mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Test Honda Civic Sport: Ile sportu w sporcie?

Test Honda Civic Sport: Ile sportu w sporcie?

Sportowa Honda Civic? Oczywiście wersja Type R. Jednak na ten wariant najnowszej generacji kompaktowej Hondy musimy jeszcze chwilkę poczekać. Dla bardziej niecierpliwych, ale jednocześnie mniej wymagających Honda przygotowała wersję Civic Sport.

Test Honda Civic Sport: Ile sportu w sporcie?
Choć za przygotowanie Civica Sport odpowiedzialni byli ci sami ludzie, którzy przygotowali odmianę Type-R, to jednak od razu muszę sprecyzować, żeby nie pozostawić żadnych złudzeń. Civic Sport nie jest żadnym wariantem pośrednim między standardowymi wersjami a najmocniejszym Civikiem. To po prostu kolejna wersja wyposażeniowa, która została nieco przestylizowana w bardziej agresywny sposób. Ten agresywny "look" to nieco inny kształt zderzaka, grilla, tylnego spojlera, czarne obręcze 17-calowych kół oraz niżej położone wloty powietrza, które uzupełniają zmiany stylistyczne, jakim pod koniec minionego roku został poddany Civic dziewiątej już generacji. Wówczas to pojawiły się nowe reflektory, oczywiście z LED-ami do jazdy dziennej (w dwóch najdroższych wariantach - Executive i Lifestyle - całe reflektory są w technologii LED), zmieniony został grill i parę innych drobiazgów. Jak w typowym liftingu.

O ile zmiany zewnętrzne, choć nie rewolucyjne, to jednak są widoczne, to już te wewnątrz auta są więcej niż minimalistyczne. Dla porządku dodajmy, że po liftingu Honda Civic otrzymała inne boczki drzwi i lepszą tapicerkę (w wersji Sport tylko materiałową, skórzana jest kierownica oraz drążek zmiany biegów). Nieznacznie zmodyfikowano również deskę rozdzielczą. I wszystko. Wprawdzie design wnętrza Civica wciąż wygląda interesująco, to jednak i tu przydałoby się więcej odświeżającego powiewu. W naszym Sporcie właściwie jedynym wyróżnikiem jest czarna podsufitka. A więc zgodnie z regułami gry.

Najważniejszą nowością, jaka pojawiła się w kabinie kompaktowej Hondy, to nowy system multimedialny (Honda Connect) z dotykowym, 7-calowym wyświetlaczem opartym na systemie Android. Za dopłatą (2 tys. zł) otrzymamy system (Honda Connect+) rozbudowany o nawigację i odtwarzacz CD. Honda poszła tu z duchem czasu i oferuje układ, który ma szereg nowoczesnych funkcjonalności. Poza standardowymi, jak np. obsługa audio czy nawigacji, system pozwala także wyszukać radio internetowe, poserfować po necie czy połączyć się ze swoim smartfonem i skorzystać z jego aplikacji. Obsługa jest intuicyjna, jednak przyciski umieszczone po lewej stronie ekranu są nieco za małe, a unoszony do góry cały panel budzi mieszane uczucia.

Wadą nowego interfejsu multimedialnego jest jeszcze większe rozproszenie uwagi kierowcy. W tej chwili swoim wzrokiem musi on ogarnąć nie tylko nowy wyświetlacz, ale również zegary z obrotomierzem, umieszczony ponad nimi (widoczny ponad kierownicą) prędkościomierz oraz znajdujący się na prawo od niego wyświetlacz komputera pokładowego, o drodze nie wspominając.


Na szczęście więcej "rozpraszaczy" nie znaleźliśmy. Fotele są dosyć ciasnawe, ale dzięki temu nieźle podtrzymują nasze ciało, jednocześnie nie wpływając jakoś wyraźnie ujemnie na komfort podróży. Kierownica świetnie leży w dłoniach, a lewarek mechanicznej skrzyni biegów znajduje się w niewielkiej od niej odległości. Siedzący na tylnej kanapie mogą mieć pewne trudności ze znalezieniem komfortowej pozycji. Choć miejsca nie powinno zabraknąć (może poza małą przestrzenią na stopy), to jednak niska kanapa sprawia, że wysokie osoby będą siedziały bez odpowiedniego oparcia ud. A to przy dłuższej podróży będzie szybciej męczyć.

Honda Civic punktuje w kwestii bagażnika. To jednak nic nowego, bowiem przepastne 477 litrów, które możemy powiększyć o kolejne 900 litrów, oraz pomysłowy system Magic Seats znaliśmy już z wersji sprzed liftingu. A propos systemu. Pozwala on bądź uzyskać płaską podłogę bagażnik po złożeniu tylnej kanapy, bądź unieść siedziska, niemalże jak w kinach, dzięki czemu uzyskujemy miejsce do przewozu dość wysokich przedmiotów. Maleńki minus należy się za wysoki próg załadunkowy, za to plusika dajemy za dodatkowy, 70-litrowy schowek w podłodze bagażnika.

Wersję Sport Hondy Civic możemy wyposażyć w jeden z dwóch silników - wysokoprężny 1.6 i-DTEC o mocy 120 KM lub benzynowy 1.8 i-VTEC, rozwijający moc 142 KM. Na szczęście Honda pominęła tu najsłabszy w gamie Civica silnik o pojemności 1,4 litra i mocy 100 KM. 1,8-litrowy motor, jaki napędzał nasz testowy egzemplarz, to znana i sprawdzona już jednostka wolnossąca. Charakter tej wersji silnikowej bardzo dobrze oddają już jej podstawowe parametry. Wspomniane 142 KM mocy i 174 Nm maksymalnego momentu furory nie robią i nie przekładają się na oszałamiające osiągi. W wersji z manualem (jest też automat) Civic Sport rozpędza się do pierwszej "setki" w 9,4 sekundy. Z pewnością podczas takiego sprintu duch sportowca, o ile takowy w nasz drzemie, się nie obudzi.

Silnik Civica nie jest również mistrzem elastyczności. Konieczność nagłego przyspieszenia oznacza potrzebę "wkręcenia" silnika na minimum 5-tysięczny poziom obrotów, a do tego niezbędna będzie redukcja i to niekoniecznie o jedno przełożenie. Na szczęście skrzynia biegów w Civicu działa bardzo dobrze. Skoki drążka są krótkie, a kolejne biegi wchodzą precyzyjnie.

Aby sprostać nazwie wersji testowego Civica, należałoby utrzymywać obroty silnika na poziomie od 4 tys. wzwyż. Wówczas jednak musimy się liczyć z wyższymi wydatkami na paliwo. 1,8-litrowy silnik w Civicu może mieć bowiem bardzo różne charaktery. Wystarczy tylko wspomnieć, że przywożąc to auto z Warszawy do Wrocławia jeden z redaktorów "wykręcił" wynik równy 5,6 l/100 km. Podczas gdy drugi, odwożąc Civica, zużył średnio na każde 100 km ok. dwa litry benzyny więcej. W mieście trzeba się liczyć z rezultatem 9-litrowym.

Największe plusy naszemu Civicowi należą się za układ kierowniczy. Auto reaguje szybko na ruchy kołem kierownicy i porusza się po wytyczonym torze jazdy. Kiedy "przegniemy", szybko, ale dyskretnie do pomocy włączy się układ ESP i ustabilizuje tor jazdy. Przesadą byłoby określenie, że układ jezdny jest jak w autach sportowych, ale akurat w tym elemencie Civic Sport ma chyba najbliżej do nich. Zawieszenie jest zestrojone dość twardo, co sprzyja precyzyjnej jeździe, ale jeśli ktoś oczekuje od swojego samochodu odpowiedniej dawki komfortu, chyba powinien przemyśleć inny wybór.

Hondę Civic po liftingu dostaniemy już za 65.700 zł, ale, po pierwsze, w najsłabszej, 100-konnej odmianie i, po drugie, w dość ubogiej wersji S. Nasz Civic Sport zaczyna się w cennikach od kwoty 82.700 zł, zaś diesla dostaniemy za 94 tys. zł. I choć nie jest to najbogatsza wersja wyposażeniowa, to jednak lista oferowanych elementów na liście powinna zaspokoić większość potrzeb.

Honda Civic, w tym wersja Sport, wciąż przyciąga uwagę na drodze, choć już nie tak jak kilka lat temu. Może się pochwalić niezłymi właściwościami jezdnymi, a w wersji po modernizacji dokłada nowoczesną technologię. Silnik 1,8-litrowy zapewnia niezłą dynamikę, ale... no właśnie, co najwyżej - niezłą. Gdyby wersja Sport miała być pomostem pomiędzy różnymi wariantami Civica a Type R-em, niezbędne byłoby nieco liczniejsze stado koni mechanicznych i bardziej porywczy charakter. A tak fanom sportowych Hond pozostaje jednak czekanie na topowego Civica.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Honda Civic
Honda Civic
Cena podstawowa już od: 62 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr. sedan-4dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Honda Civic Wszystko o Honda
Tematy w artykule: Honda Honda Civic

Podobne wiadomości:

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Honda WR-V debiutuje w Brazylii

Aktualności 2016-11-09

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Honda WR-V - nadchodzi nowy crossover

Aktualności 2016-10-21

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport