mojeauto.pl > motogazeta > Testy samochodów > Volkswagen Golf GTI: VIDEO-TEST

Volkswagen Golf GTI: VIDEO-TEST

Pierwsza generacja Golfa GTI wyjechała na drogi, kiedy po ziemi stąpały jeszcze dinozaury. Stąd na tle wszystkich młodocianych konkurentów, niemiecki hot-hatch może jawić się jako staruszek.

Volkswagen Golf GTI: VIDEO-TEST
W tej klasie mamy przecież między innymi Forda Focusa RS, Mazdę 3 MPS, Renault Megane RS czy Hondę Civic Type R. Wszystkie samym wyglądem są gotowe wydrapać oczy. Ale Golfa GTI trzeba traktować z należytym szacunkiem. Dlatego, że biorąc pod uwagę wszystkie dotychczasowe generacje, został wyprodukowany w liczbie przekraczającej 1 700 000 egzemplarzy. Nieźle jak na auto, które z założenia mieli kupować nabardziej zdeterminowani koneserzy samochodów sportowych tej marki. A czym jeszcze zaskakuje ten podrasowany kompakt? O tym w najnowszym video-teście mojeauto.pl.

 

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Golf
Volkswagen Golf
Cena podstawowa już od: 63 090 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr. kombi-5dr. van-5dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen up! GTI - ostry maluch

Volkswagen up! GTI - ostry maluch

Aktualności 2016-12-21

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

Komentuj:

~kris1971 2011-10-03

W tej wersji jest absolutnym mistrzem! Piękne, sportowe auto. http://www.facebook.com/photo.php?fbid=227132740659308&set=a.227132690659313.57082.129198640452719&type=1&theater Istnieją tu szczęścliwcy, którzy mieli okazję się przejechać/posiadacze?? :) Jak wrażenia?

~arD 2010-06-23

Piękny wózek. Ale w USA gdzie rządzą liberały to jest dla Amerykana 4-6 pensji, w Polsce gdzie mamy komunistyczną Platformę Obłudy trzeba zasuwać kilka dobrych lat na takie auto (cena ok. 100 tys. zł. średnia pensja netto coś koło 2400 zł).

~zyb 2010-06-09

Focus RS jest konkurentem Golfa R, GTI konkuruje z Focusem ST !!!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Wodorowy Lexus już za cztery lata
Brytyjskie źródła donoszą, powołując się na szefa europejskiego oddziału Lexusa, że już za cztery lata japoński producent zaoferuje klientom samochody elektryczne zasilane wodorowymi ogniwami paliwowymi.