mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Toyota Aygo Bluetooth: Miejski zawodnik w podróży

Toyota Aygo Bluetooth: Miejski zawodnik w podróży

Bluetooth (ang. "niebieski ząb", wymowa: blu-tuf), darmowy standard opisany w specyfikacji IEEE 802.15.1. Jest to technologia bezprzewodowej komunikacji krótkiego zasięgu pomiędzy różnymi urządzeniami elektronicznymi, takimi jak klawiatura, komputer, laptop, palmtop, telefon komórkowy...no i samochód. Tyle za Wikipedią. My dodamy coś więcej...o Toyocie.

Toyota Aygo Bluetooth: Miejski zawodnik w podróży

Doskonałą okazją do testu Toyoty Aygo był wyjazd do Danii. Dokładnie do Skagen, miejsca gdzie stykają się ze sobą morza, Północne z Bałtyckim. To coś, jak połączenie technologii bluetooth z samochodem, tylko wielkie, mokre i słone...i bez technologiczno-motoryzacyjnych nowinek. No, ale do rzeczy. Ponad 1000 km, czterech pasażerów i...i nic więcej.

Rzecz o wnętrzu
Skoro teraz będzie rzecz o wnętrzu, to wypadałoby powiedzieć co nieco o wnętrzu. Jeśli chodzi o ilość miejsca dla kierowcy i pasażerów, to absolutnie nie można małej Toyocie nic zarzucić. Jest go pod dostatkiem. Zwłaszcza dla kierowcy i pasażera obok. Ci z tyłu mogą trochę narzekać, ale sposobem na lament „na pace” jest odpowiednio wyposażone radio z CD i jego pokrętło głośności. Efekt murowany, zwłaszcza, że głośniki są dosyć wydajne. Mankamentem przednich foteli, swoją drogą bardzo wygodnych jak na tej klasy auto, jest brak możliwości regulacji zagłówków. Są zintegrowane z fotelem, co być może ładnie wygląda, ale ma niewiele wspólnego z bezpieczeństwem. Całość pokryta jest jasną tapicerką, którą, jak można się domyślić, ciężko będzie utrzymać w czystości. Ale to naturalny efekt uboczny bycia atrakcyjnym. Również takie, czyli atrakcyjne i przy okazji praktyczne, są wszelkie pokrętła regulacji klimatyzacji, radia czy elektronicznie otwieranych szyb. Siedząc w środku Aygo, bądź co bądź małego samochodu, kierowca odnosi wrażenie, że siedzi w dużo większym aucie. Odczuciu temu sprzyja również duża przednia szyba, nie ograniczająca w żadnym stopniu widoczności pięknych, duńskich krajobrazów.

Jeśli mowa o pięknie, a jak pamiętamy z Platona; „to co piękne jest i dobre”, to nie przesadzając, można to powiedzieć o jakości plastików, z którego wykonane jest wnętrze. Przyjemna w dotyku faktura i wrażenie solidności materiału to kolejny plus małej Toyoty. Niestety z kilku plusów lubią robić się minusy, a takowym niewątpliwie jest bagażnik Aygo. Chociaż słowo „bagażnik” jest tu użyte trochę na wyrost. Przyjmijmy nowe nazewnictwo i od tej pory jest „bardzo mała luka za tylnym siedzeniem, z niewygodnym dostępem do środka”. Ponieważ jest to miejski samochód, więc bardzo często będzie woził torby z zakupami. Jedyne 139 l pojemności „bmlzts, znddś”, przy ciągle rosnącej sile nabywczej społeczeństwa, może nie wystarczyć przy codziennej eksploatacji. Sytuację ratują tylne drzwi dla pasażerów, przez które przeważnie lądować będą siatki z zakupami na tylne siedzenie. Podsumowując praktyczne walory Toyoty, należy się jej solidna czwórka w szkolnej skali. Aha, trzeba również uważać, żeby nie zostawić kluczyków w stacyjce, bo istnieje możliwość ich zatrzaśnięcia, co niestety przydarzyło się autorowi. To taki kolejny minus.



Rzecz o czymś innym niż wnętrze
Najważniejsze jednak w samochodzie, przynajmniej dla każdego miłośnika motoryzacji, jest jego serce, czyli silnik. Pod maską Toyoty Aygo kryje się 3-cylindrowy, rzędowy, 12-zaworowy silnik benzynowy o pojemności 998 cm3. Cyfry te nie powinny i nie robią na nikim wrażenia. Sam silnik natomiast, idealnie napędza to ważące ponad 800 kg autko. Do dyspozycji ma 68 może nie narowistych, ale chętnych do współpracy koni mechanicznych, które delikatnie mrucząc, żwawo sobie z Aygo poczynają. Przyspieszenie od 0 do 100 km wynosi nieco ponad 14 s i rzecz jasna nie wciska w fotel, ale jest to wynik wystarczający jak na miejski samochód. W parze z względną dynamiką, idzie prowadzenie się tego samochodu. Jest to chyba największy atut Toyoty Aygo. Auto rewelacyjnie trzyma się drogi. Przy dynamicznej jeździe po zakrętach, jest jak przylepione do drogi, nie dając kierowcy żadnych powodów do niepokoju. Przy niskiej masie własnej krótka jest droga hamowania, a seryjnie montowany system ABS wdzięcznie się spisuje przy krytycznych sytuacjach, więc poduszki powietrzne kierowcy i pasażera, powinny zostać nie naruszone.

Ponieważ do owego, duńskiego miejsca styku dwóch mórz było ponad 1000 km, to dużo czasu, żeby zmierzyć średnie spalanie. I w tym temacie Toyota nie zawiodła. Na trasie spokojnie można było zejść poniżej 5 l/100km, co jest bardzo zacnym wynikiem, zwłaszcza, że samochodem podróżowały cztery osoby. Oczywiście bez bagażu, no bo „bmlzts, znddś” za plecami. Podczas miejskiej jazdy spalanie jest nieco większe i wynosi ok. 5,5 l/100 km. Obydwa wyniki pokazują, że Aygo nie ma dużego apetytu na benzynę, co przy dzisiejszych jej cenach jest często priorytetem przy kupnie samochodu. Dodając do tego cenę wynoszącą ok. 38 tys. zł Toyota Aygo Bluetooth wydaje się być dosyć atrakcyjnym motoryzacyjnym kąskiem. Zwłaszcza, że wizualnie nic jej nie brakuje.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Toyota Aygo
Toyota Aygo
Cena podstawowa już od: 35 400 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Toyota Aygo Wszystko o Toyota
Tematy w artykule: Toyota Toyota Aygo

Podobne wiadomości:

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Ciężarówki i Autobusy 2016-11-23

Komentuj:

~cienki 2012-02-21

lakier schodzi gdyż były te elementy malowane w sposób mało umiejętny ,co świadczy o jakiś większych czy tez mniejszych przejściach samochodu.

~edwinamilowska 2012-02-16

mam AYGO rocznik 2006 i o dziwo po 3latach i 8 miesiacach od dnia zakupu zwróciłam uwage, że schodzi lakier z części plastkikowych mojego AYGO. Czy ktoś ma podobny problem. edwinamilowska@wp.pl

~RadX 2008-10-15

No cóż, ten artykuł atrakcyjności portalowi nie dodaje.

~Filip41 2008-10-15

Co za dyletant pisał to pisał? Panie, nie pisze się tak jak się mówi. Po prostu NIE. Bo to nieskładne, niegramatyczne i zwyczajnie niepoprawne. Tekst paskudny "jak stopięćdziesiąt". Weź człowieku poczytaj troszkę więcej zanim zaczniesz pisać.

~Jorge 2008-09-25

dodajcie też w Wikipedii :)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport