mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Ssangyong Musso Sports: Pracuś przed emeryturą

Ssangyong Musso Sports: Pracuś przed emeryturą

Pickupy to dość specyficzne samochody. Z jednej strony doskonale nadają się jako narzędzie pracy, mogą służyć za auta terenowe, w końcu zaś są też przejawem otaczającej nas mody. Po kilku dniach, jakie spędził u nas Ssangyong Musso Sports, zdecydowanie potwierdzamy tę tezę.

Ssangyong Musso Sports: Pracuś przed emeryturą

Zanim jednak powiemy, co i jak, krótko o dość nietypowej historii tego auta. Wywodzi się ono od terenowego Ssangyonga Musso (połowa lat 90.), które nawet pojawiło się na krótko na naszym rynku jako Daewoo Musso (w latach 1998-2000 Ssangyong należał do Daewoo). Po upadku Daewoo, Ssangyong ponownie stał się niezależną marką i nie zapomniał o modelu Musso. W 2002 r. pojawiła się wersja pickup, czyli Musso Sports, która jako jedyna dotrwała do dziś. Niestety to już ostatnie chwile tego ciekawego modelu. W przyszłym roku zastąpi go model Actyon Sports - jak widać, przynajmniej drugi człon nazwy będzie nawiązywać do obecnego.

Stylistyka - bez rewolucji
Ponad dziesięcioletnia historia tego auta nie obfitowała jednak w większe zmiany nadwozia (nie licząc oczywiście dodania tylnej skrzyni ładunkowej), a nawet można stwierdzić, iż przód Musso Sports pozostał niemal identyczny.

Sam przód auta raczej trudno zaliczyć do ładnych, widać tu typową jeszcze sprzed kilkunastu lat szkołę koreańską - skośne, a wąskie reflektory, spora atrapa chłodnicy. Co ciekawe, na masce znajduje się logo... Musso, zaś logo firmy Ssangyong znajdziemy dopiero na tylnej burcie.

Skrzynia ładunkowa jest dosyć krótka, jak na pickupy oraz jak na kabinę Musso Sports. Wrażenie to potęguje także dodatkowe orurowanie. Testowana wersja nie była wyposażona za to w dodatkową plandekę czy inną pokrywę, która mogłaby zasłonić przewożony ładunek. Zakup takiego elementu to dodatkowy koszt rzędu 5-10 tys. zł.

Zobacz więcej zdjęć z testu Ssangyonga Musso Sports

Wnętrze - po koreańsku
4-miejscowy i 4-drzwiowy Ssangyong Musso Sports ma dość przestronne wnętrze, które zapewnia dość komfortowe warunki podróżowania dla czterech osób. Choć przednie fotele są dość wąskie, mają krótką regulację w przód-tył, małe trzymanie boczne to jednak, o dziwo, okazały się wygodne nawet przy dalekiej podróży. Siedząc za dużą kierownicą (z regulacją góra-dół) można odnieść wrażenie, iż siedzimy w jakiejś ciężarówce, albo co najmniej w dużym aucie dostawczym - wysoka pozycja i dobra widoczność.

Sterowanie poszczególnymi funkcjami jest łatwe i intuicyjne. Wszystkie przyciski są duże i dokładnie w tym miejscu na konsoli środkowej, gdzie można by ich się spodziewać. Regulacja półautomatycznej klimatyzacji odbywa się za pomocą suwaka. Pomiędzy przednimi fotelami znajduje się dość szeroki podłokietnik, w którym umieszczone są dwa sporych rozmiarów schowki.

Nie podobała nam się za to kolorystyka wnętrza pickupa Ssangyonga. Połączenie szarego i czarnego jeszcze jakoś wygląda, jednak dodanie brązowego plastiku (na konsoli centralnej i na drzwiach) mającego imitować drewno oraz aluminiowych wstawek (na konsoli pomiędzy fotelami) już zdecydowanie psuło całość. Pickup to zdecydowanie narzędzie pracy, więc nie potrzeba mu takich efekciarskich nieco gadżetów.

Bagażnik - skrzynia ładunkowa
Jadąc samemu albo w dwie osoby można oczywiście wykorzystać tylną kanapę do przewozu bagażu, jednak przy komplecie będziemy zmuszeni do wykorzystania w tym celu skrzyni ładunkowej. I tu niestety bardzo przydatne będzie dodatkowe przykrycie, tak by nic nam z paki nie wypadło, a także chroniące przed wzrokiem ciekawskiej osoby.

Sama paka ma dość przeciętne wymiary (dł. 1180 mm, szer. 1475 mm, wysokość 510 mm), co daje łącznie niecałe 900 litrów pojemności. Na szczęście niewielkie nadkola nie zabierają dodatkowej przestrzeni. Dodatkową zaletą jest opuszczana tylna burta, na której można usiąść lub po opuszczeniu której można przewieźć dłuższe ładunki. Podłoga paki jest wyłożona przeciwpoślizgowym tworzywem, co ułatwia utrzymanie jej w czystości.

Jazda - Sports nie znaczy sportowy
2,9-litrowy, 5-cylindrowy turbodiesel na licencji Mercedesa po włączeniu ogłasza wszem i wobec, jakiego rodzaju jest silnikiem. Ale tylko do czasu, po chwili pracuje już dość cichutko i jeśli nie będziemy go wkręcać na zbyt wysokie obroty, to nie powinien nam specjalnie przeszkadzać podczas jazdy.

Niestety 120 koni mechanicznych to zdecydowanie za mało, by móc mówić o jakiejkolwiek dynamicznej jeździe tym ważącym prawie dwie tony autem. Startując spod świateł możemy ścigać się co najwyżej z autobusem lub z inną ciężarówką (przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 16,4 sek.), nieco lepiej jest już na trasie. 250 Nm momentu obrotowego zapewnia dostateczną elastyczność i aby wyprzedzić maruderów nie będziemy potrzebować kilometra wolnej i prostej drogi (maksymalna prędkość wynosi 151 km/h).

Poprawnie sprawuje się 5-biegowa skrzynia manualna. Poszczególne biegi, z dobrze dobranymi przełożeniami, wymagają jednak mocnego wciśnięcia. Zawieszenie (niezależny drążek prowadzący plus podwójny wahacz z przodu oraz sztywna oś tylna na sprężynach) jest dość twarde, jednak bez większego uszczerbku dla komfortu jazdy.

Ponieważ Musso Sports aspiruje też do miana terenowego, o czym ma przekonać także konstrukcja na ramie czy dołączany napęd na cztery koła oraz reduktor, więc nie mogło obyć się bez jazdy po trudno dostępnym terenie. Oba tryby (4x4 oraz reduktor) załączane są przyciskiem na konsoli centralnej i sprawowały się dobrze podczas jazdy po leśnych duktach. Duże uznanie należy się też zawieszeniu, które okazało się idealne do pokonania wszelkiego typu wertepów, które obfitowały w różnego rodzaju nierówności. Choć nie było nam dane tego sprawdzić, to jednak mamy przeczucie, iż Musso Sports poradziłby sobie z każdego rodzaju nawierzchnią.

Podsumowanie - tuż przed emeryturą
Niestety czas Ssangyonga Musso Sports powoli dobiega końca. Duża popularność aut o nadwoziu pickup (spowodowana także możliwością odliczenia pełnego VAT-u) powoduje, iż konkurencja nie zasypuje gruszek w popiele. O ile jeszcze przed paroma laty wybór pickupów sprowadzał się do zaledwie kilku modeli, to teraz ta oferta systematycznie się powiększa.

Z tego też powodu miejsce Musso Sports zajmie Actyon Sports. I jeśli powieli zalety swojego zasłużonego poprzednika, a jednocześnie poprawi wszelkie niedociągnięcia i będzie miał przy tym bardziej nowoczesną stylistykę, to droga do odniesienia sukcesu stoi jak najbardziej otworem.

Zobacz wyposażenie oraz specyfikację techniczną Ssangyonga Musso Sports

Czytaj także:

Test - Ssangyong Rexton

Test - Ssangyong Rodius


Podobne wiadomości:

Ssangyong Korando Sport zmienia nazwę

Ssangyong Korando Sport zmienia nazwę

Aktualności 2016-10-14

SsangYong LIV-2 SUV - zapowiedź nowego luksusowego SUV-a

SsangYong LIV-2 SUV - zapowiedź nowego...

Premiery 2016-09-29

Komentuj:

~Andrzej 2013-04-18

który silnik jest od przedniego napędu ? prosiłbym o szybką odpowiedz

KoreanskaPerfekcja 2012-05-14

Marko, masz rację. Dzięki za miłe słowa. My też zwracamy uwagę na to, aby wypróbować samemu dany model, chociażby na jeździe próbnej, a dopiero później wydawać na ten temat opinię. Bez sensu kierować się niesłusznymi stereotypami.

~hNKBuUJkSetQVRfHqEW 2011-06-09

It's spooky how cevelr some ppl are. Thanks!

~marko 2010-09-26

ja tez posiadam już 2 lata SsangYong rocznik 1997 2,9 D i jestem bardzo zadowolony i jest to silnik mercedes i na podzespołach Boscha.Ma napędy z blokadami kół.Uważam że na nasze drogi rewelacja tym bardziej ze Mój ma rejestracje i siedzenia na 7osób.Bardzo ten model się podoba ludziom i jest orurowany.Więc nie którzy wogle nim nie jeżdzili ale maja opinie na /NIE! bo to koreańczyk.-tak samo jak z disco polo wszyscy na /nie/ ale każdy się przy nich bawi na weselach i potańcówkach.Pozdrawiam Marko

~kazik s. 2008-01-22

moze i brzydki, moze i slabo wypiosazony i malo luksusowy, ale to auto do pracy i za naprawde tanie pieniadze, szkoda ze na rynku malo jest uzywanych musso sports

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport