mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Toyota GT86: Lepsza niż kofeina o poranku

Toyota GT86: Lepsza niż kofeina o poranku

Gdy Toyota po raz pierwszy oficjalnie zaprezentowała GT86 w mojej głowie zrodziło się pytanie: Dlaczego dopiero teraz? Kiedy z kolei okazało się, że dane będzie mi obcować z tym autem przez tydzień, przestraszyłem się możliwości rozczarowania.

Toyota GT86: Lepsza niż kofeina o poranku

Nie mogę zrozumieć, dlaczego Toyota w pewnym momencie porzuciła swoje sportowe korzenie wraz z nadejściem roku 2006, kiedy to zakończyła się produkcja ostatniej generacji Celici. Dobrze jednak, że ktoś przypomniał sobie o genach sportowych i uruchomił projekt GT 86. Auto ma być nawiązaniem do dwóch legendarnych modeli z Kraju Kwitnącej Wiśni: Toyoty 2000GT oraz Corolli AE 86, znanej również jako "Hachi-Roku".

Gdy mówimy o GT86, nie sposób jest pominąć Subaru BRZ, które jest bliźniakiem Toyoty GT86. Przy opracowywaniu obydwu aut ściśle współpracowali inżynierowie obu japońskich producentów, którzy pracowali pod kryptonimem „Team 86”. Dzięki temu Toyota GT86 posiada pod swoją maską silnik z przeciwsobnym układ cylindrów. Boxer Subaru jest wspomagany przez technologię D-4S Toyoty. Całe Serce GT86 z pojemności dwóch litrów dostarcza moc 200KM, która trafia na tylną oś.


Design Toyoty to nawiązanie do pokazanego w 2009 roku koncepcyjnego modelu FT-86 i jeśli chodzi o całą bryłę to auto cieszy oko. GT86 przyciąga wzrok kierowców jak i napotkanych przechodniów oraz może budzić w innych respekt zwłaszcza dzięki dwóm końcówkom wydechu, które wyglądają jak działa przeciwlotnicze okrętu ORP Błyskawica. Niewątpliwie agresywna, dynamiczna stylistyka zrywa z wizerunkiem tego, co w ostatnich latach mogliśmy zobaczyć w gamie modelowej Toyoty. Mnie osobiście nie przypadły do gustu jedynie tylne reflektory. Klosze lamp w „lexusowatym” stylu wyglądają trochę tak, jakbyśmy zakupili je w hipermarkecie, na dziale z akcesoriami motoryzacyjnym, na półce z gadżetami do tuningu. Tylna klapa została wyposażona w spojler, który podkreśla sportowego ducha GT86. Nasz egzemplarz testowy był w kolorze czarnym, jednak zdecydowanie najlepiej auto prezentuje się w pomarańczowym kolorze.


Zanim poznałem wnętrze GT86 musiałem opracować sposób na wsiadanie do tego auta. W sportowej Toyocie siedzi się tak nisko, że parkując przy niektórych chodnikach jesteśmy na równi z kostką, którą owe chodniki są często wyłożone. Zarówno przy wsiadaniu jak i wysiadaniu musimy się sporo nagimnastykować. Środek Toyoty GT86 wykończony został w czarno-czerwonej kolorystyce.  Do naszej redakcji trafiła wersja Prestige, w której tapicerka to połączenie skóry z Alcantarą. Fotele kubełkowe zapewniają bardzo dobre trzymanie boczne na zakrętach. GT86 to samochód 2+2, czyli teoretycznie z tyłu jest miejsce dla ewentualnych dodatkowych pasażerów. Tak naprawdę znajdziemy tam jedynie przestrzeń dla fotelika dziecięcego lub dodatkowego bagażu.  Nawet największemuTo spasowanie mogło być nieco lepsze, gdyż wygląda tak, jak gdyby w farbcye mieli tylko jedna próbe spsowania tego. I to im nie wyszło. wrogowi nie życzyłbym podróży w tylnej części GT86. Bagażnik w tym aucie pozwoli dwóm osobom zabrać kilka potrzebnych rzeczy bez konieczności rezygnacji z nich i selekcji co zostawić, a co zabrać. Owszem telewizora tu nie przewieziemy, ale przecież nie do tego ma służyć GT86. Gdy po raz pierwszy wsiadłem to tego auta przeżyłem lekki szok, otóż wnętrze zostało tak zaprojektowane, jakby auto pochodziło z początku XXI wieku. Dla mnie to wielki plus, gdyż możemy niejako przenieść się w czasie. Rzecz, która mnie drażniła to  złe spasowanie elementów deski rozdzielczej nad schowkiem. Nie jest to klasa premium, ale każde spojrzenie na nawigację od razu przypomina nam o tym niechlubnym „detalu”, a to drażni.

Toyota GT86 gwarantuje nam dużą dawkę emocji połączoną ze świetną zabawą. W tym aucie najlepsze jest to, że gdy wsiadasz do niego rano zaspany to momentalnie po odpaleniu silnika wracasz do żywych. Dźwięki jakie wydaje układ wydechowy zachęcją do mocniejszego wciśnięcia pedału gazu. Testowana GT86 wyposażona była w skrzynię automatyczną, za którą trzeba dopłacić 7000 zł. Największą zaletą tej przekładni, jest możliwość sterowania nią za pośrednictwem łopatek znajdujących się na kierownicy. Dzięki temu możemy jeszcze bardziej zintegrować się z autem. Zmiana biegów nie drażni i przebiega w miarę sprawnie. Silnik to co najlepsze oddaje nam, gdy wskazówka osiągnie 7400 obr./min. Po przekroczeniu tej wartości momentalnie na obrotomierzu zapala się kontrolka sygnalizująca zmianę biegów. Gdy przedobrzymy odcięcie zapłonu nie działa gwałtownie i nie szarpie. Toyota GT86 dostarcza dużo zabawy, ale auto również wiele wybacza. Kierowca wspomagany jest przez kontrolę trakcji oraz trójstopniowy system wspomagania stabilności toru jazdy. Oba systemy mogą zostać wyłączone i wtedy jazda bokiem to jedyne co chcemy robić przez najbliższe dwie doby.

GT86 z rana jest mocniejszym kopem niż poranna kawa, nie wspominając już o energy drinku. Samochód ochoczo współpracuje z kierowcą i pozwala na pełną zabawę, jednak musimy znać granicę, nie auta a siebie samego. Gdy przedobrzymy po wyłączeniu systemów wspomagających nie będzie odwrotu. Toyota GT86 posiada sztywno zestrojone zawieszenie, które daje o sobie znać jadąc np. po autostradzie A4. Na tej trasie w GT86 autem trzęsie, tak jakbyśmy poruszali się po tarce do warzyw. Nie można jednak odebrać Toyocie tego, jak potrafi przykleić się do asfaltu. Taki stan rzeczy osiągnięty został dzięki niskiemu środkowi ciężkości oraz prawie idealnemu rozkładowi masy w stosunku 43:57 przód/tył. Zastosowanie silnika typu boxer sprawia, że przód również ma niżej położony środek ciężkości co sprawia, że auto bardzo pewnie prowadzi się w zakrętach.


Możecie sądzić, że samochód z takimi osiągami zapewne spala duże ilości paliwa. Otóż nic bardziej mylnego, gdyż w trasie GT86 zadowoli się nieco ponad 6 litrami paliwa na dystansie 100 km. Gdy poruszamy się po mieście, spalanie wzrośnie do ponad 9 litrów. W cyklu mieszanym, podkreślmy to, sportowa Toyota osiąga ok. 7.6 litra. Taki wynik to coś, co na początku traktujemy z niedowierzaniem. Jeśli jesteśmy przy spalaniu to minusem tego auta jest brak informacji, która mówi nam ile pozostało kilometrów do kolejnego tankowania.


Podstawowa Toyota GT86 w wersji Sol kosztuje 129 900 zł. Gdy przełożymy to na frajdę, jaką dostarcza to auto, jest to niska cena, jaką musimy za nie zapłacić. Wersja Prestige dostępna jest od 136 900 zł. Auto już w standardzie oferuje wiele, a dopłacić musimy m.in. za nawigację Touch&Go Toyoty (3210 zł) czy czujniki cofania, które Toyota wyceniła na kwotę prawie 1200 zł.

Testując Toyotę GT86 nie mogę powiedzieć, że się rozczarowałem. Auto ma swoje mankamenty, ale potrafi je skrzętnie zakamuflować. Wielu zestawia ten samochód z Volkswagenem Scirocco i możliwe, że jest to dobre porównanie, ale GT86 ma jedną ogromną przewagę nad samochodem z Wolfsburga. To tylny napęd, który gwarantuje dobrą zabawę i pozwala cieszyć się najlepszymi walorami prowadzenia auta. Za cenę GT86 możemy kupić auto, które zapewni jednak jeszcze większą porcję wrażeń. Mowa o Corolli AE86. W Polsce znalazłem jeden egzemplarz odrestaurowany, ale śmiało możemy szukać „Hachi-Roku” poza granicami Polski, w Europie lub ściągnąć auto ze Stanów Zjednoczonych. GT86 to świetny samochód i tylko czekać na wersje poddane tuningowi, a łatwo zauważyć, że ten model to idealna baza do wszelkich modyfikacji.


Podobne wiadomości:

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Ciężarówki i Autobusy 2016-11-23

Komentuj:

~Artur 2013-01-22

Sprawdziłem osiągi. Mój GLK w dizlu jest szybszy od tego "spratowego" auta....

~austin 2012-10-22

panie redaktorze, taka nuda, że kawkę trzeba wypić by nie usnąć

~jakub 2012-10-18

Bo to SUBARU BRZ :] od kiedy Toyota posiada silniki typu boxer ? :]

marko1 2012-10-16

Lepsza kawka o poranku a z wieczora Żubrzyk

~maślak 2012-10-16

ja tam z rana zamiast kofeiny wole piwo :))))) i co panie redaktorze, lepsze to też niż piwo??????

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport