mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Skoda Yeti: Na każdą drogę

Skoda Yeti: Na każdą drogę

Rynek wszędobylskich modeli typu crossover z napędem na cztery koła jest już dość szczelnie wypełniony. Skoda bardzo długo czekała na atak po swój kawałek tortu, pieczołowicie przygotowując swój produkt. Na dodatek Yeti wjedzie tam, gdzie inni nie mogą.

Skoda Yeti: Na każdą drogę
Nazwa Yeti może wskazywać, że przybysz pochodzi z okolic Himalajów. Nic bardziej mylnego. Ten czeski wszędołaz jest produkowany tuż za naszą granicą, w Kvasinach. Na pierwszy rzut oka samochód przez niewprawione oko może zostać błędnie rozpoznany jako Roomster. Rzeczywiście pudełkowata bryła Skody Yeti może w pierwszym momencie przypominać wcześniejszy model. Diabeł jednak tkwi w szczegółach i gdy przyjrzymy się bliżej, uznamy pomyłkę za karygodną.

Skoda Yeti jest przede wszystkim większa, choć ma ten sam rozstaw osi, a także więcej przetłoczeń występuje na jej nadwoziu. Urósł prześwit, nadkola są pokryte plastikowymi nakładkami, a na przedzie umieszczono duże, wbudowane w zderzak halogeny. Wygląd Yeti sprawia wrażenie auta bardzo solidnego, którym nie ma strachu zjechać z utwardzonej nawierzchni. O tym jednak potem.

Często zdarza się, że atrakcyjne opakowanie skrywa w sobie kiepskie wnętrze. Na pewno nie w przypadku Yeti. Do naszej redakcji trafiła bardzo bogato wyposażona wersja Experience. Nie zabrakło tutaj skórzanej tapicerki na bardzo wygodnych fotelach, dużej kolorowej nawigacji czy też wstawek imitujących drewno. Do jakości plastików we wnętrzu nie można mieć zastrzeżeń. Jest to najwyższa jakość, jaką można spotkać w tym segmencie. Jeśli chodzi o wskaźniki, przyciski i manipulatory to układ jest ten sam jak w innych samochodach z gamy modelowej Skody czy grupy VAG. Wszystko intuicyjnie, na miejscu, bez zbędnego skomplikowania, podporządkowane praktyczności. Jedyne novum to przycisk "off-road", który ułatwia podróżowanie po zjechaniu z utwardzonej nawierzchni.

Zajęcie idealnej pozycji za kierownicą zajmuje krótką chwilę. Świeży użytkownik Skody bardzo szybko odnajdzie się na miejscu. Miejsca w przednim rzędzie jest dość sporo. Pozycja za kierownicą jest umieszczona wysoko, przez co w pierwszej chwili można mieć wrażenie, że podróżujemy SUV-em. Z tyłu komfortem podróżowania będą się mogły cieszyć co najwyżej dwie osoby. W bardzo prosty sposób można przestawiać niezależne fotele w systemie VarioFlex. Bagażnik pomieści standardowo 416 litrów, ale po wyciągnięciu tylnych foteli przestrzeń rośnie do 1.760 litrów. Gdy dołożymy do tego ładowność rzędu 545 kilogramów wychodzi nam całkiem pojemny dostawczak.

Skoda Yeti została zahartowana do jazdy po takich drogach jakie mamy w naszym kraju. Zawieszenie zostało zestrojone raczej na sztywno, co jest nieocenione jeżeli lubimy także szybką jazdę po płaskim asfalcie. Układ kierowniczy jest bardzo precyzyjny, a w pokonywaniu zakrętów pomaga nisko umieszczony środek ciężkości. Prawdziwy sprawdzian dla Yeti zaczyna się w momencie, gdy opuścimy przetarte, asfaltowe szlaki. Od razu trzeba sobie uświadomić, że Skoda Yeti autem terenowym nie jest, ale posiada zdolności które nie raz wyprowadzą nas z lasu lub większych opresji.

W aucie zainstalowano napęd 4x4 Haldex czwartej generacji. Jest on sprzężony z elektroniką sterującą trakcją samochodu. Wszystko odbywa się w sposób automatyczny, nie ma konieczności manualnego załączania napędu. Cała procedura odbywa się bez zbędnej zwłoki, sam moment dołączania tylnej osi jest praktycznie nieodczuwalny.

Yeti pokona niewielką błotną górkę, przejedzie przez głęboką kałużę, a nawet wyjedzie z piaszczystej nawierzchni. Jeżeli ktoś lubi jeździć do pracy polnymi skrótami, również doceni jego napęd. Szkoda jednak 18-calowych kół na niskim profilu, w które był wyposażony testowany egzemplarz. Niemniej samochód nawet w takim ogumieniu dawał sobie radę z wyzwaniami, przed którymi go postawiliśmy.

Pod maską testowanego egzemplarza znalazł się znany silnik z rodziny Volkswagena. Wysokoprężne TDI o pojemności dwóch litrów serwowało moc rzędu 140 koni mechanicznych. Maksymalny moment obrotowy o wartości 320Nm sprawiał, że samochód na trasie zachowywał się bardzo dynamicznie, choć z zastrzeżeniem że będziemy utrzymywać obroty powyżej dwóch tysięcy. Jednostka została sprzężona z sześciobiegową skrzynią manualną. Ze względu na wysoką elastyczność jednostki, po lewarek będziemy sięgać rzadko. Auto potrafiło się zadowolić w trasie 6,5 litrów oleju napędowego. Jazda miejska utrzymywała się w granicach 8l/100km. To bardzo wynik zważywszy na to, że mamy samochód z napędem na cztery koła na pokładzie.

Skoda Yeti to bardzo dobra propozycja dla osób które poszukują nietypowego samochodu, który pozwoli odkrywać czasem nietypowe szlaki. Doskonale sprawdzi się na polskich drogach, spakujemy się do niego na dłuższy wypad, a w awaryjnej sytuacji potrafi przewieźć większy i cięższy gabaryt. Jedynym minusem tego samochodu jest jednak cena. Za egzemplarz w wersji, którą testowaliśmy trzeba zapłacić prawie 140 tysięcy złotych. Co prawda jest to dobrze wykonany produkt, ale przy tej kwocie zaczyna się mocna i większa konkurencja.
 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Skoda Yeti
Skoda Yeti
Cena podstawowa już od: 72 180 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Skoda Yeti Wszystko o Skoda
Tematy w artykule: Skoda Skoda Yeti

Podobne wiadomości:

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Skoda Fabia - do wyboru, do koloru

Aktualności 2016-12-02

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Skoda wyprodukowała milionowy silnik EA211

Technika 2016-12-01

Komentuj:

~find 2011-11-24

Duster jest bardziej komfortowy od yeti ale wykończenie wnętrza jest w nim wręcz wzorcem szkoły "taniej się już nie da"

~Czechy24 com pl 2011-02-09

A Yeti jest szybsze niż Ferrari. Serio. Zobacz na Czechy24

~brunet 2011-02-03

bardzo jestem ciekaw jak w porówaniu z dusterem wypada yeti, Dacią jeździłem i byłem bardzo bardzo pozytywnie zaskoczony, a cena ciut niższa

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport