączeniu samochodu przypominają choinkę bożonarodzeniową. Wokół skrzyni biegów zagospodarowano miejsce na dodatkowe przyciski takie jak włącznik systemu Park Assist czy wyłącznik ESP. Wszystko jest pod ręką.

Przednie fotele może nie zapewniają najlepszego trzymania bocznego, ale za to pozwalają pokonać bez szwanku dla zdrowia nawet kilkusetkilometrowe podróże bez dłuższych przerw. Miejsca jest wystarczająco nawet dla wysokich kierowców. Największe zaskoczenie jest z tyłu. Nie dość, że spokojnie zmieścimy tam trzy dorosłe osoby, to jeszcze po zajęciu miejsca na kanapie poczujemy się dziwnie. To z powodu miejsca na nogi, którego jest strasznie dużo. Pozostaje pogodzić się z tym faktem, a następnie zrelaksować i oddać stery innemu pasażerowi. Obserwowanie świata z perspektywy tylnej kanapy Superba może być przyjemniejsze niż jazda tym samochodem.

Bagażnik wystarczy nam zarówno do służbowej delegacji jak i domowych zakupów. W porównaniu z poprzednią wersją został powiększony o 85 litrów. Już w standardzie mieści 565 litrów, natomiast po złożeniu oparć przestrzeń wzrasta do 1.670 litrów.

Jazda: Drożej, ale oszczędniej
Po chwilach wygody we wnętrzu czas wyjść z auta i spojrzeć pod maskę. A tam dobrze znane trzy litery: TDI. Dwulitrowa jednostka wysokoprężna jaką umieszczono w testowanym przez nas egzemplarzu korzysta jeszcze z pompowtryskiwaczy. Co prawda pod względem kultury pracy ustępują one trochę coraz popularniejszym common-railom, które również są dostępne w ofercie Skody. Starsza wersja jest słabsza o 30 koni mechanicznych i przy okazji tańsza o kilka tysięcy złotych.

Dwulitrowy silnik dysponuje mocą 140 koni mechanicznych, co jest w zupełności wystarczające żeby sprawnie poruszać się Superbem nie tylko w miejskich korkach, ale także na trasie. 320Nm momentu obrotowego dostępnego już przy 1.800obr./min zapewnia bardzo dobrą elastyczność podczas wyprzedzania. Testowany samochód był wyposażony w sześciostopniową, manualną skrzynię biegów. Do jej pracy nie można mieć zastrzeżeń, biegi wchodziły pewnie, a sam skok lewarka był krótki i wygodny. Warto jednak rozważyć opcję dwusprzęgłowej skrzyni DSG, która zapewnia maksymalny komfort podczas jazdy. Jest ona dostępna za dopłatą 10 tysięcy złotych.

Zawieszenie Superba bardzo dobrze spisuje się na polskich drogach. Podczas pokonywania nierówności pracuje cicho. Pomimo tego, że jego charakterystyka jest raczej komfortowa, to podczas ostrzejszego pokonywania zakrętów auto nie ma tendencji bo bujania się na boki. Dociążony przód powoduje jednak lekką podsterowność tłumioną przez ESP, gdy przesadzimy w zakręcie z gazem. Na uwagę zasługuje bardzo dobre wyciszenie wnętrza. Podczas jazdy z prędkościami autostradowymi szum powietrza jest ledwo słyszalny i nie przeszkadza w rozmowie.

Mimo, że za diesla przyjdzie nam zapłacić nieco więcej niż za warte uwagi silniki TSI, to jednak odwdzięczy się on przy każdej wizycie na stacji benzynowej. Z racji swojego przeznaczenia Superb jest autem przystosowanym do pokonywania długich tras silnik wysokoprężny szybko się nam zwróci. Podczas jazdy w trasie topowa Skoda zadowoliła się 6,5l/100km oleju napędowego. Podczas jazdy w mieście spalała maksymalnie 8.5l/100km. Pełny bak paliwa powinien wystarczyć do odbycia służbowej podróży z Bogatyni do Białegostoku.

Podsumowanie: Prestiż za dobrą cenę
Postrzeganie marki Skoda dzięki modelowi Superb zmieniło się znacznie na przestrzeni kilku ostatnich lat. Dzisiejsza Skoda Superb to bardzo dobrze wykonany samochód, który równie dobrze sprawdzi się w roli służbowej limuzyny prezesa lub burmistrza.

Superb wytworzył w swoim segmencie oddzielną niszę. Model ten nie różni się zbytnio wymiarami od innych przedstawicieli klasy średniej wyższej, ale ciężko będzie znaleźć w tym obrębie cenowym samochód z tak dużą ilością miejsca we wnętrzu, a w szczególności na tylnej kanapie.

Podstawowa wersja Skody Superb z silnikiem TDI korzystającym z pompowtryskiwaczy kosztuje 105.500. Po doliczeniu dodatków z testowanej wersji cena rośnie do 125 tysięcy złotych. Pozostaje tylko kwestia pozbycia się uprzedzeń co do czeskiej marki.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Superb
Skoda Superb
Cena podstawowa już od: 88 410 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~kierowca superba 2009-11-01

niech nikt mi nie prawi dyrdymałów o passacie cc czy też audi a6 bo miejsca w nich jest tyle w porównaniu do superba jak w passacie i borze w porównaniu. Poza tym za mniejsze pieniądze masz auto które zajebiście jeździ, wcale sie nie psuje i ma 5 lat gwarancji ( za 4000) i nie wzbudza emocji takich jakie wzbudzają w ich kierowcach kilkuletnie auta sprowadzane z niemiec o dużych przebiegach , lub nie daj boże po dzwonach. Nie wspomnę o ilości spermy na tylnych siedzeniach :-). Jak widzę porównywanie superba z autami klasy oktavii (407, accord, c5, avensis) to smiech mnie ogarnia. Czy sie komuś to podoba czy nie to superb jest w klasie (legenda, 607, c6,camry i wtedy porównajmy ceny ,wypas i pogadajmy obiektywnie a nie się podniecajmy. Do tej pory jeździłem volvo s80 summum i juz drugi raz nie dam się zrobić . Dajesz 150 koła więcej i nic więcej nie masz, poza drogim serwisem i być może zazdrościa sąsiadów a w zakupie auta nie o to chodzi. Koledzy auta skody zawsze były tansze i tak będzie, jak ktoś chce autem podnieść ego to rzeczywiście nie zrobi tego skodą bo podobni jemu robią to BMWlub merolem. Zasady na świeci są takie ze każdy kupuje co chce i jeździ czym chce i nie ma się czym podniecać. Zdrowia życzę wszystkim użytkownikom aut i mniej subiektywizmu w tych waszych pseudofachowych opiniach.

~Nowy 2009-08-13

Nie mogę się nadziwić kulturze jaka prezentują niektórzy komentatorzy. Wzajemne wyzwiska i agresja jedynie z faktu, że ktoś ma inny pogląd. Twoje prawo , ale zachowaj powściągliwość w słowach. A teraz do skody. Oczekuję na jej odbiór i choć na pewno nie jest ro samochód nieskazitelny we wszystkich kategoriach to uważam, że za niedługi czas będzie obiektem pożądania większym niż obecne uznane wzorce. Bardzo dobrze wyposażony samochód, komfortowy, dynamiczny, mało awaryjny, tani w eksploatacji, praktyczny. Może nie najurodziwszy, ale czy każda piękna żona jest tak dobra jak piękna? Pozdrawiam tych co docenili nowego Superba.

~Andreas 2009-07-17

Bardzo sympatyczne teksty. Szkoda tylko, ze czasem zamiast kulturalnej wymiany pogladow i informacji... wyzwiska. Mieszkam w Szwajcarii i zdecydowanie stwierdzam, ze u nas nie ma samochodow prestizowych. Na ulicy nie "widac" takze Szwajcarow milionerow chociaz ich tu naprawde duzo mieszka. Nikt nie wysila sie aby podnosic swoje wartosci stanem posiadania. Jest to typowe dla nowobogackich i ... Niemcow. Niemcy maja to we krwi i nigdy tego nie przeskocza ale to ich sprawa. A teraz Skoda. Bezpieczna (wedlug testow TCS i ADAC) Malo pali a wiec ekonomiczna, Malo CO2 a wiec ekologicznie OK, Interwal przegladow bardzo dobry a wiec tania w utrzymaniu, Wysoka cena uzywanych a wiec po paru latach jazdy - gielda a nie zlomowisko. Ja osobiscie mam duzego Nissana i malego Smarta Cabrio. Nissan bo bezpieczny a Smart bo gigantyczny "Spass" (prawie jak jazda motocyklem). Nissan drogi jak Mercedes ale 150 000 km bez najmniejszej awarii. Popatrzcie na statystiki. Jak czesto Merce i BMW sa w naprawach. Smiech a nie prestiz. Toyota psuje sie tez bardzo czesto ale u nas naprawy w oficjalnych garazach za darmo do 100 000 km a wiec statystyka dotyczy wylacznie samochodow ponad 100 000 km. (zwykla lipa dla wierzacych) Fazit: Reprezentuje nastepujace moze troche inne od ?typowo polskich? (to nic zlego) poglady: Samochod SUPER pod kazdym wzgledem. Ja osobiscie nie jezdze prestizem tylko samochodem.

~Marcin 2009-06-26

hmm... pozdrawiam fachowców od siedmiu boleści... a Ty Rafale choćbyś i jeździł Qatroporte to i tak nie będziesz szczęsliwy... bo przecież dlaczego nie Panamerą... a Skodę zostaw dla tych którzy nie muszą braku centymetrów swojego penisa rekompensować znaczkiem na masce... ;)

~To już Toyka Avensis ma wiecej prestiżu....... :) 2009-06-06

To już ToiToi / Toyka Avensis ma więcej prestiżu....... :)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport