mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Test BMW X3 xDrive 30d: Z pakietem M

Test BMW X3 xDrive 30d: Z pakietem M

Gdzie się nie obejrzysz, tam na drogach, ulicach, parkingach dostrzeżesz jakiegoś SUV-a. No cóż, takie mamy czasy. Być może nie byłoby ich dziś aż tyle, gdyby nie pomysł stworzenia uterenowionych modeli BMW z literką X w nazwie. W naszym teście BMW X3 drugiej generacji po faceliftingu.

Test BMW X3 xDrive 30d: Z pakietem M
Obecna w sprzedaży od 2010 roku druga odsłona średniej wielkości SUV-a z Monachium w ubiegłym roku przeszła kurację odmładzającą. Można powiedzieć standard, jak na taki zabieg. Tu trochę skalpela, tam botoksu... i w efekcie mamy nieco zmienioną przednią część nadwozia z bardziej zwężonymi reflektorami, trochę więcej przetłoczeń czy inny kszałt tylnych lamp. Auto optycznie nieco urosło, zmężniało, a nawet upodobniło się do większego X5. Nasz testowy egzemplarz na ulicach wyróżniał się ponadto specjalnym bodykitem, w skład którego weszły bardziej agresywny zderzak, nowe progi czy bardziej "napompowane" nadkola. Całość oferowana w ramach sportowego pakietu M kosztuje, bagatela, 25 tys. zł ekstra.

Poza atrakcyjniejszą stylistyką pakiet M oferuje również m.in. sportowe fotele, które świetnie łączą wysoki komfort z optymalnym podparciem bocznym, oraz idealnie leżącą w dłoniach sportową kierownicę z manetkami, które pozwalają na ręczny tryb zmiany biegów 8-stopniowej automatycznej przekładni. Wykończenie wnętrza tego BMW niczym specjalnym nas nie zaskakuje nie odbiega specjalnie od innych modeli z biało-niebieską szachownicą. A to oznacza, że mamy do czynienia z wysokiej jakości materiałami, świetnym ich spasowaniem, czytelnym rozplanowaniem całości ale jednocześnie z raczej dość konserwatywną stylistyką.

Tunel środkowy, z dobrze już znaną konsolą sterującą większością urządzeń pokładowych (iDrive), jest stosunkowo szeroki, przez co kierowca i przedni pasażer mogą czuć pewien dyskomfort, jeśli idzie o ilość miejsca na szerokość. Za to zakres regulacji foteli pozwala otymalnie je ustawić osobom o różnej posturze i preferującym różną pozycję za kierownicą. Możemy siąść dość nisko, niczym w bardziej sportowych modelach BMW, jak i całkiem wysoko, niczym w typowych SUV-ach. Tylna kanapa również może zapewnić najwyższy poziom komfortu, o ile nie trafią tam osobnicy o bardzo wysokim wzroście, którzy będą zmuszeni walczyć o właściwe ułożenie swoich nóg.

550 litrów z opcją powiększenia do 1600 litrów - tak w skrócie prezentuje się bagażnik "X-trójki". I więcej raczej nie potrzeba - i na codzienne sprawunki, i na większe zakupy, i wreszcie na dłuższy wyjazd spokojnie nam to wystarczy. Tym bardziej, że niski próg załadunkowy, dodatkowe szyny i haczyki oraz automatycznie otwierana i zamykana klapa bagażnika ułatwią zapakowanie bagażnika.

Testowane przez nas BMW X3 to wersja xDrive 30d, czyli ze słabszym z dwóch trzylitrowych jednostek wysokoprężnych. Pełnią mocy 258-konne stado pod przednią maską dysponuje przy 4.000 obr/min, ale możliwość rywalizowania z mniejszymi i teoretycznie szybszymi modelami zapewnia spory, bo liczący 560 Nm maksymalny moment obrotowy, który jest dostępny już przy 1,5 tys. obr/min i pozostaje na tym samym poziomie do 3 tys. obr/min. Nie byłoby jednak świetnego wyniku, jakim bez wątpienia należy uznać 5,9-sekundowy czas sprintu do prędkości 100 km/h, bez bardzo szybko zmieniającej przełożenia przekładni automatycznej. W takiej konfiguracji BMW X3 przyspiesza równie dziarsko przy niewielkiej prędkości miejskiej, jak i przy rozpędzaniu się z prędkości autostradowych, dzięki czemu manewr wyprzedzania za kierownicą tego SUV-a to czysta przyjemność.


Jakim byśmy nie jechali modelem BMW, zawsze będzie nam towarzyszyć sporo sportowych doznań. Tym bardziej w wersji doprawionej wspomnianym wcześniej pakietem M, który oferuje dodatkowo sztywniejsze ustawienia amortyzatorów oraz precyzyjniej działający układ kierowniczy. Można odnieść wrażenie, że każdy ruch kierownicą momentalnie jest przenoszony na drogę, dzięki czemu auto precyzyjnie daje się prowadzić. To ważne, gdy przed nami bardziej kręta droga, a nie chcemy wcale odpuścić na prędkości jazdy. Stabilność auta zapewnia dodatkowo napęd na 4 koła (xDrive), drobne problemy pojawiają się dopiero, gdy mierzymy się z większymi podmuchami wiatru, jadąc z dużą prędkością.

Trzy tryby jazdy pozwalają dopasować nieco charakter auta do naszych potrzeb i upodobań. Sportowy wydaje się, że jeszcze bardziej wyczula działanie układu kierowniczego, a zmiana przełożeń odbywa się o te ułamki sekundy szybciej. W komfortowym zawieszenie daje odpocząć naszemu ciału, jednak bez większej straty dla osiągów i właściwości jezdnych. Pod względem tych ostatnich najgorzej prezentuje się tryb EcoPro, w którym, dla dobra ekologii i naszego portfela, musimy zrezygnować z bardziej dynamicznej jazdy. Efekty są takie, że przy dystrybutorze osiągamy wynik zaledwie o litr "z groszami" wyższy niż podaje niemiecki producent. I to właśnie jest największa zaleta tej wersji silnikowej w porównaniu z testowanym przez nas najmocniejszym dieslem w ofercie BMW X3.

235 tys. zł - tyle w cennikach kosztuje BMW X3 xDrive 30d, jednak po doposażeniu naszego testowego egzemplarza w kilka (no może kilkanaście) elementów z niezwykle długiej listy wyposażenia dodatkowego, cena rośnie do ponad 344 tys. zł. Niestety, ale modne, a przy tym szybkie i dość oszczędne auta z segmentu premium tyle dziś kosztują...

Sprawdź dostępne konfiguracje:

BMW X3
BMW X3
Cena podstawowa już od: 163 300 PLN brutto
Dostępne nadwozia: suv-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o BMW X3 Wszystko o BMW
Tematy w artykule: BMW BMW X3

Podobne wiadomości:

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

BMW serii 5 2017 - znamy ceny nowego modelu

Aktualności 2016-11-18

BMW M2 od Hamanna

BMW M2 od Hamanna

Samochody luksusowe 2016-11-15

Komentuj:

~dude 2015-04-17

Powiem tak... To sie lubi cos sie ma albo odwrotnie TO SIE LUBI NA CO KOGO STAC!!! Jeden koles tam dobrze napisal ze auto przeznaczone dla ludzi majacych pieniadze na taka zabawke bo nie ukrywajac auto drogie. No ale co by nie mowic to auto klasa sama w sobie. Nie rozumiem jak ktos tam pisze ze slabe materialy w niektorych miejscach :) dobre... Jesli Cie stac na to auto to se kup i nie ma mozliwosci zebys nie byl zadowolony. Obecnie najlepiej jezdzacy SUV w tym segmencie. W kilku malych detalach ustepuje tylko Q5 ale i tak sumujac wszsytko jest od niego troche lepsze. Wszystko zalezy od tego czego kto oczekuje od auta i na ile finansowo jest sobie w stanie pozwolic.

pswbzyk 2015-02-21

Do Kolegi z poprzedniego postu !!!! Chłopie BMW to Będziesz Miał Wydatki. Nie ma nic lepszego od japońskich wozów i tyle na temat.

~kaban 2015-02-19

Do kolegi z wczesniejszego postu!!! Chlopie porownujesz to do CRV? Siedziales w BMW? Co sie czepiasz redaktora? Kazdy ma prawo do wlasnej opinii. Tego typu auta zawsze byly i beda przeznaczone dla ludzi z grubszym portwelem, chcacych zaplacic za lepszy standard. Nie stac Cie na to auto? jesli nie to nie krytykuj i ciesz sie swoim CRV. Nikt mi nigdy nie wmowi ze klasa premium nie odbiega np. od CRV. pozdrowionka

~zzxx 2015-02-19

Ja rozumiem segment premium, ale czy redaktor oczu nie ma ( nie on jeden, wszyscy redaktorzy mają wspólną przypadłość, polegającą na usprawiedliwianiu głupot w klasie premium)? Auto wielkości hondy CRV za 350 tysięcy? Owszem, lepsze, ale 3,5 krotnie droższe? Do tego czytając inne testy można się dowiedzieć o kiepskich plastikach w co bardziej ukrytych miejscach. I dopłatach za wszystko, w tym rzeczy darmowe w "zwykłych" autach. Ściema dla bogatych durni, okraszona dobrą techniką.

~moses 2015-02-13

Ja tam wole jednak xc60 albo infiniti q ileś tam

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport