mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Suzuki Vitara: Jestem legendą

Suzuki Vitara: Jestem legendą

Vitara wróciła, ale trudno mówić o wielkim powrocie legendy. Suzuki postanowiło swojemu flagowemu produktowi nadać nowy status. Dziś Vitara nie jest autem terenowym zbudowanym na ramie i wyposażonym w reduktor. Dziś zadaniem Suzuki Vitara jest walka w segmencie crossoverów.  Łatwo nie będzie, ale Vitara ma jeden as więcej w talii niż reszta konkurentów.

Suzuki Vitara: Jestem legendą
Jeden silnik
Niestety obecnie dostaniemy Vitarę tylko z jednym silnikiem, benzynowym motorem 1,6  o mocy 120 KM. Do tego wybieramy pomiędzy napędem na jedną lub dwie osie i jednym z czterech poziomów wyposażenia. Benzynowy motor VVT maksymalną mocy 120 KM oddaje przy 6000 obr./min,. Maksymalny moment obrotowy 156 Nm dostępny jest przy 4400 obr./min.. Ciężko o tym silniku powiedzieć, że jest żwawy, nie mniej jednak jeśli będziemy pilnować, by wskazówka obrotomierza na 3 biegu przekraczała 3 tys. obrotów to wyprzedzanie nie będzie uciążliwe. 

Vitara w nowym wydaniu wyposażona jest w skrzynie mechaniczną, 5-biegową. Niestety nie ma możliwości zamówienia skrzyni 6-biegowej. Szkoda, gdyż ten szósty bieg przydałby się bardzo, zwłaszcza na autostradzie. Przy prędkościach rzędu 140 km/h w aucie jest również głośno. Gdy ecodriving jest jedną z naszych mocnych stron, to w trasie będziemy mogli uzyskać spalanie poniżej 6 l/100 km. W miejskiej scenerii nowa Suzuki Vitara potrzebuje ok. 9 litrów na 100 przebytych kilometrów. 

Cztery łapy
Współczesna Vitara technologicznie jest spokrewniona z Suzuki SX 4 S-Cross, z ktrym dzieli napęd AllGrip. Ten realizowany jest przez elektromagnetyczne sprzęgło wielopłytkowe. Dostajemy trzy tryby pracy układu. W „Auto” komputer otrzymuje informacje z czujników i w zależność od strat przyczepności kieruje napęd na konkretne koło. Tryb „Sport” daje najlepsze rezultaty w dynamicznej jeździe na asfaltowych drogach. Ostatni „Snow” dedykowany jest na sypkie podłoże. Zmianą ustawień sterujemy poprzez pokrętło na tunelu środkowym. Obok niego znajdziemy przycisk „Lock”, który tylko w trybie „Snow” pozwala na zblokowanie obu mechanizmów. Działa, jeśli nie będziemy przekraczać prędkości 60 km/h. 

Vitarę cechuje bardziej podsterowny charakter, ale na szczęście mamy układ 4WD. Auto o dziwo bardzo dobrze radzi sobie przy pokonywaniu zakrętów i ciężko zauważyć przechyły nadwozia. Doceniliśmy również komfortowe tłumienie nierówności. W terenie przy stromych zjazdach kierowcy pomoże system Hill Descent Comfort, który spowalnia automatycznie samochód do prędkości 15 km/h i ułatwia zjazd w dół.  

Oda do jakości
Nasza testowana Vitara mocno zwracała uwagę przechodniów, wszystko przez dwukolorowy lakier Atlantis Turquise, za który musimy dopłacić kwotę równą 3290 złotych. Do koloru nadwozia nawiązują niektóre elementy wykończenia wnętrza, jak choćby lewarek skrzyni biegów. Cała kabina została wykończona materiałami akceptowalnej jakości, a centralna konsola dostała tworzywo przypominające błyszczący lakier fortepianowy. To jedyny element, którym projektanci chcieli zaczepić o segment wyżej. Całość jakościowo jest na poziomie dostatecznym, akceptowalnym. 

Pozycja za kierownicą nie jest najwygodniejsza, siedzimy jak na taborecie u babci, a krótkie siedziska, są męczące w długiej trasie. Do samochodu łatwiej wsiada się do przodu, niż na drugi rząd siedzeń. Tu winnym ogłosiliśmy duże nadkole. Nasza wersja wyposażona była w dach panoramiczny, który ograniczał ilość miejsca nad głowami. Plus jest taki, że kosztujący 4 tys. złotych dach można w całości otworzyć, a nie jak u konkurencji – odsuwane jest jedynie przednie skrzydło. 

As w rękawie
Vitara straciła ramę, reduktor, ale nie utraciła właściwości terenowych. Tym autem śmiało możemy wjechać na ścieżki ulokowane poza asfaltowymi drogami. Napęd i krótkie zwisy z przodu i z tyłu auta sprawiają, że Vitara wyprzedza konkurencję w segmencie crossoverów. Auto nie ma czego wstydzić się w terenie. 

Vitara w nowej odsłonie to auto idealne dla tych, którzy poszukują crossovera z napędem przekazywanym na wszystkie koła. To najlepsza propozycja w segmencie, biorąc pod uwagę właściwości terenowe. Ceny Suzuki Vitara startują od 61 900 złotych. Za nasz testowy egzemplarz trzeba zapłacić ponad 92 900 złotych. Suzuki bardzo udanie zmieniło przeznaczanie Vitary nie odejmując jej właściwości terenowych. Pytanie tylko czy ta propozycja zadowoli zwolenników wysłużonej już Grand Vitary?


Sprawdź dostępne konfiguracje:

Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Cena podstawowa już od: 61 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.

Podobne wiadomości:

Suzuki i Toyota pracują razem

Suzuki i Toyota pracują razem

Aktualności 2016-10-13

Suzuki pojedzie na Księżyc

Suzuki pojedzie na Księżyc

Aktualności 2016-08-10

Komentuj:

~tadzik 2015-04-23

to bardzo fajny SUV i crossover. to nie jest terenówka - i zgadzam się że nawiązanie do legendy jest chwytem marketingowym TYLKO. Ale ja jestem zachwycony tym co otrzymujemy za 70 tys - to super konkuren Qashquaja, iX35 /Sportaga, Kugi itp. A w tej cenie konkurenci dają jedynie golasy

~japoniec 2015-04-23

dzis terenówek, takich prawdziwych już praktycznie nie ma. gdybym miał coś szukać to tylko wśród używanych

~asasseloo 2015-04-23

cena śmiesznie niska, ale sam samochód wygląda teraz mało poważnie. Jak się go zobaczy live, to raczej zabawka niż dawna porządna Vitara, szkoda takiej legendy!!

~rc 2015-04-22

Krotki zwis z przodu? Bardziej stroma gorka i obdzieramy zdezak. To jest crossover i owszem mozna zjechac w lekki teren ale poprzednia Vitara to byla prawdziwa terenowka. Auto bez reduktora niestety nie mozna nazwac terenowka. A juz na pewno nie mozna powiedziec, ze nic nie stracila ze swoich wlasciwosci terenowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport