mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Toyota Yaris: Znana i lubiana

Toyota Yaris: Znana i lubiana

Pierwsza generacja małej Toyoty Yaris odniosła duży sukces, zarówno jako auto nowe, jak i używane. Bardzo podobnie jest z jej kontynuacją. Aktualnie sprzedawana, druga odsłona Yarisa cały czas zajmuje topowe miejsca w rankingach sprzedaży. Czym potrafi urzec popularna wersja z silnikiem 1,3? Sprawdziliśmy to.

Toyota Yaris: Znana i lubiana

Pomimo tego że ten popularny przedstawiciel segmentu B występuje pod marką z Kraju Kwitnącej Wiśni, to jest on produkowany we francuskim mieście Valenciennes. Stamtąd też trafia na rynki Starego Kontynentu. Jego "poczęcie" również nastąpiło we Francji. Za jego wygląd są odpowiedzialni styliści z centrum ED2.

Podczas wejścia na rynek drugiej generacji (2005 rok), przed autem stało nie lada wyzwanie. Jego poprzednik miał już ugruntowaną pozycję na rynku popartą prestiżową nagrodą "Car of the Year" z 2000 roku. Japończycy zamiast rewolucji zrobili po prostu ewolucję. Auto przeszło lekką operację plastyczną, we wnętrzu zrobiło się ciekawiej. Oto gwarant trwałego sukcesu na rynku. Rzadko kiedy sequel jest lepszy od protoplasty.

Stylistyka: Zachowawczy styl
W porównaniu do swojego protoplasty nowy Yaris został zbudowany na całkowicie nowej platformie. Auto nabrało trochę kształtów, co jednak przy jego gabarytach jest mało zauważalne. Nowy model swoją stylistyką dużo mocniej nawiązuje do mniejszego brata - Aygo. Jednak jest to już bardziej dojrzałe auto.

Kształt nadwozia pozostał nadal charakterystycznie „lekko jajowaty”. Z przodu pojawiły się nowe, większe reflektory w kształcie łezki oraz mocniejsze przetłoczenia na masce ciągnące się aż po grill. Dzięki swoim filigranowym rozmiarom przeznaczenie Yarisa jest jasne - miejska dżungla. 3,75m długości, 1.69m szerokości pozwala wjeżdżać w bardzo wąskie luki na parkingach i z podobną skutecznością z nich wyjeżdżać. Tył samochodu kończy się praktycznie za tylną szybą zatem nie ma obaw, że przy cofaniu zahaczymy pojazd sąsiada, który "złośliwie" zaparkował.

Pomimo tego że nowy Yaris jest częstym widokiem na naszych drogach, to jego wygląd jeszcze się nie opatrzył. Ciągle czuć od niego powiew nowości, choć to już trzy lata odkąd pierwszy raz się pokazał.

Wnętrze: Minimalistycznie
Wydawałoby się, że przy wysokości nadwozia rzędu 1,50m Toyota Yaris nie będzie wymarzonym samochodem dla osób o słusznym wzroście. W rzeczywistości nawet osoby, których wzrost przekracza 186 cm mogą spokojnie podróżować tym autem. Dzięki prostym liniom nadwozia we wnętrzu mamy złudzenie dużej przestrzeni. Jednak, gdy z przodu wsiądą dwie osoby w zimowych kurtkach w przednim rzędzie zaczyna robić się ciasnawo, a zapięcie pasów wymaga akrobacji gimnastycznych. Fotele niestety nie należą do doskonałych. Przez ich płaski profil jesteśmy narażeni na bardzo słabe trzymanie na zakrętach. Ich regulacja również pozostawia wiele do życzenia. Przy dłuższych wyprawach odczujemy brak podłokietnika, ale miejmy na uwadze, że Toyota Yaris nie została stworzona do wakacyjnych wyjazdów.

Jeśli chodzi o tylną kanapę, to można tam przewozić co najwyżej dwójkę małych dzieci w fotelikach lub zakupy. Jeśli już zdarzy się, że musimy tam przewieźć kogoś dorosłego, to w wersji trzydrzwiowej bardzo kłopotliwe robi się wysiadanie z tylnego rzędu.

Charakterystycznym elementem wnętrza Toyoty Yaris jest centralnie umieszczony, cyfrowy wyświetlacz widoczny tylko od strony kierowcy. Pomimo wielu głosów krytyki inżynierowie postanowili kontynuować ten temat w drugiej generacji samochodu. Widoczne są na nim obroty, prędkość, stan baku oraz wskazania komputera pokładowego. Brakuje tam jednak wskaźnika temperatury silnika. Taki sposób rozplanowania deski rozdzielczej może nie jest mega komfortowy, ale pozwolił zaoszczędzić miejsce i dorzucić dodatkowy schowek za kierownicą, który sprawdza się doskonale jako przechowalnia map, telefonów i dokumentów. Wszystko mamy wtedy dosłownie "pod ręką". Obsługa manualnej klimatyzacji oraz radioodtwarzacza nie powinna nastręczyć trudności. To wszystkie "gadżety", jakie musimy opanować w tym aucie.

Standardowa pojemność bagażnika to 272 litry. Jednak po przesunięciu tylnej kanapy o kilka centymetrów, kosztem pasażerów, możemy uzyskać 363 litry pojemności. Po całkowitym złożeniu tylnych siedzeń Yaris oferuje 737 litrów, co daje duże możliwości. Bagażnik posiada jeszcze jedną niespodziankę. Otóż znajduje się tam podwójne dno, gdzie można schować płaskie przedmioty.

Jazda: Szybki mieszczuch
Testowana przez nas Toyota Yaris została wyposażona w silnik o pojemności 1,3 litra. Ten parametr nie rokował nadziei na dynamiczną jazdę. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Pomimo relatywnie małej pojemności, silnik benzynowy wyposażony w system VVT-i dysponuje mocą 87 koni mechanicznych. Przy masie wynoszącej nieco ponad tonę jest to całkiem przyzwoita moc.

Niepozorna jednostka robi dobre wrażenie podczas startu. Samochód bardzo dobrze przyspiesza w dolnej partii obrotów i nie trzeba go zbyt mocno dokręcać, gdyż w górnej partii obrotomierza we wnętrzu robi się już stanowczo zbyt głośno. Pięciostopniowa skrzynia manualna, która współpracuje z silnikiem i pośredniczy w przekazywaniu napędu na przednią oś, działa bardzo sprawnie i podczas testu nie było z nią żadnych kłopotów.

Mały rozstaw osi i wspomniana masa bardzo pozytywnie wpływają na właściwości jezdne samochodu. Układ kierowniczy reaguje spontanicznie, bez żadnych opóźnień. Zawieszenie zestrojono neutralnie, nie pozwala na zbyt mocne przechyły boczne, ale też podczas pokonywania dziur w naszym organizmie nie przestawiają się narządy wewnętrzne. Bardzo sprężyście tłumi ubytki w polskich nawierzchniach. W testowym modelu brakowało systemu stabilizacji toru jazdy - VSC, za który w wybranych wersjach trzeba dopłacić aż 2.900 złotych.

Spokojna miejska jazda bez większych korków utrzymuje spalanie na poziomie 7l/100km. Gdy zdarzy nam się wyjechać poza miasto, spalanie można zredukować nawet do 5,5l/100km, a więc blisko danych podawanych przez producenta.

Podsumowanie: Pan popularny
Sukces Yarisa opiera się na prostej i funkcjonalnej konstrukcji, oszczędnych i wydajnych jednostkach o małych pojemnościach. Pomimo dość wysoko skalkulowanej ceny samochody te nieprzerwanie sprzedają się niczym ciepłe bułeczki. Cena podstawowej wersji Toyoty Yaris z tym silnikiem to 44.100 złotych. W ramach tej ceny otrzymujemy dobrze wyposażony samochód, jednak w polskich realiach kwota końcowa powinna być co najmniej o 10 tysięcy złotych mniejsza.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Toyota Yaris
Toyota Yaris
Cena podstawowa już od: 40 400 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy
Zobacz koniecznie: Wszystko o Toyota Yaris Wszystko o Toyota
Tematy w artykule: Toyota Toyota Yaris

Podobne wiadomości:

Sportowa marka od Toyoty

Sportowa marka od Toyoty

Aktualności 2016-11-28

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Toyota pracuje nad wodorową ciężarówką

Ciężarówki i Autobusy 2016-11-23

Komentuj:

~marek 2014-11-16

jeżeli chodzi o wygląd Toyoty to zależy od gustu,podobnie jest z dziurą w du....e ,każdy ma swoją,pozdrawiam (-:

~Marek 2014-11-16

ja mam corolle E-12 ,z lewej strony wymiana bez problemu zaś z prawej strony nie darady samemu wymienic,do serwisy Toyoty(Rybnik) mam kilometr,kupuje żarówkę w sklepie,jadę do serwisu,daje kluczyki i po 10 min wyjeżdżam z wymienioną żaróką,za darmo!Serwis w Rybniku jest super!Do dywaników lednich dostałem plastikowe zapezpieczenia blokujące przesuwanie,za darmo dostałem (-:

~niezdecydowana 2014-10-29

widzę, że Yariska to faktycznie znane i lubiane auto. sporo pochlebnych komenatarzy. jednak aby rozwiać wszystkie wątpliwości związane z zakupem hybrdyy wybiorę się na jazdę próbną do salonu. dzięki za rady :)

~hubert22 2014-09-26

yariska w hybrydzie idealnie Ci sie sprawdzi zwłaszcza do jazdy po mieście. No na pewno w trasie też, ale jeśli chodzi o oszczędności to do miasta ideał!

~margas 2014-09-18

ja i moja ukochana niezawodna strzała wyścigowa, znana w szerszych kręgach jako Toyota Yaris, stanowimy zgrany duet już z 3 lata i naprawdę nie jestem w stanie złego slowa o tym samochodzie powiedziec. Jest niezawodny, po mieście niezwykle zwinny i po prostu super czuję się za jego kierownicą. Najfajniejsze miejskie auto jakie można sobie wymarzyć :)

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport