mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Toyota Auris: Złota Toyota

Toyota Auris: Złota Toyota

Zdziwienie, szok, niedowierzanie to pierwsze reakcje na wieść, że kompaktowa Toyota nie będzie się już nazywać Corolla tylko Auris. A jednak. Po blisko czterdziestu latach i dziewięciu generacjach przyszedł czas i na zmianę nazwy. Na szczęście nie do końca. W wersji sedan pozostanie nazwa Corolla, a jedynie hatchback będzie się nazywać Auris.

Toyota Auris: Złota Toyota

Czy to zabieg marketingowy, czy chęć wyraźniejszego odróżnienia grup docelowych obu oferowanych wersji, czy też nawiązanie do rynku japońskiego, gdzie Corolla egzystuje wyłącznie w wersji sedan, nie wnikamy. Zapewne każda z tych odpowiedzi będzie po części prawdziwa. Ważniejsze jednak jest to, że pomimo bardzo odważnej zmiany w końcu niezwykle popularnej nazwy, kompaktowa Toyota cieszy się od początku dużym zainteresowaniem. A o to przecież chyba przede wszystkim chodziło władzom firmy.

Stylistyka - nadmuchany Yaris
O ile wcześniej Toyota przyzwyczaiła nas do tego, że kolejne wersje Corolli różnią się czasami wręcz diametralnie, to obecna zmiana generacji została przeprowadzona bez szokujących efektów wizualnych. Co trochę dziwne, zwłaszcza, że Auris jest raczej kierowany do młodszej klienteli, która lubi różnego rodzaju ekstrawagancje. W Aurisie raczej tego nie znajdziemy. Styliści Toyoty poszli zupełnie w innym kierunku. Otóż Auris nawiązuje swoim designem do mniejszego Yarisa, z którym dzieli sporo mniej lub bardziej podobnych elementów zewnętrznych. I do którego również upodobnił się pod względem nazewnictwa.

Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że Toyota Auris jest mało ciekawym autem, całkowicie bez żadnej fantazji. Głębokie przetłoczenia, ostre linie, sporych rozmiarów reflektory zachodzące na boki oraz duże klosze tylnych lamp nadają Aurisowi dynamicznego charakteru.

Oczywiście, zgodnie z panującymi trendami, Auris urósł w porównaniu do poprzedniej generacji Corolli. Jest o 4 cm dłuższy (4,22 m), o 5 cm szerszy (1,76 m) i o 4 cm wyższy (1,515 m).

Zobacz więcej zdjęć z testu Toyoty Auris

Wnętrze - japońska poprawność
Zwiększone wymiary przełożyły się na większą przestronność w kabinie. Szczególnie na przednich fotelach, gdzie zrobiło się luźniej wokół ramion i nad głowami. Niestety pasażerowie tylnej kanapy, zwłaszcza ci wysocy, wciąż jeszcze będą narzekać na brak wystarczającego miejsca na nogi. Niewielką pociechą może być dla zajmującego środkowe miejsce tylnej kanapy całkowicie płaska podłoga.

Dość ciekawie zaprojektowane zostały deska rozdzielcza i przede wszystkim konsola centralna z wysoką umieszczoną dźwignią zmiany biegów, pod którą znajduje się prześwit z małym schowkiem. Efektownie wyglądają również na żółtawo podświetlane zegary z pofalowanym daszkiem nad nimi, całkiem przyzwoicie wypada też kolorystyka wnętrza. Ogólnie całość została urządzona bardzo poprawnie, ergonomicznie, szkoda tylko, że nie użyto choć trochę lepszych materiałów. Otaczające zewsząd plastiki są zbyt twardawe i dają o sobie znać na nierównościach.

Na pochwałę zasługują też użyte schowki w Aurisie. Łącznie mają 32 litry pojemności, lecz co ważniejsze są bardzo użyteczne. Podwójny schowek przed pasażerem, schowek ukryty w podłokietniku kierowcy czy też uchwyty na napoje na obu krańcach deski rozdzielczej mogą się przydać w wielu sytuacjach.

Jazda - dynamicznie, lecz bez szaleństw
Testowany Auris wyposażony był w mocniejszy z dwóch dostępnych silników benzynowych. Jednostka o pojemności 1,6 litra ewoluowała nieznacznie w porównaniu do silnika oferowanego w poprzedniej Corolli i ma teraz o 14 KM więcej (124 KM) i o 7Nm (157 Nm) wyższy maksymalny moment obrotowy. Pojawił się także podwójny układ zmiennych faz rozrządu (poprzednio był pojedynczy).

Te parametry silnika pozwalają na dość dynamiczną, jednak bez szaleństw, jazdę. Prędkość 100 km/h ze startu osiągniemy po niecałych 11 s. Nieco lepiej jest z elastycznością, Auris bardzo dobrze reaguje na dodanie gazu bez konieczności redukcji przełożenia. Pamiętać należy, że jest to typowy silnik Toyoty, który znacznie lepiej sprawuje się na wyższym poziomie obrotów. Wystarczy tylko wspomnieć, że maksymalny moment obrotowy jest uzyskiwany dopiero przy 5.200 obr/min.

Toyota Auris, co jest chyba jej jedną z głównych zalet, bardzo dobrze się prowadzi, co jest zasługą zarówno wspomagania układu kierowniczego, pracy zawieszenia oraz zestrojenia 5-biegowej manulanej skrzyni biegów (choć tu przydałby się 6. bieg). Nieźle to wygląda, nawet na dynamicznie pokonywanych zakrętach.

Ze spalaniem w Aurisie nie jest źle. Dla oszczędnych niezwykle przydatny powinien okazać się wskaźnik shift, który sugeruje zmianę biegu na wyższy lub niższy. Jeśli będziemy się trzymać tych zaleceń i nie będziemy się ścigać, średnie zużycie paliwa oscyluje wokół 7,2-7,4 l/100 km. Jednak dość szybko może nam ono wzrosnąć nawet i o litr.

Podsumowanie - czy zasłuży na złoto?
Toyota Auris (z łac. Aurum - złoto) staje przed bardzo poważnym wyzwaniem. Z jednej strony musi godnie zastąpić Corollę, która przez ponad 40 lat trafiła do 32 milionów klientów, a z drugiej musi sprostać poważnej konkurencji, jaka już zadomowiła się na europejskim rynku. Cena 63.100 zł za pięciodrzwiową wersję Terra (podstawowa) mogłaby być nieco niższa, ale niestety Toyoty kosztują. W wyposażeniu standardowym dostaniemy m.in. 4 poduszki powietrzne, klimatyzację, radio CD z MP3, pełną elektrykę. Brak natomiast na liście wyposażenia ESP, kurtyn powietrznych czy alarmu.

+ prowadzenie samochodu
+ przestronne wnętrze
+ ergonomia

- wykończenie wnętrza
- mało miejsca na nogi z tyłu

Zobacz szczegółowe dane techniczne oraz wyposażenie testowanej wersji

Zobacz więcej o modelu Toyota Auris

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Toyota Auris
Toyota Auris
Cena podstawowa już od: 59 900 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr. kombi-5dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Toyota Auris Wszystko o Toyota
Tematy w artykule: Toyota Toyota Auris

Podobne wiadomości:

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Ciężarówki i Autobusy 2016-11-23

Komentuj:

~poszkodowany 2009-08-12

m am aurisa od 2 miesiecy 101 km silnik 1330 zadowolenie trwalo krotko,od 12dni autko jest w serwise silnik odmowil posluszenistwa,szkoda ze tak renomowana firma jakim jest toyota ,produkuje takie buble

~jasiek 2008-07-17

Toyotami jeżdżę już ponad 20 lat i chyba wolę to od niemca w tej samej klasie. Ale Corolla to zwykła, prosta furmanka i gdyby nie testy ADAC z począku lat 80-tych o niezawodności...byłoby całkiem przeciętnie. Do tego stylistyka Toyot zawsze była cienka - to nie to co włoski sznyt. Jednak wszystkie mankamenty kompensuje kultura pracy silników !

~Tom 2008-03-01

Auris klasa nie to co oklepany golf V

~w 2007-09-20

Czytam sobie niekiedy komentarze "znawców" aurisa i jestem pełen podziwu dla ich ocen - dotyczy to również dziennikarzy, dla których kryterium jest chyba tylko znaczek VW na masce lub rodzina skodowatych. Owszem wygląd jest kwestią gustu, chociaż dla mnie był jednym z powodów kupna... ale jazda tym samochodem jest dużą przyjemnością. Zaznaczam, że nie jest to moje pierwsze auto. Mam aurisa od kwietnia, przejechałem ponad 15 tys. km i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony klasą tego samochodu. Kosztował sporo, ale to mój świadomy wybór i wcale nie żałuje tych pieniędzy. Wprawdzie mogłem kupić coś z klasy średniej... tylko po co, skoro kompakt mi wystarczy? Mogłem kupić nawet starą eskę czy golfa gti 2... tylko po co?

~gerr 2007-07-08

mimo wszytsko szacunek dla Toyoty ze odwazyli sie na tak radykalny krok ze zmianą nazwy, a o samym aurisie bedzie mozna wiecej powiedziec za rok albo i dwa

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport