mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Volkswagen Caddy Edition 30: Marzenie handlowców

Volkswagen Caddy Edition 30: Marzenie handlowców

Volkswagen Caddy w wersji specjalnej Edition 30 zwraca uwagę i wyróżnia się z tłumu. Problem jego jest jednak taki, że na światłach zobaczymy jedynie zazdrosny wzrok przedstawicieli handlowych w swoich wysłużonych autach służbowych. A uwierzcie, że jest czego zazdrościć.

Volkswagen Caddy Edition 30: Marzenie handlowców
Caddy Edition 30 powstał dla uczczenia 30-tych urodzin tego użytkowego auta, który w tej generacji jest produkowany tylko w Poznaniu. Samochód zwraca uwagę białym lakierem oraz czarnym dachem i przyciemnionymi szybami. Na tylnej klapie oraz z boku auta znajdziemy emblemat „edition 30”. W tej wersji dostępne kolory nadwozia to również zielony Primavera, żółty Sunny, srebrny Reflex oraz czarny Salsa. Całość podkreślają czarne 17-calowe felgi. Wśród innych egzemplarzy jubileuszowa wersja bardzo przykuwa uwagę. Zwłaszcza osób na co dzień pracujących za kierownicą wysłużonych już egzemplarzy użytkowego Volkswagena.

W środku znajdziemy wielofunkcyjną kierownicę pokrytą skórą, którą możemy regulować w dwóch płaszczyznach. Zarówno lewarek zmiany biegów i dźwignia hamulca ręcznego zostały również obszyte skórą, a seryjne wyposażenie Edition 30 dostarcza tapicerkę z Alcantary. Na progach znajdziemy nakładki z logo  „edition 30”. Można by rzec cudownie, jednak to, co psuje cały urok wnętrza limitowanej wersji Caddy'ego, to deska rozdzielcza, która jest bardzo twarda. Tak jak w większości aut dostawczych. Po pierwszym kontakcie z nią masz wrażenie, że została wykonana z betonu. Skoro mamy do czynienia z wersją specjalną, to deska rozdzielcza również powinna być unikalna.

Fotele są bardzo wygodnie i podróżowanie Edition 30 w długie trasy jest przyjemne zwłaszcza, że kierowca ma do dyspozycji wygodny podłokietnik. W żadnym  innym aucie nie spotkałem się z tak dobrze dopasowany podłokietnikiem, którego możliwość regulacji sprawia, że pozycja oparcia ręki jest idealna, a to od razu uprzyjemnia komfort podróżowania. Tylna kanapa spokojnie pozwala na podróż trzech osób. Zajmowanie miejsca w drugim rzędzie siedzeń ułatwiają przesuwne drzwi znajdujące się po obu stronach samochodu. Pod nogami pasażerów odnajdziemy dwa schowki, które pomieszczą drobne przedmioty.

Po otwarciu dużej, tylnej klapy, która nie jest ciężka i otwiera się ją łatwo, dostajemy dostęp do 920 litrów przestrzeni bagażowej. Maksymalnie możemy uzyskać 2 850 litrów, a to sprawia, że w środku możemy przetransportować nawet nosorożca.


Caddy Edition 30 to najmocniejsza wersja tego modelu, jaka kiedykolwiek została opracowana w Wolfsburgu. Pod maską pracuje dwulitrowy motor TDI, który dostarcza moc 170 KM oraz 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Jednostka napędowa gwarantuje nam dynamiczną jazdę w trasie, a przy tym auto spala poza miastem 6.5 litra. W mieście wartość ta wzrasta do ponad 8.5 litrów. Nie jest to dużo, zważywszy na to, jaką mocą dysponujemy w tym użytkowym Volkswagenie.

Prowadząc Caddy’ego dokuczać nam może praca zawieszenia na nierównościach poprzecznych. Autem buja, jak piracką łajbą podczas sztormu. Szczególnie odczują to pasażerowie tylnej kanapy. Z racji swojej wielkości Caddy narażone jest również na boczne podmuchy wiatru. Problemem, który odczujemy przy prędkościach autostradowych, jest wyciszenie wnętrza. Przy prędkościach powyżej 110 km/h w środku jest taki hałas, że nie jesteśmy w stanie słuchać radia, a co dopiero rozmawiać.

I teraz najciekawsze, czyli rzecz jasna cena. Aby stać się posiadaczem Volkswagena Caddy, musimy przygotować na start 64 531 złotych. Podstawowa wersja jubileuszowej edycji startuje jednak od 101 189 zł netto. Wersja testowana Edition 30 to wydatek 122 700 zł. Gdzie tu sens w zakupie auta dostawczego w cenie dobrze wyposażonego Passata? Osobiście sensu nie widzimy, chyba że chcemy zająć się przewozem VIPów, to wtedy możemy odwiedzić salon w poszukiwaniu wersji Edition 30. Na pewno zaciekawimy pasażerów naszym autem, a ci w środku będą zadowoleni z komfortu podróży.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Caddy
Volkswagen Caddy
Cena podstawowa już od: 67 158 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

~juvewwo 2014-08-15

sęk w tym że ford jest gówno w... , wiem bo jestem mechanikiem.

~Dino2 2013-07-31

Jakie marzenie handlowców??? Przecież to zwykły drogi i psujący się wieśwagen. Mit VW już minął. Wolę tysiąc razy Forda Connecta, właśnie w jesieni wejdzie do sprzedaży nowy model.

~seku 2013-07-31

zrobili dla uczczenia 30. rocznicy taką wersję specjalną, której zapewne nikt nigdy nie kupi, bo na cholere mi tak drogie małe auto dostawcze?

~Mat 2013-07-30

Ten Caddik bardzo dużo pali. 2.5 TDI kabriolet po chip tuningu 150kW, mnie pali 8.3-8.5l po mieście przy rozsądnej jeździe. W trasie 6.8l/100km przy 140km/h. A hałasu do tej prędkości nie ma, jest zauważalnie ciszej niż np. w A4 B5 1.9TDI.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport