mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Toyota Yaris: Bestseller 2?

Toyota Yaris: Bestseller 2?

O historii pierwszej generacji Toyoty Yaris na polskim rynku można powiedzieć tylko tyle: sukces! Mały, japoński "mieszczuch" od momentu debiutu na naszych drogach zrobił niemałą furorę rozchodząc się wśród polskich klientów jak ciepłe bułeczki. A jak z udźwignięciem tej popularności poradzi sobie nowa generacja Yarisa?

Toyota Yaris: Bestseller 2?

Japoński producent dobrze wiedział, że nowy Yaris będzie musiał zmierzyć się z sukcesem marketingowym swojego poprzednika, który był najlepiej sprzedającym się modelem Toyoty w Europie, a w roku 2000 zdobył również tytuł „Car of the Year”. Dlatego też kluczem do powtórzenia sukcesu musiał być samochód oferujący wiele nowych rozwiązań ale i taki, który stanowił będzie pewną kontynuację modelu. Znalezienie takiego kompromisu wcale nie jest łatwe w momencie kiedy produkt wydaje się być bardzo dopracowany, jednak Japończycy - naród niezwykle „łebski” i cierpliwy - chyba znaleźli optymalne rozwiązanie.

Stylistyka: Większy
Na pierwszy rzut oka widać, że Yaris nr 2 jest zdecydowanie większy od poprzednika (długość 3750mm, szerokość 1695 mm i wysokość 1530 mm). Można to tłumaczyć dwojako. Po pierwsze jest to zabieg mający na celu przyciągnięcie do siebie klientów szukających aut z wyższego segmentu. Po drugie pewna asekuracja przed ewentualnym porównywaniem Yarisa do nieco mniejszego Aygo. Tak czy owak, zabieg ten się opłacił bowiem nowy Yaris prezentuje się bardziej dojrzale i powinien robić wrażenie nie tylko na kobietach, ale też płci brzydkiej. Toyotę posadzono na zupełnie nowej płycie podłogowej. Za design w kształcie klina, „bączkowaty” przód z przetłoczoną maską i wyrazistymi reflektorami odpowiedzialni są francuscy styliści z centrum ED2. Najbardziej konserwatywny jest tył auta, który niewiele różni się od poprzedniej wersji. Ogólnie ujmując nowa edycja Yarisa z zewnątrz jest zdecydowanie bardziej interesująca, aczkolwiek samochód na ulicy nie kusi oczu co może świadczyć o tym, że konstruktorzy z Toyoty zostawili sobie pole do popisu w przypadku ewentualnej prezentacji trzeciej sagi tego modelu.

Zobacz galerię zdjęć z testów Mojeauto.pl modelu Toyota Yaris II

Wnętrze: Futurystyczna przestrzeń
Każdy kto miał okazję zasiąść za kierownicą pierwszej wersji Yarisa z pewnością pamięta jeden charakterystyczny element wnętrza. Tak! Chodzi właśnie o centralnie umieszczony, elektroniczny prędkościomierz skierowany w stronę kierowcy. Opinie co do miejsca umieszczenia tych zegarów były wśród użytkowników różne. Jednym się to podobało, bo wówczas był to zupełnie nowatorski pomysł, drudzy uważali, że wygląda to mało efektownie i dekoncentruje kierowcę. Po upływie kilku lat widać, że projekt się przyjął bowiem w drugiej edycji również znajdziemy w ten sposób umieszczone „liczydło”, może trochę mało wyraźne, ale bądź, co bądź oryginalne. Nie bez znaczenia pozostało powiększenie rozmiarów auta również na wnętrze, które teraz jest jeszcze bardziej przestronne i pomysłowo zagospodarowane. Centralna konsola uwidoczniona srebrnym kolorem plastików (średniej jakości) jest tego najlepszym przykładem. Z ciekawostek tam zastosowanych można wyróżnić np. pokrętła od nawiewów umieszczone pionowo. Sterowanie przełącznikami jest w miarę intuicyjne.

Miejsca z przodu jest sporo, fotele dobrze dopasowują się do kształtów ciała tak więc pasażerowie tam siedzący w ogóle nie powinni narzekać na brak komfortu. Gorzej mają już podróżujący z tyłu, jednak też bez przesady. W porównaniu z innymi modelami tego segmentu Yaris wypada naprawdę przyzwoicie. W nowej Toyocie siedzi się wysoko, jednak mimo to, trudno jest dostrzec koniec maski silnika. Dla niektórych szokująca może okazać się liczba schowków, których naliczyliśmy ponad dziesięć. Nie wszystkie są jednak praktyczne.

Bardzo praktycznie oceniamy całość wnętrza jakie oferuje Yaris. Jest to znakomite auto do jazdy po mieście, w którym możemy czuć się wygodnie, a przede wszystkim bezpiecznie co potwierdzają między innymi wyniki zderzeniowe Euro NCAP (5 gwiazdek) oraz bogaty pakiet bezpieczeństwa w standardzie między innymi z dwoma poduszkami przednimi oraz systemem ABS, pełną elektryką szyb i lusterek, radio-odtwarzaczem CD i komputerem pokładowym.

Dowiedz się więcej o modelu Toyota Yaris

Bagażnik: Przemyślany rozmiar
Pomysłowość japońska nie kończy się tylko na wnętrzu. Równie błyskotliwie prezentuje się bagażnik, który dysponuje licznymi wariacjami konfiguracji siedzeń i dodatkowymi schowkami. Na początek liczby. W podstawowym ułożeniu siedzeń pojemność „kufra” wynosi 272 l. Istnieje możliwość powiększenia tej przestrzeni poprzez przesunięcie tylnej kanapy o kilka centymetrów do przodu, jednak odbywa się to kosztem miejsca dla pasażerów siedzących z tyłu. W tej konfiguracji ładowność wzrasta aż do 363 l., co w klasie aut małych można uznać za znakomity wynik. Po całkowitym złożeniu siedzeń Yaris jest już w stanie zaoferować 737 l., co dla polskich handlowców w przypadku wersji van jest ważną informacją. Bagażnik Yarisa jak już powiedzieliśmy na początku kryje kilka niespodzianek, podobnie jak w przypadku schowków, mniej lub bardziej praktycznych. W konstrukcji zastosowano bowiem podwójną podłogę, która umożliwia zapakowanie płaskich przedmiotów pod główną powierzchnią bagażnika. Idealne rozwiązanie dla kobiet, które mogą tam schować nawet 3-4 dodatkowe pary butów. Podwójne dno zaczyna natomiast przeszkadzać w momencie przewozu większych przedmiotów ograniczając głębokość bagażnika.

Jazda: Żwawo do pewnych granic
Nowa Toyota Yaris oferowana jest w Polsce w trzech wersjach silnikowych, dwóch benzynowych: 1,0 i 1,3 l. VVT-i oraz wysokoprężnej: 1,4 D-4D. Nasza „testówka” dysponowała tą najsłabszą, która została opracowana od podstaw i generuje moc 69 KM przy 6000 obr/min. Mimo, że pojemność nie robi wrażenia, musimy przyznać, że elastyczność tej jednostki naprawdę nam zaimponowała. Samochód bardzo dobrze radzi sobie z przyśpieszeniem już w dolnych partiach. W krótkich miejskich sprintach spod świateł nie ma się więc czego wstydzić. Ale tylko w miejskich. Nie możemy zbyt wiele wymagać od tego motoru już na drogach poza aglomeracją, przy większych prędkościach, tym bardziej kiedy wieziemy pasażerów i kilka kilogramów bagażu. „Agregat” jest dosyć głośny, ale wydobywający się dźwięk niczym z małego go-karta może się podobać. Poprawnie spisuje się zawieszenie, które zostało usztywnione między innymi przez nową płytę podłogową. Mimo, że auto zostało odchudzone, to i tak Toyocie nie udało się wyleczyć Yarisa z dosyć dużej podsterowności, która w przypadku szybszego pokonywania zakrętów może napędzić mniej doświadczonym kierowcom strachu. Nie mamy zastrzeżeń do skrzyni biegów, która co prawda dysponuje krótkimi przełożeniami, jednak kiedy weźmiemy poprawkę na moc silnika okazuje się prawidłowym rozwiązaniem. Na koniec apetyt Yarisa w fleszowym skrócie: średnio 5,3 l, w mieście nawet 7 l., w trasie 5 l. nie powinno stanowić problemu.

Zobacz cennik modelu Toyota Yaris

Podsumowanie: Jeden z lepszych
Tego, że nowy Yaris przyjmie się w Polsce można być pewnym. Czy będzie takim hitem sprzedażowym jak poprzednik, nie wiemy. Nie dlatego, że samochód jest zły, tylko dlatego, że z nowymi generacjami aut jest podobnie jak z filmami – „remake” nie zawsze jest lepszy od pierwszej części mimo, że może mieć lepszą obsadę aktorów. My z naszej strony, życzmy Yarisowi jak najlepiej, ponieważ oferuje wysoki komfort, jakość i bogate wyposażenie, poparte dodatkowo niezłymi wynikami eksploatacyjnymi.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Toyota Yaris
Toyota Yaris
Cena podstawowa już od: 40 400 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy
Zobacz koniecznie: Wszystko o Toyota Yaris Wszystko o Toyota
Tematy w artykule: Toyota Toyota Yaris

Podobne wiadomości:

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Ciężarówki i Autobusy 2016-11-23

Komentuj:

~RONSONDEK JOL 2007-01-03

CO DO WYPOWIEDZI MARCINA ON CHYBA OSZLAL CO ON POROWNUJE FIESTE DO TOYOTY KUPA SMICHU ALE SIE UBAWILEM PRZEBUJ STAREGO ROKU HE HE KUPA SMICHU NIEZLY MODEL MUSI Z NIGO BYC WIADOMO ZE FIESTA TO AUTO DLA KOBIET ALBO FACTOW BEZ IKRY MILEGO POPYCHANIA FIESTKI HI HI HICIOR ROKU NARKA

~HERO 2007-01-03

toyota jest niezgorsza chyba nie mialem ale japonczyk to nie koreanczyk tylko cena troche przy duza na nasze zarobki jak sondzicje ,powina kosztowac 30 tys to gora .z segmentu malych aut 1 trzy to; toyota,polo,fiat grande punto czyli kropka nizle auto niprawdasz no icena w promoci 35,900 1,4 8v.benzyna co wybrac moze ktos doradzi.

~hero $$$$$$$$$ 2007-01-02

zgadzam sie z daris ja mam prawie od roku polo malo pali i na polskie warunki jest dore.a wczesniej mialem bmw 2 l benzyna to sprzet aswalt zwijalo,ale takie auto nie na nasze drogi chyba ze ktos ma dosc zycia ale serio polo to salonow ludzie na promocje aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaattttttttttttt %%%%%

~DARISSSSSSSSSSS 2007-01-02

A ja kupuje vw polo 1,4 tdi to jest auto slidne cena 48,640 a te auta opisowane to so wynalaski jeden scionga od drugiego .a polo to styl i marka lepiej wiencej zaplacic ale wiem ze takim autem polatam sobie pare lat . NARKA spoko luzik

~wodnikwomen 2006-12-29

Żaden getz, fiat tylko yaris. To fajne auto. Ja mam yaris I a moja siostra II. Obie jesteśmy zadowolone.Moja 5 lat.Zero wkładu. Poza tym co trzeba.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport