mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Ssangyong Kyron: Więcej niż SUV

Ssangyong Kyron: Więcej niż SUV

Gama modeli Ssangyonga rozrasta się niczym grzyby po deszczu. Koreańska marka to już nie jeden, czy zaledwie dwa modele. Prawie wszystkie w dodatku aspirują do miana terenowych. Jak w tej hierarchii plasuje się zatem model Kyron? Pojeździliśmy, popatrzeliśmy, posprawdzaliśmy i trochę się nawet zdziwiliśmy.

Ssangyong Kyron: Więcej niż SUV

Moda na auta, którymi można zjechać bez obawy w teren, jest obecnie w naszym kraju chyba w szczytowej fazie. Nie dziwi więc w tym aspekcie szybko rosnąca sprzedaż samochodów także marki Ssangyong. Wśród wszystkich tego typu aut zdecydowanie dominują jednak popularne SUV-y, na zakup modelu, który poradzi sobie z trudniejszym torem offroadowym, decydują się nieliczni. I słusznie, bo po co kupować coś, czego nie będzie nam dane w pełni wykorzystać.

Wracając jednak do Ssangyonga i modelu Kyron - w pierwszym odczuciu jest to typowy SUV. Dość ładna i elegancka sylwetka, brak jakiegoś oszałamiającego prześwitu, komfortowe, niemal luksusowe wnętrze - a więc takie cechy, które raczej nie są spotykane u rasowych terenowców. I takie też było nasze nastawienie, kiedy po raz pierwszy wsiadaliśmy za kierownicę Ssangyonga Kyrona.

Nadwozie - ładny Koreańczyk
Ssangyong Kyron jest niewiele mniejszy od modelu Rexton (krótszy o zaledwie 60 mm), zbudowany jest też na tej samej płycie podłogowej. Jednak myliłby się ten, kto by sądził, że są to zbliżone do siebie stylistycznie modele. Fakt, mają pewne wspólne elementy (nie tylko loga marki), jednak zdecydowanie więcej je różni niż łączy. Naszym skromnym zdaniem, Kyron jest dużo ładniejszy, jeśli nawet nie najładniejszy spośród wszystkich modeli koreańskiej marki.

Zaczynając od przodu, atrapa chłodnicy ma identyczne kształty, ale już bardziej efektowne reflektory czy większe wloty powietrza znajdujące się pod nimi nadają Kyronowi oryginalności. Linia boczna to liczne załamania i przetłoczenia, w tym największe biegnące od przedniego błotnika, tuż pod oknami na wysokości klamek aż po sam tył. Dynamicznego charakteru autu nadaje tu unosząca się dość wyraźnie ku tyłowi linia okien. Z dala wydaje się, iż w lusterkach zamontowane zostały kierunkowskazy, jednak z bliska okazuje się, że są to jedynie chromowane elementy.

Tył auta równie oryginalny, choć naszym zdaniem nieco mniej udany. Niewielka tylna szyba, pod którą zbiegają się przetłoczenia. Jeszcze niżej metalowa listwa, a pod nią ciekawe stylistycznie światła w kształcie herbu czy też tarczy rycerskiej.

Zobacz więcej zdjęć z testu Ssangyonga Kyrona

Wnętrze - oglądając tv
Elegancja, wręcz luksus, i funkcjonalność przechodząca wręcz w prostotę - tak w dwóch, no może czterech słowach, można scharakteryzować wnętrze Kyrona. Jasnobeżowe, skórzane fotele (podgrzewane!) są dość obszerne i wygodne, choć przydałoby się nieco lepsze trzymanie boczne. Wyszywany na nich napis "Kyron" podkreśla ekskluzywny charakter, przynajmniej tej wersji. Jasna kolorystyka wnętrza wraz z szyberdachem sprawiają, iż wnętrze jest ładne. Nie można także narzekać na brak miejsca, no, może bardzo wysokie osoby mogą czuć bliskość podsufitki.

Sama deska i konsola centralna zostały ładnie i ergonomicznie zaprojektowane, z kilkoma dość oryginalnymi rozwiązaniami (np. okrągłe zestawy przełączników). Niestety jest też kilka niedociągnięć, choć trzeba przyznać, że to drobiazgi. Słabo na tle całości wypadają zegary (są zwykłe, bez krzty oryginalności) podobnie jak i cyfrowy zegar ponad zestawem multimedialnym. Dziwi także brak kontrolki informującej o zapalonych światłach, co stało się nieco uciążliwe teraz, gdy i u nas musimy jeździć z włączonymi światłami przez cały rok.

Efektownie wygląda zestaw audio-video ze sterowanym dotykowo 6,5-calowym ekranem. Radio, CD, MP3, DVD a nawet telewizja to brzmi całkiem fajnie. Niestety konsola, a wraz z nią ekran są lekko zwrócone w kierunku kierowcy, więc to on ma najlepszy widok. A chyba to nie o to chodzi, jazda i jednoczesne oglądanie telewizji raczej nie powinny iść razem w parze. Sporo opcji sprawia, że warto dość dokładnie zapoznać się z instrukcją systemu multimedialnego, bo szkoda nie wykorzystać wszystkich dostępnych funkcji.

Ssangyong Kyron z powodzeniem może służyć nam jako mała ciężarówka. Przy pięciu osobach bagażnik pomieści 625 litrów bagażu, a po złożeniu asymetrycznie dzielonej kanapy zwiększa się do imponujących 2.300 litrów. Ssangyong zdecydował się na klapę otwieraną do góry, choć wielu konkurentów oferuje tu drzwi otwierane na bok.

Jazda - powolutku do celu
Niestety w ofercie Kyrona znajdziemy tylko jeden silnik wysokoprężny - dwulitrowy o mocy zaledwie 141 koni mechanicznych. I rzeczywiście, jak na prawie dwutonowe auto jest to zdecydowanie zbyt słaba jednostka. Szkoda, że nie ma choć jednego z silników oferowanych w modelu Rexton.

Jazda po utwardzonych drogach sprowadza się więc do spokojnego rozpędzania, bez absolutnie żadnych, ale to żadnych szaleństw. Nie dziwi zatem ponad 16 sekund, jakie miną zanim zdołamy rozpędzić Kyrona do "setki". Ma to jednak jedną zaletę. Na stacji benzynowej okazuje się, że uzyskane spalanie jest co najmniej przyzwoite. Podczas jazdy bez nadmiernego oszczędzania uzyskaliśmy nieco ponad 8,5 l/100 km. W ruchu miejskim można spokojnie uzyskać wynik oscylujący wokół 10 litrów.

Zastanawiające było, jak będzie się zachowywać zawieszenie Kyrona na zwykłych drogach. W końcu rama, kolumny McPhersona z przodu oraz usztywniona oś tylna to kombinacja typowa raczej dla prawdziwych terenówek. I rzeczywiście, szybsza jazda na wszelkich nierównościach, zakrętach sprawia, że auto nabiera chęci do bujania.

Za to lepiej niż dobrze jest po wjechaniu w teren. Zawieszenie plus załączony napęd na cztery koła, a w odwodzie także i reduktor, sprawiają, że pokonanie dużego błota, piachu to dla tego auta może nie pestka, ale też i nie rzecz niewykonalna.

Podsumowanie - więcej niż SUV
Ssangyong Kyron to auto, które nie oferuje pełni właściwości auta terenowego, jednak zjeżdżając z utwardzonej nawierzchni można sobie pozwolić na dużo więcej niż w przeciętnym SUV-ie. Co więcej, wyposażenie, jakie otrzymamy w testowanej wersji Elite, także wybija się ponad przeciętność. Jednak za wszelkie luksusy trzeba zapłacić całkiem sporo, bo aż 129.800 zł.

Jednak wersja Elite jest wersją najbogatszą. Jeśli potrafimy się obejść bez kilku elementów (m.in. szyberdach, zestaw multimedialny, skórzane fotele) z powodzeniem możemy zdcecydować się na wersję najtańszą, która kosztuje już niecałe 100 tys. zł.

+ własności terenowe
+ ciekawa sylwetka
+ oszczędny silnik

- mało dynamiczny silnik
- brak innych jednostek w ofercie
- bujanie na nierównościach

Zobacz więcej o modelu Ssangyong Kyron

Zobacz szczegółowe dane techniczne i wyposażenie testowanej wersji

Czytaj testy innych modeli marki Ssangyong


Podobne wiadomości:

Ssangyong Korando Sport zmienia nazwę

Ssangyong Korando Sport zmienia nazwę

Aktualności 2016-10-14

SsangYong LIV-2 SUV - zapowiedź nowego luksusowego SUV-a

SsangYong LIV-2 SUV - zapowiedź nowego...

Premiery 2016-09-29

Komentuj:

KoreanskaPerfekcja 2012-04-20

Witajcie, Dziękujemy za to, że wypowiedziała się tak duża liczba użytkowników Kyrona i dziękujemy za tak pozytywne i w 100% subiektywne opinie. To nas bardzo cieszy. Właścicieli Kyronow informujemy, ze trwają prace nad jego następcą... Poruszając temat designu trzeba przyznać racje tym, którzy twierdza, ze poprzednie modele były charakterystyczne ? a nawet kontrowersyjne pod względem swojej stylizacji. Tak było, teraz jest już jednak inaczej, łagodniej, ale też z charakterem. Nowego Korando zaprojektowało włoskie studio projektowe sławnego Giugiaro. Nowy Actyon Sports przeszedł gruntowny lifting, dzięki czemu jego charakterystyczny ?nos rekina? nabrał masywnych i eleganckich kształtów. Sprawdźcie sami na [pkt 5. regulaminu forum. admin] Jeszcze raz dziękujemy za mile słowa.

~Jacek 2011-07-25

Witam. Doczekaliście się informacji od użytkownika. Jestem posiadaczem kyrona od roku i jak narazie bardzo jestem zadowolony. Jedyną rzeczą jaką w tym czasie robiłem to wymiana olejów i opon - serio. Przyjechałem nim ok 40 tys przy przebiegu jak sprowadzilem 108 tys - teraz ma niecale 150 tys. Wazne dla auta sa opony, wszystkie w jednym wymiarze - ja mam 225x70x16. Jezeli chodzi o zachowanie na drodze - przesiadajac sie ze zwyklego osobowego do samochodu o podwyzszonej przestrzeni pod autem, czyli suva, vana itp ma sie wrazenie jakby na zakretach hustalo - inaczej pochylalo sie z jednej strony na druga. Jest to jednak tylko zludzenie, wczesniej jezdzilem wanami typu c-8 , 807, czy scenikiem i ja juz przyzwyczailem sie do tego - nawet nie zauwazam. Na drogach z dziurami czyli naszych troche faktycznie trzesie, ale ktore auto to trawi pezproblemowo? Poza tym masa 2 ton robi swoje. Na lepszych drogach czy autostradach jest rewelacja. Jezdze troche za granice bo zajmuje sie sprowadzaniem aut i naprawde na razie jest OK. Spalanie - miasto ok 9l, poza miastem przy rozsadnej jezdzie 7l/100. Duża zaleta jest hak o uciagu 2,5 tony. Pokazcie ktore auto w tym segmencie tyle ma. Nawet z zaladowana laweta auto idzie jak po masle. W moim przypadku troche brak tempomatu,ale da sie przezyc. Wersja z reczna skrzynia, klimatronikiem,wszystkimi elektrycznymi gadzetami typu szyby lusterka - wiecej mi nie potrzeba. Miejsca z tylu duzo. Jazda zima rewelacja - trzy rodzaje napedu. Wygrzebalem sie swego czasu z powaznego bagna - podmokla laka i auto siadlo dosc gleboko w blocie - wyjechalem na napedzie 4L bez problemu.Swietna jazda w gorach. W opinie uwierzcie, bo gdyby bylo cos nie tak napewno chcialbym go sprzedac - a nie chce.

~sim44 2010-04-21

Mam Kyrona w automacie z 2008 roku od miesiąca. Samochód mi sie podoba mimo wielu innych opinii, ale mam dwie uwagi. Po pierwsze auto jest bardzo twarde co na dziurawych nawierzchniach jest problematyczne, a wielu z was napisało, że jest komfortowe. Czy można to poprawić ?Po drugie prowadzi sie niepewnie tzn. przy prędkości powyżej 100 nie mam pełnej kontroli nad kierownicą, nie wiem co to jest bo w zawieszeniu nie ma najmniejszych luzów, a fabrucznie są felgi 16 calowe czli nie jest to wina 18-tek. hętnie zobaczę i usłyszę opinie na te i inne tematy - pozdrawiam. Chętnie nawiążę kontakt z kimś kto miał podobne problemy i je wyeliminował

~kaz 2010-04-16

kupiłem to dziś zobaczym to napisze więcej

~mati 2009-10-20

Jeżdżę Kyronem od 3 miesięcy. Sprowadziłem z Belgi. Świetne prowadzenie auta, bardzo wysoki komfort jazdy. Mimo, że kupiłem po przebiegu 90 000 km, jestem bardzo zadowolony. Wadą jest faktycznie drogi i słaby serwis.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport