mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Yeti 1.6 TDI 4x2: Nie osiągi są najważniejsze

Skoda Yeti 1.6 TDI 4x2: Nie osiągi są najważniejsze

Napęd tylko na przód, pod maską najsłabszy silnik wysokoprężny. Czy taka wersja Skody Yeti ma jakiekolwiek szanse, by zaistnieć w coraz bardziej zagęszczonym świecie małych SUV-ów?

Skoda Yeti 1.6 TDI 4x2: Nie osiągi są najważniejsze
105-konny silnik wysokoprężny, jaki odpowiadał za napęd naszej testowej Skody Yeti, nie czyni niestety z czeskiego SUV-a sprintera, którym będziemy mogli dynamicznie się rozpędzać czy to w mieście, czy też w trasie. W porównaniu do testowanej przez nas w tym roku wersji Skody Yeti 4x4 L&K, gdzie pod maską pracował dwulitrowy, 170-konny diesel, wypadał po prostu blado. Dość powiedzieć, że taka wersja silnikowa jest najwolniejszą w gamie modelu Yeti, a pierwszą setkę na prędkościomierzu osiągamy dopiero po upływie ponad 12,5 sekundy. Silnik pracuje też zbyt głośno tuż po uruchomieniu, dopiero po krótkiej chwili dochodzący hałas oraz drgania nieco się uspokajają.

Nieco lepiej taka kombinacja silnikowa prezentuje się pod względem elastyczności, za który to parametr odpowiada przede wszystkim 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego, osiąganego już od 1.500 obr/min i pozostającego na takim poziomie przez tysiąc kolejnych obr/min. Jednak sam manewr wyprzedzania powinniśmy poprzedzić dość dokładnym zlustrowaniem drogi, czy z naprzeciwka nie zbliża się zbyt szybko inny pojazd. Gdy potrzebujemy dynamicznych przyspieszeń, warto też zmienić pozycję sześciostopniowej przekładni DSG w tryb S. Skrzynia wówczas zdecydowanie lepiej reaguje na mocniejsze wciśnięcie pedału gazu. Chwila zastanowienia, którą da się wyczuć w trybie D, tu staje się znacznie krótsza.

Słabe, no powiedzmy przeciętne osiągi mogą odstraszyć jednak tylko tych, którzy od samochodu oczekują w pierwszej kolejności mocy i szybkości. Yeti z 1,6-litrowym silnikiem TDI oferuje natomiast coś innego, co wielu doceni już po pierwszej wizycie na stacji benzynowej. Niewielkie spalanie. O ile w mieście ciężko było nam się zbliżyć do spalania podawanego przez Skodę (5,2 l/100 km) - średnio auto zużywało nieco powyżej 7 litrów, a uzyskany rekordowy wynik wyniósł 6,8 l/100 km - to już w ruchu pozamiejskim ta różnica zdecydowanie zmalała. Realny był bowiem wynik w granicach 4,5 l/100 km, a tymczasem w katalogu widniała wartość o zaledwie 0,3 l/100 km niższa. Dodajmy jedynie, że wspomniana wyżej 170-konna odmiana Yeti w obu środowiskach wypijała o ponad dwa litry więcej.


Bardzo dobre spalanie nie jest zasługą jedynie niewielkiej mocy silnika. Nasza testowa wersja pozbawiona była napędu na 4 koła, który z jednej strony sam już generuje wyższe zużycie paliwa, z drugiej spowodowało to obniżenie masy auta. Porównywalna wersja silnikowa i wyposażeniowa z napędem 4x4 waży aż o ok. 115 kg więcej.

Napęd przekazywany wyłącznie na koła przedniej osi powoduje, że tym wariantem Skody Yeti nie poszalejemy w terenie. Na twardej drodze gruntowej większy prześwit pozwoli nam bez obaw pokonywać nierówności, to samo się zresztą tyczy nierówności miejskich, czy podjeżdżania pod krawężniki. Ale już podmokłe łąki bądź piaszczyste tereny lepiej unikajmy, jeśli nie chcemy się zakopać. Na oszczędności związane z wyborem takiego napędu możemy psioczyć zimą, jeśli będziemy często pokonywać zaśnieżone bądź oblodzone nawierzchnie.

Zawieszenie Skody Yeti jest komfortowo zestrojone, choć kłamstwem będzie stwierdzenie, że jest przesadnie miękkie. Dlatego też jazda w zakrętach nie wiąże się z nadmiernym bujaniem, a auto prowadzi się dość stabilnie po wytyczonym torze.

Skoda Yeti na rynku jest już pięć lat, a od roku można spotkać wersje po liftingu. Najbardziej widoczne zmiany dotknęły przednich reflektorów, które nie są już tak oryginalne jak w poprzednim wariancie. W kabinie atrakcyjnie prezentuje się nowy wzór tapicerki Terracotta, czyli połączenie ciemnych boczków foteli i wpadających w bordo środków z ciekawym wzorem. Niestety pozostałe elementy, znane już dość dobrze, wizualnie niczym nie zachwycą. Plusem Yeti naturalnie są funkcjonalne rozwiązania, liczne schowki, wygodne i obszerne fotele, czyli to, co znamy także z wersji przedliftingowych. Trzeba też Skodę odrobinę skrytykować za słabą widoczność do tyłu, którą ograniczają szerokie tylne słupki. Na szczęście można zamówić tylne czujniki parkowania - w wersji Active za 1400 zł, a w dwóch najbogatszych odmianach (Ambition i Elegance) bez konieczności dopłacania.

Najtańsza obecnie odmiana Skody Yeti z 1,6-litrowym dieslem i napędem 4x2 kosztuje 90,1 tys. zł. Jeśli postawimy, jak w naszym przypadku, na bogatszą wersję Ambition i dobierzemy kilka dodatków (np. boczne poduszki powietrzne, czujniki parkowania z tyłu i przodu, dwustrefową klimatyzację automatyczną czy panoramiczne okno dachowe), dość szybko przeskoczymy do poziomu sześciocyfrowych cen.

Czy warto? Skoda Yeti to auto wszechstronne, które ma sporo przydatnych na co dzień cech. W testowanym wariancie nie wjedziemy w trudny teren, nie pościgamy się, ani nie podbijemy serc atrakcyjnym designem. Za to komfortowo i oszczędnie dojedziemy do celu. I to właśnie wydaje się być największą zaletą tego modelu, która w naszych polskich realiach może okazać się decydująca.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Yeti
Skoda Yeti
Cena podstawowa już od: 72 180 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Skoda Yeti Wszystko o Skoda
Tematy w artykule: Skoda Skoda Yeti

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~bbc 2014-11-29

Taką cena to za duzo nawet za mocniejszego diesla i napeed 4x4

~robinson 2014-11-27

Cenią sie pepiki

~zzxx 2014-11-27

Cena z kosmosu.. 90 tysięcy za 4x2 i małego diesla w podstawowej opcji? Ratunku...

~zzxx 2014-11-27

Cena z kosmosu.. 90 tysięcy za 4x2 i małego diesla w podstawowej opcji? Ratunku...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport